Dział: Psychologia i pedagogika
Przedszkolaki żyją w rzeczywistości niezwykle różnorodnej, dynamicznej i podlegającej nieustannym zmianom. Bombardowane są szybko zmieniającymi się obrazami, intensywnymi kolorami, głośną muzyką. W każdej sekundzie są zalewane potokiem bodźców, które płyną do nich poprzez zmysły. Jak zatem pomóc dziecku się wyciszyć i ćwiczyć z nim koncentrację?
Dotykanie rękami i całym ciałem dostarcza podstawowych informacji o otoczeniu. Opisywanie odczuć związanych z dotykiem oznacza zawsze poszerzanie słownictwa. Jednakże wielu dzieciom sprawia trudność opisywanie tego, co poczuły ze względu na brak słów.
Dziś, w gwałtownie zmieniającej się rzeczywistości, pełnej nowych wyzwań, technologii, problemów do rozwiązywania, kreatywność i zdolność myślenia nieszablonowego, wychodzącego poza zgromadzony zbiór przesłanek, wydaje się szczególnie istotna. Dodatkowo, ćwiczenia doskonalące zdolności twórcze są bardzo proste, w przeciwieństwie do np. silnie zdeterminowanej genetycznie inteligencji. Oczywiście, dzieci różnią się potencjałem w zakresie myślenia twórczego, jednak, dzięki treningowi, każdy może osiągnąć dobre lub bardzo dobre rezultaty.
Prawidłowo zbilansowana dieta dziecka jest jednym z kluczowych czynników warunkujących jego prawidłowy wzrost i rozwój. U dołu popularnej piramidy żywieniowej, stworzonej przez Instytut Żywności i Żywienia, prócz regularnej aktywności fizycznej oraz produktów zbożowych z pełnego ziarna znajdują się warzywa, a niewiele wyżej – owoce. Niestety, ale jest to grupa produktów żywnościowych, która nie cieszy się największym uznaniem ze strony dzieci. Z czego wynika ta niechęć? Co zrobić, by zmienić nawyki i upodobania żywieniowe dziecka, by z większym apetytem sięgało po warzywa i owoce?
Zgodnie z definicją zawartą w Słowniku języka polskiego PWN język to system znaków dźwiękowych służący do porozumiewania się przez członków danego narodu, społeczeństwa. Język to również skarb i ważny symbol narodowy, który trzeba pielęgnować i chronić.
Zdarza się, że przychodzą do mnie rodzice, aby porozmawiać o swoim dziecku i w opisywanym przeze mnie maluchu nie rozpoznają własnego syna lub córki. „On milczący? Przecież w domu gada jak najęty!”, „Moje dziecko agresywne?! Przy mnie zawsze zachowuje się jak aniołek”. Czasem i ja dziwię się opowieściom rodziców, bo okazuje się, iż moi pilni podopieczni, którzy na każdych zajęciach wkładają tyle wysiłku w podejmowane zadania, w domu nie potrafią się skupić na żadnej aktywności, a ich rodzice stają na głowie, aby nakłonić ich do jakiejkolwiek pracy. Bywa również odwrotnie. Zdziwienie pojawia się więc po obu stronach. Dlaczego dzieci zachowują się inaczej w domu, a zupełnie odmiennie w przedszkolu? I czy powinno to nas niepokoić?
Wiedza teoretyczna na temat danego zagadnienia, choć czasem może wydawać się nudna, jest niezbędna, aby na jej podstawie skutecznie reagować. W poprzednim numerze omówiono definicję przemocy wobec dziecka z uwzględnieniem jej możliwych form i odpowiadających im symptomów. Czytelnik mógł się dzięki temu przekonać, że krzywdzenie nie oznacza wyłącznie bicia lub przysłowiowych klapsów. Na bazie tego, co zostało powiedziane, niniejszy artykuł będzie w znacznie większym stopniu dotyczył oddziaływań praktycznych w sytuacji podejrzenia krzywdzenia. Część tekstu zostanie także przeznaczona na pogłębienie kwestii krzywdzenia emocjonalnego, które bywa niestety lekceważone i często nie jest traktowane jako wystarczający powód do interwencji.
Wspierający, czujny, „dobry dorosły” jest oczywiście niezbędny, aby dziecko ochronić, jeśli zachodzi taka potrzeba, jednak jego rola nie sprowadza się wyłącznie do właściwego odczytywania sygnałów wysyłanych przez dziecko i reagowania na nie. Jak nauczyć dzieci stawiania granic i mówienia nie?
W naszej świadomości ciągle jeszcze zachowuje się obraz dziecka, które żyje i pomyślnie rozwija się wśród bliskich sobie dorosłych stanowiących jego rodzinę. Nie zawsze zdajemy sobie jasno sprawę z tego, że taki obraz przestaje być powszechny. Spora,
i coraz większa, liczba dzieci to takie, które nie żyją już w pełnej i zorganizowanej rodzinie. Nawet zresztą kiedy tak jest, sama rodzina ulega daleko idącym przemianom zarówno co do swego składu, jak i co do sposobu funkcjonowania.
Nie ulega wątpliwości, że muzyka znacząco wzbogaca życie i osobowość dziecka. Z jednej strony człowiek w sposób naturalny potrafi reagować na muzykę, takie fenomeny jak percepcja rytmu i bodźców dźwiękowych kształtują się bowiem już w życiu prenatalnym. Z drugiej zaś strony w ciągu życia oraz poszerzania doświadczeń społecznych jednostka nabywa wrażliwości na muzykę, uczy się jej przeżywania, dostrzegania jej piękna i rozmaitych aspektów estetycznych, korzystania z dorobku rodzimej i światowej kultury muzycznej oraz twórczego udziału w życiu muzycznym danej społeczności.
Kiedy myślimy o dzieciach, które jedzą mało lub wybiórczo, pojawiają się różne pomysły, jak im pomóc, do jakiego specjalisty się z nimi udać czy po prostu jak zachęcić je do jedzenia lub chociaż smakowania nowych, bardziej urozmaiconych pokarmów. I oczywiście to ważne, aby dziecko, które wykazuje trudności z przyjmowaniem pokarmów, było zdiagnozowane i jeżeli jest to konieczne, brało udział w terapii dopasowanej do jego potrzeb. Chodzenie na przypadkowe zajęcia terapeutyczne nie ma najmniejszego sensu, jest tylko stratą czasu i pieniędzy. Nieustanne zachęcanie do jedzenia, podtykanie nowych produktów lub gotowanie pod dziecko, stosowanie dystraktorów również w żaden sposób nie pomaga poszerzyć dziecięcego menu. Istnieją jednak sposoby, które nie tylko
pomagają, ale też pozytywnie wpływają na całościowy rozwój dziecka. Najlepszym przykładem takich aktywności jest prowadzenie przedszkolnego ogródka.