Wrzesień to początek kolejnej przedszkolnej przygody dla najmłodszych. Kiedy przedszkola wypełniają się gwarem dzieci, słychać niestety będzie nie tylko śmiech, lecz także płacz. Jest to dość wymagający czas.
Dział: Temat numeru
Ponad dziesięć lat temu w telewizji polskiej pokazywano serial dokumentalny Przedszkolandia. Opowiadał on o codzienności dzieci w zwykłym, państwowym przedszkolu. Odcinków było kilka, widziałam parę fragmentów. Utkwiły mi w pamięci dwa wątki: chłopiec zliczający wszystko, co się dało w budynku przedszkola, oraz para braci: jeden zaawansowany stażem, drugi – debiutujący. Kamera pokazała, jak chłopcy przychodzą do przedszkola, rozbierają się w szatni, chyba nawet wchodzą do sali starszego z braci, a potem pani mówi coś w stylu: „No dobrze, teraz już czas iść do swoich grup” i zabiera młodszego brata. Jego rozdzierające krzyki pamiętałam bardzo długo, podobnie jak swoje oburzenie: jak to? Dlaczego nie mogą pozwolić być tym chłopcom razem?!
Naturalna aktywność dzieci podczas spontanicznej zabawy pełna jest aspektów matematycznych. Nie można bowiem wydzielić procesów klasyfikowania, szacowania, mierzenia z aktywności konstrukcyjnej, badawczej, eksperymentalnej dzieci. Każdy rodzaj zabudowy przestrzeni w przedszkolu, układanie makiet z klocków, a nawet porządkowanie zabawek na półkach po zabawie to przestrzeń edukacyjna dla dzieci, pełna różnorodnych aspektów matematycznych.
Jakie zadania i czynności warto podjąć na koniec pierwszego semestru, aby praca w następnym była łatwiejsza i przynosiła bardziej satysfakcjonujące rezultaty? Jak planować swoją pracę z grupą, jak zachęcać rodziców do współpracy oraz na jakie zagadnienia szczególnie warto zwrócić uwagę w drugim semestrze? Jakie są ogólne zasady konstruowania dobrych planów pracy?
Aby proces nauki pisania był aktywnością opartą na twórczości i samodzielnym budowaniu zapisu znaków graficznych, a nie odtwarzaniu ich po wzorze czy śladzie, dzieci już
w przedszkolu powinny spotkać się z takimi metodami pracy, które pozwolą im eksplorować i odkrywać fragmenty tychże znaków we własnej spontanicznej aktywności artystycznej.
Przygotowanie do nauki pisania, oprócz ćwiczeń związanych z usprawnianiem małej motoryki, dotyczy także procesu przygotowania do samego widzenia, rozumienia i czytania liniatury, zanim dziecko napisze pierwsze znaki czy litery. Jest to bardzo ważne, ponieważ pomaga realizować sam proces nauki pisania jako aktywność opartą na twórczości i samodzielnym budowaniu zapisu liter, a nie odtwarzaniu ich po wzorze czy śladzie.
Psoty, figle i gryzmoły to ruch, który inicjuje wiele ważnych procesów umożliwiających dziecku poznanie siebie, odnalezienie się w grupie, odkrycie możliwości działania, a przede wszystkim tworzenie rzeczy użytecznych, wprowadzających je bezpośrednio w świat ładu, harmonii i piękna.
Każda aktywność dzieci pracujących systemem Edukacja przez ruch prowadzi do utworzenia dzieła, które odczytywane w sposób konwencjonalny tworzy złudzenie, iż oto system EPR to jedynie propozycja zajęć plastycznych i technicznych dla dzieci. Interpretacja taka nie jest jedynie uproszczeniem, ale przede wszystkim to brak podstawowej wiedzy na temat kształcenia zintegrowanego, w którym każda dyscyplina naukowa ma swoje istotne znaczenie jednakowo ważne.
System Edukacja przez ruch (EPR) jest zbiorem technik i metod pracy z dziećmi opartych na preferowanych przez dzieci formach ruchu. Przykładem wewnętrznej metody systemu, która w sposób szczególny dotyczy aspektów matematycznej aktywności dziecka, jest metoda „matematyczne laboratorium”.
Współczesne badania naukowe krajów europejskich, raporty o edukacji, publikacje i opracowania znanych uniwersytetów czy sprawozdania nauczycieli specjalistów edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej wiążą problem trudności w nauce na tzw. starcie szkolnym z niskim poziomem integracji sensorycznej oraz brakiem należytej sprawności samego organizmu, wchodzącymi w skład „cielesnego” mechanizmu uczenia się. Mimo problemów dostrzeganych zarówno przez pedagogów, jak i rodziców, tendencją na świecie staje się coraz wcześniejsza zinstytucjonalizowana edukacja dzieci.
Nie jest prawdą, że nasza wyobraźnia jest aktywna tylko wtedy, gdy ktoś chcąc nam opowiedzieć o czymś, prosi – „Wyobraź sobie, że…”. Wyobraźnia powinna być aktywna zawsze, gdy przechodzimy przez ulicę, kiedy gramy w szachy, wreszcie – gdy biatlonista, stojąc czy leżąc, strzela do tarczy. Potrzebujemy wyobrażeń ruchu, przestrzeni w naszej głowie, aby trafnie podjąć decyzję: idę szybko, skaczę konikiem, strzelam.
Komputer, komórka, tablet, najczęściej ze stałym dostępem do Internetu, stały się codziennością. Co więcej – wiele osób zaczyna odczuwać niepokój, rozdrażnienie, kiedy zdarzy się im wyjść z domu bez telefonu. Telefonu, który poza funkcją komunikacyjną posiada też całą gamę innych zastosowań. Urządzenia mobilne z dostępem do Internetu stają się też codziennością dla przedszkolaków. Warto pamiętać o tym, że dla dzieci telefon czy tablet jest tylko narzędziem. Naszym zadaniem – jako dorosłych – jest nauczenie ich bezpiecznej obsługi tego narzędzia oraz ochrona przed potencjalnymi zagrożeniami jakie niesie Internet.