Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

20 listopada 2017

NR 28 (Czerwiec 2017)

O przyjaźniach z przedszkola

0 76

Na początku najlepszym „przyjacielem” dziecka jest rodzic. Dziecko chętnie spędzałoby cały czas z jednym z nich, a najchętniej z obojgiem na raz. Specjalnie używam cudzysłowu, ponieważ rodzic z definicji nie może być „przyjacielem”. Przyjaźń zakłada równość pozycji, gotowość do podobnej otwartości, kolokwialnie mówiąc: w przyjaźni (jeśli myślimy o bilansie dłuższym okresie czasu) tyle samo powinno się dawać, co brać. Związek z rodzicem nie jest związkiem symetrycznym – rodzic ma większe doświadczenie niż dziecko, znajduje się na innym etapie rozwojowym, ma więcej doświadczeń, więcej zasobów. Relacja nie jest symetryczna, ponieważ to dorosły daje więcej dziecku, kieruje jego aktywnością, towarzyszy mu, czasem je wyręcza. Wybacza błędy, zachęca do prób, pomaga uporać się z emocjami. Można powiedzieć, że kontakt z rodzicem jest w pewnym sensie łatwiejszy niż kontakt z rówieśnikami – oni nie dają dziecku taryfy ulgowej, nie naginają reguł, niechętnie ustąpią, nie pomogą wyjść z emocjonalnego splątania. Kontakt z dorosłym rządzi się zupełnie innymi prawami niż kontakt z drugim dzieckiem.

Kontakt z rodzicem może przygotować przedszkolaka do kontaktu z innymi dziećmi, ale takiego kontaktu nie zastąpi. Przychodzi czas, ok. 3–4 r. ż., kiedy dziecko zaczyna pragnąć i dążyć do interakcji z rówieśnikami. 

Przedszkolni przyjaciele

Pewnego dnia dziecko opuszcza rodzinny dom i trafia do grupy. Przyjmuje się, że powinno się to nastąpić nie później niż w 4. r. ż. Większość trzylatków jest gotowa; znam sporo gotowych na to dzieci w wieku 2,5 lat, a nawet młodszych. Dziecko poznaje całą grupę rówieśników, czasem dzieci nieco młodszych lub starszych od siebie. Musi się nauczyć z nimi dogadywać, współpracować, w dalszej perspektywie – przyjaźnić. Grupa przedszkolna to miejsce, gdzie nawiązują się pierwsze przyjaźnie.

Przedszkolne przyjaźnie mają inny charakter niż przyjaźnie  „bardziej dojrzałe” nastolatków czy osób dorosłych. Nie znaczy to, że są mniej ważne. Przyjaźnie dziecięce nie opierają się na podobieństwie osobowości. Dla przedszkolaka przyjaciel oznacza towarzysza zabaw, zwykle tej samej płci, z którym dziecko często się spotyka. Interakcje polegają głównie na dzieleniu się oraz wymianie zabawek, jedzenia itp. 

Podstawowym kryterium wyboru przyjaciela w przedszkolu jest jego bezpośrednia dostępność. Przyjacielem zostaje osoba, którą dziecko najczęściej spotyka. Statystyczny przyjaciel najczęściej mieszka blisko, ewentualnie jest dzieckiem bliskich przyjaciół rodziców dziecka. Kontakt tworzy się i wzmacnia z każdym kolejnym spotkaniem. Im jest ich więcej – tym jest silniejszy. Przyjaciele muszą się widywać, żeby wzmacniać swoją przyjaźń. Z tego powodu dziecku często chorującemu lub z innych powodów opuszczającemu zajęcia trudniej będzie znaleźć przyjaciela, niż dziecku uczęszczającemu do przedszkola w miarę regularnie. 

Skoro przyjaciółmi zostają osoby, z którymi dziecko często się spotyka, to aktywny przedszkolak może mieć bardzo wielu przyjaciół – Krzysia z podwórka, Piotrka z piłki nożnej, Zuzię, córkę ulubionej cioci itp. Żadna z tych przyjaźni nie powinna być dyskredytowana, nie należy zachęcać dziecka, aby dokonywało deklaracji, kto z całej grupy przyjaciół jest jego „prawdziwym” przyjacielem. Każdy, kogo dziecko często spotyka, z kim się bawi i lubi, jest przyjacielem. 

Z jakiegoś jednak powodu nie wszystkie dzieci w przedszkolu zostają przyjaciółmi. To znaczy, że poza dostępnością ważne są też inne kryteria. Punktem łączącym są wspólne zainteresowania. Przyjaciele lubią wszytko robić razem, wspólnie spędzać czas i czerpać radość z tej wspólnoty. Jest to dużo prostsze, jeśli dzieci zainteresowane są tym samym – lubią podobne filmy, podobne zabawki, podobne aktywności lub jeśli mają podobną sytuację życiową. Potrzebne jest coś, co ich łączy i spaja, jakiś wspólny temat. Z tego powodu trudniej jest znaleźć przyjaciela dzieciom, które odstają od reszty grupy pod względem zainteresowań. Czasem rodzice nieświadomie utrudniają dziecku zawieranie przyjaźni. Dziecko, które wychowywane jest bez dostępu do bajek lub np. tylko w otoczeniu zabawek z naturalnych materiałów ma potencjalnie mniej wspólnych tematów z rówieśnikami. Mniej tematów będą też miały dzieci o nietypowych zainteresowaniach. Oczywiście, nie jest rolą przedszkola ingerowanie w system wychowawczy rodziców, warto im jednak uświadamiać, że dziecku, które np. nigdy nie widziało żadnego odcinka popularnej w przedszkolu bajki, będzie trudniej wchodzić w interakcje. Zwykle zachęcam rodziców przedszkolaków, aby pozwolili dziecku na jednorazowe doświadczenie zachowania, sytuacji czy przyjemności której oni nie akceptują. A więc np. by zabrali dziecko do fast foodu, pozwolili obejrzeć odcinek kreskówki itp. To pozwala dziecku pozyskać bazę do rozmówi zabaw z kolegami. 
Pozawala mu czuć się podobnym do innych.

Kolejnym ważnym wyznacznikiem przedszkolnej przyjaźni jest bowiem podobieństwo i chęć upodobniania się do siebie. Podobieństwo w zrachowaniach, wyborze zabaw, ubrań. Przyjaciele chcą mieć wszystko podobne, chodzić na zbliżone zajęcia (kluczem wyboru zajęć dodatkowych u małych dzieci jest popularność oferty w grupie oraz uczestnictwo przyjaciół). I jeśli nawet rodzic dziewczynki zgrzyta zębami na...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy