Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

21 listopada 2017

NR 29 (Wrzesień 2017)

Wspieranie całościowego rozwoju dziecka
z wykorzystaniem technik i metod systemu „Edukacja przez ruch”

0 399

„Edukacja przez ruch” to system metod i technik kształcenia oparty na preferowanych przez dzieci formach ruchu powtarzających się najczęściej w ich spontanicznych, samodzielnie organizowanych zabawach. Różnorodne formy ruchu, charakterystyczne dla dzieci pomiędzy 3. a 10. r.ż., dopełnione miarowym rytmem, muzyką, aktywnością artystyczną i intelektualną tworzą środowisko uczenia się i szansę na pełny holistyczny rozwój.

Ruch jako podstawa procesu uczenia się. Pędziwiatr tworzy dyscyplinę

Miniony XX wiek i dynamicznie rozwijające się dyscypliny naukowe, w tym szczególnie neurologia, udoskonaliły wiedzę o sposobach uczenia się mózgu oraz o konkretnych jego funkcjach. Wkroczyliśmy w XXI wieku i nie możemy lekceważyć najistotniejszych mechanizmów, które dzieją się we wnętrzu organizmów dzieci, a które – niewidoczne gołym okiem – pełnią funkcje podstawowe dla procesu uczenia się przez całe życie. Bezruch lub znaczne ograniczenia w poruszaniu się dzieci rodzi konsekwencje: małą koordynację wzrokowo-ruchowo-słuchowo-przestrzenną, niski poziom wyczucia własnego ciała, niski poziom integracji sensorycznej, problemy z planowaniem ruchu, co w sposób bezpośredni przekłada się na trudności w nauce większości czynności o charakterze złożonym, np. pisanie czy czytanie. Dziecko w ruchu w sposób naturalny stymuluje układ przedsionkowy i zmysł równowagi, ucząc się relacji swojego ciała jako obiektu do innych elementów przestrzeni, w której się bawi1. Wszelkie czynności, których podejmuje się dziecko w trakcie poruszania się, umożliwiają odkrycie tychże relacji, nadanie im znaczenia, co w konsekwencji prowadzi np. do uświadomienia, że przestrzeń pełna jest aspektów matematycznych, językowych, a nawet filozoficznych. Pomysły dzieci nadające znaczenia konstrukcjom, instalacjom, makietom, dziełom są zaskakujące dla nich samych i fascynujące dla dorosłych. 

Filozof, prof. Leszek Kołakowski zwracał uwagę na fakt nadawania znaczeń i ich zamianę z uwagi na funkcję danego obiektu. Jeżeli dzieci w zabawie zakryją kocem, prześcieradłem lub inną materią stół, to on sam straci swą „stołowość”; tak powstały obiekt uzyska zapewne „namiotowość”. Swoistość języka profesora w sposób bardzo obrazowy opisuje to, co dzieci w ruchu chcą czynić, bo jest to ich naturalną potrzebą rozwojową. Manipulują obiektami (niewyłącznie w obrębie dłoni), nadając im znaczenia. Dziecko zatem uczy się poprzez proces nadawania znaczeń, który realizuje się zawsze jako wynik odkryć a samo odkrycie poprzedza eksploracja – badanie, które nie istnieje bez ruchu i dynamicznej aktywności dzieci. 

Nie możemy ukrywać, że ruchliwość dzieci w wielu okolicznościach przeszkadza osobom dorosłym. Dzieci ruszają się wszędzie, permanentnie i najczęściej w każdej sytuacji. Rodzice zazwyczaj rozumieją potrzebę ruchu dzieci na poziomie ogólnym. Przejawia się to w obiegowych wypowiedziach: „musi sobie pohasać”, „to jeszcze dziecko, potrzebuje ruchu”, „niech sobie pobiega, musi odpocząć od nauki” itd. Oczywiście, na poziomie ogólnym możemy zaakceptować takie rozumowanie, które w praktyce prowadzi do zapewnienia dzieciom realizacji potrzeby ruchu. Jednakże, analizując istotę powyższych wypowiedzi, każdy pedagog powinien im zaprzeczyć. Wypowiedzenie – „musi sobie pohasać” – wybrzmiewa jedynie jako: „odpoczynek od, wybieganie się, aby potem nie przeszkadzać, pobieganie sobie tak po prostu”, bez rozumienia istoty hasania dla procesu uczenia się. A dziecko powinno hasać dla zintegrowania zmysłów, stymulacji układu przedsionkowego, zmysłu równowagi, dotlenienia mózg zintegrowanych ruchów całego ciała. Drugie wypowiedzenie – „to jeszcze dziecko, potrzebuje ruchu” – brzmi raczej jak tłumaczenie osoby dorosłej, że dziecko się rusza w ogóle. Czy tylko dziecko potrzebuje ruchu? Otóż nie, dorośli także potrzebują tej aktywności w celu utrzymania zdrowia, kondycji fizycznej, a nawet utrzymania stosownej motywacji do dalszej aktywności zawodowej. Dziecko rusza się i potrzebuje ruchu, bo ruch tworzy optymalne warunki uczenia się, daje gwarancję polisnesorycznego doświadczania świata. Konieczności ruchu nie należy wiązać jedynie z kwestiami zdrowia i sprawności fizycznej, ruch prowadzi bowiem do zbierania doświadczeń przez dziecko w każdym obszarze jego rozwoju: fizycznym, emocjonalnym, społecznym i poznawczym. 
Trzecia wypowiedź – „niech sobie pobiega, musi odpocząć od nauki” – jest nieprawdopodobnie stereotypowa i zupełnie nieadekwatna do współczesnych nurtów pedagogicznych, a przede wszystkim do prawdy o procesach uczenia się. Ruch u dzieci jest podstawą procesów uczenia się, tworzy optymalne warunki rozwojowe, jest niezbędny dla aktywacji zmysłów i integracji trzech poziomów poznania: zmysłów zewnętrznych, procesów umysłowych, np. wyobraźni, pamięci czy intelektu. 

Potrzeba ruchu u dzieci nie jest zjawiskiem odkrytym współcześnie. Już Leonardo da Vinci wskazywał rodzicom na konieczność realizacji tej wielkiej potrzeby u dzieci2. Wybitny umysł renesansu przywiązywał wagę do kształtowania postawy ciała, wyrabiania kondycji, sprawności fizycznej w powiązaniu z myśleniem całym mózgiem. Być może jego dociekliwość, pragmatyczność po części wiązała się z intuicją naukową, jednakże wyniki współczesnych badań naukowych potwierdzają jedynie słuszność stawianych przez Leonardo hipotez. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edukacja przez ruch – EPR 

System EPR to zbiór technik (ćwiczeń) oraz metod kształcenia opartych na ruchu i z niego wyprowadzonych. Wszystkie techniki i metody mają charakter ogólnorozwojowy, są reprezentatywne dla tzw. kształcenia zintegrowanego i umożliwiają całościowe wspieranie rozwoju dziecka. Nauczyciel pracujący systemem EPR, organizując dzieciom sytuację edukacyjną, planuje i zastanawia się, jakie ciekawe formy ruchu zaproponować podczas zajęć. Planowane formy ruchu mają określone znaczenie dla rozwoju dziecka, stąd nie są jedynie przypadkowym ich zbiorem3. W wyniku zastosowania w zabawach zaplanowanych form poruszania powstają karty pracy jako techniczno-plastyczne, artystyczne, użytkowe impresje: makiety, modele, obrazy, konstrukcje, instalacje-dzieła, które są wyrazem ekspresji twórczej dzieci, prezentujące ich doznania wewnętrzne. To typowe dla okresu dzieciństwa formy ich wyrażania się. Dziecko zatem w ruchu, będąc aktywne, rozwija się, bo działa, przekształca informacje i tworzy nowe.

Każde dobrze zaplanowane zajęcia systemu EPR zawierają w sobie następujące kategorie ruchu: ruch zgodny z fizjologią, ruch dowolny i swobodny, zintegrowany ruch całego ciała, ruch parcjalny, ruch rytmiczny i poza rytmem, ruch organizujący aktywność zespołową i indywidualną, bezruch jako odpoczynek i początek nowej procedury ruchu, nowe doświadczenie ruchowe.

Istotnym elementem zabaw w systemie EPR, oprócz ruchu, jest rytm. W każdej proponowanej zabawie zawsze istnieje kilka momentów, kiedy to dzieci poruszają się w obrębie dużej motoryki czy małej rytmicznie, według zaplanowanej przez nauczyciela procedury. Miarowy rytm dający poczucie bezpieczeństwa wywołuje szybko radość i zaangażowanie w działaniu, natomist rytmiczny ruch znacznie porządkuje aktywność dzieci; w ten sposób z ruchu, jakoby spontanicznie, powstaje dyscyplina nie jako wynik podporządkowania się narzuconym regułom, ale jako konsekwencja odkrycia reguły, zrozumienia i akceptacji jej znaczenia. Do procedury poruszania się z wykorzystaniem rytmu wykorzystujemy taki ruch, który przy dobrej obserwacji dzieci można przewidzieć, że na pewno zaistnieje. Przyjrzyjmy się zatem najprostszym technikom systemu EPR, które można zastosować podczas zabaw w parku, które zawierają w sobie wszystkie wymienione wyżej kategorie ruchu. 

Pędziwiatr tworzy dyscyplinę

Dzieci parku przede wszystkim czują przestrzeń i chcą pobiegać. Jednak gdy nauczyciel wyciągnie duży papier i zacznie go rozwijać, zawsze znajdzie się przedszkolak zainteresowany tym, co robi opiekun. Po krótkiej chwili zbiorą się wokół niego kolejne dzieci. Nauczyciel wie, że grupa 6–7 dzieci uchwyci oburącz dużą płaszczyznę papieru, zacznie nią wstrząsać, przeciągać, a nawet miażdżyć. Zatem wystarczy propozycja zaśpiewania rytmicznej, znanej przedszkolakom piosenki, aby w jej rytmie rozpocząć miarowe miażdżenie papieru w dużą kulę i stopniową zamianę kuli znowu w rozciągniętą dużą płaszczyznę papieru. Zabawa angażuje zmysły, rozpoczyna się współdziałanie dzieci, radość, pracują ręce, ale i nogi, a w głowach maluchów rodzi się pytanie: „Co to będzie?”

Arkusz papieru dzięki tej zabawie jest bardziej miękki, dlatego dzieciom łatwiej będzie wydzierać w nim dziurki. Do tego odkrycia dzieci dochodzą same w takcie wydzierania, ale i nauczyciel stosownym komentarzem nadaje znaczenie czynnościom, które wykonują dzieci. Czynność wydzierania podparta rytmiczną piosenką, którą śpiewają dzieci, wzmacnia miarowość i chęć wydarcia papieru, a w sposób szczególny i radosny wzmacnia dzi...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy