Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

21 listopada 2017

NR 29 (Wrzesień 2017)

Wspieranie całościowego rozwoju dziecka
z wykorzystaniem technik i metod systemu „Edukacja przez ruch”

0 88

„Edukacja przez ruch” to system metod i technik kształcenia oparty na preferowanych przez dzieci formach ruchu powtarzających się najczęściej w ich spontanicznych, samodzielnie organizowanych zabawach. Różnorodne formy ruchu, charakterystyczne dla dzieci pomiędzy 3. a 10. r.ż., dopełnione miarowym rytmem, muzyką, aktywnością artystyczną i intelektualną tworzą środowisko uczenia się i szansę na pełny holistyczny rozwój.

Ruch jako podstawa procesu uczenia się. Pędziwiatr tworzy dyscyplinę

Miniony XX wiek i dynamicznie rozwijające się dyscypliny naukowe, w tym szczególnie neurologia, udoskonaliły wiedzę o sposobach uczenia się mózgu oraz o konkretnych jego funkcjach. Wkroczyliśmy w XXI wieku i nie możemy lekceważyć najistotniejszych mechanizmów, które dzieją się we wnętrzu organizmów dzieci, a które – niewidoczne gołym okiem – pełnią funkcje podstawowe dla procesu uczenia się przez całe życie. Bezruch lub znaczne ograniczenia w poruszaniu się dzieci rodzi konsekwencje: małą koordynację wzrokowo-ruchowo-słuchowo-przestrzenną, niski poziom wyczucia własnego ciała, niski poziom integracji sensorycznej, problemy z planowaniem ruchu, co w sposób bezpośredni przekłada się na trudności w nauce większości czynności o charakterze złożonym, np. pisanie czy czytanie. Dziecko w ruchu w sposób naturalny stymuluje układ przedsionkowy i zmysł równowagi, ucząc się relacji swojego ciała jako obiektu do innych elementów przestrzeni, w której się bawi1. Wszelkie czynności, których podejmuje się dziecko w trakcie poruszania się, umożliwiają odkrycie tychże relacji, nadanie im znaczenia, co w konsekwencji prowadzi np. do uświadomienia, że przestrzeń pełna jest aspektów matematycznych, językowych, a nawet filozoficznych. Pomysły dzieci nadające znaczenia konstrukcjom, instalacjom, makietom, dziełom są zaskakujące dla nich samych i fascynujące dla dorosłych. 

Filozof, prof. Leszek Kołakowski zwracał uwagę na fakt nadawania znaczeń i ich zamianę z uwagi na funkcję danego obiektu. Jeżeli dzieci w zabawie zakryją kocem, prześcieradłem lub inną materią stół, to on sam straci swą „stołowość”; tak powstały obiekt uzyska zapewne „namiotowość”. Swoistość języka profesora w sposób bardzo obrazowy opisuje to, co dzieci w ruchu chcą czynić, bo jest to ich naturalną potrzebą rozwojową. Manipulują obiektami (niewyłącznie w obrębie dłoni), nadając im znaczenia. Dziecko zatem uczy się poprzez proces nadawania znaczeń, który realizuje się zawsze jako wynik odkryć a samo odkrycie poprzedza eksploracja – badanie, które nie istnieje bez ruchu i dynamicznej aktywności dzieci. 

Nie możemy ukrywać, że ruchliwość dzieci w wielu okolicznościach przeszkadza osobom dorosłym. Dzieci ruszają się wszędzie, permanentnie i najczęściej w każdej sytuacji. Rodzice zazwyczaj rozumieją potrzebę ruchu dzieci na poziomie ogólnym. Przejawia się to w obiegowych wypowiedziach: „musi sobie pohasać”, „to jeszcze dziecko, potrzebuje ruchu”, „niech sobie pobiega, musi odpocząć od nauki” itd. Oczywiście, na poziomie ogólnym możemy zaakceptować takie rozumowanie, które w praktyce prowadzi do zapewnienia dzieciom realizacji potrzeby ruchu. Jednakże, analizując istotę powyższych wypowiedzi, każdy pedagog powinien im zaprzeczyć. Wypowiedzenie – „musi sobie pohasać” – wybrzmiewa jedynie jako: „odpoczynek od, wybieganie się, aby potem nie przeszkadzać, pobieganie sobie tak po prostu”, bez rozumienia istoty hasania dla procesu uczenia się. A dziecko powinno hasać dla zintegrowania zmysłów, stymulacji układu przedsionkowego, zmysłu równowagi, dotlenienia mózg zintegrowanych ruchów całego ciała. Drugie wypowiedzenie – „to jeszcze dziecko, potrzebuje ruchu” – brzmi raczej jak tłumaczenie osoby dorosłej, że dziecko się rusza w ogóle. Czy tylko dziecko potrzebuje ruchu? Otóż nie, dorośli także potrzebują tej aktywności w celu utrzymania zdrowia, kondycji fizycznej, a nawet utrzymania stosownej motywacji do dalszej aktywności zawodowej. Dziecko rusza się i potrzebuje ruchu, bo ruch tworzy optymalne warunki uczenia się, daje gwarancję polisnesorycznego doświadczania świata. Konieczności ruchu nie należy wiązać jedynie z kwestiami zdrowia i sprawności fizycznej, ruch prowadzi bowiem do zbierania doświadczeń przez dziecko w każdym obszarze jego rozwoju: fizycznym, emocjonalnym, społecznym i poznawczym. 
Trzecia wypowiedź – „niech sobie pobiega, musi odpocząć od nauki” – jest nieprawdopodobnie stereotypowa i zupełnie nieadekwatna do współczesnych nurtów pedagogicznych, a przede wszystkim do prawdy o procesach uczenia się. Ruch u dzieci jest podstawą procesów uczenia się, tworzy optymalne warunki rozwojowe, jest niezbędny dla aktywacji zmysłów i integracji trzech poziomów poznania: zmysłów zewnętrznych, procesów umysłowych, np. wyobraźni, pamięci czy intelektu. 

Potrzeba ruchu u dzieci nie jest zjawiskiem odkrytym współcześnie. Już Leonardo da Vinci wskazywał rodzicom na konieczność realizacji tej wielkiej potrzeby u dzieci2. Wybitny umysł renesansu przywiązywał wagę do kształtowania postawy ciała, wyrabiania kondycji, sprawności fizycznej w powiązaniu z myśleniem całym mózgiem. Być może jego dociekliwość, pragmatyczność po części wiązała się z intuicją naukową, jednakże wyniki współczesnych badań naukowych potwierdzają jedynie słuszność stawianych przez Leonardo hipotez. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edukacja przez ruch – EPR 

System EPR to zbiór technik (ćwiczeń) oraz metod kształcenia opartych na ruchu i z niego wyprowadzonych. Wszystkie t...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy