Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

8 listopada 2017

NR 13 (Styczeń 2016)

Przeciwdziałanie budowaniu stereotypów
w stosunku do dzieci niepełnosprawnych

0 57

W dzisiejszym świecie – świecie uchodźców i emigrantów, świecie masowych ruchów ludności – problem zapobiegania uprzedzeniom i budowaniu otwartości na innych jest szczególnie ważny. Warto zastanowić się, jak skutecznie budować u dzieci – i dorosłych – tolerancję wobec innych. Dlatego podpowiemy, jak stwarzać atmosferę zapobiegającą powstawaniu stereotypów i uprzedzeń, szczególnie w stosunku do dziecka niepełnosprawnego w przedszkolu masowym.

Dziecko niepełnosprawne w przedszkolu masowym1 – edukacja włączająca

W 2012 r. Polska ratyfikowała Konwencję ONZ o prawach osób niepełnosprawnych i tym samym zadeklarowała, że celem polityki oświatowej państwa jest wprowadzenie włączającego modelu kształcenia. 

Głównym założeniem tego modelu jest to, że każde dziecko – niezależnie od stopnia niepełnosprawności – ma prawo do edukacji w najbliższej miejscu zamieszkania placówce, razem z dziećmi pełnosprawnymi. Sprzyja to wykluczaniu społecznemu osób niepełnosprawnych ze środowiska oraz buduje atmosferę tolerancji.

Na drugim końcu skali stoi idea nauczania segregacyjnego, zakładającego tworzenie dla dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi oddzielnych ośrodków edukacji, takich jak np. przedszkola i szkoły specjalne, czy ośrodki szkolno-wychowawcze dla dzieci niewidzących i słabowidzących, niesłyszących, głuchoniemych, z niepełnosprawnością intelektualną lub niepełnosprawnościami sprzężonymi.

Specjaliści dyskutują o wadach i zaletach takiego rozwiązania, dbając jednocześnie, aby nie deprecjonować placówek specjalnych. Polityka edukacyjna naszego państwa, konsekwentnie, już prawie od dwudziestu lat, dąży – deklaruje dążenie – odnośnie wprowadzania włączającego modelu edukacji. Pierwszym, jasnym sygnałem było podpisanie 
w 1994 r. deklaracji z Salamanki2, która głosi, m.in., że:

  • dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych muszą mieć dostęp do zwykłych szkół, które stawiają w centrum zainteresowania dziecko i zdolne są zaspokoić jego potrzeby,
  • zwykłe szkoły o tak otwartej orientacji są najskuteczniejszym środkiem zwalczania dyskryminacji, tworzenia przyjaznych społeczności, budowania otwartego społeczeństwa oraz wprowadzania w życie edukacji dla wszystkich, co więcej – zapewniają odpowiednie wykształcenie większości dzieci oraz poprawiają skuteczność oraz efektywność kosztową całego systemu oświaty. 

Idea nauczania włączającego opiera się na założeniu, że segregacja sprzyja budowaniu uprzedzeń i dyskryminacji 
w społeczeństwach oraz zmniejsza szanse edukacyjne dzieci niepełnosprawnych. 

Rozporządzenie MEN z 24 lipca 2015 r. określające warunki organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci 
i młodzieży niepełnosprawnych, czyli:

  • niesłyszących i słabosłyszących,
  • niewidomych i słabowidzących,
  • z niepełnosprawnością ruchową, w tym z afazją,
  • z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim, umiarkowanym lub znacznym,
  • z autyzmem, w tym z zespołem Aspergera,
  • z niepełnosprawnościami sprzężonymi, 

zapewnia im możliwość pobierania edukacji we wszystkich typach placówek. Czyli dla przedszkolaków będą to: przedszkola ogólnodostępne, przedszkola ogólnodostępne z oddziałami integracyjnymi, przedszkola integracyjne, przedszkola ogólnodostępne z oddziałami specjalnymi, przedszkola specjalne oraz inne formy wychowania przedszkolnego.

W praktyce oznacza to, że dziecko z upośledzeniem intelektualnym, ruchowym lub społecznym może pojawić się 
w przedszkolu, w którym pracujesz. Pomyśl, jakie budzi to w tobie myśli i odczucia. Zapamiętaj je – zapisz – bo są ważne i wrócimy do nich za chwilę. 

Nauczanie włączające stawia przed pedagogami nowe wyzwania oraz konieczność takiej zmiany organizacji procesu wychowania i nauczania, aby uwzględniać potrzeby wszystkich dzieci – pełnosprawnych i niepełnosprawnych. Ale 
nie o organizacji nauczania będzie traktował ten artykuł. 

Dziecko niepełnosprawne w Twojej grupie, w Twoim przedszkolu – stereotypy i uprzedzenia

Kiedy ktoś – nazwijmy go X – dokonuje jakiegoś przestępstwa, to po aresztowaniu czy skazaniu takiej osoby dziennikarze często jadą do miejsca jego zamieszkania, aby porozmawiać z sąsiadami. Dopytują, jakim człowiekiem był X, co sąsiedzi o nim sądzą i czy mieli podstawy podejrzewać, że X dopuści się takiego czynu. 

Odpowiedzi hipotetycznych sąsiadów można – z grubsza – podzielić na dwie kategorie:

  • Tak, wyglądał na przestępcę, bo… (tu wybierz dowolne z dalej zaproponowanych): był nieuprzejmy, źle mu z oczu patrzyło, nie kłaniał się, wyglądał, jakby był zdolny do przemocy. 
  • Nie, nie wyglądał na przestępcę, bo… (tu wybierz dowolne z niżej zaproponowanych): był uprzejmy, dobrze mu z oczy patrzyło, kłaniał się, nie wyglądał, jakby był zdolny do przemocy.

Niezależnie od tego, czy potencjalny sąsiad potwierdzi, czy też nie, że X sprawia wrażenie przestępcy, to każdy z nich używa tego samego sposobu do opisu X – posługuje się stereotypami. Tu – stereotypami na temat przestępców. 

Każdy człowiek używa stereotypów w mniejszym lub większym stopniu. Upraszczają one życie, porządkują chaotyczną rzeczywistość, nie wymagają wysiłku poznawczego, są dostępne i powszechnie znane. To narzędzie do szybkiej oceny i poznania rzeczywistości, szczeg...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy