Dołącz do czytelników
Brak wyników

Praca z dzieckiem

14 listopada 2017

NR 20 (Październik 2016)

Fonosfera w przedszkolu

0 288

Obecność muzyki w przedszkolu jest dzisiaj rzeczą oczywistą. O jej wpływie na rozwój fizyczny, psychiczny, emocjonalno-społeczny i kulturalny można czytać w wielu pracach1. Wykwalifikowani rytmicy i muzykoterapeuci prowadzą w placówkach przedszkolnych zajęcia umuzykalniające i rozwijające poprzez praktyczny kontakt z muzyką.

Artykuł ten ma na celu wskazanie, iż nie warto ograniczać się do zajęć stricte muzyczno-rytmicznych, których w trakcie całego tygodnia jest niewiele. 
Fonosferę w przedszkolu może kształtować każdy nauczyciel, odnosząc korzyści edukacyjne i samemu czerpiąc przyjemność, niezależnie od stopnia własnego umuzykalnienia.

Przyjrzyjmy się zatem poszczególnym urzeczywistnieniom muzyki, do których należą:

  • śpiew,
  • gra na instrumentach muzycznych,
  • słuchanie nagrań,
  • odzwierciedlanie muzyki ciałem,
  • wspólne muzykowanie.

Zaśpiewajmy to razem!

Śpiewanie jest chyba najtrudniejszym elementem od strony psychiczno-emocjonalnej dla nauczyciela (nie dla dziecka). Osoby dorosłe boją się śpiewać, jeżeli nie są pewne wartości estetycznej swojego głosu. Dlatego obecnie w placówkach przedszkolnych panuje przekonanie, że lepiej jest posłużyć się nagraniem piosenki, której chcemy nauczyć dzieci, niż zaśpiewać ją samodzielnie. Wychowawcy wykorzystują płyty, które są łatwo dostępne, zawierają nierzadko ciekawie i estetycznie zaaranżowane utwory, a ponadto są polecane przez kuratoria. Badania naukowe wskazują jednak, że znacznie bardziej stymulujące rozwój połączeń neuronalnych w mózgu jest śpiewanie na żywo, choćby nawet nieczysto i a cappella. Dzieci bowiem lepiej odbierają bodźce słuchowe w połączeniu z innymi rodzajami bodźców – wzrokowym, dotykowym, kinetycznym. Zatem poprawność wykonanej głosem melodii jest aspektem drugorzędnym w stosunku do społecznego kontekstu wykonywanej czynności: obserwowania nauczyciela, poczucia więzi przy wspólnie wykonywanych czynnościach.

Śpiew niezwykle przyciąga uwagę dzieci, dlatego warto go wykorzystywać w formie nucenia w wielu innych okolicznościach niż tylko nauka piosenek. W pracy z dziećmi można korzystać z cichego, jednostajnego, improwizowanego śpiewu dla uzyskania efektu uspokojenia, wyciszenia, skupienia uwagi. Przykładem może być moment, kiedy przy swobodnej zabawie panuje w sali gwar. Nauczyciel chcący poinformować dzieci o końcu zabawy i przystąpieniu do sprzątania lub ustawienia się do wyjścia podnosi głos, tak aby być usłyszanym. Owo podniesienie głosu jednak częściej powoduje nasilenie się hałasu i dodatkowo zaostrza nieprzyjemną atmosferę. W takiej sytuacji przychodzi nam z pomocą nucenie – na dowolną melodię i niekoniecznie skomponowanym tekstem, za to w powtarzalny sposób: „cichutko już sprzątamy, cichutko się ustawiamy, kto słyszy niech zaśpiewa cichutko razem ze mną”. W ten sposób – chociaż nasza interwencja i osiągnięcie dyscypliny trwa trochę dłużej – osiągamy cel łagodniej i w pogodnej atmosferze.

Podobnie, kiedy nie chcemy jeszcze kończyć zabawy, ale oceniamy poziom natężenia dźwięków w sali na zbyt wysoki, poprzez śpiewanie piosenki lub przyśpiewki z powtarzanym tekstem, powodujemy, że część dzieci przyłącza się bezwiednie do wspólnego śpiewu, zmniejszając ogólny gwar (np. na melodię znanej szanty: „Hej, hej, już słońce świeci, hej, hej, bawią się dzieci, hej, hej, swobodna zabawa to jest świetna sprawa!”).

Wartościowe jest również zastosowanie praktycznych piosenek – przyśpiewek przypominających prawidłowe zachowanie w konkretnych sytuacjach, tak aby nauczyciel nie musiał przypominać każdorazowo ustalonych zasad. Przykładowo przy myciu rąk możemy podśpiewywać: „Gdy ręce myjemy nigdy nie chlapiemy, mydło w ręce już wcieramy, ale wodę oszczędzamy”. Wybierając się na spacer, możemy śpiewać: „Trzymam mocno cię za rękę, idę szybko, lecz nie biegnę, maszeruję tak nogami, nie oddalam się od pani”.

Potrafimy grać!

Znajomość gry na jakimkolwiek instrumencie jest dla nauczyciela bardzo przydatna, jednak i bez tego możemy rozwijać dziecięce umiejętności, koncentrację czy refleks. Przykładem może być wspólne ilustrowanie dźwiękiem bajek, np. Bajka o gęsim jaju, raku Nieboraku, kogucie Piejaku, kaczce Kwaczce, kocie Mruczku i o psie Kruczku Ewy Szelburg-Zarębiny. W tej wesołej historyjce zwierzęta wędrują, wydając różnorakie dźwięki, które mogą być ilustrowane przez poszczególne grupy instrumentów (klawesy, kastaniety, grzechotki, czynele, terkotki, tik-taki czy inne dostępne w placówce). Zadaniem grup dzieci jest reagowanie swoim instrumentem na odgłosy reprezentowanego przez siebie zwierzątka.

Warto też podkreślać puls rytmiczny instrumentami perkusyjnymi nie tylko przy wykonywaniu piosenek, ale również recytowaniu wierszyków – pomaga to wykształcić relacje czasowe i rytmiczne wypowiadanych tekstów oraz kontrolować tempo. Taka praca z rytmem wspomaga też rozwój mowy.

Powyższe zastosowanie prostych instrumentów perkusyjnych ze zbioru tzw. instrumentarium Orffa ubogaca świat dźwięków dziecka i jednocześnie daje mu możliwość sprawstwa połączonego z satysfakcją odkrycia, że taką umiejętność ono posiada bez wcześniejszych żmudnych ćwiczeń. Warto jednak zachęcać dzieci do precyzji i kształtować w ten sposób umiejętność koncentracji, ćwicząc koordynację wzrokowo-słuchowo-ruchową.

Stosowanie instrumentów melodycznych jest również w zasięgu nauczycieli, którzy nie uczyli się gry. Godne polecenia są tu dzwonki pentatoniczne (oparte na pięciu dźwiękach – w jednej z najstarszych skal dźwiękowych występujących niemal we wszystkich prymitywnych kulturach). Dzwonki takie (lub ich atrakcyjniejszą formę większych, walizkowych metalofonów obecnych czasami w placówkach) wprawdzie trudno jest zakupić, ale za to łatwo wykonać. 

Dzwonki chromatyczne dzielimy na dwie osobne części – sztabki białe i sztabki czarne. Sztabki białe chowamy głęboko do szafy – im głębiej, tym lepiej. Sztabki czarne tworzą skalę pentatoniczną. Gdy uderzamy pałeczką bez szczególnego planu i porządku zauważamy, że powstała melodia brzmi zgodnie i przyjemnie. Taki instrument możemy wykorzystywać jako konsekwentny sygnał w rytmie dnia – np. w trakcie pobudki w czasie leżakowania, podając kolejno dzieciom, które się obudziły i usiadły, aby chwilkę pomuzykowały, zanim zaczną się ubierać, i pomogły w ten sposób oprzytomnieć koleżankom i kolegom, którzy zasnęli głębiej i potrzebują więcej czasu na przebudzenie.

Innym polecanym instrumentem może być ukulele...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy