Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wszy? Żaden wstyd!

Artykuły z czasopisma | 10 listopada 2017 | NR 18
424

Słowo „wszawica” jeży włos na głowie każdego rodzica i pracownika placówki przedszkolnej. Powinno się i rodziców, i obsługę przedszkola postawić w stan natychmiastowej gotowości do zwalczania wroga, który – choć ledwo widoczny – może nieźle dokuczyć. Zwłoka w działaniu oznacza inwazję masową.

Informacja o wszawicy u niektórych osób nadal – niesłusznie zresztą – wywołuje wstyd i zażenowanie, ponieważ zainfekowanie wszami było dawniej kojarzone z brakiem higieny osobistej. Trzeba jednak powiedzieć wyraźnie, że wszy tak samo chętnie zasiedlają żywiciela dbającego o higienę, jak i tego, który jest z nią na bakier. Z tym że u tego drugiego do zainfekowania może dojść szybciej.

POLECAMY

Mała, dokuczliwa wesz

Wszawicę wywołują trzy gatunki wszy: głowowa, odzieżowa, łonowa.

Wesz głowowa jest najczęściej stwierdzanym gatunkiem atakującym człowieka. Jest niewielka: ma zaledwie 2-4 mm długości. Żyje na owłosionej skórze głowy, najczęściej zasiedla okolice potylicy i karku oraz skronie. Trudno ją dostrzec, bo jest płaska, ma bladoszary kolor, który może dostosować się do barwy włosów, pomiędzy którymi wesz żyje i bardzo sprawnie się porusza. Jej możliwości rozrodcze są imponujące: codziennie każda samica może złożyć ponad 100 jajeczek! Jeśli do tego dodać, że w ciągu tygodnia wylęgają się z nich larwy, które po kolejnych 10 dniach stają się dorosłymi osobnikami, jasne staje się, dlaczego po zainfekowaniu w krótkim czasie na głowie pasożytują wielkie ilości tych owadów. Jaja wszy zwane są gnidami. Samica przykleja je do włosa – najczęściej u jego nasady, ale przy licznej inwazji lokuje je na całej długości włosa. Nie da się ich łatwo usunąć – trzeba to zrobić ręcznie lub przy użyciu bardzo gęstego grzebienia.

Wesz łonowa jest nieco mniejsza niż głowowa. Zasiedla okolice łonowe i podbrzusze. Największa z tej trójki, wesz odzieżowa, kryje się w trudno dostępnych zakamarkach ubrań: szwach, zakładkach.

Wszy żywią się ludzką krwią, którą ssą po wkłuciu się w skórę. Pokąsana skóra najczęściej swędzi, co prowokuje do drapania się.

Zacznij podejrzewać wszawicę, jeśli:

  • dziecko drapie się po głowie, a szczególnie za uszami, z tyłu głowy i na skroniach;
  • na skórze karku i głowy malca zauważysz charakterystyczne przeczosy, zadrapania, grudki, zaczerwienienia wskazujące na stan zapalny;
  • na włosach zauważysz srebrzyste punkciki widoczne szczególnie dobrze na czuprynie koloru ciemnego i pod światło – to gnidy.

Wszawica?! Ale skąd...

Wszawica w przedszkolu może zacząć się od jednego dziecka, które zostało zainfekowane pasożytami np. podczas wakacji lub pobytu w innej placówce opiekuńczo-wychowawczej. Z racji tego, że przedszkolaki mają ze sobą cały czas kontakt – w tym fizyczny, bo podczas zabawy lub zajęć mogą stykać się głowami, głaskać i przytulać – a przy tym lubią się wymieniać np. ręcznikami czy poduszkami, przeniesienie wszy jest bardzo proste i w krótkim czasie pasożyty mogą zainfekować sporą liczbę wychowanków placówki. Każde dziecko przynosi z kolei wszy do własnego domu i otoczenia. Jeśli działania zaradcze nie są podjęte w porę, tempo rozprzestrzenienia się tych pasożytów może być wręcz spektakularne.

Jeśli znajdziesz u dziecka wszy, niezwłocznie poinformuj o tym dyrekcję placówki! Nie czuj wstydu ani zażenowania, dokonując takiego zgłoszenia. Traktuj to jak spełnienie obywatelskiego obowiązku, dzięki któremu uda się zapobiec rozprzestrzenianiu się infekcji.

Wszy mogą przenosić choroby zakaźne. Wprawdzie zdarza się to rzadko, ale prawdopodobieństwo takie zawsze istnieje. Dlatego jeśli personel przedszkola będzie próbował bagatelizować zgłoszenie, możesz powołać się na art. 39 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, z którego jasno wynika, że zapewnienie warunków organizacyjnych do bezpiecznego i higienicznego pobytu dzieci w placówkach oświatowych i opiekuńczych jest obowiązkiem dyrektora placówki.

Zgłoszenie – i co dalej?

O tym, czy dziecko, u którego stwierdzono wszawicę, pozostanie w domu lub będzie chodzić dalej do przedszkola, decydujesz ty – rodzic i opiekun. Oczywiste jest, że lepiej, aby twój kilkulatek najpierw przeszedł kurację likwidującą pasożyty, a dopiero potem pojawił się w przedszkolu, ale pamiętaj, że to twoja decyzja.

Co się dzieje w przedszkolu po zgłoszeniu o wystąpieniu wszawicy?

  • Dyrektor najpierw zarządza kontrolę. Z inicjatywą jej przeprowadzenia może też wystąpić pielęgniarka lub higienistka przedszkolna. Jeśli jako rodzic/opiekun prawny przedszkolaka podpisałeś zgodę na opiekę – w tym opiekę zdrowotną w placówce – osoba uprawniona przeprowadzi kontrolę czystości głowy również u two...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy