Dołącz do czytelników
Brak wyników

Akademia rozwoju nauczyciela przedszkola

14 marca 2018

NR 27 (Maj 2017)

„Test pianki” a umiejętność odroczonej gratyfikacji

0 395

Odroczona, nie natychmiastowa, a nawet niematerialna nagroda może być znacznie ważniejsza i w efekcie przyjemniejsza niż nagroda natychmiastowa i materialna, a odraczanie kształtuje nasz charakter. „Słodki rogalik teraz, czy zgrabna figura później? Tłusty i chrupiący chips teraz, czy dobre samopoczucie jutro? Ciepłe kapcie i kawa z pianką zamiast porannego biegu warunkującego kilka kilogramów mniej, ale za pół roku? Kupno taniego telewizora natychmiast, czy zakup markowego sprzętu w odleglejszym czasie? Co wybieram? Nagrodę teraz, jako natychmiastową gratyfikację, czy nagrodę za jakiś czas – będącą gratyfikacją odroczoną? Co jest dla mnie bardziej wartościowe?

Decyzja, czy chcemy posiadania czegoś zaraz, za wszelką cenę, czy może jesteśmy w stanie zdobyć się na wysiłek, by otrzymać coś bardziej wartościowego za jakiś czas – bliżej nieokreślony – staje się dla nas kwestią często trudną do rozważenia. W jej podjęciu może nam pomóc umiejętność powstrzymania się od natychmiastowego sięgnięcia po małą nagrodę czy zrealizowania swojej zachcianki po to, by otrzymać większą nagrodę w późniejszym terminie. 

Taka umiejętność w terminologii psychologicznej określana jest mianem odroczonej gratyfikacji lub odroczonej satysfakcji. 

Proces kształtowania samokontroli oraz wykorzystania umiejętności odraczania gratyfikacji badał w latach 60. ubiegłego wieku prof. Walter Mischel z Uniwersytetu Stanforda. Przeprowadził on „test pianki” zwany „marshmallow test” od nazwy miękkiego słodkiego przysmaku uwielbianego przez dzieci. 

Na czym polegało samo badanie? 

  • Do odosobnionego pomieszczenia, w którym przy stoliku siedziało dziecko w wieku 4–6 lat, wchodziła osoba badająca i składała następującą propozycję: „Daję ci teraz jedną piankę. Możesz ją zjeść od razu, ale jeśli poczekasz chwilę i jej nie zjesz, przyniosę ci jeszcze jedną”.
  • Podczas gdy badacz przebywał poza pomieszczeniem, słodka pianka leżała na stole, tuż pod nosem dziecka, stanowiąc pokusę. 
  • Zgodnie z przewidywaniami dzieci miały ogromny kłopot z opanowaniem pokusy zjedzenia pianki od razu, a tym samym z podjęciem optymalnej dla nich decyzji. W rezultacie część z nich konsumowała smakołyk od razu.
  • Podczas eksperymentu dzieci mogły skorzystać z dzwonka, na  którego dźwięk do pomieszczenia wracał badacz. W tym momencie mogły zjeść jedną piankę. 
  • Dzieci, które wykazały się umiejętnością oparcia się pokusie i potrafiły odroczyć chwilową przyjemność, cierpliwie czekając na badacza, otrzymywały większą nagrodę – w postaci możliwości zjedzenia dwóch pianek. 

Profesor Mischel „tłumaczył mechanizm odraczania gratyfikacji tym, że istnieją dwa systemy podejmowania decyzji. Pierwszy to system oparty na wiedzy dotyczącej odczuć, wrażeń, emocji i celów. Związany jest ze sferą poznawczą i jest refleksyjny. Wiemy, że nie powinniśmy jeść pianki lub nie warto jej jeść, ponieważ za jakiś czas otrzymamy większą nagrodę. Jeśli jednak system refleksyjny zawiedzie, do głosu dochodzi afekt. Drugi system, oparty na emocjach, jest odpowiedzialny za szybkie, impulsywne reakcje. Gdy kierujemy się tym systemem, nie myślimy o konsekwencjach podejmowanej decyzji. Do głosu dochodzi on właśnie wtedy, gdy zawiedzie samokontrola lub gdy jej zasoby są niewystarczające, a pokusa zbyt silna. W praktyce można więc uznać, że stojąc przed jakimkolwiek wyborem w obliczu pokusy na jednym ramieniu mamy podpowiadającego nam dobrego duszka (system refleksyjny), a na drugim – diabełka (system impulsywny)”.

Badania umiejętności odraczania gratyfikacji prof. Mischela nie dotyczyły jedynie mechanizmu powstawania i działania samokontroli. Ukazały one interesujące związki pomiędzy samokontrolą i sukcesami w szkole dzieci, które uczestniczyły w badaniu. Na podstawie późniejszych obserwacji okazało się, że te dzieci, które potrafiły poczekać na drugą piankę, odraczając natychmiastową gratyfikację o zaledwie 15 min, o wiele lepiej radziły sobie w szkole, odznaczały się lepszą koncentracją, miały lepsze poczucie własnej wartości, odczuwały mniej stresu i zachowywały się w bardziej racjonalny sposób, a jako osoby dorosłe osiągały wyższe wyniki punktowe w egzaminach. 

Odraczanie gratyfikacji – umiejętność wrodzona czy wynik działań wychowawczych? 

W podsumowaniu badań testu „marshmallow” ukazał się istotny fakt, że różnice w strategiach podejmowania decyzji są ogromne, a ich podłoże może być uwarunkowane genetycznie. Czy oznacza to jednak, że jest to cecha wrodzona i niezmienna? Oczywiście, że nie. Badania pokazały także, że umiejętność stosowania odroczonej gratyfikacji jest często uwarunkowana środowiskowo i kulturowo. Dzieci mogą się jej nauczyć w procesie mądrego procesu wychowawczego.

Jak nauczyć dziecko w wieku przedszkolnym umiejętności odraczania gratyfikacji?

Dzieci wkraczające w przedszkolne progi są bogate w różne wcześniejsze doświadczenia wynikające z ich sytuacji rodzinnej i społecznej. Jednak bez względu na to większość maluchów zawsze chce mieć wszystko „już i teraz”. Kiedy znajdą się w grupie rówieśniczej odkrywają, że, niestety, ich pragnienia i zachcianki nie zawsze mogą zostać spełnione natychmiast. Słyszą wtedy z ust wychowawczyń komunikaty: „Zaczekaj na swoją kolej. Dostaniesz zabawkę, kiedy kolega odłoży ją na miejsce. Bądź cierpliwy”.

Bycie cierpliwym oznacza gotowość do czekania, do ustępstw, do odraczania gratyfikacji. Dla dzieci w wieku przedszkolnym jest to jeszcze bardzo trudne, co nie znaczy, że niemożliwe do opanowania. 

Przykłady wzmacniania umiejętności oczekiwania na nagrodę:

  • Życie w pośpiechu i wyręczanie przez rodziców dzieci w podstawowych czynnościach nie sprzyja kształtowaniu cierpliwości. Zadbajmy zatem o to, by w przedszkolnej szatni czy łazience dzieci miały odpowiednio dużo czasu na wykonywanie czynności samoobsługowych, a nagrodą odroczoną w czasie będzie ich samodzielność przy wykonaniu zadania i pochwała pani.
  • Dzieci, zwłaszcza w młodszym wieku przedszkolnym, często zniechęcają się podczas dłużej wykonywanych zadań, zabaw, np. przy układaniu obrazka, nawlekaniu koralików na sznurek. Kiedy obserwujemy taką sytuację, podejdźmy do dziecka i spróbujmy to zadanie wykonać razem. Zarówno dla malucha, jak i dla starszaka robienie czegoś razem jest często nagrodą samą w sobie. Kiedy dziecko wykonuje jedną czynność po drugiej, kształtuje się u niego pojęcie następstwa czasu. Zaczyna rozumieć, że coś następuje po czymś, a nie od razu, kiedy tylko ono chce.
  • Uczmy dzieci kończenia rozpoczętych czynności – często obserwując zabawy dzieci dostrzegamy, że znudzone lub zniechęcone przerywają i odchodzą, szukając kolejnej zabawy; tymczasem powinniśmy wyraźnie zasygnalizować, że aby zacząć nową, muszą skończyć poprzednią lub przynajmniej po niej posprzątać.
  • Dając dziecku do wykonania zadanie, pamiętajmy, by było ono dostosowane do jego możliwości, w przeciwnym bowiem razie będzie mieć trudności z jego dokończeniem, a co za tym idzie – nie będzie w stanie osiągnąć odroczonej nagrody, jaką może być pochwała. 
  • Planujmy nasze działania wspólnie z dziećmi – np. kiedy zbliża się „dzień pluszowego misia”, zaplanujmy z dziećmi kolejne jednodniowe etapy przygotowań do tego święta (malowanie misia farbami, dekoracja sali, wykonanie maski misia, przygotowanie smakołyków…), którego zwieńczeniem będzie odroczona gratyfikacja w postaci „balu pluszowego misia”. Pamiętajmy, że pilnowanie wcześniej ustalonego planu jest istotne dla rozwoju umiejętności oczekiwania na nagrodę; jeżeli coś obiecasz dzieciom, to musisz dopilnować, by obietnica została zrealizowana. W ten sposób przedszkolaki będą rozumiały, że warto czekać, gdyż obietnice są spełniane. Nie przesadzajmy jednak z odległością czasową i odpowiednio planujmy czas. Pojęcie „za tydzień” to dla kilkulatka naprawdę zbyt dużo.
  • Organizujmy małe treningi cierpliwości i zabawy w czekanie z użyciem klepsydry, minutnika – dzieci bawią się do momentu usłyszenia dzwonka lub mogą zabrać wybrane przez siebie zabawki dopiero, kiedy piasek w klepsydrze się przesypie.
  • Organizujmy zabawy zespołowe, podczas których dzieci muszą czekać na swoją kolej.
  • Codzienne czytanie – to niezwykle wartościowy nawyk nie tylko ze względów na wdrażanie dzieci do świadomego sięgania po książki, ale także dlatego, że podczas czytania dzieci uczą się cierpliwego słuchania, oczekiwania na ilustrację na kolejnej stronie, zakończenie bajki.
  • Majsterkowanie i zabawy plastyczne to świetna okazja do ćwiczenia cierpliwości – zachęcajmy dzieci, by samodzielnie zaplanowały swoje działania i przygotowały warsztat pracy (niech same przygotują narzędzia i materiały, przyniosą kartki, naleją wodę do kubka, przygotują farby, przyniosą nożyczki), a potem by wykonały swoją pracę i cierpliwe oczekiwały np. wyschnięcia; nagrodą dla nich może być wspólna z kolegami organizacja przedszkolnej wystawy.

Błędy wychowawcze i zaniedbania środowiskowe przyczyną nieumiejętności odraczania gratyfikacji

We współczesnym świecie...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy