Dołącz do czytelników
Brak wyników

Akademia rozwoju nauczyciela przedszkola

8 czerwca 2018

NR 23 (Styczeń 2017)

Stresowi wstęp wzbroniony
Jak nie przenosić stresu z pracy do domu

0 23

Przynoszenie stresu z pracy do domu nie tylko utrudnia nam wypoczynek, lecz także może niekorzystnie wpływać na nasze relacje z bliskimi. Najlepiej więc tego unikać… Tylko jak to robić?

Przenosimy stres z pracy do domu, jeśli już po powrocie w domowe pielesze wciąż myślimy o tym, co wydarzyło się w pracy lub co dopiero ma się wydarzyć i przeżywamy to emocjonalnie. Kiedy stres jest szczególnie silny, może zdarzyć się, że będziemy odreagowywać go na najbliższych lub, co gorsza, wejdzie nam to w nawyk. Dzieje się tak, kiedy przez cały dzień pracy z wysiłkiem hamujemy swoje reakcje emocjonalne i dopiero w domu znajdujemy bezpieczne miejsce dla ich ujścia. Niezależnie od tego, czy w efekcie będziemy bardziej drażliwi i kłótliwi wobec domowników, czy też będziemy narzekać, opowiadając wyłącznie o negatywnych aspektach naszej pracy, będzie to miało niekorzystne konsekwencje – zarówno dla nas samych, jak i dla naszych bliskich. Nasz zły nastrój będzie im się udzielał, kładąc się cieniem na atmosferę w domu. Ale również i my sami cierpimy – gdy przynosimy stres do domu, trudniej jest nam się zrelaksować, zregenerować i odpocząć, trudniej zachować optymizm, trudniej poczuć satysfakcję z pracy zawodowej oraz życia jako całości.

Pozostawienie stresu w pracy, czyli – tak naprawdę – skuteczne zneutralizowanie go, może okazać się łatwiejsze, niż sądzimy. Czasem wymaga tylko drobnych zmian w naszych nawykach, choć powinna mu towarzyszyć też zmiana w naszym sposobie myślenia o stresie i o tym, co się z nim wiąże. Od czego zacząć?

Wytyczanie granic

Nauczyciele są w specyficznej sytuacji, która utrudnia rozgraniczanie pracy i życia prywatnego. Wynika to z faktu, że w charakter tego zawodu wpisane jest zabieranie sporej części pracy do domu. O ile w przypadku wielu zawodów rada „nie zabieraj pracy do domu” jest bardzo słuszna, o tyle w przypadku nauczycieli zwykle jest po prostu niemożliwa do spełnienia. Kiedy więc część naszych zadań musimy wykonywać w domu, trudniej jest nam postawić wyraźną granicę między domem a miejscem pracy.

Można jednak zaradzić i temu. Mając taką możliwość, najlepiej jest zorganizować sobie w domu specjalne miejsce do pracy. Nie musi to być od razu oddzielny gabinet, ale niewielkie biurko z wygodnym krzesłem, ustawione w możliwie zacisznym miejscu, powinno spełnić nasze wymagania. Można też skorzystać z biurka któregoś z domowników (np. uczącego się dziecka). Ważne jest, by z naszego punktu widzenia było to miejsce służące tylko do pracy. Jeśli swoją pracę wykonujemy w domu w tym samym miejscu, w którym później się relaksujemy (np. na kanapie przed telewizorem), to nie tylko trudniej nam się na niej skupić, lecz także wytwarzamy specyficzne skojarzenia z tym miejscem. Nasza kanapa kojarzy się nam już nie tylko z odpoczynkiem czy rozrywką, ale też z pracą zawodową. W efekcie może mniej sprzyjać i jednemu, i drugiemu. Pracując na niej, możemy częściej czuć impuls, by zrobić sobie przerwę (przy czym nie ma w tym nic złego, dopóki jest to krótka, zaplanowana przerwa, a nie przeciągające się unikanie powrotu do pracy). Z kolei w chwilach przeznaczonych na wypoczynek trudniej będzie nam się zrelaksować, bo kanapa będzie nam przypominała o pracy i obowiązkach.

Jeśli nie mamy możliwości wydzielenia odrębnego miejsca do pracy, warto postarać się o wprowadzenie jakiejkolwiek innej zmiany. Jeśli musimy pracować na kanapie – to lepiej usiąść w innym niż zwykle miejscu (inaczej niż np. gdy oglądamy telewizję). Jeśli przy stole jadalnym – to na innym miejscu, niż kiedy jemy.

W wytyczaniu granic między pracą a życiem prywatnym pomoże nam też ustalenie konkretnych godzin, które poświęcamy na pracę w domu. Należy postarać się, by godziny te były ustalone jak najbardziej praktycznie, tak by w naturalny sposób odpowiadały naszym potrzebom. Spójrzmy kilka tygodni wstecz – w jakie dni pracujemy w domu najwięcej, a w jakie mniej? Ile godzin każdeg...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy