Dołącz do czytelników
Brak wyników

Podstawa programowa

8 marca 2019

NR 45 (Marzec 2019)

Nauczyciel w spirali wymagań - O czym nie mówi podstawa programowa wychowania przedszkolnego

0 194

Godność dziecka i godność nauczyciela idą w parze, tworząc przestrzeń do wzajemnego rozwoju w relacji. Szacunek do godności osobowej dziecka i nauczyciela to ich niezbywalne prawo, zapisane w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Etos nauczyciela zbudowany na tej prawdzie nie daje przyzwolenia na instrumentalne jego wykorzystanie w sytuacji jakichkolwiek problemów ekonomicznych czy politycznych. Odbieranie godności dorosłej osobie trzymającej dziecko za ręce uderza w godność dziecka.

Przyglądając się systemowi oświaty czy samym placówkom przedszkolnym jako jego części, nietrudno zauważyć, iż tak duży organizm funkcjonuje na podstawie stosownych przepisów prawa, które regulują jego zarządzanie. Z zarządzania wynika niestety zawsze ten fragment pracy, który dotyczy przygotowywania dokumentacji, sprawozdań itd. Najbardziej męcząca, najbardziej nielubiana, permanentnie krytykowana papierologia, nazywana często zbędną biurokracją. Trudno się dziwić. Wypełnianie dokumentacji to proces nieciekawy i nużący. Przypatrując się na bieżąco rzeczywistości, zauważamy, iż dokumentowanie wszystkiego osaczyło nas, w czym systematycznie pomaga postęp technologiczny wspierający jej rozrost. Tabelki, wykresy, diagramy, procenty, wskaźniki, punkty i oceny. Pomiary jakości, zgodności, diagnoza, obserwacja, monitoring. I w zasadzie wszystko to w nie wiadomo jakim celu. Cel jednak jest, ale ukryty – wszystko to robimy po to, by zyskać tzw. święty spokój, aby w razie kontroli nikt nie miał zastrzeżeń, że czegoś nam brakuje. Celem wypełniania tzw. wypełniaczy jest samoświadomość, że wszystko w papierach jest w porządku, co w konsekwencji implikuje przyjęcie stanowiska, iż oto w naszej placówce pracujemy zgodnie z przepisami. Ta teoretyczna równowaga niestety równowagą nie jest, ponieważ staje się źródłem permanentnego narzekania na podmiot, który ponoć nam tę biurokrację stworzył (co w rzeczywistości prawdą nie jest), czyli Ministerstwo Edukacji Narodowej. Czy rzeczywiście spirala wymagań dotyczących pisemnej dokumentacji wypełnianej przez nauczyciela, która nakręca się z roku na rok, jest pochodną decyzji MEN-u? 

Nauczyciel w spirali wymagań

Podstawa programowa wychowania przedszkolnego dokładnie określa, co należy do zadań nauczyciela w zakresie jego czynności w obrębie zatrudnienia na tym stanowisku1. Nauczyciel przede wszystkim prowadzi zajęcia z dziećmi dotyczące opieki, wychowania i dydaktyki, a czyni to na podstawie zadań zawartych w podstawie programowej, które są szerzej opisane i wyjaśnione w programach wychowania przedszkolnego. 
Poprzez realizację i interpretację programu wychowania przedszkolnego nauczyciel wdraża do praktyki działania przedszkola zadania z podstawy programowej. Swą pracę dokumentuje zapisem w dzienniku zajęć, co jest uregulowane odpowiednim rozporządzeniem o prowadzeniu dokumentacji. W rzeczywistości rozporządzenie to nie wskazuje, aby poza dziennikiem nauczyciel prowadził dodatkowe zapisy tego, co robi. 
Nauczyciel powinien obserwować i diagnozować rozwój dzieci, na co wskazuje podstawa programowa, ale ten sam dokument nie mówi o tym, jakie mają być narzędzia tejże obserwacji, diagnozy. Resort edukacji nie narzuca żadnych wzorów i dodatkowych dokumentów oprócz klasycznego dziennika zajęć. Diagnoza i obserwacja jako proces ciągły nie dotyczą także permanentnego zapisywania czegokolwiek w tabelkach, ponieważ każdy zapis nowej pojawiającej się umiejętności dziecka, nawet pod koniec danego tygodnia, po kilku dniach staje się już nieaktualny. Pojawiają się kolejne umiejętności. Jedynym dokumentem trwałym w formie pisemnej określona została diagnoza dzieci odchodzących do szkoły. Nie ma natomiast wymogu, aby po miesiącu, sześciu miesiącach roku pracy z dzieckiem pisać epistoły na temat każdego dziecka z zaznaczaniem, co już umie, a czego jeszcze nie. Przedszkole to nie instytut naukowo-badawczy czy laboratorium do mierzenia i ważenia, ale placówka opieki, wychowania i kształcenia. 
Każdy nauczyciel powinien planować pracę i realizować ów plan. Planowanie takie również nie jest obligatoryjnie związane z określonym narzuconym wzorem przez MEN. Sposób planowania określają nauczyciele, a powinien on być zgodny z przyjętym programem i sposobem pracy w danym przedszkolu. Im plan krótszy i bardziej przejrzysty, tym praca bardziej efektywna. Podstawa programowa jednocześnie nie wskazuje na to, aby nauczyciel przeprowadzał monitorowanie wdrażania samej podstawy. Monitorowanie wdrażania podstawy programowej dotyczy nadzoru pedagogicznego. 
Kto lub co nakręca zatem spiralę dodatkowych wymagań dla nauczyciela? To niepokojące zjawisko z roku na rok przybiera na sile. Kto podejmuje decyzje dotyczące wypełniania tabelek o nazwie monitorowanie podstawy programowej, diagnoza rozwoju trzylatków na półrocze, arkusz obserwacji dojrzałości czterolatka, arkusz obserwacji dziecka na podstawie teorii inteligencji wielorakich czy arkusz realizacji podstawy programowej w grupach trzy–pięciolatków? 

Spirala wymagań stawianych nauczycielowi nie ma nic wspólnego z rzeczywistą podstawą prawną takiego działania. Odnosząc się jedynie do podanych przeze mnie powyżej przykładów wzorów dokumentów, które na dobre zakorzeniły się w polskich przedszkolach i hulają po internecie gotowe do skopiowania, należy wiedzieć, że żaden z nich nie jest wymagany w odniesieniu do prawa. Zastrzeżenia budzi też ich poprawność merytoryczna. 
Nie ma przyzwolenia ani wymogu prawnego, aby tworzyć arkusze monitorowania podstawy programowej, bo nie monitoruje się podstawy programowej, ale proces jej wdrażania. Podmiotem systemu, który powinien monitorować proces wdrażania podstawy programowej, jest nadzór pedagogiczny a w przedszkolu – bezpośrednio dyrektor przedszkola. Jeżeli dyrektor stworzy arkusz monitorowania procesu wdrażania podstawy lub zakupi wzór tegoż arkusza, nie może tym monitorowaniem obciążać nauczyciela, bo to nie należy do obowiązków nauczyciela. Monitorowanie wdrażania podstawy nie polega także na uzupełnianiu błędnych tabelek przedstawiających najczęściej obszary umiejętności dzieci, ale na rzeczywistym uczestnictwie dyrektora w procesie realizacji zadań z podstawy programowej w czasie zajęć, które prowadzi nauczyciel. Monitorowaniem wdrażania podstawy programowej powinien zająć się zatem dyrektor przedszkola nie poprzez zakup narzędzi monitorowania, ale poprzez klasyczne sprawdzanie dzienników, czyli podstawowej dokumentacji, oraz uczestnictwo w rzeczywistym działaniu nauczyciela z dziećmi. Dokument z monitorowania wdrażania podstawy programowej to jedna kartka papieru z wypisanymi wszystkimi zadaniami wychowania przedszkolnego z podstawy programowej i zaznaczeniem, że wszystkie są lub nie są realizowane. Dyrektor obserwuje realizację zadań z podstawy programowej w tym samym czasie, w którym nauczyciel obserwuje rozwój dziecka podczas zabawy. 

 

Zakres programowy  Stopień realizacji Uwagi 
i rekomendacje 
pełna częściowa brak
Ilość zrealizowanych jednostek lekcyjnych zgodnie z przyjętym planem nauczania        
Realizacja ogólnych celów kształcenia        
Realizacja szczegółowych celów kształcenia        
Realizacja ogólnych celów wychowania        
Realizacja szczegółowych celów wychowania        
Realizacja głównych treści programowych        
Realizacja dodatkowych treści programowych         
Stopień opanowania umiejętności         
Czytanie        
Myślenie matematyczne        
Myślenie naukowe        
Umiejętność komunikowania się 
w języku ojczystym
       
Umiejętność komunikowania się 
w języku obcym 
       
Umiejętność uczenia się        
Umiejętność pracy zespołowej        
Umiejętność posługiwania się nowoczesnymi technologiami informacyjno – komunikacyjnymi         
Wykorzystanie zalecanych warunków realizacji programu         
Stopień osiągnięcia zakładanych 
efektów kształcenia
       

 

Innym „cudem nowoczesności” stały się arkusze oceny rozwoju na półrocze. Taki twór nie ma żadnego umocowania w prawie oświatowym. W przedszkolu nie oceniamy rozwoju dziecka, ale na podstawie obserwacji i diagnozy opisujemy ów rozwój słowem lub na piśmie, przy czym w przypadku dzieci w grupach od trzylatków do pięciolatków jak najbardziej stosownym narzędziem do obserwacji stają się wytwory dzieci: obrazki, prace itd., krótka notatka nauczyciela na odwrocie prac wskazująca na umiejętność, która się u dziecka pojawiła. Pokazanie owego dzieła rodzicom wraz z komentarzem to najbardziej wartościowe przekazanie informacji o postępie rozwoju dziecka. Pamiętajmy, że celem ogólnym wychowania przedszkolnego jest całościowe wsparcie w rozwoju, a nie wieczne ocenianie go. Mer...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy