Dołącz do czytelników
Brak wyników

Praca z dzieckiem

14 marca 2018

NR 27 (Maj 2017)

Dziewczynki chcą być inżynierami

0 26

Pięcioletnia Marysia najchętniej bawi się w schronisko dla zwierząt. Albo w hotel dla psów lub rezydencję królików. Z zapałem buduje domki, budy i wille oraz łóżka, hamaki i inne elementy wyposażenia dla pluszowych zwierzaków. „Ty chyba bardzo lubisz zwierzęta. Świetnie się nimi opiekujesz, jesteś bardzo troskliwa” – mówią dorośli. Troskliwa i opiekuńcza? Pewnie tak. Ale Marysia w swoich zabawach realizuje też inny talent – budowania, konstruowania, projektowania. Dla swoich pluszaków potrafi stworzyć domek niemal ze wszystkiego, w niepotrzebnych odpadach dostrzega możliwości wykorzystania, jakich inni nie widzą. Tworzy konstrukcje z kawałków tektury, które wzmacnia taśmą klejącą, z klocków, których różne rodzaje potrafi połączyć w jedną całość. Pudełka, sznurki, skrawki materiałów w jej małych dłoniach stają się windą, altanką lub oranżerią.

Marysia mogłaby zostać w przyszłości inżynierem projektującym mosty, wieżowce lub osiedla mieszkalne. Bardziej prawdopodobne jednak, że swoje zainteresowania z dzieciństwa wykorzysta jako opiekunka bezdomnych psów w schronisku, pielęgniarka, ewentualnie weterynarz. Dlaczego? Ponieważ dorośli, jakich przez całe dzieciństwo spotyka, zwracają uwagę tylko na część jej talentu – opiekuńczość i troskliwość, ignorują natomiast zdolności konstruktorskie i zmysł techniczny. 

Jak krępujemy dzieci własnymi przekonaniami?

Dla dzieci dorośli są najważniejsi – rodzice, pani w przedszkolu, nauczyciele, dziadkowie. Są tak ważni, że dzieci zrobią naprawdę wiele, by spełnić ich oczekiwania i zyskać ich akceptację. Jeśli myślimy o dziewczynkach, że są lub powinny być grzeczne, spokojne, obowiązkowe, empatyczne, wrażliwe, że ładnie piszą i rysują… to większość z nich takimi właśnie postara się być. Żeby zasłużyć na akceptację najważniejszych dla siebie osób, dopasują się do oczekiwań dorosłych, które ci budują na stereotypach.

Dzieci dopasowują się do stereotypów także dlatego, że uczą się świata przez obserwowanie dorosłych i naśladowanie ich. Często więc przejmują nieświadomie nasze przekonania. Tym skuteczniej to działa, jeśli nasze przekonania głosimy wobec dziecka słowami, podkreślamy gestami. Kiedy Marysia słyszy zachwyty nad swoją opiekuńczością i troskliwością, w jej głowie powstaje przekonanie: „Jestem dobra (akceptowana, wartościowa), kiedy jestem opiekuńcza”. 

Jeśli otrzymuje takie komunikaty wielokrotnie, to przekonanie jest coraz mocniejsze, natomiast myśl o tym, że jest świetną konstruktorką i to jest wspaniałe i godne podziwu – słabnie.

Dziewczynki i STEM*

Dziewczynki myślą, że nie powinny interesować się i zajmować nauką i techniką. Od najmłodszych lat słyszą, że to dla chłopaków, że to nudne, że zbyt trudne dla dziewcząt, że kobieta-naukowiec lub inżynier to dziwadło. Jednak kiedy mają okazję doświadczyć tych dziedzin, często okazuje się, że mają w ich zakresie naturalne zdolności, a naukowo-techniczne zajęcia sprawiają im prawdziwą frajdę. 

Z raportu Konferencji Rektorów Polskich Uczelni Technicznych (KRPUT) i Fundacji Edukacyjnej Perspektywy wynika, że na uczelniach technicznych w Polsce jest coraz więcej studiujących kobiet. Coraz więcej w tym przypadku oznacza, że odsetek kobiet wzrósł z 30,7% ogółu studentów w roku akademickim 2007/2008 do 37% w roku 2016/2017. Trend ten umacnia się dzięki konsekwentnym skoordynowanym działaniom promocyjnym i świadomościowym skierowanym do uczennic szkół ponadgimnazjalnych – czytamy na internetowej stronie akcji „Dziewczyny na Politechniki”. Takie działania powinny być podejmowane znacznie wcześniej, zanim dziewczynki przesiąkną stereotypami, którymi są otoczone od najmłodszych lat.

Jak

...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy