Dołącz do czytelników
Brak wyników

Praca z dzieckiem

14 marca 2018

NR 27 (Maj 2017)

Dziewczynki chcą być inżynierami

459

Pięcioletnia Marysia najchętniej bawi się w schronisko dla zwierząt. Albo w hotel dla psów lub rezydencję królików. Z zapałem buduje domki, budy i wille oraz łóżka, hamaki i inne elementy wyposażenia dla pluszowych zwierzaków. „Ty chyba bardzo lubisz zwierzęta. Świetnie się nimi opiekujesz, jesteś bardzo troskliwa” – mówią dorośli. Troskliwa i opiekuńcza? Pewnie tak. Ale Marysia w swoich zabawach realizuje też inny talent – budowania, konstruowania, projektowania. Dla swoich pluszaków potrafi stworzyć domek niemal ze wszystkiego, w niepotrzebnych odpadach dostrzega możliwości wykorzystania, jakich inni nie widzą. Tworzy konstrukcje z kawałków tektury, które wzmacnia taśmą klejącą, z klocków, których różne rodzaje potrafi połączyć w jedną całość. Pudełka, sznurki, skrawki materiałów w jej małych dłoniach stają się windą, altanką lub oranżerią.

Marysia mogłaby zostać w przyszłości inżynierem projektującym mosty, wieżowce lub osiedla mieszkalne. Bardziej prawdopodobne jednak, że swoje zainteresowania z dzieciństwa wykorzysta jako opiekunka bezdomnych psów w schronisku, pielęgniarka, ewentualnie weterynarz. Dlaczego? Ponieważ dorośli, jakich przez całe dzieciństwo spotyka, zwracają uwagę tylko na część jej talentu – opiekuńczość i troskliwość, ignorują natomiast zdolności konstruktorskie i zmysł techniczny. 

POLECAMY

Jak krępujemy dzieci własnymi przekonaniami?

Dla dzieci dorośli są najważniejsi – rodzice, pani w przedszkolu, nauczyciele, dziadkowie. Są tak ważni, że dzieci zrobią naprawdę wiele, by spełnić ich oczekiwania i zyskać ich akceptację. Jeśli myślimy o dziewczynkach, że są lub powinny być grzeczne, spokojne, obowiązkowe, empatyczne, wrażliwe, że ładnie piszą i rysują… to większość z nich takimi właśnie postara się być. Żeby zasłużyć na akceptację najważniejszych dla siebie osób, dopasują się do oczekiwań dorosłych, które ci budują na stereotypach.

Dzieci dopasowują się do stereotypów także dlatego, że uczą się świata przez obserwowanie dorosłych i naśladowanie ich. Często więc przejmują nieświadomie nasze przekonania. Tym skuteczniej to działa, jeśli nasze przekonania głosimy wobec dziecka słowami, podkreślamy gestami. Kiedy Marysia słyszy zachwyty nad swoją opiekuńczością i troskliwością, w jej głowie powstaje przekonanie: „Jestem dobra (akceptowana, wartościowa), kiedy jestem opiekuńcza”. 

Jeśli otrzymuje takie komunikaty wielokrotnie, to przekonanie jest coraz mocniejsze, natomiast myśl o tym, że jest świetną konstruktorką i to jest wspaniałe i godne podziwu – słabnie.

Dziewczynki i STEM*

Dziewczynki myślą, że nie powinny interesować się i zajmować nauką i techniką. Od najmłodszych lat słyszą, że to dla chłopaków, że to nudne, że zbyt trudne dla dziewcząt, że kobieta-naukowiec lub inżynier to dziwadło. Jednak kiedy mają okazję doświadczyć tych dziedzin, często okazuje się, że mają w ich zakresie naturalne zdolności, a naukowo-techniczne zajęcia sprawiają im prawdziwą frajdę. 

Z raportu Konferencji Rektorów Polskich Uczelni Technicznych (KRPUT) i Fundacji Edukacyjnej Perspektywy wynika, że na uczelniach technicznych w Polsce jest coraz więcej studiujących kobiet. Coraz więcej w tym przypadku oznacza, że odsetek kobiet wzrósł z 30,7% ogółu studentów w roku akademickim 2007/2008 do 37% w roku 2016/2017. Trend ten umacnia się dzięki konsekwentnym skoordynowanym działaniom promocyjnym i świadomościowym skierowanym do uczennic szkół ponadgimnazjalnych – czytamy na internetowej stronie akcji „Dziewczyny na Politechniki”. Takie działania powinny być podejmowane znacznie wcześniej, zanim dziewczynki przesiąkną stereotypami, którymi są otoczone od najmłodszych lat.

Jak wspierać dziewczęce talenty?

Co możemy zrobić na etapie przedszkola, by zmniejszać ograniczenia związane ze stereotypami i wzmacniać w dziewczynkach wolę podążania za ich technicznymi zainteresowaniami (jeśli takowe mają)? Po pierwsze – doceniajmy ich zdolności i dokonania w tych dziedzinach. Zachęcajmy do zabaw i aktywności związanych z naukami ścisłymi i technicznymi, jeśli widzimy, że się nimi interesują. Po drugie – nie porównujmy ich z chłopcami i nie szufladkujmy. Powstrzymajmy się od określeń „to jest dla chłopaków”, „to dziewczyńskie”, „z tym lepiej poradzi sobie chłopiec”. 

Równie ważne, jak wzmacnianie ścisłych zainteresowań dziewczynek, jest budowanie w nich odwagi bycia sobą, wyrażania swojego zdania, otwartego i asertywnego komunikowania swoich potrzeb. Będą potrzebowały tych umiejętności, kiedy staną wobec innych ludzi przekonanych o tym, że kobiety nie mają zdolności matematycznych, a kobieta-inżynier to jakaś aberracja. Wzmacniajmy ich poczucie własnej wartości i zaufanie do samych siebie, by umiały przeciwstawiać się stereotypom. A będą to robiły przez całe życie. 

Innym istotnym elementem wychowania, na który powinniśmy zwrócić uwagę, jest akceptacja dla popełniania błędów. Z badań Carol S. Dweck z Uniwersytetu Stanforda wynika, że nawet bardzo inteligentne dziewczynki niechętnie angażują się w zadania obarczone ryzykiem błędu. Stereotypy wychowawcze sprawiają, że już od najmłodszych lat dziewczynki starają się być idealne. Od dziewczynek oczekuje się poprawności, postępowania zgodnie z wyznaczonymi standardami, perfekcji. To ogranicza lub wręcz uniemożliwia kreatywność, eksperymentowanie, podejmowanie wyzwań. Współczesny system edukacji i nasza kultura w ogóle nie pozostawiają wiele miejsca na eksperymentowanie i mocno piętnują każdy błąd. Wszystkie dzieci, niezależnie od płci, potrzebują przestrzeni do samodzielnego poznawania świata i poszukiwania rozwiązań w nieskrępowanej kreatywności dziecięcych umysłów. Naturalna kreatywność i chęć pokonywania trudności u dzieci mogą się rozwijać tylko wtedy, kiedy pomyłka, porażka czy nieudana próba nie są powodem do wstydu, tylko cennym doświadczeniem. Powinniśmy zachęcać dzieci, by wymyślały własne rozwiązania, by próbowały swoich ścieżek. Powinniśmy budować w nich (i w nas samych) przekonanie, że błąd jest ważnym elementem procesu nauki, a przeanalizowanie go może przynieść więcej wartości niż natychmiastowy sukces. Potrzebują tego zarówno dziewczynki, jak i chłopcy. Tyle, że o ile dla chłopięcych eksperymentów i nieudanych prób jesteśmy jeszcze dość wyrozumiali, to od dziewcząt wymagamy, by były perfekcyjne. A w perfekcji nie ma miejsca na pomyłki, nie ma więc też zbyt wiele miejsca na rozwój. 

Sięgajmy także po książki i podsuwajmy dziewczynkom lektury, które pok...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy