Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wywiad miesiąca

5 lipca 2018

NR 16 (Kwiecień 2016)

Bezpieczny przedszkolak
Rozmowa z Agnieszką Makowską o profilaktyce bezpieczeństwa wśród dzieci

0 305

Jakie są najczęstsze przyczyny wypadków wśród dzieci w wieku przedszkolnym? Gdzie się zdarzają?

Nie ma statystyk, które pokazywałyby, w których miejscach najczęściej zdarzają się wypadki. Należy jednak pamiętać, że mogą się one zdarzyć w każdym miejscu, dlatego podejmując działania profilaktyczne, najlepiej „wejść w wyobraźnię dziecka” i zastanowić się, co może być dla niego niebezpieczne, a mimo to wzbudzić jego ciekawość. Następnie należy omówić z nim, jak powinno się zachować w każdym niebezpiecznym miejscu oraz w każdej niebezpiecznej sytuacji. Wypadki zdarzają się wszędzie: w ruchu drogowym, w mieszkaniu, na terenie przedszkola, dlatego należy o tym pamiętać i mówić szczególnie o tych miejscach. Nie można również pominąć niebezpieczeństw wynikających z kontaktu z osobami nieznajomymi czy zwierzętami, zażywania leków, zachowania w samochodzie, zasad ruchu pieszego czy bezpieczeństwa podczas zabawy.

Przeprowadza pani bardzo wiele szkoleń profilaktycznych w przedszkolach. Proszę powiedzieć, jak zorganizować ciekawe zajęcia dla dzieci na temat bezpieczeństwa.

Zajęcia są ciekawe, gdy nie są na jeden temat. Zawsze przed przeprowadzeniem zajęć rozmawiam z wychowawczyniami, dyrekcją przedszkola. Chcę poznać placówkę, zobaczyć, jak ona działa, jak wygląda plac zabaw czy chociażby wyjście, którym dzieci opuszczają budynek.

Staram się również dowiedzieć, czy dzieci dowożone są przez rodziców, czy raczej przychodzą z nimi. Zdarzają się placówki, do których rodzice wyłącznie przywożą dzieci, więc na pewno muszę poruszyć trochę inne aspekty bezpieczeństwa, większy nacisk położyć na zachowanie w aucie podczas jazdy, ostrożność podczas wsiadania i wysiadania, konieczność jazdy w foteliku itp.

Tak jak wspomniałam, zajęcia nie mogą być nudne i monotematyczne. Zawsze dzielę je sobie na części. Natomiast jeśli chodzi o formę prowadzenia, to dostosowuję ją do wieku i zainteresowań dzieci. Jeśli w grupie jest wielu „kandydatów na policjantów”, wówczas wykorzystuję ich aktywność i każde dziecko jest przez chwilę policjantem, opowiadając o jakiejś niebezpiecznej sytuacji i o tym, jak sobie z nią poradzić.

Z kolei, gdy dzieci nie chcą być policjantami, bo marzy im się zostać strażakiem czy kimś całkiem innym, prowadzę zajęcia inaczej. Forma zajęć musi być bardzo interesująca, aby zaciekawiła dzieci.

Ostatnio udało mi się zorganizować grę terenową. Przed jej rozpoczęciem należało przeprowadzić diagnozę środowiska i zaplanować trasy. Trasę wyznaczałam w taki sposób, żeby dała możliwość omówienia różnych przepisów ruchu drogowego. Wybierałam kilka rodzajów przejść dla pieszych: z sygnalizacją, bez sygnalizacji, z pasami w dwóch kierunkach lub z osobą przeprowadzającą. Wiadomo, że inaczej będzie w środowiskach wiejskich i małomiejskich, bo tam ruch drogowy ma zupełnie inną specyfikę, ale tam również należy mówić o bezpieczeństwie podczas poruszania się po drodze.

Ponadto w trakcie takich spacerów staram się wpleść wierszyki i zagadki, aby w każdym miejscu, w którym się zatrzymujemy, oprócz informacji dotyczących bezpieczeństwa była również zabawa.

Podczas wyjść omawiam również zasady kontaktu ze zwierzętami, czyli przeprowadzamy pogadankę, jak się zachować w przypadku ataku lub czy wolno podchodzić i głaskać psy. Taka sytuacja daje również możliwość poruszenia tematu kontaktu z obcymi. Omawiam zasady zachowania w sytuacji, gdy ktoś z pieskiem chce nas zaprosić do auta, gdy ktoś nas namawia, aby zejść z nim do piwnicy, bo tam ma małe kotki lub żeby pójść z nim do jego domu, aby zobaczyć ciekawe zwierzęta.

Wyjścia poza teren przedszkola zawsze dają świetną płaszczyznę do poruszania trudnych tematów, ponieważ o wiele łatwiej jest mówić o pewnych sytuacjach, gdy się one zdarzają. Dodatkowo podczas takich zajęć na świeżym powietrzu dzieci same opowiadają o miejscach, które są dla nich ciekawe (zarówno na podwórku, jak i na terenie przedszkola). Często pokazują jakąś niezabezpieczoną skrzynkę z kablami elektrycznymi, rurę odprowadzającą wodę, do której dzieci bez problemu mogą wejść, albo chociażby otwarty strych. Dzięki temu mogę zgłosić te wszystkie miejsca do administracji osiedla lub innej instytucji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo. Dodatkowo omawiamy z dziećmi to, co je najbardziej interesuje. Myślę, że takie zajęcia, dopasowane do grupy, są najciekawszą formą edukacyjną.

Czy to prawda, że statystyki związane z wypadkami z udziałem dzieci wzrastają latem? Jak zatem powinna wyglądać edukacja dzieci przed wakacjami?

Przed wakacjami zajęcia prowadzimy trochę inaczej, ponieważ rozszerzamy tematykę o zachowanie na plaży, w lesie czy w górach. Dodatkowo zwracamy szczególną uwagę na aspekty ratownictwa medycznego, tak aby nawet te najmniejsze dzieci wiedziały, jak zareagować w razie wypadku, udaru, porażenia słońcem lub omdlenia. Pokazujemy, co może się wydarzyć w wakacje, a jednocześnie mówimy, jak sobie w danej sytuacji poradzić. Przez cały rok uczymy dzieci, jak dzwonić na policję i jakie najważniejsze informacje należy powiedzieć.

Zwracamy uwagę, że jeśli dzieje się coś bardzo niebezpiecznego, a uda nam się połączyć z numerem 112, to najpierw należy wskazać adres, gdzie się dziecko znajduje, bo gdyby połączenie się zerwało albo ktoś zabrałby telefon, to i tak osoba odbierająca telefon wie już, dokąd wysłać pomoc. Dodatkowo zwracam również uwagę na to, aby uczyć dzieci rozpoznawania miejsc szczególnych w pobliżu placówki lub domu, ponieważ jest to przydatne, gdy dziecko nie zna adresu lub w stresie o nim zapomni. Miejscem szczególnym nie jest parking czy sklep pod blokiem. Dziecko powinno umieć podać np. nazwę sklepu, obok którego mieszka lub który mija, wracając do domu. Warto, aby rodzice wykorzystali czas powrotu z przedszkola na edukację swoich dzieci i rozmawiali z nim na temat bezpieczeństwa. Nawet najlepsza profilaktyka nieznajdująca poparcia w domu i w rodzinie mija się trochę z celem. Matka ciągnąca dziecko na czerwonym świetle lub każąca przebiegać przez ulicę wprowadza mętlik w jego głowie. A wiadomo, że rodzic jest dla dziecka autorytetem i to od niego maluch będzie się uczył zachowań.

Czy w takich zajęciach odbywających się w przedszkolu uczestniczą również rodzice?

Nie, rodzice nie biorą w nich udziału. Natomiast uczestniczą w nich wychowawcy, ponieważ muszą wiedzieć, jakie treści zostały poruszone, aby potem te treści utrwalać. Zawsze proszę nauczycieli, żeby zwracali uwagę rodzicom na bezpieczn...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy