Dołącz do czytelników
Brak wyników

Podstawa programowa

28 maja 2018

NR 36 (Kwiecień 2018)

Rozwój, zabawa i odpoczynek w poczuciu bezpieczeństwa

0 356

Ten fragment zadania z podstawy programowej wychowania przedszkolnego stał się  w tym roku przesłanką, na której oparłam swój kontakt z rodzicami i planowanie pracy  w mojej grupie przedszkolnej. Odkryłam, że podstawa programowa zawiera proste, krótkie i trafne sformułowania, z którymi warto się zapoznać, aby je wykorzystać  w efektywnej komunikacji z rodzicami, a także w bieżącym planowaniu pracy.

Całościowe wsparcie rozwoju dziecka w podstawie programowej wybrzmiewa już w samym celu, ale troska o rozwój i samo jego pojęcie funkcjonują w podstawie wielokrotnie. To, co zainteresowało mnie w tym dokumencie najbardziej, to spójność celu ogólnego wychowania przedszkolnego z zadaniami przedszkola oraz konsekwencja w rozumieniu rozwoju jako indywidualnego procesu, a nie zbiorowej edukacji, do której dzieci się przystosowuje.

Rozwój

Rozwój dziecka i wszystkie jego aspekty tworzą w podstawie programowej pewną konieczność prowadzenia zajęć ku osiągnięciu indywidualnych celów rozwojowych, a nie przystosowywania dzieci wiecznie do stereotypowych pojęć: dojrzałość szkolna, gotowość szkolna, matematyka w przedszkolu, przygotowanie do czytania, przygotowanie do pisania. Mam już dosyć generalizowania i równania dzieci do tego samego poziomu, co wybrzmiewa w wielu dokumentach oświatowych od lat, a przekłada się na ogrom biurokratycznej dokumentacji w formie tabelek do wypełniania na każdą okazję, jakby rozwój dziecka zaczynał się 1 wrześ-
nia o 8.00 i kończył o 12.30 imprezą na zakończenie roku pobytu w przedszkolu.

Nareszcie zespół przygotowujący dokument o podstawie programowej zdecydował się na odwagę i nie zamieścił wskazań dotyczących np. zakresu poznawania liter, co skutkowało od wielu lat ogólnopolską tresurą ogromnej rzeszy dzieci, której ulegli także rodzice, stawiając przed przedszkolem roszczenia dotyczące wprowadzania nauki czytania i pisania. Nareszcie mamy dokument regulujący te sprawy w sposób nowoczesny. Nie mamy prawa jako nauczyciele forsować rozwoju i planowo, systematyczne, regularnie zapoznawać dzieci z alfabetem, ale mamy obowiązek tworzyć naturalne warunki do tego, aby dziecko miało szansę na samodzielną eksplorację świata liter i zagadnień związanych z czytaniem i pisaniem.

Poznawane systematyczne wzory i różne formy odpoczynku w przedszkolu – szczególnie w świecie, gdzie dziecko narażone jest na nieustanną stymulację, a zmysły torpedowane są bodźcami zbyt brutalnie i w sposób niekontrolowany powinny stać się kolejnym priorytetem działania przedszkola jako formą profilaktyki utrzymania zdrowia  i zdrowego stylu życia w przyszłości.

Współczesne otoczenie dziecka bardzo wpływa na jego szybką alfabetyzację. Proces ten w sposób naturalny przyspieszył, co nie znaczy, że dorośli powinni jeszcze bardziej forsować to przyspieszenie. Pamiętajmy, iż edukacja dziecka powinna być nastawiona na rozwój, czyli powinna stać się narzędziem tegoż rozwoju.

Dziecko, które szybko pozna litery, a nie potrafi samodzielnie ich wykorzystać do dalszej edukacji, nie rozwija się w tym zakresie. To, co poznajemy dzisiaj, już jutro powinniśmy zastosować do dalszych odkryć. Inaczej edukacja nie jest nastawiona na rozwój, tylko na dostosowanie rozwoju do zapisanych umiejętności w tabelach. Zdobyte umiejętności i wiedza wcześniej niż możliwości ich zastosowania w praktycznym działaniu w rzeczywistości spowalniają rozwój, a mózg i tak robi z tym porządek, wrzucając to, co niepotrzebne, w niepamięć. Tak było przed laty z językiem rosyjskim, którego całe pokolenia uczyły się nawet systematycznie w szkole i to na dwóch etapach kształcenia. Brak praktycznego zastosowania tego języka w codziennym życiu czy pracy zawodowej skutkuje obecnie tym, że te same pokolenia, w krótszym tempie oswojone z językiem angielskim – i to poza edukacją szkolną – posługują się sprawnie angielszczyzną być może nie wyszlifowaną, ale komunikatywną, natomiast rosyjski pozostał na poziomie słynnego wierszyka – Алфавит мы уже знаем1.

Rozwój został określony w podstawie jako cel indywidualny z prawem do jego poszanowania u każdego dziecka, stąd warto wykorzystać zapisy podstawy do pogadanek i spotkań z rodzicami, aby uzmysłowić im prawidłowości tego procesu, a nie konieczność jedynie wiecznego przygotowywania dziecka do tegoczy tamtego. Naciski rodziców, aby dzieci szkolić, a nie rozwijać, są coraz większe, a nauczyciele nie powinni poddawać się temu, tylko wykorzystywać zapisy podstawy programowej do uświadamiania rodziców, że „szybciej” to nie zawsze znaczy „dobrze” i lepiej, a„dużo” to nie znaczy „skutecznie”. Dlatego warto pochylić się nad adekwatnym do współczesnych czasów zadaniem z podstawy programowej i zaprezentować je rodzicom, aby rozumieli, iż formalna edukacja wymaga udoskonalenia pracy zmysłów. Przedszkole zatem jest idealnym miejscem na „wspieranie aktywności dziecka podnoszącej poziom integracji sensorycznej i umiejętności korzystania z rozwijających się procesów poznawczych”2. Aby to czynić, powinniśmy organizować sytuacje i okazje do uczenia, a nie formalne, o charakterze szkolnym lekcje, do których programu dostosowuje się dziecko.

Gdy czytamy zapisy podstawy programowej i konfrontujemy je z powstającymi na jej podstawie programami, znów mamy nieodparte wrażenie, że wielu autorów – nie rozumiejąc istoty trzech zwyczajnych słów: rozwój, zabawa, odpoczynek – kreuje na siłę wizje kształcenia dziecka, przystosowując nagle rozwój, zabawę i odpoczynek do tak zawiłych koncepcji pedagogicznych, iż czasu nie starczy na ich analizę, nie mówiąc już o praktycznym ich wdrożeniu. Programy, którymi nauczyciele powinni się posługiwać w codziennej pracy, o ile rzetelnie autorzy zakorzenią je w podstawie programowej, nie mogą stwarzać wizji posługiwania się rozkładem materiału w pracy przedszkola, ale koncepcję tworzenia przestrzeni do rozwoju, zabawy i odpoczynku. Nie mamy bowiem w polskim systemie oświaty edukacji przedszkolnej, ale wychowanie przedszkolne. Zatem programy dla przedszkoli nie mogą być programami edukacji przedszkolnej z tabelami rozkładającymi treści programowe do realizacji tak jak w szkole, ale powinny być programami wychowania przedszkolnego z propozycjami kręgów tematycznych (czy nawet bloków tematycznych), potrzebnych do organizacji przestrzeni rozwoju, zabawy i odpoczynku.

Zabawa

Drugie zadanie z podstawy programowej wyraźnie przedstawia nam, nauczycielom, konkretne przesłanki do naszej pracy:

Tworzenie warunków umożliwiających dzieciom swobodny rozwój, zabawę i odpoczynek w poczuciu bezpieczeństwa.

Zatem zabawa została wpisana do podstawy programowej, naznaczona, nie można jej pomijać, ale trzeba tworzyć warunki do jej realizacji. Ten bardzo ważny aspekt wychowania przedszkolnego powinien także być przedstawiony rodzicom – szczególnie w kontekście rozwoju emocjonalnego dziecka. Dziecko, które odkrywa w zabawie i doświadczeniach przedszkolnych nową wiedzę czy umiejętność, chce przeżyć ją emocjonalnie poprzez wyrażenie radości z tego odkrycia, chce celebrować swoje szczęście i zachwyt nowego doświadczenia, a do tego potrzebne są czas, akceptacja osób dorosłych i wielokrotne powtórzenia danej zabawy, aby ją przekształcić w nową i podążać za pasją odkrywania. Nie można w przedszkolu zamykać zabawy wyłącznie w ramy czasowe i odbierać dzieciom prawa do emocjonalnej eksploracji swojego odkrycia. Skutkowałoby to znów przystosowaniem rozwoju dziecka do zaplanowanej realizacji materiału na wzór szkolny, a pomijałoby sam proces dojrzewania emocjonalnego dziecka. Wiedza, umiejętności przyswajane bez radości to odtwarzanie po śladzie programu i urabianie dziecka według modelu, przed czym przestrzegał w swych publikacjach nieżyjący twórca pe...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy