Dołącz do czytelników
Brak wyników

Cykl z ekspertem PWN

15 listopada 2017

NR 21 (Listopad 2016)

Nagroda i kara
Jak motywować przedszkolaków?

Jak możemy wspierać przedszkolaki w rozwoju emocjonalnym i dawać im siłę w rozwijaniu umiejętności życiowych? Jak motywować je do radzenia sobie z własnymi problemami, mając na względzie ich potrzeby emocjonalne?

Jeszcze w poprzednim stuleciu sposobem motywowania dzieci do zachowania zgodnie z przyjętymi normami społecznymi było nagradzanie i karanie. W literaturze pedagogiczno-psychologicznej ten system jest nieustannie poddawany krytyce, gdyż kara to wynik presji zewnętrznej, a nagroda często przynosi krótkotrwałą satysfakcję. Zarówno stosowanie kar, jak i nagród wpływa hamująco na rozwój motywacji wewnętrznej, dzięki której dzieci mogą rozwijać swoją naturalną ciekawość i ukryte zdolności.

W jaki sposób działają nagrody i kary? 

Thomas Gordon twierdzi, że nagrody i kary to rodzaj dyscypliny stosowanej przez wychowawców po to, by osiągnąć pożądane przez siebie zachowania dzieci. Autor jest zwolennikiem wychowywania w samodyscyplinie, która pozwala na rozwijanie osobistej wolności. Wolność wew-
nętrzna pozwala na dokonywanie własnych wyborów i podejmowanie własnych decyzji. 

Nagrody mogą być tylko wtedy skuteczne, gdy zaspakajają silną potrzebę dziecka, np. pragnienie posiadania konkretnej zabawki lub uczęszczanie na ulubione zajęcia. Nagroda może sprawić, że dziecko zechce powtarzać nagradzane zachowanie lub podejmować podobne działania i jednocześnie oczekiwać nagrody, np. nagrodzone za pomoc w przygotowaniu przyborów do malowania, będzie chciało pomagać w innych czynnościach. Przy stosowaniu nagród, jak wskazuje Gordon, występują problemy, które napotykają rodzice i nauczyciele:

  • nagroda traci wartość, gdy dziecko zbyt długo jej oczekuje, np. „na koniec dnia otrzymasz serduszko”, 
  • zachowanie dziecka jest wynagradzane w oczach rówieśników, a w oczach nauczyciela nie znajduje akceptacji, np. chłopiec wydaje nieprzyjemne odgłosy i tym samym imponuje kolegom,
  • dziecko jest w stanie samodzielnie zdobyć nagrodę i tym samym zaspokoić swoją potrzebę, np. zabrać po kryjomu koledze z jego szuflady,
  • dziecko może mieć przekonanie, że zdobycie nagrody przekracza jego możliwości, np. „nigdy tak nie zaśpiewam”,
  • pożądane zachowanie dziecka nie może być nagrodzone, gdyż nie zostało zauważone, np. samodzielne rozwiązanie konfliktu podczas zabawy,
  • dziecko robi coś tylko dlatego, żeby otrzymać nagrodę, np. ułoży zabawki na półce i upomina się o nagrodę,
  • brak nagrody jest odbierany przez dziecko jako kara, np. nie jest nagradzane, bo jest ciche, wycofane, nie aktywizuje się,
  • otrzymywanie wielu nagród może osłabić ich znaczenie, np. dziecko lekceważy formę nagrody, dopomina się o inną.

Tak więc regularne nagradzanie rzeczowe może stać się nawet destrukcyjne. Może prowadzić do tego, że dziecko nie czerpie przyjemności ze swojego dobrego zachowania czy aktywnego działania i osiągnięć, dopóki nie otrzyma nagrody. Lepiej więc motywować dziecko, pokazując mu jego sukcesy, nawet te najmniejsze, i zachęcać do odczuwania satysfakcji i zadowolenia z własnych osiągnięć.

Kara może skutecznie kształtować zachowanie dziecka, lecz nie mamy wpływu na to, jaki pozostawi ślad w jego psychice. Wydaje się, że jeżeli kara sprawi dziecku przykrość i zmusi je do poniesienia odpowiedzialności, to doprowadzi do poprawy zachowania. Jednak w rozumieniu dziecka kara jest odbierana jako zakaz, jako przeżycie wywołujące lęk i powodujące zamknięcie się w sobie. Ukaranie może skutecznie przerwać niepożądane zachowanie, ale może też wywołać wiele niekorzystnych reakcji emocjonalnych, np. złość, przykrość, poniżenie, a nawet chęć rewanżu. Narażenie na przeżywanie tego rodzaju uczuć odbiera dziecku motywację do działania, zawstydza, obniża poczucie własnej wartości, 
wywołuje agresję. W dłuższym okresie może prowadzić do zakłócenia rozwoju emocjonalnego.

Jak wspomagać rozwój dziecka bez stosowania nagród i kar?

Współcześnie psychologowie prezentują pogląd, iż bardziej skuteczną i bezpieczniejszą dla stabilności emocjonalnej dziecka metodą jest udzielanie dzieciom wsparcia i szacunku, przy jednoczesnym stawianiu granic i wymagań.

Szczególnie jest mi bliskie podejście zaprezentowane przez autorów publikacji: Wychowanie w samodyscyplinie (T. Gordon) i Pozytywna dyscyplina (J. Nelsen), którzy proponują odejście od tradycyjnego systemu: nagroda – kara na rzecz pozytywnej dyscypliny. Preferują taki model postępowania z dziećmi, w którym rodzic lub nauczyciel przyjmuje rolę doradcy, pomocnika, przyjaciela, negocjatora. Wzajemne relacje opierają się na ustalaniu wspólnych zasad, optymalnych dla obu stron, oraz wspólnym szukaniu możliwości rozwiązania każdego problemu.

Po stworzeniu takich warunków możemy, jako wychowawcy, pomóc dzieciom w rozwijaniu samodyscypliny, w kształtowaniu odpowiedzialności za własne zachowanie, w stawaniu się coraz bardziej samodzielnym, a także w twórczym działaniu.

Oddziaływania wychowawcze (przykłady w ramce, s. 52) będą tym skuteczniejsze, im więcej okażemy akceptacji.
Podczas zabaw podejmowanych przez dzieci samodzielnie dobrze jest powstrzymywać się od udzielania wskazówek i rad nawet w najlepszej intencji. Dzięki temu dzieci mają możliwość zrealizowania własnych zamierzeń i pomysłów.

W sytuacji, gdy dziecko w...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy