Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowe odżywianie dzieci

9 listopada 2017

NR 15 (Marzec 2016)

Kaszę zjadamy, energię mamy!
Zajęcia kulinarne w przedszkolu

0 263

Żłobki i przedszkola prześcigają się w prowadzeniu rozwijających zajęć dla dzieci. Język hiszpański, zajęcia podróżnicze, kółko matematyczne… Nawet Mały Przedsiębiorca już zupełnie nie dziwi rodziców przedszkolaka. Co więc wprowadzić, aby połączyć zabawę z nauką? Jakie zajęcia będą wykorzystywać wszystkie zmysły dziecka? Proponuję zajęcia kulinarne. Jak je zorganizować i co można na takich zajęciach przygotować?

Zajęcia kulinarne to nie tylko nauka przygotowywania nowych potraw. To również sposób na rozwijanie zdolności manualnych, zachęcanie do próbowania nowych smaków, na ciekawe spędzanie czasu. W zasadzie najmniejsze dzieci mogą pomóc, nawet te ze żłobka. Oczywiście, wtedy nie przygotujemy ciasta, ale bez problemu można wymyślić inny przepis na podwieczorek: sałatka, koktajl, sok. Najmłodsi mogą pomóc poprzez podawanie składników, mieszanie sałatki, dodawanie przypraw. Gwarantuję, że podczas przygotowywania takich posiłków część składników zniknie w mgnieniu oka. Dlatego właśnie polecam wspólne gotowanie jako sposób na niejadka w domu. Podkreślam jednak, że nie jest to sposób uniwersalny. Niektóre dzieci, widząc składniki potraw, mogą odmówić spróbowania, szczególnie kiedy namawiamy je na czekoladowy krem składający się z banana, kakao i „strasznego” awokado. 

Warto podczas przygotowywania składników zachęcić dzieci do obierania, krojenia i mieszania. Dzięki temu rozwijają zdolności manualne. Często same potrafią znaleźć swój własny sposób na obranie banana czy pokrojenie twardego owocu. Zachęcajmy je do tego. My, dorośli, czasem za szybko ingerujemy i niepotrzebnie pomagamy maluchom. Zapominamy, że efektem naszej pracy nie powinna być potrawa, ale zabawa dzieci, odkrywanie przez nie nowych smaków i struktur. Możemy na początku pokazać, jak my rozwiązujemy problem, ale uszanujmy to, że dzieci będą chciały zrobić to w inny sposób. Dzięki temu zabawa będzie jeszcze lepsza!

Jak zorganizować zajęcia kulinarne?

Na samym początku warto się zastanowić nad tematem zajęć i jakie mamy możliwości w naszej placówce. Najczęściej wykorzystywane pomysły to: 

  • owoce, 
  • warzywa,
  • kasze,
  • mąki,
  • mleko,
  • jaja,
  • ciasta. 

Możemy pomyśleć o cyklu takich zajęć, co miesiąc realizując inny temat. Ja najczęściej zaczynam od zabawy z owocami. Są nie tylko smaczne, kolorowe i zdrowe, ale też łatwo z nich przygotować proste potrawy, z którymi poradzi sobie każde dziecko. Koktajle, sałatki, soki, musy to tylko część pomysłów, jakie możemy zrealizować podczas takich zajęć. Dzieci świetnie się bawią przy tworzeniu postaci z owoców i warzyw 
(np. jeżyk z gruszki i wykałaczek). Warto zaplanować takie produkty, które można podczas przygotowywania spożyć (owoce, warzywa, ugotowana kasza, jajka).

Dobrze pomyśleć o planie zajęć. Na samym początku warto zrobić krótkie wprowadzenie i zaprezentować, czym dzieci będą się zajmować na zajęciach. Warto dać im chwilę na zapoznanie się z produktami. Kiedy już zaczynają się rozpraszać, to sygnał dla nas, że należy przejść do drugiego zadania lub zadania głównego. Wtedy możemy przystąpić do praktyki kulinarnej. Najlepiej, jeśli każde dziecko otrzyma zadanie do wykonania. W takim przypadku każde zyskuje możliwość przygotowania czegoś samodzielnie. Niestety, zadania grupowe nie zawsze rozkładają się z pracą po równo, jednak czasem rzeczywistość (liczne grupy) zmusza nas do takiego rozwiązania.

Jakie potrawy warto przygotować z dziećmi?

W zależności od wieku dzieci, możemy przygotować odmienne potrawy. Jak wspominałam wcześniej, istotny jest wybór tematu i od tego warto rozpocząć planowanie. Proponuję na pierwszych zajęciach przygotować sałatkę lub koktajl. To dobry sposób, aby sprawdzić, jak dzieci posługują się sztućcami. Jeśli takie zajęcia planujemy w żłobku, możemy poprosić, aby dzieci wrzuciły owoce do jednej miski, dodały jogurt (mleko) i potem spróbowały sobie same nałożyć na talerzyki sałatkę lub pomogły w nalaniu koktajlu.

W placówce z zapleczem kuchennym polecam wypieki ciast lub ciastek. To wielka frajda dla dzieci, nie tylko ze względu na smak, ale także dzięki świetnej zabawie: ugniatanie ciasta, wałkowanie, wycinanie form. Młodszym dzieciom (lub gdy ogranicza nas czas) warto przygotować ciasto już w domu, a z dziećmi tylko wałkować i wycinać. I tak najlepsza zabawa ich nie omija.

 

Przebieg warsztatów w placówce z kuchnią i bez zaplecza kuchennego:

Placówka z kuchnią
W takiej placówce możliwości mamy wiele, chociaż niekoniecznie musimy korzystać z zaplecza kuchennego. Ja, mając wyznaczoną tylko godzinę na przeprowadzenie warsztatów, zazwyczaj muszę zrezygnować z pomocy kuchni. Takie zajęcia mają też minusy, a mianowicie: długi czas oczekiwania na efekt końcowy i zazwyczaj brak możliwości podjadania produktów podczas przygotowywania. Natomiast jeśli nasz plan wymaga przygotowania czegoś w kuchni, np. upieczenia ciastek, i uzyskaliśmy zgodę dyrekcji oraz kuchni, to musimy pamiętać o kilku rzeczach:

  • sprawdzić godziny pracy personelu kuchennego; wtedy zajęcia będzie trzeba zaplanować w godzinach porannych,
  • uzgodnić z personelem, że będzie się danego dnia o określonej godzinie korzystać z pieca; nie możemy blokować wtedy przygotowania obiadu,
  • znać dobrze przepis i przekazać najważniejsze informacje osobie w kuchni, która zajmie się pieczeniem naszych ciastek,
  • uprzednio wypróbować przepis w domu.

Placówka bez kuchni
Tutaj również możemy zaplanować warsztaty kulinarne. Może się przydać dodatkowy sprzęt, taki który posiadamy w domu (blender, mikser, młynek do kawy, ubijaczka piany itp.) oraz wcześniejsze przygotowanie niektórych składników (ugotowanie kaszy, jajek, warzyw). Pamiętajmy, że nie musi być wymyślnie. Z doświadczenia wiem, że im większe starania, tym więcej błędów można popełnić podczas zajęć. Postawmy więc na prostotę!

 

Warto pomyśleć o takich potrawach, które są zdrowe i nie wymagają dodatku soli, cukru czy dużej ilości tłuszczu. Pamiętajmy, że ogranicza nas Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 26 sierpnia 2015 r. Polecam się z nim zapoznać przed przeprowadzeniem warsztatów.

O czym warto pamiętać?

  • W zależności od tego, co dzieci będą przygotowywać, warto zadbać o higienę. Oczywiście, obowiązkowe jest umycie rąk, ale także założenie fartuszków. Jeśli istnieje taka możliwość, to można zakupić czapki kuchenne lub przygotować je własnoręcznie z papieru. Dobrze mieć w zasięgu ręki ręczniki papierowe lub mokre chusteczki. Nie można też zapomnieć o przygotowaniu stołu, bo może być dużo sprzątania.
  • Dostosowujmy sztućce do wieku dziecka. Oczywiście, wychowawcy najlepiej wiedzą, które dziecko jak się posługuje sztućcami, ale warto, aby w trakcie zabawy dziecko rozwijało swoje zdolności manualne. 
  • Najważniejsze, że to dzieci (a nie my!) mają przygotować potrawę. Pozwólmy im posiedzieć przy stole trochę dłużej, pobrudzić się, zabrudzić podłogę. Pomagajmy im dopiero, kiedy o tę pomoc proszą.
  • Istotne jest zaplanowanie odpowiedniej pory przeprowadzenia warsztatów. Moim zdaniem najlepiej, jeśli zorganizujem...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy