Dołącz do czytelników
Brak wyników

Elementy integracji sensorycznej

20 lutego 2019

NR 44 (Luty 2019)

I znowu te szlaczki…

0 145

Szlaczki – ciekawa forma zabawy, dobrze spędzony czas, przygotowanie do pisania, usprawnianie ręki… to najczęstsze spotykane uzasadnienia funkcji kreślenia grafomotorycznych form. Mając jednak w głowie moich pacjentów z zaburzeniami integracji sensorycznej lub dzieci, które spotykam chociażby na placu zabaw, mam spore wątpliwości na temat faktycznych korzyści płynących właśnie z tej formy spędzania czasu przez dzieci w wieku przedszkolnym.

Szlaczki były od zawsze, każdy z nas zapewne pamięta je ze swoich lat przedszkolnych i wczesnoszkolnych. Ja pamiętam je również ze swoich studiów pedagogicznych i pracy w przedszkolu. Obecnie patrzę na to wszystko z przerażeniem, zwłaszcza że szlaczki pojawiają się coraz wcześniej. Nawet gazetki przeznaczone dla maluchów zawierają tego typu ćwiczenia. Tylko w jakim celu?
Prawidłowy chwyt i kaligrafowanie mniej lub bardziej skomplikowanych wzorów, z utrzymywaniem się w liniaturze, wymaga precyzji, dobrej koordynacji ruchowej, sprawnej ręki i wielu innych umiejętności, których dzieci w wieku przedszkolnym początkowo nie muszą nawet mieć. Przecież zajęcia w przedszkolu mają za zadanie przygotowywać dzieci do tego typu czynności, mają budować bazę do tego, aby w późniejszym czasie chętnie sięgały po ołówek i zaczynały pisać. Jeśli nie radzę sobie ze szlaczkami, to mozolne siedzenie nad zeszytem i pisanie ich linijka po linijce nie tylko mnie do tego jeszcze bardziej zniechęcą, ale też utwierdzą mnie w przekonaniu, że jestem naprawdę kiepski. Przecież piszę, ćwiczę każdego dnia, ale ręka mnie boli, a efektów jak nie było, tak nie ma.

Motoryka mała a pisanie szlaczków 

Musimy pamiętać, że to rozwój całego ciała ma wpływ na rozwój właśnie małej motoryki. Dlatego też samo pisanie szlaczków czy nawet kolorowanie lub samodzielne, spontaniczne rysowanie nigdy nie będą wystarczające, jeśli nie będziemy małej motoryki rozpatrywać przez pryzmat całego ciała. Przecież bardzo często nawet sama terapia ręki jest daleka od typowej pracy stolikowej.
Motoryka mała rozwija się według następującego wzorca: stabilność, obustronna koordynacja oraz koordynacja i zręczność. Sprawne posługiwanie się dłońmi jest uzależnione od stabilności posturalnej – tylko w ten sposób możemy wykonywać pewne czynności i się nie przewracać. Bilateralna integracja, czyli obustronna koordynacja, pozwalają nam na wykonywanie codziennych czynności prawą i lewą ręką jednocześnie. Czasami nasze ręce wykonują daną czynność symetrycznie, jednak zdecydowanie częściej jest tak, że jedna z rąk stabilizuje przedmiot, a druga nim manipuluje. Najprostszym przykładem jest tutaj wkładanie przez dziecko klocków do pudełka: jedna ręka trzyma pudełko, aby się nie przesuwało, a druga ręka podnosi i wrzuca do niego klocki. Wycinanie, rysowanie, zapinanie guzików czy zamków, nalewanie wody do szklanki to również przykłady czynności, w których jedna ręka jest odpowiedzialna za stabilizację przedmiotu, a druga za manipulację. Dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej bardzo często mają problemy z kontrolą posturalną, a obustronna koordynacja ruchowa i zdolność do przekraczania linii środkowej ciała rozwijają się z opóźnieniem, zresztą podobnie jak dominacja ręki. Manipulowanie przedmiotami to nauka, to zdobywanie doświadczeń, aby w przyszłości wiedzieć, jak dany przedmiot złapać, aby nie wypadł mi z dłoni, czy z jaką siłą go trzymać, by go nie zniszczyć. Informacje z układu dotykowego i proprioceptywnego właśnie nas o tym informują, jeśli więc zmysły te nieprawidłowo funkcjonują, wówczas dziecko napotyka trudności. Tak naprawdę wszystkie zmysły wpływają na koordynację, ciężko jest zatem mówić o pięknie kaligrafowanych szlaczkach, kiedy kłopotem są zdecydowanie bardziej proste i przyziemne czynności. Mając to wszystko na uwadze, warto zastanowić się, czy jest sens proponować dziecku nakładki na kredki i ołówki, których celem jest poprawa chwytu, kiedy tyle innych czynności sprawia dziecku kłopot? Skoro tyle innych bazowych umiejętności dziecko opanowuje z opóźnieniem, czy stosowne jest zalecanie pisania szlaczków? Czy nakładka na kredkę bądź ołówek faktycznie pomoże i rozwiąże problem?
W przypadku dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej trudności związane z motoryką małą mogą być różnorodne. Po pierwsze, bardzo często dzieci te mają zaburzenia czucia głębokiego, słabo czują swoje ciało. Ich schemat ciała i orientacja we własnym ciele są znikome, nie umieją zlokalizować swojego ciała w przestrzeni, to wszystko sprawia, że są niezgrabne, nie potrafią dostosować siły i ruchu do zadania, poruszają się powoli, a siedząc przy stoliku, kręcą się i zsuwają z krzesła. Z trudnością wykonują czynności precyzyjne, kłopotem jest dla nich zapinanie guzików, kolorowanie i pisanie, a nawet lepienie kulek z plasteliny. Nieprawidłowa propriocepcja w ich dłoniach i palcach powoduje, że utrudnione jest wykonywanie aktywności manipulacyjnych, które są niezbędne do prawidłowego rozwoju motoryki małej.
Innym przykładem trudności związanych z motoryką małą, które spotykają dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej, może być nadwrażliwość dotykowa. Dzieci z tej grupy unikają kontaktu z przedmiotami, zabawkami czy nawet...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy