Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

16 listopada 2017

NR 24 (Luty 2017)

Dziadkowie przedszkolaków
– sztafeta pokoleń

0 90

Jakie korzyści odnoszą obie strony dzięki relacji wnuki – dziadkowie? Jakie zagrożenia mogą się pojawić oraz jak zagospodarować doświadczenie i umiejętności dziadków na przedszkolnym podwórku?

Pracuję w poradni, która zajmuje się świadczeniem pomocy i wsparcia rodzicom, opiekunom i nauczycielom dzieci z terenu Warszawy. Pewnego razu trafiła do mnie babcia. Rozmawiałyśmy o jej kontaktach z wnukiem. W pewnym momencie kobieta powiedziała: Wie pani, to jest wspaniała rola – wszystko mogę, nic nie muszę. Rozpieszczam wnuka, robimy wszystko, co chce, a kiedy zaczyna być niegrzeczny – szybko oddaję go rodzicom. Bo ja jestem od rozpieszczania, a nie wychowywania. 

Pomyślałam sobie wtedy, że te słowa doskonale przedstawiają sens bycia babcią – babcia (czy dziadek) to osoba, która towarzyszy dziecku, może oddawać mu swój wolny czas, uczyć, pokazywać świat, a jednoczenie nie jest (nie powinna być) obarczona obowiązkiem „wychowywania”. Nie znaczy to, że dziadkowie nie stawiają granic, nie wymagają niczego od wnuków – część, oczywiście, nie stawia – jednak część wytycza i to bardzo wyraźne granice, ale wynika to z ich decyzji, z chęci zadbania o własny komfort.

Dziadkowie nie muszą zajmować się wychowaniem. To ogromny przywilej. Dziadek towarzyszy dziecku w rozwoju, inspiruje je, ale nie musi przejmować się – w wersji optymalnej, oczywiście – jego przyszłością.

Współcześni dziadkowie – jacy są?

Obraz dziadka jako staruszka o lasce i babci jako siwej pani zgarbionej nad robótką na drutach powoli odchodzi do lamusa. Dziadkowie zmieniają się, podobnie jak zmienia się całe społeczeństwo. Ucząc o dziadkach, rozmawiając z dziećmi o tej roli, warto brać pod uwagę zachodzące zmiany i nie trzymać się stereotypów. Dziś dziadek może grać na konsoli z wnukiem, a babcia – jeździć na nartach lub konno. Często dziadkowie są jeszcze aktywni zawodowo lub – odwrotnie – właśnie na emeryturze znajdują czas na realizowanie swoich pasji: podróżują, udzielają się społecznie, kształcą, uprawiają sporty. W rzeczywistości większość ludzi zostaje dziadkami w okresie swojej środkowej dorosłości, czyli w wieku ok. 40–60 lat. Często bywa to okres najwyższej aktywności zawodowej. Wielu dziadków staje przed dylematem – jak pogodzić dbanie o siebie, swoje zainteresowania, pasje z odnalezieniem się w nowej roli życiowej. Z drugiej strony jesteśmy świadkami poszerzenia czasu, kiedy kobiety decydują się na macierzyństwo. Z jednej strony zatem mamy macierzyństwo wczesne i bardzo wczesne – przed 18. r.ż., z drugiej – macierzyństwo stosunkowo późne – po 40. r.ż. 
To oznacza – przynajmniej teoretycznie – że dziadkami można zostać po raz pierwszy zarówno przed 35. r.ż., jak i po 70. r.ż. Jak widać – grupa (potencjalnych) dziadków jest bardzo szeroka.

Wchodzenie w rolę dziadka czy babci zawsze ma dwie strony – wiąże się z uczuciami dwojakiego rodzaju. Z jednej strony rodzi budujące poczucie, że jest się źródłem miłości, wsparcia i zrozumienia (w przypadku głównie babć) oraz wiedzy, mądrości, doświadczenia (w przypadku dziadków). Dziadkowie czują się potrzebni, dumni, ważni, kochani. 
To buduje ich poczucie własnej wartości, jest źródłem radości i zadowolenia.

Jest też jednak druga – mroczniejsza – strona procesu stawania się dziadkami. Pojawiają się trudne emocje związane ze świadomością własnego wieku, starzenia się, przemijania. 

Wnuki mogą być też zarzewiem konfliktów z własnymi dziećmi, szczególnie odnośnie metod wychowywania i sposobów opieki.

Psycholog Helen Bee1 podjęła się próby usystematyzowania relacji, jakie mają dzisiejsi dziadkowie ze swoimi wnukami. Brała pod uwagę dwie zmienne: „dbanie o siebie” (czyli dziadków) oraz „dbanie o innych” (o wnuki, rodzinę). Wyróżniła trzy podstawowe rodzaje relacji: związek zdystansowany, związek zaangażowany i związek towarzyski. Profesor Anna Brzezińska przeprowadziła badania wśród polskich seniorów, by sprawdzić, jaki procent dziadków realizuje dany model.

Związek zdystansowany – dziadkowie są obecni w życiu dziecka jako dalecy, mało znani krewni. Dzięki opowieściom i wspomnieniom rodziców, obecnie także dzięki kontaktom z użyciem komputerów, komunikatorów, telefonów mają szanse stać się znaczącymi osobami. Kontakty bezpośrednie, twarzą w twarz, są rzadkie, sporadyczne lub nie ma ich wcale. Dziadkowie zajmują się głównie sobą, swoimi potrzebami i zainteresowaniami. Często odczuwają tęsknotę i czują się niepotrzebni. Według badań prof. Brzezińskiej aż 29% dziadków realizuje ten 
typ kontaktu.

Związek zaangażowany – dziadkowie czynnie zajmują się wnukami, są skoncentrowani na ich potrzebach, świadczeniu im opieki i pomocy. W dziecku kształtuje się poczucie zaufania do innych, czuje się ważne i potrzebne. Dziadkowie w tym typie związku często jednak zapominają o swoich potrzebach, zdrowiu, zainteresowaniach itp. (lekceważą je, spychają na dalszy plan). Bywa też, że przejmują funkcje rodzicielskie, zajmują miejsca rodziców, często zajętych realizacją kariery zawodowej. Ten typ często pojawia się w rodzinach wielopokoleniowych, mieszkających wspólnie w jednym domu. Szacuje się, że opisywany typ kontaktu realizuje 16% dziadków i przewiduje się, że procent ten będzie wzrastał ze względu na specyfikę rynku mieszkaniowego i społecznego. Coraz więcej dorosłych dzieci mieszka ze swoimi rodzicami, również kobiety wychodzące ze związku często wracają do domu rodzinnego (razem z dzieckiem). Dodatkowo – wiele kobiet decyduje się (lub musi) realizować samodzielne macierzyństwo. Niekiedy wybierają szybki awans zawodowy...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy