Dołącz do czytelników
Brak wyników

Elementy integracji sensorycznej

8 czerwca 2020

NR 57 (Czerwiec 2020)

Zabawy stymulujące zmysły z wykorzystaniem produktów spożywczych

33

Bawić się można wszędzie: podwórko, dom, plac zabaw, wakacje, każda pora i czas jest dobry. Do zabawy nie potrzebujemy specjalistycznych pomocy, bo najlepiej sprawdza się to, co zazwyczaj mamy pod ręką. Bardzo często okazuje się też, że wykorzystanie produktów z naszego otoczenia nie tylko jest atrakcyjne dla dzieci, lecz także zachęca do twórczego działania.

I właśnie takie codzienne produkty i sprzęty nadają się doskonale do zabaw stymulujących nasze zmysły. Ciekawym obszarem do zabaw stymulujących zmysły są aktywności z wykorzystaniem produktów spożywczych. Jest to nie tylko wielozmysłowa stymulacja, ale też doświadczanie, odkrywanie i oswajanie z jedzeniem, a w okresie przedszkolnym jest to niezwykle potrzebne. 

Około 2. roku życia człowiek wchodzi w okres neofobii pokarmowej – to czas, kiedy nagle dzieci zaczynają grymasić przy jedzeniu, nie chcą próbować nowości, wykluczają ze swojej diety warzywa i owoce, w opinii rodziców stają się niejadkami. I chociaż neofobia jest fazą rozwoju, a nie zaburzeniem, to stanowi ogromny powód do niepokoju. Oczywiście część dzieci dosyć dyskretnie przechodzi ten czas, jednak spora grupa dzieci przestaje jeść większość produktów. Neofobia mija samoistnie, zwykle około 4.–5. roku życia ustępuje. Kiedy dziecko jest w fazie neofobii, jego kontakt ze zróżnicowanymi pokarmami jest niezwykle ważny. W tym czasie dziecko zazwyczaj negatywnie reaguje na to, co znajduje na swoim talerzu, dlatego dobrym pomysłem jest zabawa jedzeniem. Wspólne gotowanie, wykonywanie prac plastycznych z wykorzystaniem produktów spożywczych, a nawet przeprowadzanie eksperymentów czy działań matematycznych z jedzeniem będzie nie tylko nauką i zabawą, lecz także sposobem na pokazanie, że jedzenie jest fajne, przyjemne i, co najważniejsze, bezpieczne. We wszystkich zabawach obowiązuje oczywiście zasada „nie musisz tego jeść”, „nie musisz tego próbować”, chodzi o wchodzenie w prawidłową relację z jedzeniem.

Dlaczego to takie ważne? Większość zaniepokojonych rodziców podejmuje różnego rodzaju strategie poradzenia sobie z tą trudną sytuacją, zabawiając, stosując dystraktory, zmuszając do jedzenia, stosując presję, by wreszcie podawać dziecku tylko to, co chce jeść. Niestety, w ten sposób tylko nasilają problem. Kończy się to zwykle tak, że dziecko je kilka preferowanych przez siebie produktów, je samo i coraz bardziej wybiórczo. I nagle okazuje się, że neofobia, będąca świadectwem prawidłowego rozwoju dziecka, przeradza się w poważny problem. 

Celem tego wstępu było zobrazowanie, dlaczego zabawy jedzeniem, oprócz faktu, że stymulują zmysły, są takie ważne. Przejdźmy do konkretów, co takiego możemy zrobić.
Przygotowywanie wspólne kanapek, robienie sałatek, koktajli czy wyciskanie soków z warzyw i owoców to dosyć popularne aktywności, które przy okazji realizowania tematów związanych, przykładowo, ze zdrowiem, realizuje się w większości placówek przedszkolnych.
Ale w jaki sposób się bawić? Poniżej przedstawiono przykłady zabaw, które – być może – będą wstępem i inspiracją do kolejnych działań.

Zabawy z galaretką

  • Galaretka jest doskonałym produktem do zabaw stymulujących zmysł dotyku. Ugniatanie i rozsmarowywanie galaretki na tacce może działać na dzieci relaksująco, obrazuje też, jak zmienia się jej postać pod wpływem ugniatania i temperatury. Galaretka ma zazwyczaj dosyć intensywny zapach, więc bawiąc się nią, stymulujemy również węch.
  • Jeśli przed zastygnięciem do galaretki włożymy drobne elementy: guziki, szklane kulki, kamyczki, piłeczki kauczukowe, po zastygnięciu tak przygotowana galaretka może być wykorzystana w kolejnej zabawie. Zasłaniamy dzieciom oczy i prosimy, aby bez kontroli wzrokowej, posługując się tylko zmysłem dotyku i propriocepcji, wyjęły wszystkie schowane w galaretce przedmioty. 
  • Gotowymi galaretkami w różnych kolorach można też napełniać pojemniki, słoiki i butelki (rękoma lub łyżeczką), będzie to okazja do rozwijania koordynacji wzrokowo-ruchowej i motoryki małej.
  • Dzieci, mając zamknięte oczy, mogą dotykać przygotowane wcześniej galaretki. Ważne, aby każda galaretka była inna: zimna, zmrożona, ciepła, mniej lub bardziej zwarta; niech dzieci określają cechy takiej galaretki. Mogą też, mając odsłonięte oczy, dotknąć jedną wybraną galaretkę, a następnie po zasłonięciu oczu, za pomocą dotyku, wyszukać ją wśród pozostałych.

Zabawy z burakami

  • Każdy, kto chociaż raz obierał buraki, wie, że mocno barwią ręce. Możemy z nich wykonać pieczątki, wycinając w nich przeróżne kształty, nie potrzebujemy farb czy tuszu, wystarczy odrobina wody. Buraczane pieczątki moczymy w wodzie i stawiamy stempelki na kartkach. Ta zabawa zachęca do zabaw plastycznych, usprawnia motorykę małą, ale też stymuluje dotyk, węch, a jeśli ktoś się odważy, to i smak.
  • Sok z buraka może być też doskonałym barwnikiem do domowej ciastoliny. Zabawy ciastolią można wykorzystać na dwa sposoby. Ciastolina może posłużyć nam jako produkt do zajęć plastycznych lub jako forma zabawy w czasie wolnym, w przedszkolu. Może okazać się, że dzieci, które w trakcie zajęć zorganizowanych stroniły od takiej ciastoliny, w czasie wolnym będą się do niej przekonywać.
  • Sok z buraka może też posłużyć do barwienia na czerwono kartek, może być też czerwoną farbą.
  • „Buraczane stworki” – wykorzystując bibułę, kolorowy papier, włóczkę, pineski i guziki, dzieci mogą ze zwykłego buraka wyczarować fantazyjne stworki.
  • Sok z buraka wlewamy do foremek na kostki lodu i mrozimy – kiedy buraczane kostki będą gotowe, można nimi malować. Oprócz niecodziennego doznania, jakim jest malowanie kostkami lodu, stymulujemy w ten sposób zmysł dotyku i węchu oraz zachęcamy do twórczego działania. Takie nietypowe formy plastyczne zwykle są bardzo atrakcyjne i zachęcające nawet dla dzieci, które na co dzień stronią od zajęć plastycznych.

Zabawy z ziemniakami

  • W ramach zajęć dzieci mogą ugniatać ugotowane ziemniaki lub przeciskać je przez praskę, by następnie wspólnie ugnieść je własnymi rączkami z mąką i jajkami. Tak przygotowane ciasto posłuży d...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy