Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowe odżywianie dzieci

10 listopada 2020

NR 60 (Listopad 2020)

Wpływ konsystencji spożywanych pokarmów na rozwój dziecka

0 166

Zróżnicowana dieta ma ogromny wpływ na rozwój dziecka. I nie chodzi tutaj wyłącznie o dietę dobrze zbilansowaną pod względem energii czy chociażby składników pokarmowych. Dietę, która – jak wiadomo – ma ogromny wpływ na pamięć czy koncentrację dziecka. Chodzi o rodzaj konsystencji podawanego pokarmu. Innymi słowy, to, jak jemy, jest tak samo istotne jak to, co jemy.

Kiedy rodzice zaczynają przygodę z rozszerzaniem diety niemowlęcia, mogą zdecydować się na tradycyjny sposób podawania pokarmów, czyli podawanie gładkich papek za pomocą łyżeczki, następnie papek z grudkami i konsystencji bardziej zwartych. Inny sposób to podejście BLW, czyli Baby Led Weaning. W podejściu tym od samego początku rozszerzania diety dziecko otrzymuje pokarmy stałe, oczywiście w odpowiedni sposób przygotowane. To dziecko decyduje, kiedy zacznie jeść (początkowo to bardziej zabawy i poznawanie konsystencji proponowanych pokarmów za pomocą zmysłu dotyku, czyli rozgniatanie i rozmazywanie) i co zacznie jeść. Z logopedycznego czy sensorycznego punktu widzenia BLW niesie ze sobą wiele korzyści. To wielozmysłowa stymulacja i poznanie, to doskonały trening usprawniający motorykę oralną, a zatem ogromna korzyść dla artykulacji czy rozwoju i budowy twarzoczaszki. Dziecko poznaje i kiedy czuje się bezpiecznie, zaczyna jeść. Bez presji i przymusu.

Niestety, nie zawsze jest tak kolorowo. Nie wszystkie dzieci potrafią poradzić sobie z BLW. Niektóre nie chcą dotykać pokarmów, np. kiedy są nadwrażliwe na bodźce dotykowe; inne krztuszą się i dławią, mają problem z obróbką pokarmu; jeszcze inne mimo upływającego czasu cały czas wyłącznie bawią się jedzeniem lub ze względu na opóźniony rozwój ruchowy nie zawsze mogą bezpiecznie przyjmować tego typu konsystencje. Również w tradycyjnym podejściu, gdzie stopniowo zmieniane są konsystencje, dzieci mogą sobie nie radzić. 
* Więcej na temat BLW możesz przeczytać w książce BLW. Bobas lubi wybór Gill Rapley, Tracey Murkett.

Dziecko, które się krztusi lub dławi, które w trakcie przyjmowania pokarmów reaguje odruchem wymiotnym, a czasami nawet wymiotuje, martwi rodzica. Taki rodzic może szukać pomocy, nie zawsze ją jednak otrzymuje. Lęk o ponowne zakrztuszenie sprawia, że dosyć często rodzic rezygnuje z podawania grudek czy tym bardziej konsystencji zwartych. Opóźnione podawanie grudek nie tylko utrudnia akceptację pokarmów o tego typu konsystencji, ale również opóźnia naukę żucia. Zdarza się, że dziecko mimo swojego wieku i tego, iż już uczęszcza do przedszkola, nadal preferuje gładkie pokarmy i takie otrzymuje. 

Konsekwencje tak długiego przyjmowania pokarmów miękkich, jednolitych i gładkich są różnorodne. Co ciekawe, nie jest to żadne nowe odkrycie. Żyjący w latach 1796–1872 George Catlin, artysta i adwokat, podczas serii podróży na amerykański Zachód portretował rdzennych Amerykanów. Portrety wykonane przez Catlina są dowodem na to, jak cywilizacja, zmiana trybu życia i przede wszystkim zmiana sposobu odżywiania wpływają na zmiany w budowie szczęk człowieka. Rdzenni Amerykanie przedstawieni na pracach Catlina byli zdecydowani zdrowsi, śmiertelność dzieci pośród nich była zdecydowanie niższa w porównaniu do dzieci europejskich. Prace Catlina potwierdzają, że to nie genetyka, a na pewno nie wyłącznie genetyka, lecz środowisko i właśnie przeobrażenia, jakie w nim zachodzą, powodują zmiany w budowie twarzoczaszki człowieka. Zaobserwowano, że w krajach takich jak Nigeria czy Indie spożywa się bardziej miękkie pokarmy na terenach miejskich i jednocześnie obserwuje się tam mniejsze szczęki w porównaniu do terenów wiejskich, gdzie dieta jest nadal bardziej tradycyjna. Podobnych odkryć dokonano, obserwując zwierzęta. Te, które spożywały miękkie pokarmy, wykazywały zmiany w budowie i rozwoju szczęk. W książce autorstwa Sandy Kahn i Paula R. Ehrlicha pojawia się na ten temat trafne określenie: „Im więcej żujesz, tym bardziej normalne są Twoje szczęki”.

Nie da się ukryć, że obecnie, nawet jeśli potrafimy poradzić sobie z każdą konsystencją, dosyć często wybieramy produkty wysoko przetworzone: pieczywo „nadmuchane”, posiłki z restauracji typu fast food, koktajle, jogurty, smoothie, zupy kremy, musy owocowe w tubkach. Młode pokolenie to nie te same dzieci, które jeszcze 30 lat temu otrzymałyby...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy