Dołącz do czytelników
Brak wyników

Przedszkole od kuchni

24 kwietnia 2020

NR 56 (Kwiecień 2020)

WIOSNA I JEJ PLONY

Okres wiosenny to znakomita okazja, by do przedszkolnego menu włączyć jeszcze większą ilość warzyw i owoców. Rzodkiewka na kanapce lub z białym serkiem, surówka z kalarepy i jabłka, deser z truskawkami – nasze posiłki zaczynają dostarczać wielu smakowych doznań. Dodatkowo nie tylko zaspokajają apetyt, ale przede wszystkim dostarczają wielu witamin i minerałów. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca spożywanie ok. 400 g warzyw i owoców dziennie.

Może wydawać się to dużo, ale w praktyce już jedno średnie jabłko waży ok. 150 g. Warzywa i owoce są zatem naturalnym źródłem witamin oraz składników mineralnych, których nie sposób zastąpić suplementami diety, szczególnie w diecie dzieci. Wpływają na prawidłowy rozwój i funkcjonowanie młodego organizmu, wzmacniają odporność, regenerują po okresie zimowym, niestety też często infekcyjnym. Dodatkowo zawarty w nich błonnik pokarmowy m.in. reguluje pracę przewodu pokarmowego, dzięki czemu skutecznie zapobiega zaparciom u dzieci. Największą wartość żywieniową będą miały oczywiście świeże, sezonowe warzywa i owoce, podane w postaci surowej lub minimalnie przetworzonej, dlatego tym razem wraz z nastaniem wiosny odkrywamy sezonowe smaki. 

Ile porcji warzyw i owoców powinno znaleźć się w codziennej diecie przedszkolaka?

Zgodnie z zaleceniami i najnowszą wersją piramidy zdrowego stylu życia minimum 5 porcji, przy czym należy pamiętać o odpowiednich proporcjach – zdecydowanie więcej warzyw niż owoców, z uwagi na zawarte w owocach cukry proste. 

Ile to jest jedna porcja?

Porcja to orientacyjnie 80–100 g. Może to być przykładowo: średni pomidor, dodany do śniadania, ½ średniej papryki do drugiego śniadania, 3 różyczki brokuła do obiadu. W przypadku owoców może być to 8 dużych truskawek do owsianki na śniadanie czy banan na podwieczorek.

Zalecenia a rzeczywistość, czyli jak jedzą przedszkolaki?

Mimo wielu walorów odżywczych, nie wszystkie dzieci tak chętnie sięgają po warzywa. Owoce, z uwagi na słodki smak, zdecydowanie chętniej są wybierane. Z tego względu warto już od najmłodszych lat kształtować nawyk spożywania warzyw do każdego posiłku oraz prowadzić edukację żywieniową w różnej postaci. Nawyki żywieniowe kształtują się bowiem już we wczesnym dzieciństwie, szczególnie upodobania do smaku słodkiego czy słonego.
Zachęcanie dzieci do próbowania nowych produktów, oswajanie z warzywami zdecydowanie wymaga cierpliwości i – często – czasu. Dzieci lubią produkty, które znają, boją się próbować nowych. Z tego powodu różnorodność produktów, w tym właśnie warzyw, powinna być priorytetem w żywieniu dziecka również podczas pobytu w przedszkolu. 
Z drugiej strony, z moich obserwacji w pracy z dziećmi wynika, że owoce i warzywa równocześnie budzą sporą ciekawość dziecka, szczególnie gatunki egzotyczne. Nawet jeśli dzieci nie są gotowe do ich skosztowania, to różnorodność kształtów, kolorów, zapachów sprawia, że dzieci zaczynają się interesować nowymi produktami, angażują się w różne eksperymenty, chętniej dotykają, wąchają, co sprzyja tworzeniu pozytywnych doświadczeń. Takie zachowania z pewnością warto wykorzystać podczas zajęć praktycznych organizowanych w przedszkolu, m.in. w ramach przedszkolnego ogródka czy warsztatów kulinarnych. 

Postaw na kolory

Dobrym sposobem na atrakcyjną prezentację warzyw czy owoców jest odpowiednie dobranie ich ze względu na kolor. Różnorodne barwy produktów są charakterystyczne dla konkretnej grupy witamin i składników mineralnych, dlatego zadbajmy o to, aby przedszkolne posiłki wyglądały kolorowo. Nie ma takiego owocu ani warzywa, które zawierałyby wszystkie niezbędne witaminy i składniki mineralne. Podając czerwone pomidory, zieloną sałatę, czarne jagody, pomarańczowe marchewki i żółtą dynię, mamy pewność, że zapewniamy dzieciom różnorodne składniki pokarmowe, smaczne i zdrowe.

Sezon na zdrowie!

Wiosna to doskonała pora, by rozbudzać u dzieci zainteresowanie przyrodą, która w piękny sposób budzi się do życia. Dni stają się coraz dłuższe, słońce mocniej przygrzewa, na drzewach pojawiają się pierwsze listki, zaczynają kiełkować sezonowe warzywa, owoce. Jest to doskonała okazja, aby pokazać dzieciom różnorodność warzyw, owoców, pełnych smaku, które kuszą swoim wyglądem, zapachem. Zdecydowanie większość produktów spożywczych jest dostępna w sklepach cały rok. Nie ulega jednak wątpliwości, że najsmaczniejsze są, kiedy jest na nie sezon. 
Czy nasze przedszkolaki wiedzą, że truskawki, borówki czy maliny dostępne zimą pochodzą z Hiszpanii lub Turcji? Jedzenie zgodne z porami roku ma wiele zalet. Dzieci dowiadują się, jakie owoce, warzywa wybierać w sezonie i dlaczego. Mimo takiego samego wyglądu, ich smak znacznie odbiega od słodkiego smaku owoców, które rosną u nas w okresie wiosenno-letnim. 

Sezonowy kalendarz owocowo-warzywny 

Wraz z rozpoczęciem wiosny, kiedy to z każdym miesiącem będziemy mieli dostęp do większej ilości warzyw i owoców sezonowych, warto z dziećmi wspólnie przygotować materiał „Co jemy na wiosnę?”. Kolejnym etapem może być zabawa w skojarzenia, polegająca na dopasowaniu produktu do odpowiedniej potrawy, w których występują. Przykładowo, marchewka: surówka z marchewką, koktajl, ciasto marchewkowe, świeża marchewka w wersji do chrupania,.

Czy truskawki rosną w zimie?

Cele ogólne: 
Dziecko:

  • wskazuje owoce krajowe i egzotyczne,
  • wskazuje owoce, rozróżniając ich smak, 
  • opisuje, co mieści się we wnętrzu owoców, np. nasiona.

Nauczyciel rozkłada na stole świeże owoce: jabłko, gruszkę, granat, pomarańczę, śliwkę, winogrona, ananasa, truskawki, banana. Nazywa razem z dziećmi owoce; pyta, które są im znane. Wspólnie z dziećmi omawia, które owoce rosną w Polsce, w naszym klimacie, a które to są gatunki egzotyczne. Wyjaśnia wpływ klimatu (temperatury, opadów) na tempo wzrostu roślin oraz teren uprawy, wspomina o roli szklarni, w której wszystko szybciej rośnie i dojrzewa.
Następnie nauczyciel prosi dzieci, aby rozdzieliły owoce do dwóch koszyków. Odpowiednio na gatunki, które rosną w naszych ogrodach i sadach, i na takie, które rosną w ciepłych krajach. 
W przypadku starszych grup można zabawę w rozpoznawanie owoców urozmaicić, podając dzieciom kawałki pokrojonych owoców i na podstawie obserwacji, doświadczeń sensorycznych (zapach, smak, węch) dzieci rozpoznają poszczególne gatunki. 

Co znajdziemy w owocach?

Do tej pory rozmawiając z dziećmi o owocach czy warzywach, najczęściej skupialiśmy się na walorach odżywczych. Tym razem, chcąc zaciekawić dzieci szczególnie nowymi gatunkami owoców i warzyw, można zaproponować krótką lekcję biologii o tym, jaką funkcję pełnią owoce, co znajdziemy wewnątrz owoców. 

Warto wiedzieć: 
Owoce to części rośliny, w których znajdują się nasiona. Dzięki nasionom roślina może się rozmnażać. Kolor, zapach i smak mają zachęcić zwierzęta do zjadania owoców i uwalniania z nich nasion. Nasiona trafiają do ziemi i wyrastają z nich nowe rośliny. Wiele owoców jest jadalnych także dla ludzi, są one zdrowe i smaczne.
Nauczyciel prosi, aby każde dziecko wskazało na owoc, który najbardziej lubi, i taki, którego nigdy nie jadło. W przypadku gatunków nieznanych szczególnie warto, aby dzieci miały okazję dotknąć taki produkt, powąchać, sprawdzić, jak wygląda w przekroju. Nauczyciel kroi owoce na kawałki, pokazuje, jak obiera się owoce egzotyczne, np. granat, ananas, zachęca do skosztowania. Z pomocą nauczyciela dzieci oglądają wnętrze owoców, porównują wielkości i liczbę pestek, zwracają uwagę rodzaj skórki, miąższ. Nauczyciel pyta dzieci, czy znają owoce, w których pestki są jadalne (np. kiwi).
Przedstawione zajęcia są szczególnie pomocne dla dzieci, które zdecydowanie odmawiają spożycia owoców, warzyw. Proces oswajania, pokonywania lęków, obaw przebiega wieloetapowo. Jednym z ważniejszych kroków jest już sama obecność poszczególnych produktów w najbliższym otoczeniu dziecka, obserwacja, z czasem krojenie, wąchanie, przechodzenie od etapu przenoszenia za pomocą łyżeczki czy widelca, aż do całkowitej bliskości i dotykania paluszkami. 

Przedszkolny ogródek, czyli jedzenie nie jest tylko „ze sklepu”

Wiosna jest takim wyjątkowym okresem, gdy po długim czasie wyczekiwania brakuje nam kolorowych dodatków na talerzach, świeżej porcji witamin. W ramach przedszkolnych zajęć praktycznych warto zainteresować dzieci uprawą ziół, hodowlą kiełków, pokazać, jak wygląda proces wzrostu roślin, jakie warunki są niezbędne, aby z małego nasionka wyrosła okazała roślina. Pomocny w rozmowie z dziećmi będzie tekst 
Tajemnica małego nasionka J. Wasilewskiej:

„Było sobie ziarenko. Ziarenko było 
maleńkie i słabe. 
Bało się, że zjedzą je ptaki, albo polna myszka. 
Ale zaopiekował się nim ogrodnik, który był duży i silny. Chodził po ogrodzie z łopatą i kopał ziemię. 
Włożył ziarenko do świeżo skopanej ziemi. 
A tam pod ziemią było ciemno, ciepło i cicho. 
Teraz sobie pośpię – pomyślało ziarenko. 
Leżało spokojnie przez jakiś czas, aż nagle poczuło,
 że wokół zrobiło się mokro. Ach! 
To pewnie ogrodnik podlał ziemię! 
Rozzłościło się okropnie. Ze złości zaczęło się
nadymać i pęcznieć tak mocno, aż pękło. 
Ale nic złego się nie stało. W miejscu pęknięcia 
pojawił się mały, biały kiełek. Małe ziarenko 
zaczęło szybko rosnąć. Ogrodnik podlewał je, 
a słońce ogrzewało swoimi promieniami
 i w niedługim czasie zamieniło się w piękny, kolorowy kwiat”.

Prowadzący rozpoczyna rozmowę na temat uprawy warzyw, owoców. 
Zadaje następujące pytania:
–    Co jest potrzebne, aby nasionka mogły kiełkować? (wilgoć, światło, odpowiednia temperatura)
–    Jakie nasionka możemy zasiać w ogrodzie, a j...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy