Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

14 stycznia 2020

NR 53 (Styczeń 2020)

Uważność, skupienie, koncentracja dzieci w wieku przedszkolnym

0 4

Uważność (z ang. mindfulness – słowo, które często jest używane również w języku polskim) jako pojęcie wkroczyło do obszaru edukacji szkolnej i przed- szkolnej w Polsce nie tak dawno temu i z tego, co możemy zaobserwować, rozgościło się w nim na dobre. Mocno zakorzeniona w praktyce jogi przekroczyła granicę rekreacji i aktywności fizycznej, teraz o mindfulness mówi się w kontekście walki ze stresem, przemęczeniem, bezsennością, depresją, nieumiejętnością odpoczywania, pracoholizmem, oderwania się od kontaktu z technologią, świadomego uczestnictwa w życiu społecznym, a nawet biznesu. Wpisując w wyszukiwarkę frazę „uważność kurs”, na pewno nie rozczaruje nas wielość ofert i propozycji. Czym więc jest uważność? Dlaczego nagle stała się tak ważna i czy na pewno jest nam potrzebna w codziennej pracy z dziećmi?

Uważność można przetłumaczyć jako „pełnię obecności” tu i teraz. Jest koncentracją, przyjaznym nastawieniem do tego, co dzieje się w danej chwili wokół nas, ze skupieniem na tym, aby być w danej chwili. Uważność polega na świadomym kierowaniu uwagą tak, aby na bieżąco zdawać sobie sprawę ze swoich stanów mentalnych i otoczenia w sposób nieoceniający. Zdaniem Radonia: „celem stosowania technik uważności jest wykształtowanie takiej zdolności w podmiocie, aby zauważał pełną różnorodność bodźców zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Stan uważności jest osiągnięty wtedy, gdy dana osoba swobodnie, po wyłonieniu się obiektu w jej umyśle i zaakceptowaniu go, potrafi ponownie powrócić do koncentracji np. na swoim oddechu. Stan ten jest formą oscylacji uwagi między doznaniami wewnętrznymi i zewnętrznymi. Systematycznie prowadzone ćwiczenia uważności pomagają w korygowaniu nieelastycznych i nawykowych wzorców myślenia, zachowania i odczuwania”.

Ciągle zajęci obowiązkami i bodźcami, które stale do nas docierają z zewnątrz, nie przeżywamy chwil z uważnością. Na zakupach rozmawiamy przez telefon; czekając na autobus i później jadąc nim, sprawdzamy portale społecznościowe; w trakcie zajęć z dziećmi odczytujemy przychodzące wiadomości; jemy obiad w towarzystwie bohaterów ulubionego serialu. Niby jesteśmy, ale nie tu i teraz. Uważność urzeczywistniająca się poprzez świadome doświadczanie każdej chwili, np. w czasie porannego wstawania, konfliktu, jedzenia posiłku, kiedy nasze myśli donikąd nie uciekają, sprawia, że wtedy jesteśmy naprawdę obecni.
Od czterach lat na polskim rynku dostępna jest publikacja Eline Snel pt. Uważność i spokój żabki, która podbiła serca nauczycieli, wychowawców i rodziców na całym świecie. Autorka pisze: „uważność to odczuwanie promieni słonecznych na skórze i słonych kropli spływających po policzku, odczuwanie w ciele rozdrażnienia, radości i dyskomfortu w chwilach, kiedy się pojawiają, bez konieczności reagowania czy natychmiastowego wyrażania tego, co myślisz”. Jest to pozycja napisana w przystępny sposób, prezentująca praktyczne rozwiązania, udziela dobrych rad na podstawie doświadczeń innych rodziców i nauczycieli, jest źródłem inspiracji dla wszystkich, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z uważnością. 

Każdy nauczyciel wychowania przedszkolnego, z którym miałam okazję rozmawiać na ten temat, przyznaje, że współczesne dzieci są „przebodźcowane”, skupiają się na telefonach i bajkach w telewizji, żyją w hałasie i rozproszeniu, obserwują swoich rodziców wpatrzonych w urządzenia multimedialne i ich naśladują. Przy okazji świąt pojawiły się reklamy, w których przekonywało się rodziców do zakupu smartfonów w prezencie pod choinkę dla ich pociech, tymczasem w pokoju jest pełno zabawek, aż po sufit, ale one nadal się nudzą. Nie ma interaktywnej gry, nic do nich nie mówi, nie są nagradzane po osiągnięciu każdego poziomu gry, klocki lego nie aktualizują się na bieżąco, nie ma możliwości zmieniania profilu swojej lalki albo misia. 

My jako rodzice i nauczyciele ciągle się spieszymy: do pracy, z jedzeniem, z realizacją programu, z wypełnieniem wszystkich obowiązków, które sobie na co dzień narzucamy. W środku tego zamieszania są nasze przedszkolaki, chodzące z zajęć dodatkowych na zajęcia dodatkowe, niemające czasu na porządne narysowanie obrazka czy zabawę z dziećmi. Jak zatem możemy oczekiwać od nich umiejętności skupienia uwagi, koncentracji na zadaniu, słuchania ze zrozumieniem, spokoju na wspólnych zakupach?

Trening uważności odwraca uwagę od szukania winnych (rozwijająca się technologia, konieczność chodzenia na zumbę trzy razy w tygodniu; praca, którą trzeba zabrać do domu), gdyż – jak się okazuje – rzeczywistość płynie według pewnego kursu i raczej nie zapowiada się na gwałtowną zmianę wiatru. Trening uważności jest narzędziem, które uczy kontrolowania pędu myśli, rozpoznawania i odczuwania własnych emocji, jak również rozwijania umiejętności skupienia się i koncentracji. 

Jako bajkoterapeuta, kynoterapeuta i instruktor jogi dla dzieci mam do czynienia na co dzień z dziećmi, z którymi widuję się cyklicznie, np. co tydzień przez pół godziny. 
 

Złote rady

  1. Bądź cierpliwy i wyrozumiały – pierwsze ćwiczenia mogą być krótkie, a z czasem możesz je wydłużać.
     
  2. Wyznacz stałą porę na trening uważności – np. codziennie po śniadaniu.
     
  3. Pamiętaj o atmosferze – nie podchodź do tego zbyt poważnie, pogoda ducha i radość z zabawy przyda się zarówno tobie, jak i dzieciom.
     
  4. Powtarzaj to samo ćwiczenie od czasu do czasu – za każdym razem dzieci mogą je zrealizować inaczej, bo każde „tu i teraz” jest inne od poprzedniego.
     
  5. Pamiętaj o wzmocnieniach – chwal i nagradzaj swoim uznaniem, które jest dla dzieci bardzo ważne.
     
  6. Po wykonanych ćwiczeniach rozmawiajcie – jakie dzieci miały wrażenia, odczucia, czy im się podobała dana zabawa – jednak nie zmuszaj wszystkich do mówienia; jeżeli ktoś nie ma na to ochoty, to nie szkodzi, może następnym razem. 


W ciągu roku szkolnego spotykam się z niemal tysiącem różnych maluchów w wieku od 2 do 6 lat i tak jest już od niemal dekady. Jako nastolatka prowadziłam w harcerstwie gromadę zuchową. Było to 6–8 lat przed rozpoczęciem pracy zawodowej i przed okresem wielkiej technologicznej ekspansji na wszystkie zakamarki życia ludzi w każdym wieku. Różnica w umiejętności skupienia uwagi, koncentracji, umiejętności rozwiązywania konfliktów, świadomości swoich uczuć jest, moim zdaniem, diametralna. Wszystkie te spostrzeżenia i niepokoje z czasem nabierały naukowych rumieńców, pojawiły się badania, statystyki i to, co najważniejsze – rozwiązania. Jednym z nich jest właśnie trening uważności.

Kilka lat temu spotkałam się z pojęciem uważności przy okazji rozwijania praktyki w kierunku jogi dla dzieci i była to „miłość od pierwszego wejrzenia”. Od tamtego momentu na każdych zajęciach, na których jestem, staram się dodać choć dwie minuty na trening uważności. W literaturze, w internecie i na coraz liczniejszych kursach możemy nauczyć się ćwiczeń, które z powodzeniem możemy wdrażać w naszą codzienną pracę w przedszkolu. Na podstawie własnych praktyk i doświadczeń pragnę Państwu zaprezentować kilka pomysłów. Jednak proszę pamiętać o tym, że raz w tygodniu wykonane ćwiczenie najprawdopodobniej nie przyniesie zamierzonych efektów. Badania, które przeprowadzono w USA w latach 70. i 80. ubiegłego wieku oraz badania Eline Snel w latach 2008–2010 zaprezentowały wymierne efekty po ośmiu tygodniach codziennej praktyki. Nie wszystko przychodzi na początku łatwo, niekiedy pierwsze próby mogą być dalekie od ideału, jednak ćwiczenie czyni mistrza! 

Propozycje ćwiczeń uważności w grupie przedszkolnej

ĆWICZENIA ODDECHOWE

  • Poproś dzieci, aby wygodnie usiadły, i zapytaj, czy potrafią oddychać. Oczywiście, że tak! Jednak czy na pewno? Czy dzieci wiedzą, jaki jest ich oddech? Poproś dzieci, aby pomyślały o swoim oddechu, aby poczuły, jak porusza się ciało w trakcie wdechu, a jak w trakcie wydechu. 
  • Opcjonalnie to ćwiczenie można wykonywać na leżąco – poproś dzieci, aby położyły swoje dłonie na klatce piersiowej albo brzuchu, aby wyraźnie poczuły, jak porusza się ich ciało w trakcie oddychania.
  • Innym wariantem tego ćwiczenia na leżąco może być położenie na brzuchu maskotki, która pomoże skupić się dzieciom na zadaniu poprzez obserwację poruszającej się zabawki w górę i w dół. 
  • Nie każdy oddech jest taki sam – w tym ćwiczeniu poproś dzieci o obserwację różnych oddechów. Usiądźcie w wygodnej pozycji i rozpocznij od swobodnego oddychania. Jak się czują i czy są w stanie wyczuć, jak daleko w gardle czują przepływ powietrza, czy jest ciepły czy zimny? Teraz poproś dzieci o wydłużenie oddechu. Powolny wdech i powolny wydech. Zapytaj, czy po kilku takich wdechach czują się inaczej. Następnie wykonajcie bardzo szybkie wdechy i wydechy (jak piesek). Czy są w stanie w ten sposób oddychać dłużej? Jak się po tym czują? 
  • Rozdaj dzieciom po jednym sznurowadle (lub kawałku sznurka) i poproś je, aby ułożyły z niego przed sobą na dywanie węża (falę, która idzie do góry i na dół, do góry i na dół). Swoją drogą jest to doskonałe ćwiczenie manualne! Przygotuj dla siebie duży obrazek takiego „węża”, aby dzieci widzia...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy