Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

4 lipca 2018

NR 16 (Kwiecień 2016)

Rodzeństwo w przedszkolu – razem czy osobno?

0 108

Ponad dziesięć lat temu w telewizji polskiej pokazywano serial dokumentalny Przedszkolandia. Opowiadał on o codzienności dzieci w zwykłym, państwowym przedszkolu. Odcinków było kilka, widziałam parę fragmentów. Utkwiły mi w pamięci dwa wątki: chłopiec zliczający wszystko, co się dało w budynku przedszkola, oraz para braci: jeden zaawansowany stażem, drugi – debiutujący. Kamera pokazała, jak chłopcy przychodzą do przedszkola, rozbierają się w szatni, chyba nawet wchodzą do sali starszego z braci, a potem pani mówi coś w stylu: „No dobrze, teraz już czas iść do swoich grup” i zabiera młodszego brata. Jego rozdzierające krzyki pamiętałam bardzo długo, podobnie jak swoje oburzenie: jak to? Dlaczego nie mogą pozwolić być tym chłopcom razem?!

Choć wydawać się może na pierwszy rzut oka, że rozdzielanie rodzeństwa nie jest korzystne, to nie ma zasad w tej materii, które sprawdziłyby się w każdym przypadku. W artykule pokażę, jakie czynniki powinny być wzięte pod uwagę przy podejmowaniu decyzji w sprawie przydziału rodzeństwa do grup. Na jakie uwarunkowania należy uczulić rodziców, aby stali się sprzymierzeńcami przedszkola i wspierali jego decyzję? Poruszę też sprawę bliźniąt – tego szczególnego przypadku rodzeństwa, które przebywa razem „od zawsze”, czyli od czasów prenatalnych. 

Rodzeństwo w jednej grupie – argumentacja rodziców

Wielu rodziców, kiedy ma taką możliwość, oczekuje, że rodzeństwo o niewielkiej różnicy wieku (lub bliźniacze) trafi do wspólnej grupy. Argumenty są zwykle podobne: wskazywanie na więź łączącą dzieci oraz przekonanie, że „razem będzie im łatwiej”. Ponadto dochodzą też sprawy logistyczne: prościej jest ogarnąć dwoje dzieci w jednej grupie; poszczególne spotkania, zebrania, występy itp. nie muszą być przemnażane przez dwa. Nakłada się na to obawa, że rozdzielenie może być niesprawiedliwe, bo co np. w sytuacji, gdy jedno dziecko trafi do lepszej pani i grupy, a drugie – do gorszej?

Część rodziców nalega na rozdzielenie, argumentując swoją decyzję przede wszystkim możliwością „odklejenia” rodzeństwa od siebie, zaistnienia każdego z nich jako oddzielnego dziecka.

W takiej sytuacji nie ma jednego, optymalnego dla wszystkich stron, rozwiązania. Każdy przypadek warto rozważać indywidualnie, sprawdzając korzyści i zagrożenia wynikające z rozdzielenia lub wspólnego posłania rodzeństwa do jednej grupy. Uwzględniać należy siłę więzi pomiędzy dziećmi, ich wiek, płeć, charaktery oraz (co nie mniej ważne) względy organizacyjne – zarówno te leżące po stronie przedszkola, jak i rodziców.

Poniżej przedstawiam zagadnienia, które warto brać pod uwagę przy podejmowaniu decyzji. Mogą one służyć również jako argumenty dla rodziców, aby wspomóc ich proces decyzyjny.

Rodzeństwo we wspólnej grupie – kiedy warto, aby było razem?

Wspólne posłanie rodzeństwa do jednej grupy może się sprawdzać przede wszystkim w grupie mieszanej wiekowo. Optymalnie byłoby, gdyby obejmowała roczniki wszystkich dzieci chodzące do danego przedszkola. W takiej grupie obowiązują zwykle szczególne zasady, korzystne dla rodzeństwa. Starsze dzieci pomagają młodszym, młodsze naśladują starsze i uczą się od nich. 

W grupie mieszanej wiekowo w naturalny sposób wytwarza się podział dzieci ze względu na wiek – trzylatki mają inne zajęcia, pięciolatki inne. Rodzeństwo jest więc zachęcane do separacji. Silne są też zwykle normy dotyczące pomagania i opieki, co zmniejsza nastawianie rywalizacyjne pomiędzy rodzeństwem. U dzieci w grupie mieszanej wiekowo wykształca się chęć współpracy, współdziałania, pomocy i zdolność dzielenia się np. zabawkami, a także umiejętność oczekiwania, innymi słowy – cierpliwość. W takiej grupie dzieci zwykle rozumieją, iż istnieją prawa i obowiązki przynależne wiekowi.

Rodzeństwo posyłane razem bez wątpienia będzie miało mniejsze problemy z adaptacją. Nie ma znaczenia, czy dzieci idą razem (obydwoje debiutują), czy maluch dochodzi do grupy starszaków. Proces adaptacji i integracji z placówką będzie przebiegał zdecydowanie łatwiej – dziecko ma obok siebie osobę w podobnej sytuacji, którą zna i która może mu służyć wsparciem, zarówno emocjonalnym, kiedy trzeba pocieszyć, jak i fizycznym, kiedy trzeba odepchnąć natrętnego kolegę. Rodzeństwo zna się nawzajem, zna swoje zasoby, wie, że może na siebie liczyć. Dodatkowo, sytuacje stresowe, trudne, sytuacje zagrożenia zawsze sprzyjają wzajemnej integracji rodzeństwa i wzmocnieniu więzi między nimi. Rodzeństwo ma większe poczucie bezpieczeństwa, udziela sobie wsparcia, więc zdecydowanie łatwej będzie mu zaistnieć w przedszkolnej grupie.

Trzeba jednak pamiętać, że przedszkole ma za zadanie wspieranie rozwoju każdego dziecka z osobna oraz uczenie go funkcjonowania nie tylko w relacji z bratem (siostrą), ale też całą grupą dzieci. I w końcu – w wychowaniu rodzeństwa przyjdzie w końcu ten czas, że dzieci będą musiały zacząć funkcjonować oddzielnie. Może przedszkole jest dobrą ku temu okazją?

Rozdzielenie – i co z niego wynika

  • Rozłąka z bezpiecznym towarzystwem brata i siostry 

Szczególnie dla młodszego dziecka to trudny moment. Starsze pamięta (choć często nieświadomie) czas, kiedy przebywało tylko w towarzystwie rodziców. Uzyskiwało całą ich uwagę. Inaczej jest z kolejnym dzieckiem w rodzinie – ono od startu uzyskuje uwagę od trzech osób. W tym jedna, czyli starszy brat lub siostra, całkiem podobna gabarytowo, szybko staje się najważniejszym, najbardziej pożądanym towarzystwem w okolicy.
    

Kiedy obserwuje się rodzeństwo o niewielkiej różnicy wieku, często widać, że młodsze dziecko jest całkowicie zapatrzone w starszego brata lub siostrę. Mogłoby przebywać z nim bez końca, bawić się tymi samymi zabawkami (lub choćby obok), przyciągać jego uwagę. Starszak z kolei bywa czasem zmęczony tą ciągłą „adoracją” i atencją ze strony malucha. Potrzebuje samotności lub towarzystwa rówieśników, potrzebuje innych aktywności. Oczywiście, nie oznacza to, że nie tęskni, kiedy malucha nie ma – tęskni, ale potrzebuje też czasu oddzielnego.
    

Dla starszaka oddzielna grupa może być azylem, choć maluchowi zdecydowanie łatwiej będzie debiutować w obecności starszego brata lub siostry.

  • Rozwój samoświadomości oraz indywidualnych cech każdego dziecka

Dziecko ma szanse zacząć funkcjonować jako odrębna jednostka, a nie tylko (lub aż) jako „brat” lub „siostra”. Może zacząć kształtować swoje „ja” poprzez doświadczenia, nie porównania z rodzeństwem. W przypadku dwojga dzieci mają one tendencję do naśladowania siebie, swoich zachowań, wyborów, upodobań. Szczególnie wyraźne jest to w przypadku kolejnego dziecka w rodzinie, zwłaszcza jeśli jest tej samej płci. Zwykle lubi ono to samo, co starszak, ma tych samych znajomych,...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy