Dołącz do czytelników
Brak wyników

Podstawa programowa

21 marca 2018

NR 34 (Luty 2018)

Praca nauczyciela w przedszkolu to przede wszystkim czas poświęcony dzieciom

0 66

Planowanie pracy, realizacja podstawy programowej, monitorowanie podstawy programowej, obserwacja, dokumentacja to pojęcia, które na stałe włączone zostały do bieżącej pracy nauczyciela. Poprzez zbyt potoczną ich interpretację, a czasami nawet błędne ich użycie, niewynikające z zapisów stosownych rozporządzeń, niejednokrotnie nauczyciele wykonują czynności ponad miarę, nienależące do ich rzeczywistych obowiązków.

Trudno nie zgodzić się ze stawianą przez wielu nauczycieli przedszkola tezą, że praca w przedszkolu byłaby dużo lepsza, przyjemniejsza, gdyby nie wymagano od nauczycieli przygotowywania wszelkiego rodzaju dokumentacji w tak dużych ilościach. Pewna zbiorowa niechęć do ogólnie przyjętych form zapisów opisujących i dokumentujących pracę nauczyciela wzrasta od lat, a można nawet stwierdzić, iż jest coraz większa, tak jakby z roku na rok stawiano przed nauczycielami więcej obowiązków. W pewnym nauczycielskim żargonie nie mówi się nawet już o samej dokumentacji, tylko powtarza ciągle to samo retoryczne w zasadzie pytanie: A po co te papiery? To wielki problem, który z jednej strony należałoby, i to jak najszybciej, rozwiązać dla dobra samych dzieci, ponieważ praca nauczyciela w przedszkolu to przede wszystkim czas, który poświęcony powinien być dzieciom. Z drugiej strony, niedoinformowanie nauczycieli w zakresie rzeczywistych obowiązków płynących ze stosownych rozporządzeń (za to niedoinformowanie odpowiedzialny jest nadzór pedagogiczny) stwarza okazje wydawnictwom, wszelkim firmom produkującym tzw. narzędzia do uczenia czy badania dzieci na zagospodarowanie tejże przestrzeni. 

Wkraczają zatem do przedszkoli niezliczone propozycje tworzenia kart obserwacji, ewaluacji (najlepiej wykonywanej jak najczęściej), kart monitorowania realizacji podstawy programowej (choć monitoruje się nie jej realizację, ale wdrożenie, realizuje się jedynie zadania z podstawy programowej, a nie całą podstawę)1. Firmy proponują oprogramowania dla nauczycieli, dyrektora przedszkola, które też tworzy niezliczoną liczbę różnych dokumentów, z których nie wszystkie w ogóle powinny istnieć, ponieważ nie są zgodne z obowiązującymi rozporządzeniami. Przykładem już wieloletniej nadinterpretacji jest tzw. pojęcie dojrzałości szkolnej, przekształcane i przetwarzane przez wydawnictwa na różne sposoby, aby w wyniku tej interpretacji nauczycielowi zaoferować kolejne karty (oby jak najwięcej) do wypełniania. Nauczyciele osaczeni natłokiem informacji poddają się i wykonują katorżniczą pracę, którą można by uprościć, gdyby wszystkie podmioty systemu edukacji zechciały z sobą współpracować i rzetelnie interpretować istniejące przepisy. 

 

Dobrze, gdy nauczyciele pracując zespołowo, jako rada pedagogiczna, sami tworzą narzędzia obserwacji postępu w rozwoju dzieci, podążając za tym rozwojem, a nie przyporządkowując go do tabelek zaprojektowanych przez osoby niemające pojęcia 
o indywidualnych możliwościach rozwojowych dzieci w danej grupie.

 

Bieżącym przykładem daleko idącej nadinterpretacji rozporządzeń i nieprawidłowego wykorzystania zapisów nowej podstawy programowej do przedszkola są już organizowane jednostki lekcyjne z języka obcego nowożytnego w niektórych przedszkolach, dwa razy po 15 minut dla dzieci w wieku 3–4 lata, dwa razy po 30 minut dla dzieci w wieku 5–6 lat. 

W tych przypadkach organy prowadzące dokonały całkowicie złej interpretacji rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 17 marca 2017 r. w sprawie szczegółowej organizacji publicznych szkół i publicznych przedszkoli2: nadużycia zapisów § 9 pkt 2, który wskazuje na ramy czasowe zajęć, ale tylko w odniesieniu do „religii, zajęć z języka mniejszości narodowej, języka mniejszości etnicznej lub języka regionalnego i zajęć rewalidacyjnych”.

Rozporządzenie nie wskazuje i nie wyznacza ram czasowych dla języka obcego nowożytnego, ponieważ byłoby niespójne z podstawą programową, która wyraźnie w zadaniu 17. przedstawia to w sposób następujący: „Tworzenie sytuacji edukacyjnych sprzyjających budowaniu zainteresowania dziecka językiem obcym nowożytnym, chęci poznawania innych kultur”.

Sytuacje edukacyjne to nie jednostki lekcyjne, tylko naturalne sytuacje podczas zabawy, w których zastosowanie elementów języka nowożytnego jest sensowne. Język obcy nowożytny ma być zatem elementem ogólnorozwojowych zabaw, które prowadzi nauczyciel w danej grupie. Jeżeli sam nie ma stosownych kwalifikacji językowych, jego zajęcia stają się bazą merytoryczną do tworzenia sytuacji edukacyjnych, które wykorzystuje nauczyciel języka obcego, aby kontynuować zabawę – w przypadku młodszych przedszkolaków zawsze w obecności nauczyciela prowadzącego grupę.

Organ prowadzący dokonuje także nadużycia i nadinterpretacji przepisów, jeżeli do grupy młodszych przedszkolaków wchodzi nauczyciel języka obcego nowożytnego, a jednocześnie w tej grupie nie może pozostać na ten czas nauczyciel tej grupy. Jest to absurdalne rozwiązanie, które jest niezgodne z podstawą programową, a konkretnie z koniecznością realizacji przez przedszkole zadania 4.: „Zapewnienie prawidłowej organizacji warunków sprzyjających nabywaniu przez dzieci doświadczeń, które umożliwią im ciągłość procesów adaptacji oraz pomoc dzieciom rozwijającym się w sposób nieharmonijny, wolniejszy lub przyspieszony”.

Jeżeli organ prowadzący dopuścił do takiej organizacji przedszkola, to sam nie wdrożył podstawy programowej. Spowodował, że w przedszkolu nie ma sprzyjających warunków do zabezpieczenia ciągłości procesów adaptacji. 

Na podstawie powyższych przykładów widzimy, że z...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy