Dołącz do czytelników
Brak wyników

Okiem specjalisty

6 grudnia 2021

NR 71 (Grudzień 2021)

Kto decyduje o tym, co zjedzą dzieci w przedszkolu? Intendent, nauczyciele czy rodzice?

0 65

To jest pytanie, które często zadaję podczas szkoleń z nauczycielami, dyrekcją placówki oraz za każdym razem, gdy mam okazję prowadzić szkolenia dla rodziców. Takie pytanie często sprzyja analizie, czym jest posiłek przedszkolny, jaką odgrywa rolę i czy, niezależnie do tego, czy jesteśmy rodzicem, czy nauczycielem, czujemy się odpowiedzialni za to, co jedzą dzieci. Wiemy, jak możemy dziecko wspierać w często niełatwej nauce nowych produktów, szczególnie biorąc pod uwagę okres neofobii żywienio- wej, z którą spoty- kamy się u dzieci w wieku przedszkolnym.

W temacie żywienia zbiorowego w placówkach oświatowych w minionych latach pojawiło się kilka zmian. Przede wszystkim kluczowe znaczenie miało rozporządzenie Ministra Zdrowia z 2016 r. oraz aktualizowane na bieżąco normy żywienia dzieci, opublikowane przez Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej (najnowsza wersja z 2020 r.). Zasady wprowadzane w zakresie komponowania jadłospisów przedszkolnych mają na celu głównie zapewnienie dzieciom wartościowych potraw. Zmiana w podejściu „odżywiamy”, a nie tylko „karmimy”, dla wielu placówek okazała się wielkim wyzwaniem zarówno w 2016 r., gdy rozporządzenie MZ zaczęło obowiązywać, jak i aktualnie, gdy dzieci mają różnorodne nawyki żywieniowe i często przełożenie zaleceń żywieniowych na praktykę okazuje się sporym wyzwaniem.

Najczęstsze wyzwania w ramach realizacji żywienia zbiorowego:

  • opracowanie jadłospisów zgodnie z obowiązującymi wymogami prawnymi (rozporządzenie Ministra Zdrowia) i normami żywieniowymi z zakresu żywienia dzieci i młodzieży – wiedza intendenta, dyrekcji, 
  • bierna postawa nauczycieli wobec proponowanych dzieciom posiłków,
  • niska świadomość dotycząca żywienia dzieci, w tym zasad żywienia zbiorowego, u rodziców, wysokie oczekiwania wobec tego, co dziecko zje w placówce,
  • potrzeby opracowania diet eliminacyjnych z uwagi na coraz częstsze zgłoszenia alergii pokarmowych u dzieci,
  • lokalne wymogi sanepidu,
  • różnorodne stawki dzienne za posiłki przedszkolne,
  • kreatywność w przygotowywaniu dań atrakcyjnych dla dzieci, ze szczególnym uwzględnieniem wymaganych produktów jak kasze, rośliny strączkowe, które są mniej popularne wśród dzieci,
  • liczba personelu, osób zaangażowanych w przygotowanie posiłku wobec liczby dzieci w placówce, co wpływa na urozmaicenie dań, sposób podawania potraw.

Wcześniejsze analizy jadłospisów przedszkolnych wielokrotnie pokazywały, że często wybór posiłków, sposób przygotowywania posiłków towarzyszyło głównie założenie, „aby dzieci zjadły”, czyli tym samym pojawiały się głównie takie potrawy, które są pewne, sprawdzone w wyborze dzieci, niezależnie od jakości (przewaga słodkich, mącznych, smażonych potraw). 

Czy to oznacza, że takie założenie jest błędne? 

Zdecydowanie nie! Ważne tylko, abyśmy, kierując się taką zasadą, nie zapominali o tym, jaką rolę odgrywa żywienie zbiorowe. Pamiętajmy, że w ramach pełnego żywienia w przedszkolu dzieci otrzymują posiłki, które w 75% powinny dostarczyć odpowiedniej wartości odżywczej i kalorycznej w stosunku do zapotrzebowania dziennego w danym wieku. W praktyce są to najczęściej posiłki takie jak śniadanie, zupa, drugie danie, podwieczorek i ewentualnie drugie śniadanie. Niezależnie od liczby wydzielonych pór jedzenia poziom 75% obowiązuje wszystkie placówki. Biorąc pod uwagę pięć dni w tygodniu, odpowiednia jakość żywienia tym bardziej powinna być priorytetem. Posiłki powinny dostarczyć wymaganą dla danego wieku ilość energii, składników pokarmowych oraz płynów, we właściwych proporcjach. W diecie powinny się znaleźć: mleko i przetwory mleczne, chude mięso, dobrej jakości wędliny, ryby, jaja, produkty zbożowe pełnoziarniste, zdrowe tłuszcze oraz świeże warzywa i owoce. Posiłki powinny również nawiązywać do pory roku i bazować na sezonowych warzywach i owocach. 

Pytanie tylko, kto zna te zasady żywienia i czy w praktyce rzeczywiście dzieci będą chciały te posiłki spożywać. Biorąc pod uwagę zmieniające się preferencje smakowe u przedszkolaków, okazuje się, że sam dobrze skomponowany jadłospis to za mało. Wpływ na taką sytuację mają zarówno nawyki rodzinne, sposób wychowania, w tym często większe przyzwolenie ze strony rodziców na dostęp do smaków słodkich, czy trudny dla wielu dzieci okres tzw. neofobii żywieniowej.

O zasadach żywienia dzieci w przedszkolu wydawać by się mogło, że powinien wiedzieć przede wszystkim intendent, który zajmuje się komponowaniem jadłospisów, oraz dyrekcja, która odpowiada za jakość i sposób żywienia dzieci w danej placówce. Szczególnie warto mieć to na uwadze podczas korzystania z usług firmy zewnętrznej, która co prawda powinna dostarczyć właściwe posiłki, zgodne z zaleceniami, ale w praktyce okazuje się, że nie do końca tak się dzieje. W razie jakichkolwiek zarzutów ze strony rodziców, sanepidu organem odpowiedzialnym za podawane dzieciom posiłki jest dyrekcja przedszkola. Warto więc, analizując otrzymane jadłospisy, zwracać uwagę przede wszystkim na najważniejsze informacje, takie jak zestawienie potraw, gramatura, oznakowanie alergenów, przedstawienie składu potraw i składu wykorzystanych produktów. Wówczas można być pewnym, że zarówno w zakresie realizacji zasad żywienia, bezpieczeństwa wykorzystanych produktów, jak i wielkości porcji niezbędne wymogi są realizowane. 
Spożywanie przez dzieci wartościowych posiłków to efekt wspólnej pracy wszystkich osób zaangażowanych w żywienie i opiekę nad dziećmi.

Sama wiedza intendenta czy nawet odpowiednia jakość posiłków oferowanych w ramach cateringu okazują się niewystarczające, aby dzieci zjadły to, co rzeczywiście widzą na swoim przedszkolnym talerzyku. Wyzwań w żywieniu zbiorowych nie brakuje, co wynika z długiej drogi, którą trzeba pokonać od etapu skomponowania jadłospisu, aż do momentu spożywania przez dziecko danego posiłku. Doskonale wiemy, że dzieci potrafią odmówić spożywania posiłków, nawet ich nie próbując. To nie smak – mimo że dzieci często odmowę komunikują słowami: „nie smakuje mi” – stanowi przeszkodę. 

Wielokrotnie w publikowanych artykułach wspominałam, że decyzyjność, czy posiłek zostanie zjedzony, jest po stronie dziecka i należy to uszanować. Wszelkie próby namawiania, zachęcania do spożywania wyliczonej liczby łyżeczek czy nagradzanie innych dzieci za zjedzony posiłek będą odczuwane jako presja, która w efekcie nasili opór wobec danej potrawy. Jeśli rzeczywiście chcemy pomóc dziecku otworzyć się na nowe smaki, dać mu szansę na bezpieczne spędzenie czasu przy stole podczas posiłku, powinniśmy przede wszystkim poznać przyczyny takiego zachowania. Chcąc właściwie pomóc, trzeba wiedzieć, co jest dla dziecka największym wyzwaniem. Niezależnie od tego, czy osobą towarzyszącą jest rodzic, czy nauczyciel. 

Należy pamiętać, że na to, jakie potrawy rzeczywiście dzieci zjedzą, wpływa wiele czynników. To nie tylko rola kadry przygotowującej, planującej posiłki (intendent, panie kucharki czy firma cateringowa). Niestety bardzo często taki pogląd funkcjonuje również w środowisku nauczycieli. Rola nauczyciela w procesie oswajania dzieci z jedzeniem jest olbrzymia. Również na etapie prowadzonej edukacji żywieniowej, która powinna mieć na celu zarówno przekazanie informacji o wybranych produktach spożywczych, jak i przełożenie tej wiedzy na praktykę, czyli wykorzystanie jej przy omawianiu posiłków przedszkolnych danej placówki. Pomocne mogą się okazać kalendarz kulinarny czy sezonowość posiłków. Przykładowo w październiku, który najczęściej kojarzy się z tematem dyni, mieliśmy okazję obchodzić różnorodne święta kulinarne:

  • 1 – Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu,
  • 10 – Światowy Dzień Owsianki,
  • 12 – Światowy Dzień Jajka,
  • 13 – Dzień Orzecha Arachidowego,
  • 16 – Dzień Chleba + Międzynarodowy Dzień Żywności (świat),
  • 16 – Światowy Dzień Warzyw i Owoców, 
  • 20 – Międzynarodowy Dzień Szefa Kuchni,
  • 22 – Międzynarodowy Dzień Orzecha (świat),
  • 25 – Światowy Dzień Makaronu.

W listopadzie również nie brakowało okazji do świętowania:

  • 1 – Światowy Dzień Wegan,
  • 7 – Dzień Kotleta Schabowego,
  • 24 – Dzień Buraka.

Niezależnie od tego, jakie okazje jako nauczyciele wybierzemy do omawiania, ważne, aby w swoim przekazie odnieść się do tego, co dzieci otrzymują na swoich przedszkolnych talerzach. To często najlepsza okazja, aby w dobrej atmosferze przełamywać opór dzieci wobec zdrowych produktów. Dobrym przykładem jest dynia – dbajmy o to, aby dzieci kojarzyły to warzywo nie tylko z coraz popularniejszymi w Polsce obchodami święta Halloween, ale również z potrawami na bazie dyni, czyli m.in. popularną w jadłospisach przedszkolnych zupą dyniową, ciastem dyniowym....

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy