Dołącz do czytelników
Brak wyników

Okiem pedagoga

8 marca 2021

NR 64 (Marzec 2021)

Książki obrazkowe – skarbnica inspiracji

25

Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła. Słowa Wisławy Szymborskiej zwracają uwagę na czynność czytania jako aktywność radosną i dobrowolną, która odmienia codzienne, zwyczajne życie.

Pierwsze skojarzenie, jakie pojawia się w kontekście czytania dzieciom książek, to odpowiedni tekst literacki, który będzie dostosowany do ich możliwości poznawczych, rozbudzi zainteresowania, poszerzy wiedzę i zachwyci przedstawioną w niej rzeczywistością. Rola ilustracji zdaje się być umniejszana, sprowadzona do swego rodzaju atrakcyjnego dodatku, odgrywającego podrzędną rolę w stosunku do tekstu. 

POLECAMY

Książka obrazkowa

Istnieje typ książek, w których ilustracja nierozerwalnie wiąże się z tekstem, który nie może istnieć bez dopowiedzeń i rozwinięć pojawiających się w warstwie ikonicznej. To książki obrazkowe, w których dominuje warstwa wizualna. 
To oznacza, że tekstu jest mało albo nie ma go wcale. Ale dominacja obrazu oznacza też, że rola takiej książki się zmienia. Czytelnik, czytając wyrazy i czytając obrazy, otwiera w sobie pokłady wyobraźni, doświadczeń i dotychczasowej wiedzy. Zaczyna interpretować książkę na swój indywidualny, wyjątkowy sposób. 

W polskiej literaturze badawczej znajduje się stosunkowo mało publikacji dotyczących książki obrazkowej. Szukając uzasadnień naukowych, warto odnaleźć publikacje prof. Małgorzaty Cackowskiej1, dr. Michała Zająca2 czy Joanny Olech3. Trzeba też nadmienić, że w potocznym rozumieniu rola książki obrazkowej jest deprecjonowana i traktowana jako tylko zabawa w oglądanie ilustracji, przeznaczona dla dzieci w wieku żłobkowym. Dlatego zasadne wydaje się docieranie do nauczycieli i pokazywanie, jaki jest walor książek obrazkowych i w jaki sposób można wykorzystać je w przedszkolu.

W literaturze światowej funkcjonuje pojęcie książki obrazkowej (ang. picture-book/picturebook/picture book), używane także w Polsce. Nieco rzadziej w naszym kraju odbiorcy książek tego typu używają pojęcia książka obrazowa. To drugie pojęcie stara się wytłumaczyć Iwona Chmielewska, wybitna twórczyni książek obrazkowych znana na całym świecie i wielokrotnie nagradzana za swoje dzieła. Podkreśla ona, że obraz od obrazka dzieli przepaść4. Zamysł artystyczny książki obrazowej jest niełatwy i nieoczywisty. Połączenie tekstu i obrazu ma za zadanie włączyć u czytelnika myślenie metaforyczne, dopowiadanie własnych rozwiązań. Książka obrazowa to dzieło otwarte.

Dla kogo książka obrazkowa? 

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że książki obrazkowe są dla małych dzieci. Ta błędna kwalifikacja wynika z przeświadczenia, że im więcej ilustracji w książce, dla tym młodszych odbiorców jest ona przeznaczona. W rzeczywistości książki obrazkowe są tworzone dla ludzi w każdym wieku. Innymi słowy, jedną i tę samą książkę może przeczytać przedszkolak, osoba w sile wieku i dorastający człowiek, a każdy z nich, różniący się od innych wiekiem, doświadczeniem życiowym i preferencjami literackimi, znajdzie w niej coś ciekawego. 

Dowodem na napisane wyżej słowa niech będzie książka Iwony Chmielewskiej pt. Kłopot. Historia w niej zawarta zawiera przeżycia dziewczynki, która chciała zrobić mamie niespodziankę i wyprasować obrus. Niestety, zamyśliła się i na białym pamiątkowym płótnie pojawiła się charakterystyczna plama w kształcie żelazka. Dalej następuje ciąg zdarzeń, bohaterka zaprzecza sytuacji, chce zrzucić winę na kogoś innego, zatrzeć ślady, w końcu nie ma wyjścia – musi się po prostu przyznać. W tym czasie do domu wraca mama i widząc, co się stało, czyni coś niebywale dojrzałego i konstruktywnego. Rozgrzewa żelazko, przykłada do istniejącego już śladu, robi drugi, a potem nićmi do haftowania wyczarowuje rybę. Puenta tej opowieści jest równie zaskakująca – pozwolę sobie jej tutaj nie zdradzić, tylko zaprosić do sięgnięcia po książkę. 
Na czym polega jej wszechstronne wykorzystanie, dostosowane do wieku różnych odbiorców? Dla młodszych przedszkolaków będzie to przede wszystkim zabawa kształtem. Wszystkie ilustracje składają się z tego samego szkieletu: na każdej stronie znajduje się wypalona plama w kształcie żelazka. Autorka poprzez dorysowanie dosłownie kliku kresek zmienia tę plamę w rakietę, klatkę, krzesło, oko, a nawet mamę. Po przeczytaniu i obejrzeniu z dziećmi Kłopotu powstaną cudowne prace plastyczne, gdy dzieci wytną z szarego papieru charakterystyczny kształt żelazka, przykleją na kartkę i dorysują kredkami takie elementy, by powstał człowiek, roślina, zwierzę, przedmiot czy inny obiekt. Z kolei starszym przedszkolakom oprócz zabawy plastycznej książka dostarcza materiału na rozmowę, co zrobić w sytuacji, gdy wydarzy się kłopot. Natomiast u dorosłych czytelników oprócz zachwytu nad prostotą i oryginalnością ilustracji pojawia się refleksja nad poprowadzoną narracją opisującą sytuację psychologiczną dziecka, które zrobiło coś niewłaściwego. Następuje przejście przez kolejne etapy w myśleniu i działaniu takiego dziecka oraz dotarcie do miejsca, w którym zarówno dziecko, jak i dorosły powinni się zachować adekwatnie do sytuacji. I to, jak się zachować, można zaczerpnąć z lektury. Gdy jesteśmy rodzicami, mamy gotową receptę na takie kłopotliwe zdarzenia. Jako nauczyciele przypominamy sobie kolejne etapy, przez które przechodzi dziecko, radząc sobie z trudnością. 

I tak Kłopot Iwony Chmielewskiej staje się dowodem na tezę, że jedna książka może mieć różne interpretacje i refleksje dla kilku grup wiekowych czytelników.

Pomysły na wspólne czytanie książek obrazkowych

Zanim dzieci zapoznają się z zawartością książki obrazkowej, nauczyciel podczas pierwszego spotkania opowiada dzieciom, że jest to książka wyjątkowa, w której znajduje się mało słów, a więcej obrazów. Wspólne eksplorowanie lektury będzie polegać na tym, że dzieci, siedząc w rzędach na dywanie, patrzą w jednym kierunku na nauczyciela, który stoi (wtedy dzieci z pierwszych i ostatnich rzędów wszystko widzą) i trzyma otwartą w ich kierunku książkę. Wymaga to pewnej zręczności – czytać i równocześnie pokazywać dzieciom kolejne rozkładówki. Ale taka forma kontaktu dzieci z książką wydaje się najbardziej optymalna, by młodzi czytelnicy mieli bezpośredni i ciągły dostęp do obrazów, które widzą, i do słów, które słyszą z ust nauczyciela. 

Po przeczytaniu/obejrzeniu książki obrazkowej ważne, by nauczyciel zapytał dzieci o ich odczucia, przeżycia, wrażenia: O czym ta historia jest dla was? Co zapamiętałeś//zapamiętałaś? Czy chciałabyś/chciałbyś znaleźć się w tej opowieści? Co dla ciebie było ważne, co nudne, co ciekawe, a co trudne? W tak poprowadzonej rozmowie dzieci zaczynają odwoływać się do własnych doświadczeń i przeżyć, mówią o sobie, co więcej, znają odpowiedzi na wiele pytań. Dzięki takim literackim spotkaniom w dzieciach konstytuuje się motywacja do czytania/słuchania, szczególnie gdy przychodzi moment czytania/słuchania ze zrozumieniem i szukania odpowiedzi w tekście. 

Książka do wspomagania nauki liter

Mojo Graffi, Alfabet miłości. 
Każda ilustracja tej dużej kartonowej książki odnosi się do jednej litery. Ilustracja jest równocześnie zagadką, bo co najmniej trzy elementy na poszczególnych obrazkach zaczynają się na wybraną literę. Dodatkowo każda strona kryje w sobie opowieść, w której bohaterami są zwierzęta, a czasem dziecko. Każdą historię można wysnuć na kilka sposobów. Pastelowe kolory dodają ciepła ilustracjom, w których dominuje jedno z najpiękniejszych uczuć: miłość. Dzieci oprócz tego, że wkraczają w świat liter i zapoznają się z ich kształtami, przede wszystkim doświadczają pozytywnych uczuć i przeżyć.

Książka do rozwijania umiejętności opowiadania

Katarzyna Lajborek, Przemysław Liput, Opowiem ci, mamo… Co robią dorośli. 
Siedem rodzin i kilkanaście scen z życia wziętych zaprasza dzieci od rozmów na bliskie im tematy. W rodzinach wiele się dzieje, ich członkowie mają hobby, pomysły na spędzanie wolnego czasu, preferują określony sposób jedzenia posiłków. Każda ilustracja nie tylko przedstawia bliskie dzieciom sprawy związane z funkcjonowaniem w rodzinie, ale przede wszystkim zaprasza do zabawy w spostrzegawczość, szukanie różnic i szczegółów oraz rozwija umiejętność opowiadania. 

Po rozczytaniu i przeanalizowaniu wszystkich zadań można pokusić się o stworzenie z dziećmi wspólnej, grupowej książki. Każdy przedszkolak wykonuje jedną ilustrację związaną ze swoją rodziną. Można dodatkowo okrasić te ilustracje specjalnymi zadaniami typu: znajdź… poszukaj…, pokaż, gdzie się znajduje… A jeśli dzieci mają ochotę na stworzenie swojej osobistej książki, to tym bardziej będzie to i doskonały prezent dla domowników, i naturalny środek dydaktyczny, rozbudzający ducha opowiadacza, który w każdym dziecku tkwi.

Najdłuższa książka

Tomasz Samojlik, Pikotek chce być odkryty. 
Gdy ta książka stoi na półce, wygląda jak tysiące innych. Dopiero po otwarciu okazuje się, że jest sklejona nie w tradycyjny sposób, w którym wszystkie kartki mieszczą się w grzbiecie, ale każda kartka sklejona jest z następną, tworząc książkę składaną w harmonijkę – w formacie leporello. Po rozłożeniu wszystkich połączonych ze sobą kartek powstaje pas długości ośmiu i pół metra! To najdłuższa dotychczas wydana w Polsce książka5. 

Tytułowy bohater, Pikotek, to czerwony stworek, mała postać zamieszkująca las. Może to Puszcza Białowieska, a może każdy inny zielony teren, gdzie spotka się jelenie, żubry, bobry i dziesiątki innych zwierząt. Ten picturebook nie ma słów. Są one zastąpione piktogramami. Zwierzęta porozumiewają się za pomocą tych maleńkich obrazków, a do czytelnika należy zadanie, by zinterpretować, co mówią, czują i robią. 
Książkę mogą oglądać równocześnie wszystkie dzieci w grupie. Gdy jest położona na ziemi, jedno dziecko przy jednej stronie opowiada to, co widzi. I tak historia toczy się z ust to ust. Można też zawiesić książkę na sznurku bądź umiejętnie przyczepić ją do korkowych tablic. Powstaje wtedy swoista galeria obrazów. Dzieci podchodzą do wybranych scen – ilustracji bądź oglądają je od początku do końca czy też od końca do początku. Przyglądając się uważnie ilustracjom, czytelnik może poprowadzić kilka równoległych opowieści. Pikotek rozmawia z wieloma zwierzętami, a w tle rozgrywa się historia żubra, małego jelonka i jego mamy, niedźwiadka i jego taty, rodziny zajęcy, lisa, żbika, dzięcioła i wielu innych. 

Tego typu książki – nieoczywiste i zaskakujące – pozostawiają w dzieciach wrażenia, że spotkanie z lekturą nie zawsze wygląda tak samo, że każda książka ma w sobie jakąś tajemnicę, że książki różnią się między sob...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy