Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia dla nauczyciela

7 listopada 2019

NR 51 (Listopad 2019)

Kilka słów o rodzeństwie

0 21

Zwykle kiedy pojawia się wieść, że rodzina powiększy się, wszyscy są przeszczęśliwi. Entuzjazm i radość mogą sprawić, że wizja przyszłego rodzeństwa, które jest zadowolone ze swojego towarzystwa i wspólnej zabawy, stanie się niemal oczywista. Rodzice i opiekunowie mogą poszukiwać wskazówek i rad, w jaki sposób ją ziścić. Mogą także pojawić się pytania: Kiedy najlepiej powiedzieć starszemu dziecku o ciąży?

Wjaki sposób rozmawiać o nowym dziecku? Czy i jak reagować na zachowanie starszego brata/siostry? W kolejnym okresie rodzice mogą zapytać: skoro różnica wieku między rodzeństwem jest tak nieduża, może warto zapisać je do jednej grupy? Pytań może być naprawdę sporo, a jak wiele znamy odpowiedzi?

Będziesz mieć rodzeństwo!

Pojawienie się nowego członka rodziny to duża zmiana. Z pewnością warto się odpowiednio się do niej przygotować. Powiadomienie dziecka o tym, że będzie mieć rodzeństwo, to nie tyle szczera rozmowa, ile przede wszystkim proces akceptacji i zrozumienia, który niekiedy wymaga czasu. Bywa, że opiekunowie szukają wskazówek lub podpowiedzi właśnie w przedszkolu u zaprzyjaźnionego wychowawcy. Szczególnie cenne może okazać się tu wsparcie nauczyciela, który podpowie tytuły ciekawej literatury lub przedstawi niektóre zagadnienia z innej perspektywy. 

Kiedy powiedzieć dziecku, że będzie mieć rodzeństwo?

To jedno z powszechnych pytań, dotyczących sytuacji rodzeństwa. Są opinie, które wskazują, że najlepiej przeprowadzić rozmowę o powiększeniu się rodziny wtedy, kiedy pierwsze objawy ciąży będą już widoczne, czyli kiedy brzuszek ciążowy mamy będzie już dostrzegalny. Inne opinie wskazują, że najlepiej uprzedzić dziecko, że rodzina się niedługo powiększy (nawet, gdy w widoczny sposób nic jeszcze na to nie wskazuje). Z tej perspektywy warto podkreślać atuty posiadania rodzeństwa, m.in. w rozmowie z dzieckiem, np. jak wesoło jest, gdy jest więcej osób do zabawy. Zwracać uwagę na zaprzyjaźnione rodziny, podkreślając role braci i sióstr. Tego typu przygotowanie sytuacyjne ma na celu ukazanie, że powiększenie się rodziny to sprawa wszystkich jej członków i razem jesteśmy na nie gotowi. W tej sytuacji można by pomyśleć, że tego typu wypowiedzi, jak „Ja nie chciałem brata, tylko wy!”, „Ja go tu nie chcę!”, powinny być co najmniej znacznie rzadsze…
Zdań, opinii oraz porad na temat, kiedy jest ten właściwy czas na rozmowę i przygotowanie dziecka na „nowego” członka rodziny jest znacznie więcej. Poszukując odpowiedzi na pytanie, kiedy, najlepiej jednak wskazać odpowiedź: wtedy, kiedy to rodzina jest na to gotowa. W praktyce oznacza to, że np. niektóre dzieci są tak rozwinięte w swoim przedszkolnym wieku i wykazują się taką dojrzałością, że zdecydowanie warto powiadomić je znacznie wcześniej, nawet gdy objawy ciąży jeszcze nie występują. Z pewnością nie należy unikać tematu ciąży. Już dzieci w najmłodszym wieku, z najmłodszych przedszkolnych grup, doskonale się zorientują, że „coś” się w ich rodzinie zmienia i np. rodzice zachowują się w inny sposób. Co więcej, równie ważne, jeśli nie ważniejsze od tematu, jak powiedzieć dziecku o przyszłym braciszku lub siostrzyczce, są sposób i forma, w jakiej jest przeprowadzana cała rozmowa.

PODOBIEŃSTWO „jak ogień z wodą”?

Warto pamiętać, że każde z dzieci, nawet pochodzące z jednej rodziny, ma w sobie indywidualny potencjał rozwojowy. W praktyce oznacza to, że zarówno rodzice, jak i nauczyciele, podczas opieki nad starszym rodzeństwem mogli wypracować skuteczne formy wychowania, które w odniesieniu do młodszego dziecka mogą okazać się całkowicie nietrafione. Każde dziecko jest inne, ma inne preferencje, oczekiwania, a także możliwości. Z tego też powodu jakiekolwiek próby porównywania rodzeństwa (np. „Jaś w twoim wieku już umiał się sam uspokoić”, „Amelka, gdy miała pięć lat, już potrafiła sznurować buciki, a Jacek, oj… Może mogłaby pani mu pomóc?”) będą nie tylko mało skuteczne, ale mogą sprzyjać powstaniu rywalizacji, zazdrości, kłótni i sporów. Oczywiście, zarówno doświadczony nauczyciel, jak i opiekun doskonale o tym wiedzą, lecz pokusa porównywania, skonstrastowania wyników nauczania, postępów w rozwoju umiejętności czy temperamentu bywa naprawdę silna. Wynika to m.in. ze wspomnień, a konkretnie z ładunku emocjonalnego, jaki się z nimi wiąże.
 

Częste pytania… częste porównania…

Kogo z nas kochasz najmocniej? (pytanie skierowane do rodzica)
Którego z nas lubi pani najbardziej (pytanie skierowane do nauczycielki)

Wszystkich was lubię/kocham tak samo, po równo. Chociaż pozornie ta odpowiedź jest klarowna i prawdziwa, nie musi być ona aż tak łatwo akceptowana przez dzieci. Przede wszystkim, jeśli użyty zostanie bliskoznaczny termin „jednakowo” – może on nie zostać w pełni zrozumiały lub też może wystąpić swoisty opór i niedowierzanie ze strony dzieci oraz myśl: „Tak, tak, ona tylko tak mówi, ale naprawdę woli Kasię. Teraz mi tak mówi, aby nie było mi przykro”.

Znacznie inaczej prezentuje się odpowiedź, która skieruje swoją uwagę w pełni na dziecku, które zadało pytanie, a konkretnie na jego indywidualnych cechach, umiejętnościach itd.

Np. Wszyscy z grupy „Sówek” jesteście dla mnie wyjątkowi. Nikt tak jak ty, Aniu, nie robi takich piruetów i nie tańczy w rytm chmurek. Masz taki wspaniały uśmiech, że wszyscy w grupie od razu się uśmiechamy. I widzę, jak pomagasz Kasi. Jesteś wyjątkowa i bardzo się cieszę, że jestem twoją nauczycielką”.

Podkreślając w wypowiedzi zasoby dziecka, sprawiamy, że nie tylko jest ona bardziej czytelna, ale przede wszystkim buduje w dziecku poczucie akceptacji oraz ze strony dorosłego.


Jeśli pamiętamy, jak dumni byliśmy, gdy np. nasza Ania potrafiła wspaniale recytować cały wiersz przed gronem rodziców i sprawiało jej to wielką przyjemność – mamy skłonności, aby dopuścić do siebie myśl, że fantastycznie byłoby to powtórzyć. I z innej strony, jeśli nasze doświadczenie pokazało, że np. starsze dziecko obawia się na basenie zanurzyć głowę i zanurkować oraz przez dłuższy czas zarówno rodzice, jak i trener uczyli je pływania, to możemy w naturalny sposób oczekiwać wystąpienia podobnych zachowań w stosunku do młodszego dziecka. Tymczasem może się okazać, że właśnie ten najmłodszy szkrab pokocha wodę od pi...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy