Dołącz do czytelników
Brak wyników

Elementy integracji sensorycznej

3 października 2018

NR 40 (Październik 2018)

Kiedy dziecko nie chce myć zębów…

0 35

Przedszkole jest miejscem, w którym dzieci oprócz zabawy, czasu na świeżym powietrzu i zajęć dydaktycznych wykonują szereg czynności niezbędnych dla swojego zdrowia. Wspólne spożywanie pokarmów, ubieranie się, korzystanie z toalety i utrzymywanie higieny, w tym nie tylko mycie dłoni, ale i mycie zębów – wydaje się oczywiste, że dziecko, które rozpoczyna edukację przedszkolną, w mniejszym lub większym stopniu potrafi poradzić sobie z tymi czynnościami.

Niektórzy rodzice już podczas zapisywania dziecka do placówki przedszkolnej zgłaszają, że ich pociecha nie potrafi jeszcze sygnalizować swoich potrzeb fizjologicznych, nie chce sama jeść albo stroni od mycia zębów. Sytuacja może być też odwrotna – to rodzice otrzymują wykaz umiejętności, które dziecko powinno posiadać, zanim pierwszy raz odwiedzi przedszkole. Trudności z wykonywaniem czynności samoobsługowych mogą być wynikiem braku świadomości ze strony rodzica lub efektem wyręczania małego dziecka, które na co dzień nie otrzymuje możliwości nauki i próbowania. Na szczęście przedszkole jest miejscem, w którym wspiera się dziecko, otacza się je opieką, ale też bardzo często dostrzega jego trudności, a te wcale nie muszą być wynikiem wyręczania lub braku prób, a objawem zaburzenia. Często to właśnie w przedszkolu zauważa się, że dziecko potrzebuje nie tylko wsparcia, ale też pomocy, nierzadko specjalistycznej.
Przykładem może być niechęć do mycia zębów. Oczywiście, od zawsze dzieci dzieliły się na te, które uwielbiają myć zęby, i te, które od tej czynności stronią. Jedne zazwyczaj robią to z niezwykłą starannością, nigdy też nie trzeba im przypominać, że po posiłku należy umyć zęby. Być może to wynik wychowania i świadomości, a może to po prostu czynność, którą lubią. Druga grupa to dzieci, które o myciu zębów zapominają lub nie znoszą tej czynności. Te dzieci, jeśli już pójdą do łazienki, myją zęby krótko lub stawiają opór przed nawet najkrótszym myciem. Jeśli to chwilowy bunt, to oprócz zwracania uwagi na istotę tej czynności oraz konsekwencje braku utrzymywania należytej higieny jamy ustnej, jak również być może wpływ grupy, otoczenia, problem prędzej czy później mija samoistnie. 
Może być też tak, że niechęć do mycia zębów ma bardziej skomplikowane podłoże i to ono zasługuje na wsparcie. Taka sytuacja może mieć miejsce w przypadku dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej. Jeśli nieprawidłowości dotyczą modulacji sensorycznej i mają charakter nadwrażliwości dotykowej lub smakowej, to jest duża szansa, że właśnie to jest przyczyną nie tylko niechęci do mycia zębów i oporu przed nim, ale też pojawiania się odruchu wymiotnego, kiedy szczoteczka jest umieszczana w buzi. Jeśli do przedszkola trafia dziecko z diagnozą zaburzeń sensorycznych, łatwiej jest zrozumieć jego zachowanie i dobrać ewentualne strategie postępowania. Czasami też zalecenia odnośnie do postępowania bywają dołączone do diagnozy. Jednak w wielu przypadkach to właśnie nauczyciel obserwujący malucha w różnych sytuacjach na tle grupy rówieśniczej zaczyna dostrzegać problem i szuka pomocy.
Co zrobić, jeśli faktycznie niechęć do mycia zębów jest wynikiem nadwrażliwości na bodźce dotykowe lub smakowe? Przede wszystkim należy zrozumieć istotę owych zaburzeń. 
To, co dla nas jest naturalne, zwyczajne i przyjemne, dla dziecka nadwrażliwego może być zbyt intensywne lub wręcz bolesne. Dlatego to, na co my czasami nie zwracamy uwagi, u dziecka z nadwrażliwością może powodować lęk, a czasami nawet przesadne do sytuacji reakcje. Z całą pewnością tego typu dzieci powinny być objęte sp...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy