Dołącz do czytelników
Brak wyników

Praca z dzieckiem

5 lipca 2018

NR 16 (Kwiecień 2016)

Gorzki smak dziecięcej porażki

0 285

Bez porażek nie byłoby zwycięstw, prawda? „Zwycięstwo” i „porażka” to dwie strony tej samej monety, podobnie jak np. „radość” i „smutek”. Nie da się doświadczać w pełni żadnej z nich bez poznania (i przyjęcia) drugiej. Porażka jest wpisana w życie każdego człowieka. „Raz się udaje, raz nie udaje” powtarzam, patrząc na kolejne próby dzieci. Próby wycięcia równego kółka, zapięcia rzepu w bucie lub utrzymania się na rolkach. Jak zatem pomóc maluchom w radzeniu sobie z sytuacją rywalizacji i porażki?

Rywalizacja – z sobą samym i innymi

Całe życie dziecka jest staraniem się oraz radzeniem sobie z frustracją i złością w przypadku niepowodzenia. Małe dziecko – zmagając się z codziennymi czynnościami – cały czas uczy się wytrwałości oraz tego, że tylko poprzez staranie można osiągnąć zamierzony cel. Można powiedzieć, że bardzo małe dziecko – takie w wieku przedprzedszkolnym – rywalizuje głównie ze sobą oraz światem jako takim. Z nieprzyjaznym światem, który nie chce go słuchać, podkładając za wysokie krawężniki, zbyt ciasne rękawy bluzek i niepasujące do otworów sortera klocki. Maluch szybko odkrywa, jaką radość niesie zwycięstwo – cieszy się z samodzielności i z każdego odniesionego sukcesu. W tych sukcesach uczestniczą dorośli (rodzice, opiekunowie), którzy poświęcają uwagę, czas, zainteresowania, biją brawo, doceniają dziecko, ciesząc się razem z nim z jego osiągnięć. Ta pozytywna uwaga zachęca malucha do dalszych prób. Obecność życzliwego dorosłego, doceniającego starania, ale też rozumiejącego, że frustracja i niepowodzenie są naturalnymi etapami nauki, sprzyja rozwojowi dziecka.

Maluch w wieku przedprzedszkolnym regularnie odnosi małe zwycięstwa i porażki. W towarzystwie wspierającego dorosłego, który wspólnie z nim cieszy się z sukcesów, oraz wspiera go w sytuacji porażki, przygotowuje się do późniejszej rywalizacji z rówieśnikami.

Radzenie sobie z porażką jest UMIEJĘTNOŚCIĄ, podobną jak np. jazda na rowerze. Używając dalej tej analogii, można wykazać wiele wspólnych cech:

  • radzenia sobie z porażką trzeba się nauczyć (podobnie jak jazdy na rowerze) – wymaga to czasu i ćwiczeń,
  • dużo zależy od dorosłego towarzyszącego dziecku w zmaganiach – cierpliwy i wspierający lepiej się sprawdzi, niż karzący, wyśmiewający, obojętny,
  • dzieci różnią się potencjałem osobniczym – jednym łatwej, innym trudnej przyjdzie ta nauka,
  • dorosły może tylko wspierać (towarzyszyć) dziecku w jego nauce, ale nie wykona wysiłku za nie – obserwacja dorosłego jeżdżącego sprawnie na rowerze nie wystarczy, aby opanować tę umiejętność. Kluczem jest możliwość osobistego doświadczenia – trzeba wsiąść na rower lub wejść w sytuację społeczną, która może skończyć się porażką.

Jazdy na rowerze uczymy się, wsiadając na siodełko i próbując jechać. Radzenia sobie z porażką uczymy się, doświadczając jej.

Maluch w wieku przedprzedszkolnym regularnie odnosi małe zwycięstwa i porażki. W towarzystwie wspierającego dorosłego, który wspólnie z nim cieszy się z sukcesów, oraz wspiera go w sytuacji porażki, przygotowuje się do późniejszej rywalizacji z rówieśnikami.

Komu najtrudniej się przegrywa?

Dzieci różnie znoszą porażki. Dla niektórych to drobna niedogodność, inne w ogóle wydają się nie przejmować tym, że nie wygrały, niektóre zaś reagują bardzo emocjonalnie, czasem – wydawało by się – zupełnie nieadekwatnie do wagi problemu.

„Czemu tak się złościsz? – dziwi (lub denerwuje się) dorosły. – Przecież to tylko gra Grzybobranie!” 

Dla dorosłego – z jego doświadczeniem i dojrzałością – to „tylko” gra. Dla dziecka, które funkcjonuje w tym, konkretnym momencie rzeczywistości, można powiedzieć, że jest wczepione pazurami i zębami w ten konkretny moment w czasie i przestrzeni – to „aż” gra. Dziecko przedszkolne ma wrażenie, że to, co dzieje się w danym momencie, będzie trwało zawsze. Nie planuje, nie przewiduje. W danej chwili ma przeświadczenie, że jeśli teraz mu nie idzie, to ten stan się będzie utrzymywał. Dlatego jego emocje bywają czasem (z punktu widzenia dorosłego) nieadekwatne. Zwykle są też krótkotrwałe i zmienne, więc szybko przemijają.

Czasem jednak trafiają się dzieci, dla których przegrywanie jest szczególnie trudne. Można wyróżnić kilka grup takich maluchów:

  • dzieci niedojrzałe emocjonalnie – czyli dzieci, których funkcjonowanie emocjonalne plasuje się poniżej wieku życia. W toku dorastania (dojrzewania) dzieci uczą się coraz lepiej panować nad swoimi emocjami, poznają techniki radzenia sobie z porażką. Dla dziecka słabiej rozwiniętego w sferze społeczno-emocjonalnej (czyli np. pięciolatka funkcjonującego emocjonalnie na poziomie trzylatka) porażka będzie trudniejszym doświadczeniem niż dla dziecka rozwiniętego harmonijnie,

 

Tabela 1. Emocje, myśli i zachowania dziecka pojawiające się w sytuacji porażki – jak dorosły może pomóc dziecku się z nimi uporać
Emocje dziecka w sytuacji porażki Jak pomóc dziecku w radzeniu sobie 
z emocjami towarzyszącymi porażce?
  • złość
  • wściekłość
  • smutek
  • rozczarowanie
  • przygnębienie
  • frustracja
Emocje pojawiają się niezależnie od woli dziecka, są automatyczne. Dziecko (człowiek) nie ma wpływu na ich pojawianie się, potrzeba czasu, żeby emocje opadły

Nazwać:

  • „Widzę, że się zdenerwowałeś.
  • „Wkurzyłeś się, bo przegrałeś”
  • „Zasmuciłeś się, bo nie wygrałeś”

Znormalizować:

  • „To naturalne, każdy się złości, jak przegrywa”
  • „Mnie też jest przykro, kiedy nie wygrywam”

Zapewnić, że wszystko będzie dobrze:

  • „Na pewno uda ci się następnym razem”
Myśli dziecka w sytuacji porażki Jak pomóc dziecku w radzeniu sobie 
z myślami towarzyszącymi porażce?
  • „Jestem do niczego!”
  • „Zawsze przegrywam”
  • „Pewnie oszukiwał”
  • „To nie fair!”
  • „Ta gra jest głupia”
  • „Nie będę więcej grał!”
  • „Walnę go!”
Myśli pojawiają się zaraz po emocjach. Pierwsza myśl nie jest do końca zależna od dziecka, ale na następne ma już wpływ – może wybrać, czy się będzie nakręcać, myślami typu: „Tak, to jego wina, przez niego przegrałem!”, czy raczej poszuka 
myśli uspokajających tzw. monitów 
„Raz się wygrywa, raz przegrywa”

Psychoedukacja:

  • Uczenie dzieci, że staranie się, (wysiłek) przegrywanie i wygrywanie są rzeczami naturalnymi, czasem mają związek z osobą dziecka, a czasem zależą od okoliczności zewnętrznych lub szeroko pojętego szczęścia (losu).

Uczenie procedur reagowania w przypadku porażki:

  • np. „podaj rękę, podziękuj za grę, zaproponuj rewanż”

Monity:

  • „Raz się wygrywa, raz przegrywa”
  • „Następnym razem mu pokażę!”
  • „Zrewanżuję się!”
Zachowania dziecka w sytuacji porażki Jak pomóc dziecku w radzeniu sobie 
z zachowaniami występującymi w sytuacji porażki?
  • bicie
  • krzyki
  • rzucanie przedmiotami
  • niszczenie
  • atakowanie innych
  • rzucanie się na podłogę
  • obrażanie się
Dziecko ma wpływ na swoje 
zachowanie.
Każda emocja niesie ze sobą energię – 
dziecko dąży do „uwolnienia” tej energii 
z ciała – stąd ekspresyjne zachowania. 
O ile jednak przeżywanie złości jest ok, 
to już niszczenie ze złości kart do gry – nie.
Ważne, aby w toku p...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy