Dołącz do czytelników
Brak wyników

Praca z dzieckiem

15 czerwca 2018

NR 38 (Czerwiec 2018)

Funkcjonowanie dziecka z nadwrażliwością słuchową w grupie przedszkolnej

0 566

Nadreaktywność sensoryczna to jeden z trzech podtypów zaburzeń modulacji sensorycznej. Osoby prezentujące nadreaktywne reakcje na zmysły zazwyczaj reagują intensywniej na to, na co osoby z prawidłową modulacją sensoryczną nie reagują lub co sprawia im przyjemność. Reakcje osób nadreaktywnych są również zdecydowanie szybsze, powodują niepokój i przede wszystkim dyskomfort. Biorąc pod uwagę powyższą charakterystykę, warto przyjrzeć się nadreaktywności słuchowej, która nie tylko powoduje mało przyjemne odczucia, ale przede wszystkim sprawia, że słyszenie odgłosów otoczenia wywołuje dyskomfort graniczący niekiedy z bólem.

Przedszkole, sala przedszkolna, szatnia, stołówka to miejsca, w których panuje bogactwo różnorodnych bodźców, w tym dźwięków. Większość nauczycieli zapewne nieraz odczuła ulgę po wyjściu z sali czy budynku. Błoga cisza po opuszczeniu tych miejsc jest niekiedy wręcz dziwna. Mówimy tu o osobach, które nie mają problemów z przetwarzaniem bodźców słuchowych, a jednak po pewnym czasie ulegają przeciążeniu. Jak w takim razie może czuć się dziecko nadwrażliwe na bodźce słuchowe? Przyjrzyjmy się, jak może wyglądać typowy dzień takiego dziecka. 
Wejście do szatni, w której już jest kilku kolegów, może wiązać się z ich głośniejszym okrzykiem na powitanie. Po przebraniu się czas na mycie rąk, ponieważ zaraz rozpocznie się śniadanie. W łazience już ktoś myje ręce i głośno się śmieje, z kabiny dobiega odgłos spuszczanej wody, robi się coraz głośniej. Przy okazji ktoś, wchodząc, z impetem trzasnął drzwiami.
Przedszkolaki śniadanie jedzą wspólnie. Na stołówce jest już sporo dzieci, wszystkie śmieją się, rozmawiają, ktoś krzyczy, że chce dolewkę herbaty, ktoś inny płacze, bo nie zdążył pożegnać się z mamą.
Po śniadaniu czas na mycie zębów. Cała grupa udaje się do łazienki, jest głośno i tłoczno, w dodatku pogłos pomieszczenia podwaja dyskomfort. 
Następne są zajęcia. Nauczyciel, aby rozruszać grupę, zaprasza wszystkich do wspólnego śpiewania. Niektórzy już zbierają się w kręgu, ale nie wszyscy, więc nauczyciel nawołuje, aby i oni dołączyli. Nieprzyjemnych dźwięków jest coraz więcej. Gra muzyka, dzieci śpiewają, niektóre krzyczą…
Po zajęciach czas na spacer. Grupa kieruje się do łazienki, korzystanie z toalety ponownie wiąże się z przeraźliwymi dźwiękami, woda spuszczana jest wielokrotnie…
W szatni dzieci radośnie opowiadają pani, jak minął im poprzedni dzień, co robiły po przedszkolu, kto je odwiedził, czym się bawiły, przekrzykują się nawzajem. Nagle wybucha sprzeczka, kto ma stać w pierwszej parze z wychowawcą, ktoś z niezadowolenia krzyczy… Jak tu skupić się na ubieraniu, uszy bolą od hałasu, głowa pęka i jeszcze ten strach, który ogarnia coraz bardziej… Najlepiej będzie zatkać uszy, a może lepiej uciec z szatni, wtedy będzie ciszej… Co zrobić? Próbuję zebrać myśli, niestety, zamieszanie mi nie pomaga, zaczynam płakać z bezsilności… Dzieci, widząc, że płaczę, wołają panią, ale ponieważ krzyczą, ja nie wytrzymuję, wybucham i uderzam kolegę, który stoi obok…
Brzmi nieprawdopodobnie? Wydaje się, że to przejaskrawiony opis? Tymczasem tak może wyglądać dzień, a właściwie namiastka każdego dnia dziecka nadwrażliwego słuchowo. Warto postawić się na jego miejscu i zastanowić, co ono czuje i przede wszystkim – jak się czuje. Warto przeanalizować, czy te wszystkie mocno przeciążające sytuacje nie mają wpływu na jego samopoczucie, zachowanie, koncentrację?
Dziecko nadwrażliwe słuchowo z całą pewnością nie będzie czuło się bezpiecznie nie tylko z powodu tego, że w przedszkolu jest głośno, ale też dlatego, że spora część dźwięków jest nagła i nieprzewidywalna. Dzieci nadwrażliwe na bodźce słuchowe mogą skarżyć się na hałasy, mogą zatykać uszy lub protestować przed wejściem do miejsc czy pomieszczeń, w których jest zbyt duże natężenie dźwięków. Mogą uciekać od hałasów, reagować raptownie i niespodziewanie. Charakterystyczne jest dla nich nucenie lub mówienie pod nosem w celu odcięcia się od przeszkadzających dźwięków. Wszelkie nietypowe reakcje nie muszą być odpowiedzią na hałasy typu krzyk, szczekanie psa, głośna muzyka, burza czy odgłosy sprzętów domowych, takich jak mikser czy odkurzacz. Niekiedy trudne do zaakceptowania są zwykłe dźwięki, takie jak instrumenty, zabawki dźwiękowe, a nawet suszarka do rąk czy spłuczka w toalecie. Problemem są również wysokie tony, czyli przykładowo dźwięk kredy, którą ktoś pisze po tablicy. Zdarza się, że nadwrażliwcy zwracają uwagę nawet na odgłos zapalonej jarzeniówki lub buczenie ładowarki podłączonej do kontaktu. 
Reakcje negatywne mogą być też spowodowane dźwiękami przyjętymi jako ogólnie przyjemne i relaksujące, np. śpiew ptaków. Odgłosy te niekiedy bywają wręcz paraliżujące; powodują, że dziecko odmawia współpracy czy wejścia do danego pomieszczenia. Dzieci nadwrażliwe słuchowo mogą mieć problem z zaakceptowaniem dźwięków sztućców czy odgłosów, które wydaje chrupkie jedzenie, co może skutkować wybiórczym jedzeniem.
Jako że trudno jest odciąć się od dźwięków, zwłaszcza jeśli w danym pomieszczeniu jest więcej osób, dla tej grupy dzieci pobyt w przedszkolu to nieustanny lęk i strach. Charakteryzuje je nieustanna czujność słuchowa i ogólny niepokój. Przeciążenie sensoryczne może powodować większą męczliwość, zmiany w zachowaniu, trudności ze skupianiem uwagi. Dzieci te mogą stać się nadpobudliwe, a ich zachowanie może być nieprzewidywalne, często niewspółmierne do sytuacji.
Dlatego też oprócz regularnej terapii integracji sensorycznej, jak również treningów słuchowych, którym często są poddawane dzieci prezentujące trudności w modulowaniu wrażeń słuchowych, zaleca się modyfikację otoczenia, w którym przebywa dziecko.
Oczywiście na pewne dźwięki nie mamy wpływu – trudno, aby dzieci ze sobą nie rozmawiały, aby się nie śmiały, nie zabronimy im też śpiewać. Możemy jednak spojrzeć na salę i przedszkole oczami, a właściwie uszami, dziecka nadwrażliwego na bodźce słuchowe i zmienić to, co również pozostałym dzieciom przyniesie komfort.
Po pierwsze, wygłuszenie sali. Obecne sale są bardzo duże, w oknach nie wiszą zasłony, na podłodze zwykle są panele – to wszystko powoduje charakterystyczny pogłos. Można go jednak unik...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy