Dołącz do czytelników
Brak wyników

Origami a rozwój dziecka

20 listopada 2018

NR 41 (Listopad 2018)

Doświadczenia stosowania sztuki ORIGAMI w polskim systemie edukacji

0 192

Porządkowaniem technik składania papieru w odniesieniu do możliwości i potrzeb rozwojowych dzieci zajęli się nauczyciele zrzeszeni w Polskim Centrum Origami. Wieloletnie obserwacje procesu składania papieru przez dzieci, ich wypowiedzi, czasami zmagania z krnąbrną kartką, która nie poddawała się tak łatwo woli niesprawnych jeszcze rąk, doprowadziły do analizy motoryki dziecka, jego wyobraźni, możliwości percepcyjnych. Na drodze do sukcesu małego origamisty musi stanąć rzetelna wiedza o samej sztuce origami, ale przede wszystkim prawda o rozwoju samych dzieci, ich możliwości poznawania świata przy wykorzystaniu procesu składania papieru.

 

Akira Yoshizawa – prekursor nowoczesnych technik składania1

Idąc po śladzie wielkiego japońskiego mistrza origami, rozpoczęliśmy proces odkrywania i porządkowania różnorodnych technik składania papieru. To Yoshizawa wyznaczył kierunek zmian w sztuce origami, rozumianej wcześniej jako bardzo dowolny sposób składania dopuszczający dorysowywanie czy nacinanie kształtu na papierowej składance. Jak sam pisał we wstępie do swojej pierwszej książki, chcąc wyraźnie odróżnić wycinanki od składanek, unikał używania nożyczek, dorysowywania nosów czy oka, aby „modele nie wychodziły w jakikolwiek sposób poza składanie papieru”. Pracował metodą składania modeli z jednej płaszczyzny origami, przede wszystkim z kwadratu. Swoje innowacje i poszukiwania nowej metody oparł o piękny cel, aby formy origami były bardziej ekspresyjne i przestrzenne, aby miały duszę, aby sztuka składania oparta była na zasadach, a przede wszystkim, aby prawdę o ich powstawaniu można było opisać przez piękne opowiadanie. Tworzył modele składając zawsze jedną płaszczyznę origami. Tak powstawały zwierzęta, ale również np. zad i głowa, które po połączeniu stawały się wybranym ssakiem. Składał modele z trójkąta równobocznego, ba! nawet z trójkąta, który powstaje poprzez przecięcie płaszczyzny kwadratu po śladzie
jego przekątnej!

Korzystając z nieograniczonej przestrzeni origami ukazanej przez Yoshizawę, w której poruszanie się opiera się na konkretnych zasadach zaczęliśmy się zastanawiać, w jaki sposób poruszać się w niej mogą dzieci. Co możemy lub musimy zrobić, aby origami stało się ich udziałem – nie tylko dzieci utalentowanych, ale również tych, które nie radzą sobie z geometrią kartki, a noszą w sobie mimo wszystko wielkie marzenie, aby umieć zrobić własnoręcznie np. ulubione zwierzątko. 

Postawiliśmy sobie również szereg pytań dotyczących metodyki pracy z dzieckiem oraz pracy z osobami dorosłymi, które wyrażały chęć uczenia się origami po to, aby później wykorzystać swe umiejętności w pracy pedagogicznej. To ich wypowiedzi na temat trudności w opanowywaniu umiejętności w zakresie składania papieru dały nam pewną wskazówkę.

Sprawność składania dotyczy zarówno koordynacji  wzrokowo-ruchowo-słuchowo- -przestrzennej, jak i wyobraźni, która powinna doświadczać od najmłodszych lat istnienia wszystkich form i kształtów występujących w modelach origami przed ich powstaniem, w trakcie ich powstawania oraz w efekcie finalnym. Aby doświadczać tych potrzebnych kształtów, trzeba je w sposób precyzyjny wyodrębnić, a później odpowiednio zastosować. 

Platon – wrzucił do kuli to, czym dzieci powinny się bawić2

Oczywiście w czasach, gdy Platon dochodził do prawdy istnienia wyłącznie pięciu brył, które dają się wpisać w kulę, tzw. brył foremnych, dzieci nie znały jeszcze sztuki origami. Bryły te stanowią jednak podstawę do budowy wielu form modułowych, które są uwielbiane przez dzieci i składane chętnie. Bryły platońskie są formami, które można złożyć z papieru oczywiście wówczas, gdy pozwalają na to odpowiednia motoryka ręki, dojrzałość pracy oka, zmysł dotyku, wyobraźnia ruchu oraz aktywność wewnętrznych zmysłów człowieka, tzw. zmysłowych władz poznawczych. W momencie gdy dzieci zaczynają uczyć się składania, ich rozwijający się organizm nie jest na tyle zestrojony, aby zintegrowana spójna praca zmysłów wewnętrznych i zewnętrznych była możliwa. Rozwój dzieci warunkuje uczestnictwo w doświadczeniach, które uczą odpowiedniego korzystania z wyobraźni, pamięci czy samego ruchu. Rzucanie kulą piłką i jej łapanie to doświadczanie nie wyłącznie odpowiedniego jej chwytania czy podawania, ale poznawanie kształtu jej powierzchni przez dotyk.

Gdyby wyciągnąć z kuli-piłki kolejne wpisane w nią bryły platońskie, dzieci poprzez dotyk ich powierzchni doświadczyłyby kolejno istnienia.
Manipulacja (oglądanie poprzez dotyk) takich brył oraz przede wszystkim ich demontaż, analiza poszczególnych małych elementów (ścian) to doświadczenia konieczne, aby dziecko mogło swobodnie poruszać się w przestrzeni origami. Postanowiliśmy, iż elementy składowe brył platońskich – ściany (kwadrat, trójkąt równoboczny, pięciokąt foremny) oraz obraz sfery-kuli, która na rysunku dziecka jest kołem (obrazem kuli), dopóki dziecko nie pozna sposobu rysowania przestrzeni na kartce, będą stanowić podstawowe płaszczyzny do manipulacji i składania. Ten uzasadniony psychologicznie i matematycznie wybór płaszczyzn do składania postawił nam jeszcze jedno bardzo istotne pytanie. Czerpiąc z dorobku Yoshizawy i Platona, wejdziemy z dziećmi w przestrzeń origami, ale czy dzieci same będą się mogły w niej poruszać? W jakim wieku i sektorze przestrzeni origami powinny poruszać się dzieci, aby ich aktywność była jak najbardziej rozwojowa dla nich samych? 

Poczucie bezpieczeństwa zapewnia sukces

Płaszczyzny origami, które zaproponowaliśmy dzieciom do składania, ułożyły się w matematyczne i psychologiczno-peda-
gogiczne zadanie. Choć rozwiązanie zadania nie było łatwe, wiązało się z przyjemnością poszukiwań, analiz, eksperymentów oraz pierwszych prób tworzenia modeli autorskich. 

Jednoczesna praca stowarzyszenia nad gromadzeniem modeli origami pochodzących z różnych stron świata upewniła nas, że współczesne origami jest przestrzenią nieograniczoną, a wielu twórców papierowych modeli zajmuje się różnorodnymi płaszczyznami do składania. Zaczęliśmy zastanawiać się, aby wykorzystać naturalne doświadczenia dzieci oraz ich podstawowe potrzeby w opracowaniu zbiorów modeli origami przeznaczonych właśnie do realizacji tych potrzeb rozwojowych. 

Chcieliśmy stworzyć taki model edukacji poprzez składanie papieru, aby wyjściowa płaszczyzna origami była wcześniejszym doświadczeniem sensorycznym dziecka, a modele opisywały rzeczywistość, w której dzieci przebywają, bawią się i uczą. 

Obserwacje nauczycieli dowodzą, iż w szkolnictwie specjalnym płaszczyzna origami  o kształcie koła jest najbardziej bezpieczna i powinna być wykorzystywana niezależnie  od wieku wychowanków.

Z figur foremnych, tak pięknie opisanych przez matematyków starożytności, wybraliśmy kolejno: koło, kwadrat, trójkąt równoboczny jako kształty, które w podobnej kolejności pokazują się dzieciom w ich otoczeniu. Koło jako pierwsze doświadczenie sensoryczne dziecka (koła w otoczeniu: głowa mamy, taty, brzuszek misia, słonko, talerze itd.) gwarantuje bezpieczeństwo w zabawie. Znam koło, a więc mimo trzech lat będę je składał i tworzył obrazki. Zaproponowaliśmy technikę składania – origami płaskie z koła, która okazała się strzałem w dziesiątkę. Trzylatki w polskich przedszkolach zaczęły składać papier. Nauczyciele natomiast uwierzyli, że taki wstęp do origami to piękna przepustka w świat geometrii i podstawa myślenia przestrzennego. Poszliśmy po tym śladzie dalej. Zaproponowaliśmy nieco starszym dzieciom zabawę kwadratami. Istnienie kwadratów w otoczeniu dzieci zapewniają klocki, przedszkolne liczmany, często na rysunkach dzieci pojawiają się domki wyprowadzone z kwadratu. Druga technika – origami płaskie z kwadratu okazała się przepustką wiodącą do pierwszych prób składania modeli przestrzennych. Taką samą rolę odegrał trójkąt równoboczny, choć w przypadku wielu dzieci płaszczyzna ta nie budzi większego zainteresowania. To właśnie stało się potwierdzeniem naszego założenia. Mało doświadczeń sensorycznych związanych z trójkątem równobocznym nie budzi zaufania u dzieci i nie daje poczucia bezpieczeństwa.


Zauważyliśmy natomiast, iż zabawy technikami płaskimi origami powodują, że dzieci poruszają się w tej części przestrzeni origami samodzielnie, bezpiecznie. Spontanicznie, w sposób naturalny, odnajdują związki między figurami geometrycznymi i bez „tresury”, której jesteśmy absolutnymi przeciwnikami, wchodzą w świat matematyki jako jej odkrywcy. Dziecko, które odkrywa, przeżywa sukces, a to podstawowa droga wiodąca do penetracji innych elementów przestrzeni origami.

To, co nie jest zabronione, jest dozwolone

William Lloyd Garrison

Mimo sukcesów wielu dzieci nasze propozycje musiały nieco zmie...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy