Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowe odżywianie dzieci

10 grudnia 2020

NR 61 (Grudzień 2020)

Czym jest próbowanie?

75

Kiedy do gabinetu terapeutycznego trafiają zaniepokojeni rodzice przysłowiowego niejadka, nie tylko skarżą się, że ich dziecko je wybiórczo, ale też, że nawet nie chce próbować! Zazwyczaj nie potrafią zrozumieć, dlaczego dziecko kategorycznie odmawia zjedzenia czegoś, określając ten produkt mianem „niedobrego”, pomimo braku posmakowania.

Oswajanie pokarmów

Wspomniana sytuacja jest dosyć częsta i za każdym razem wymaga bardzo dokładnego wyjaśnienia, czym jest oswajanie pokarmów i przede wszystkim próbowanie. Dziecko, które obawia się nowości, które boi się jeść czy które jest w okresie neofobii1 rozwojowej, je selektywnie. Nie oznacza to oczywiście, że nie można mu proponować nowych pokarmów – grunt, aby wiedzieć, jak to robić. 

POLECAMY

Nowość na talerzu

Na talerzu dziecka bezwzględnie zawsze powinno być coś, co ono lubi, co przyciągnie dziecko do stołu jak magnes, ale też warto, aby na tym samym talerzu lub obok niego pojawiała się jakaś nowość. Jeśli będzie w małej ilości, jeśli zapewnimy dziecko, że nie musi tego jeść ani tym bardziej próbować, zazwyczaj nie stanowi to dla dziecka większego problemu. Rodzic, który otrzymuje takie zalecenie, nie zawsze rozumie jego sens. Ekspozycja dziecka na nowy pokarm, podany w bardzo małej ilości, nie przeciąża, a wręcz przeciwnie – oswaja. Dodatkowo cała ta sytuacja uczy dziecko, że na talerzu mogą być pokarmy, które znam i lubię, a także nowości. To pomaga, kiedy rodzina wybiera się do restauracji i w towarzystwie ulubionego makaronu z sosem pomidorowym czy frytek pojawia się do dekoracji liść sałaty. Jeśli dziecko nie jest przyzwyczajone do takiej sytuacji, zwykle wpada w panikę i domaga się wymiany całego dania lub natychmiastowego zabrania wspomnianego liścia sałaty. Umieszczanie nowości na talerzu dziecka daje sposobność do próbowania, jeśli najdzie dziecko taka ochota. A przecież nigdy nie wiemy, kiedy dokładnie pojawi się ten jakże wyczekiwany moment. Niewiele osób jednak wie, że dziecko potrzebuje nawet 30 ekspozycji, aby przestać ignorować nowość lub zacząć się nią interesować, i dlatego większość dorosłych po dosłownie kilku próbach się poddaje. Przestają proponować nowości, umieszczać je na talerzu dziecka, twierdząc, że nie widzą efektu, więc nie ma to najmniejszego sensu. A jak widać po badaniach, sens jest, tylko potrzebna jest jeszcze rodzicielska cierpliwość.

Wspólna decyzja

Niezwykle ważny jest oczywiście dobór samej nowości, którą będziemy proponować. Jeśli przez przypadek wybierzemy produkt, który dziecko najbardziej przeraża lub nawet obrzydza, szanse, że zaakceptuje go na swoim talerzu, są małe, a z całą pewnością cały proces zajmie nam zdecydowanie więcej czasu. Jeśli natomiast wspólnie z dzieckiem zadecydujemy, jaka nowość znajdzie się na jego talerzu, lub położymy na nim coś, czym dziecko się interesuje lub co je jego ulubiony bohater, jest szansa na sukces. Inny sposób to umieszczanie na talerzu nowości, która różni się tylko jedną cechą od produktu, który dziecko już je. Jeśli dziecko uwielbia jeden rodzaj i kształt makaronu, taką nowością może być umieszczenie innego kształtu makaronu lub położenie tego samego kształtu, ale np. w wersji razowej.

Zabawa sposobem na oswojenie jedzenia

W przypadku dzieci, które mimo wszystko bardzo protestują, zawsze zachęcam do zabaw i oswajania produktu, zanim umieścimy go na talerzu. Robienie owocowych pieczątek, nawlekanie makaronu na sznurek, malowanie mrożonymi owocami czy inne zabawy jedzeniem sprawią, że wspomniany makaron nie będzie już więcej przerażał, bo będzie się kojarzył pozytywnie jako makaron, z którego razem z rodzicem czy panią w przedszkolu robiliśmy korale.

Akceptacja wzrokowa i zapachowa

W przypadku dzieci z silną awersją do jedzenia sam proces oswajania może wymagać przejścia przez kilka etapów. Dziecko musi akceptować dany produkt w swoim otoczeniu, musi być w stanie patrzeć na niego bez obrzydzenia. Tu warto zaznaczyć, że dzieci z nadwrażliwościami sensorycznymi zazwyczaj mają mocniej wyrażoną reakcję obrzydzenia. Następnie dziecko musi być w stanie wąchać pokarm, ponieważ zmysł węchu wpływa na akceptację ze strony zmysłu smaku. Jeśli coś mi brzydko pachnie, to zwykle traktuję to jako produkt zepsuty bądź zatruty. Do stymulowania zmysłu powonienia warto wykorzystać olejki eteryczne, pachnące mazaki, gry zapachowe, a nawet pachnącą ciastolinę czy domowe masy plastyczne, do których dodaje się olejki eteryczne lub produkty spożywcze, np. otartą skórkę z cytryny czy pomarańczy albo rozgniecionego banana jak w przypadku ciastoliny zrobionej z rozgniecionego dojrzałego banana i mąki ziemniaczanej. Jeśli dziecko akceptuje zapachy w takiej formie, możemy wąchać prawdziwe jedzenie.

Możliwość dotyku

Kolejny krok to wchodzenie w interakcję z produktem, pierwotnie pośrednią, kiedy to dziecko dotyka pokarmu za pomocą czegoś, np. ulubionej zabawki, a następnie bezpośrednią, kiedy dochodzi do bezpośredniego fizycznego kontaktu np. z owocem. W przypadku dzieci z zaburzeniami przetwarzania sensorycznego – szczególnie tych, które są nadwrażliwe na bodźce zmysłowe – przejście przez poszczególne etapy może być utrudnione, a czasami wręcz niemożliwe, jeśli nie mamy wsparcia terapeuty integracji sensorycznej, a dziecko nie jest w terapii SI. Dopiero kiedy dziecko jest w stanie dotykać jedzenia, możemy myśleć o próbowaniu. Zawsze powtarzam rodzicom: jeśli dziecko nie bierze czegoś do rąk, to tym bardziej nie włoży tego do swojej buzi, to przecież naturalne.

Nawet najbardziej subtelna forma presji skutecznie zniechęca dziecko do próbowania czy jedzenia.

Jak wspomniałam na początku niniejszego artykułu, rodzice skarżą się, że ich dziecko nie chce próbować. Dla mnie jako terapeuty karmienia istotne jest to, w jaki sposób produkty są proponowane przez rodzica: i...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy