Dołącz do czytelników
Brak wyników

Elementy integracji sensorycznej

10 września 2020

NR 58 (Wrzesień 2020)

Czy każdy niejadek ma zaburzenia integracji sensorycznej?

8

Problemy dotyczące przyjmowania pokarmów martwią rodziców. Zdaje się, że dzieci z tego typu problemami przybywa. Być może dostęp do nieograniczonej ilości jedzenia, w tym przekąsek, a co za tym idzie – zaburzona regulacja, życie w pośpiechu, które powoduje, że coraz rzadziej jemy posiłki rodzinnie przy wspólnym stole, są przyczynami tego stanu.

Z całą pewnością jednak wpływ na to ma również postęp medycyny. Ratujemy dzieci, które rodzą się przedwcześnie, niekiedy dużo za wcześnie; i chociaż otrzymują szansę na życie, przez wiele lat, a niekiedy przez całe życie borykają się z masą problemów i trudności. To oczywiste, bo przecież wcześniak to nie jest jedynie małe dziecko. Prowadzone przez Erin Ross badania naukowe wykazały, że dzieci, które przyszły na świat przedwcześnie, w wieku sześciu lat są trzy, a nawet pięć razy bardziej podatne na trudności dotyczące karmienia i motoryki oralnej. Dzieci przedwcześnie urodzone są oczywiście w grupie ryzyka rozwinięcia się zaburzeń integracji sensorycznej. Część badań wskazuje głównie na większe ryzyko rozwoju wrażliwości sensorycznej, zwłaszcza w obrębie dotyku, co niesamowicie komplikuje trudności w przejściu na konsystencje stałe.

Przyjrzyjmy się zatem zaburzeniom integracji sensorycznej. Czyżby były one głównym powodem pojawiającej się coraz częściej wybiórczości pokarmowej? Wybiórczości, która objawia się nie tylko selektywnym jedzeniem, ale też niechęcią do nowości, przyjmowaniem mniejszych ilości jedzenia, negatywnym nastawieniem do pokarmów czy pory posiłku, a także całą masą trudnych zachowań związanych z przyjmowaniem pokarmów. 

Dzieci jedzące wybiórczo mogą nadmiernie reagować na pewne sensoryczne cechy pokarmów, w tym smak, zapach, dotyk czy wygląd pokarmu. To dlatego reagują odruchem wymiotnym, krztuszą się, a nierzadko wymiotują. Mogą również nadmiernie napychać buzię lub chomikować pokarmy w buzi, ale przede wszystkim jeść bardzo specyficznie, np. preferować owoce tylko w formie mrożonej lub jeść wszystko to, co beżowe i słabo doprawione. Mogą preferować pokarmy gładkie, o konsystencji papki, mimo że ich wiek metrykalny sugeruje, że powinny już dawno gryźć i żuć. 

Każde dziecko jedzące wybiórczo może prezentować inny wzorzec, inny stopień nasilenia trudności oraz przede wszystkim różny czas trwania powyższych problemów. Badanie Lucy Miller i jej zespołu z 2004 r. wykazało, że zaburzenia integracji sensorycznej mają wpływ na życie jednego na 20 dzieci. Natomiast Alice Carter wraz ze współpracownikami w 2009 r. wykazała, że jedno na sześcioro dzieci doświadcza objawów zaburzeń sensorycznych, które są na tyle istotne, że mają wpływ na pewne aspekty codziennego funkcjonowania tych dzieci.

POLECAMY

Problemy w zakresie modulacji sensorycznej o typie nadwrażliwości charakteryzują się:

  • przesadnym reagowaniem na ból,
  • niechęcią do aktywności związanych z brudzeniem: malowania palcami, zabawy piaskiem, modeliną i innymi masami plastycznymi,
  • wybiórczym jedzeniem, częstym reagowaniem odruchem wymiotnym,
  • unikaniem bliskości drugiej osoby,
  • niechęcią do metek, szwów, guzików i pewnych tkanin, z których wykonano ubrania,
  • reagowaniem na różne sytuacje na zasadzie „walcz albo uciekaj”,
  • skarżeniem się na zapachy, dźwięki (dzieci mogą zatykać uszy) czy smaki pokarmów,
  • brakiem akceptacji pozycji, w której stopy są oderwane od podłoża, np. na huśtawce czy karuzeli,
  • lękiem wysokości i chorobą lokomocyjną,
  • brakiem tolerancji na ruch: bujanie się na huśtawce, kręcenie na karuzeli.


Ale… musimy pamiętać, że nie każde dziecko z zaburzeniami integracji sensorycznej ma problemy w zakresie przyjmowania pokarmów i je wybiórczo. Pokazują to badania, ale też pewnie praktyka terapeutyczna większości terapeutów integracji sensorycznej. To, co niezwykle istotne, to fakt, że terapia integracji sensorycznej nie jest lekiem na każdy problem, więc nie zawsze pomoże, kiedy dziecko je selektywnie. Po pierwsze dlatego, że nie każda wybiórczość jest spowodowana zaburzeniami integracji sensorycznej, czasami nawet nie jest zaburzeniem. Po drugie dlatego, że podstawowym celem terapii integracji sensorycznej nie jest niwelowanie problemów jedzeniowych. Terapia integracji sensorycznej daje fundament; powoduje, że m.in. poprawia się przetwarzanie sensoryczne, dziecko zaczyna, dajmy na to, lepiej reagować na bodźce sensoryczne, przestaje skarżyć się na zapachy, smaki, bodźce wzrokowe, dotykowe lub słuchowe albo najnormalniej w świecie zaczyna je czuć. To oznacza, że nawet jeśli mamy dziecko z zaburzeniami integracji sensorycznej, które je wybiórczo, terapia integracji sensorycznej nie zawsze będzie elementem wystarczającym. Niekiedy będzie potrzebna pomoc innych specjalistów: dietetyka, psychologa, logopedy czy terapeuty karmienia, a czasami wręcz wszystkich wyżej wymienionych specjalistów, czyli zespołu interdyscyplinarnego. Zaznaczam to, ponieważ wielu rodziców jest ogromnie rozczarowanych, kiedy po kilku miesiącach terapii SI dziecko nadal nie je lub poprawa w zakresie przyjmowania pokarmów jest niewielka. 

Pamiętajmy, że w życiu dziecka pojawia się moment, kiedy niechęć do jedzenia czy próbowania nowych pokarmów jest czymś naturalnym i nie świadczy o zaburzeniu, ale wręcz przeciwnie – o prawidłowym rozwoju dziecka. Mowa tutaj o neofobii pokarmowej, która przypada na okres żłobkowy i przedszkolny dziecka. Natomiast pośród czynników zaburzających procesy związane z jedzeniem wymienia się nie tylko czynniki sensoryczne, ale też czynniki organiczne, motoryczne, medyczne, behawioralne, środowiskowe, mieszane czy nawet negatywne doświadczenia.

Problemy w zakresie modulacji sensorycznej o typie podwrażliwości charakteryzują się:

  • brakiem adekwatnej reakcji na bodźce, np. kiedy zawoła nauczyciel, kiedy pojawi się sygnał dźwiękowy, kiedy dziecko upadnie czy zostanie dotknięte,
  • problemami w zakresie różnicowania sensorycznego, dzieci nie dostrzegają różnic i podobieństw np. smaku, zapachu itp.,
  • nieadekwatnym stosowaniem siły do zadania, dzieci pewne rzeczy robią zbyt słabo (w ten sposób przedmioty mogą wypadać im z rąk), a inne zbyt mocno (w ten sposób mogą nieświadomie niszczyć przedmioty czy nawet ranić drugą osobę), 
  • pokładaniem się na kolegach i koleżankach, nieświadomym stawaniem na czyjejś stopie,
  • brakiem świadomości bycia brudnym – dzieci te nie czują, że mają brudną buzię, nie przeszkadza im, kiedy ślina leci im na brodę, mogą się nadmiernie ślinić,
  • zagubieniem w kontekście własnego samopoczucia – dzieci te nie potrafią określić, jak się...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy