Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia dla nauczyciela

7 stycznia 2019

NR 43 (Styczeń 2019)

Agresja, której się uczę

0 199

Na temat agresji napisano już wiele książek, poprowadzono wiele warsztatów i jeszcze więcej zainicjowano dyskusji, badań, eksperymentów pedagogicznych i psychologicznych. Agresja wciąż pozostaje jednym z najczęściej podejmowanych tematów badawczych, a pracujący z dziećmi specjaliści wciąż zadają pytania o praktyczne metody, formy pracy z podopiecznym przejawiającym zachowania agresywne. Czy współcześnie posiadana wiedza jest dostateczna, aby udzielić skutecznych wskazówek? Czy może wciąż za mało wiemy na temat agresji, a szczególnie tej w wieku dziecięcym?

Skąd się bierze agresja? 

Warto podkreślić, i to już na samym początku, że agresja jest pojęciem bardzo rozpowszechnionym, a zarazem bardzo niejednoznacznym. Zwykle agresja kojarzy nam się z intencjonalnym, wrogim działaniem przeciwko komuś (osoba) lub czemuś (rzecz). W myśl tej interpretacji ktoś pragnie celowo wyrządzić krzywdę i sprawić ból, przykrość. Zagłębiając się w literaturę oraz powadzone dyskusje zarówno praktyków, jak i badaczy, bardzo szybko dostrzeże się wiele niespójnych, a niekiedy wręcz sprzecznych wniosków, które budzą polemikę. Jednym z takich poglądów jest biologiczna koncepcja o naturalnej skłonności natury ludzkiej do zachowania agresywnego. Zgodnie z tym założeniem, każda jednostka ma swoisty instynkt walki, który wykorzystuje dla przeżycia oraz zachowania swojego dobrostanu. W tym wypadku łączy się agresję z występowaniem uczucia gniewu, który może stać się impulsem do przejawiania określonego, wrogiego zachowania. Co więcej, według badaczy szerzących tę koncepcję ten rodzaj instynktu jest jedną z najsilniejszych form napędowych ludzkiego działania! Oczywiście, może on powodować eskalację agresji lub ulec zahamowaniu, np. poprzez socjalizację. 

Agresja a gniew

Agresja to zamierzone, intencjonalne DZIAŁANIE, które może przebiegać w formie werbalnej (np. przezywanie, wyzywanie) lub w formie fizycznej (np. wszczynanie bójek, podstawianie nogi, ale też szczypanie, popychanie). Powodowane może być:

  • agresją wroga, której wystąpienie poprzedzone jest uczuciem gniewu wobec kogoś/czegoś i podjęte zachowanie stanowi konsekwencje tej postawy i zmierza do zadania bólu lub cierpienia;
  • agresją instrumentalną, która może być także spowodowana uczuciem gniewu, ale podjęte agresywne działanie zmierzać ma do osiągnięcia innego celu, skutku.

ZŁOŚĆ, GNIEW CZY SMUTEK to emocje, do których odczuwania każda jednostka ma prawo. Z tego też powodu nie ma możliwości rozróżniania emocji na te „dobre” i „złe”. Wszystkie stany emocjonalne są potrzebne i rozwojowe dla każdej jednostki, lecz mogą różnić się i wartościować w oparciu o sposoby ich wyrażania. Dlatego też tak ważne jest uczenie najmłodszych społecznie akceptowalnych form wyrażania swoich uczuć.
Na temat agresji pisał także sam ojciec psychoanalizy, Zygmunt Freud. Według niego ludzie przychodzą na świat już wyposażeni w dwie antagonistyczne siły instynktowe: EROS – instynkt życia oraz TANATOS – instynkt śmierci, który w tematyce agresji według Freuda ma duże znaczenie. Mianowicie, zgromadzony ładunek emocjonalny może znaleźć ujście na zewnątrz (sytuacje społeczne) lub zostać skierowany do wewnątrz. Niemniej gromadząca się energia musi mieć możliwe formy ujścia, w przeciwnym wypadku jej zbyt duże nagromadzenie spowoduje spiętrzone konsekwencje. Bardzo obrazowo zostało to przedstawione w formie tzw. teorii hydraulicznej, która metaforycznie obrazuje zbiornik, który zawsze będzie musiał eksplodować pod zbyt silnym naporem. Inna koncepcja, tzw. behawiorystyczna rozpatruje zachowania agresywne poprzez schemat bodziec–reakcja. W tym ujęciu nagradzane formy działania (także te agresywne) zostają utrwalone w repertuarze zachowania, a działania, które są kojarzone z karą, zostają zahamowane oraz ulegają wyciszeniu. Bardzo ciekawą koncepcję, która poniekąd wynika ze zbytniego uogólnienia behawioralnej interpretacji1, przedstawił w 1961 roku kanadyjski psycholog – Albert Bandura. Jego eksperyment z udziałem lalki Bobo nie tylko wywołał wiele dyskusji, ujawnił społeczny mechanizm powstawania agresji, lecz także na trwałe wpisał się w kanon największych eksperymentów psychologii. Bandura wraz ze swoimi współpracowniczkami, Dorothe Ross i Sheila Ross postanowił sprawdzić, czy już dzieci w wieku przedszkolnym mogą nauczyć się agresji nie poprzez bezpośrednie odczucia czy doświadczenie, ale jedynie poprzez pośrednią obserwację. Eksperyment2  z lalką Bobo został przeprowadzony w przedszkolu na Stanford University i objął 36 dzieci w wieku od 3 do 6 lat. Każde z dzieci zostało losowo przydzielone do jednej z trzech grup. W pierwszej dzieci obserwowały dorosłą osobę, która zachowywała się agresywnie w stosunku do zabawki (nadmuchiwany klaun o imieniu Bobo); w drugiej ta sama osoba powstrzymywała się od niewłaściwego zachowania; a trzecia posłużyła jako grupa kontrolna (brak modela). Następnie były zapraszane do innego pokoju zabaw, gdzie znajdowało się wiele atrakcyjnych zabawek. Motyw ten miał za zadanie wzbudzić w dziecku negatywne uczucia, gdyż po chwili zabawy opiekun informował, że te zabawki zarezerwowane są dla innych dzieci i trzeba przejść do kolejnego pomieszczenia, w którym to znajdują się m.in. podobne zabawki, którymi bawił się model (czyli lalka Bobo). Wnikliwie obserwowano zachowania dzieci, które często po chwili zabawy sięgały właśnie po lalkę Bobo i zachowywały się w stosunku do niej podobnie jak na modelowej sytuacji. Ujawnione wnioski z eksperymentu były oszałamiające, jak na tamte czasy, i wskazały, że dzieci nie tylko są w stanie nauczyć się zachowania agresywnego poprzez modelowanie, ale do tego robią to w bardzo krótkim czasie! Eksperyment Bandury ujawnił m.in., że:

  1. Pokazanie modelu zachowania się przez dorosłego powodowało większą akceptację zachowań agresywnych (dzieci, obserwując zachowania dorosłych, otrzymywały informację, że formy przemocy są dozwolone, więc u dziecka dochodziło do osłabienia hamulców wobec użycia siły).
  2. Na agresywne zachowanie chłopców większy wpływ miał model płci męskiej zachowujący się agresywnie.
  3. Dzieci używały tych samych zabawek, w ten sam sposób, co prezentowany wcześniej model.
  4. Dzieci wykazywały własną kreatywność w zachowaniach agresywnych, wykorzystując zgromadzone zabawki w pokoju.
  5. Agresji można nauczyć się przez obserwację agresywnego zachowania, nie otrzymując przy tym żadnego wzmocnienia.

I co dalej?

Dyskusji oraz koncepcji etiologii i czynników wpływających na agresją jest bardzo wiele i powyższe zestawienie wybranych ujęć jest jedynie przykładowe, lecz już w oparciu o przedstawione wnioski warto podkreślić, że agresja jest tą reakcją, której nie możemy ostatecznie, sztucznie całkowicie wyeliminować z naszego repertuaru zachowania. Pozostaje jednak pytanie – jak sprawiać, aby agresywne zachowania przybierały jak najbardziej korzystne formy i zachowania dla rozwoju jednostki i całego jej otoczenia? I chociaż każda sytuacja wychowawcza, w której występują incydenty zachowań agresywnych, a szc...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy