Dołącz do czytelników
Brak wyników

Kulturalny maluch

22 listopada 2017

NR 30 (Październik 2017)

Smacznie, elegancko i wyjątkowo
czyli kilka słów o niełatwej sztuce zachowania się przy stole

0 29

Nie da się ukryć, że posiłek w przedszkolu to jeden z najtrudniejszych momentów w rozkładzie dnia. Wymaga dużej sprawności organizacyjnej oraz umiejętności zapanowania elementami. Jak zatem wejść w rolę efektywnego strażnika dobrych manier przy stole, który musi zmierzyć się ze złymi nawykami swoich podopiecznych? Grono pedagogiczne stoi przed nie lada wyzwaniem!

Spożywanie posiłku to nie tylko zaspokajanie jednej z głównych fizjologicznych potrzeb człowieka, jaką jest dostarczenie organizmowi energii i składników odżywczych. To znacznie więcej. Z chwilą zasiadania do stołu stajemy się nie tylko konsumentami, ale także członkami wspólnoty, uczestnikami wypracowanej przez lata celebry, estetami i wytrawnymi smakoszami. Od lat wiadomo, że jadanie w towarzystwie jest ważne. Czas spędzony przy stole w gronie najbliższych osób zacieśnia więzi, buduje świadomość jedności, wspólnoty, wzajemnego zaufania, daje poczucie stabilizacji oraz pewien rodzaj bezpieczeństwa emocjonalnego, który trudno czasem wyrazić słowami. Biorąc pod uwagę szeroki wachlarz zalet wspólnego biesiadowania, trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że celebrowanie wspólnych posiłków to jedna z najcenniejszych umiejętności odgrywająca kluczową rolę zarówno w życiu rodzinnym, jak i towarzyskim. 

Z celebrowaniem posiłków wiąże się kilka istotnych elementów. Jednym z nich niewątpliwie są reguły dotyczące szeroko pojętej kultury jedzenia. Szybkie czasy, w jakich żyjemy, przysparzają trudności w tej dziedzinie. Coraz częściej jemy w pojedynkę, w biegu, korzystamy z barów szybkiej obsługi, popularnych fast foodów, zadowalamy się plastykowymi lub papierowymi naczyniami. Nie napiszę nic odkrywczego, stwierdzając, że pośpiech wpływa na bylejakość konsumpcji, pozbawia ją właściwej oprawy, estetyki. Gdzie zatem można znaleźć czas i miejsce na celebrowanie posiłków?

Przedszkole jako placówka wychowawczo-edukacyjna ma w tej dziedzinie wiele do zaproponowania najmłodszym uczestnikom rozpoczynającym swoją przygodę z kulturą bycia, czyli szeroko pojętym savoir-vivre’em. Musimy wziąć pod uwagę fakt, że nie we wszystkich domach przywiązuje się dużą uwagę do kształtowania prawidłowych postaw związanych z kulturą spożywania posiłków. O tym nie muszę przekonywać nauczycieli, gdyż sytuacje, w których zachowania wychowanków przy stole znacznie odbiegają od przyjętych norm są codziennością każdej placówki. Skoro zatem do lamusa odchodzi celebra posiłków rodzinnych oraz dobre maniery związane ze stołowym savoir-vivre’em, to może należy spojrzeć na placówkę edukacyjną jak na centrum nauki wprowadzania etykiety obowiązującej przy stole. Jeżeli rodzice nie służą dobrym przykładem w tej dziedzinie, to nauczyciele powinni stać się głównymi krzewicielami prawidłowych wzorców trudnej sztuki jedzenia. 

Nie da się ukryć, że posiłek w przedszkolu to jeden z najtrudniejszych momentów w rozkładzie dnia. Wymaga dużej sprawności organizacyjnej od całego personelu i z doświadczenia wiem, że nie wszyscy nauczyciele potrafią zapanować nad tą chwilą i skutecznie poradzić sobie z pojawiającymi się licznymi problemami. A jest ich przecież niemało. W gronie najpopularniejszych odnajdziemy: 

  • kołysanie się na krzesłach,
  • głośne rozmowy,
  • grymaszenie,
  • wzajemne obrzydzanie sobie posiłku,
  • wyrzucane jedzenia poza talerz,
  • brak umiejętności posługiwania się sztućcami,
  • konflikty pomiędzy współbiesiadnikami,
  • nieumiejętność samodzielnego pokonywania barier smakowych,
  • „wypadki” typu: coś się rozlało, coś upadło itp.

Każdy nauczyciel mógłby przytoczyć wiele zaobserwowanych przez siebie negatywnych, czasami wręcz nieprawdopodobnych, zachowań prezentowanych przy stole, zgromadzonych przez lata doświadczeń w pracy z najmłodszymi.

Warto szukać ciekawych rozwiązań organizacyjnych, żeby atmosferę przedszkolnej hałaśliwej stołówki zamienić w miejsce pełne estetyki sprzyjające celebrowaniu wspólnego posiłku i nabywaniu eleganckich manier. Znajomość reguł dobrego wychowania, w tym savoir-vivre’u przy stole, jest oczywista i obowiązuje wszystkich bez względu na wiek. Po prostu trzeba się z nimi zapoznać, wdrożyć i utrwalić, żeby przyszłe pokolenie nie kompromitowało się brakiem znajomości elementarnych zasad kultury. 

Zanim rozpoczniemy wprowadzenie najważniejszych elementów etykiety stołowej, warto pamiętać o kilku istotnych szczegółach związanych z nabywaniem umiejętności i wiedzy przez dzieci: 

  • Niewiele jeszcze wiem – przedszkolaki przekraczają próg placówki z różnym bagażem wiedzy i umiejętności; jeżeli pochodzą z domów, w których do sposobu i kultury jedzenia nie przywiązywało się dość dużej wagi, dziecko najzwyczajniej w świecie nie będzie wiedziało, jak się zachować ze względu na brak odpowiednich wzorców i oddziaływań.
  • Nie mam doświadczenia – należy pamiętać, że rodzice w różny sposób radzą sobie z nakłanianiem dziecka do jedzenia. Chodzenie za maluchem z jedną łyżką zupy po całym mieszkaniu to popularny domowy obrazek. Jeżeli dziecko nigdy nie zjadło pełnego posiłku, siedząc przy stole, i stale było karmione przez liczne grono dorosłych, trudno oczekiwać od niego prawidłowej postawy przy stole lub samodzielnego korzystania ze sztućców. 
  • Nie wiem jak to smakuje – czasami dorośli sprawujący opiekę nad dziećmi wychodzą z założenia, żeby dziecko zjadło cokolwiek, a najlepiej to, co lubi. Trudną sztukę pokonywania barier smakowych u swoich pociech pozostawiają profesjonalistom: „Pójdzie do przedszkola, to się nauczy”. Niech zatem nie dziwi nas fakt, że bogaty zbiór produktów zgromadzonych na przedszkolnym talerzu nie wszystkie dzieci wprowadza w zachwyt i zachęca do jedzenia. Wielu wychowanków naprawdę nie wie, jak smakują dane potrawy, i nie jest to wyłącznie ich wina. 
  • Nie jestem wystarczająco zręczny – jedzenie rękoma przez najmłodszych lub trzymanie sztućców w pięści to powszechny widok przy przedszkolnych stolikach. Z jednej strony to zły nawyk wyniesiony z domu, z drugiej – musimy pamiętać, że posługiwanie się sztućcami to jedna z najtrudniejszych i skomplikowanych umiejętności wymagających od dzieci dużej zręczności. Warto również zwrócić uwagę, że w gronie wychowanków mogą znaleźć się dzieci z nieprawidłowym napięciem mięśniowym, co ma wpływ na kształtowanie się prawidłowych wzorów ruchowych, oraz dzieci z zaburzeniami funkcji rąk, którym duże trudności sprawia opanowanie podstawowych czynności związanych z codziennym życiem (np. operowanie sztućcami).

Kształtowanie dobrych nawyków, nie tylko tych związanych z etykietą stołową, nie jest łatwą sztuką i wymaga od nauczycieli rzetelnej wiedzy w tym zakresie, wiele cierpliwości, konsekwencji i – co najważniejsze – taktu pedagogicznego. Formułując z wychowankami zasady rządzące czasem przy stole, należy zwrócić uwagę na kilka istotnych szczegółów.
■    Prosto przy stole siedzimy i się wcale nie garbimy – prawidłowa sylwetka przy stole to jedna z ważnych zasad, której nie wolno pominąć. Zgodnie z regułami stołowego savoir-vivre’u, należy pamiętać przede wszystkim o tym, żeby siedzieć prosto. Nogi powinny być ustawione na podłodze równolegle do siebie. Stopy także powinny spoczywać spokojnie. W żadnym wypadku nie wolno ściągać butów pod stołem. Nie opieramy łokci na stole, nie podpieramy się. Nie pochylamy się nad talerzem, tylko przenosimy potrawy do ust. Nie należy kręcić się na krześle. W krześle należy rozsiąść się wygodnie i wykorzystać to, że mamy oparcie dla pleców. To tyle na temat ideału; zawsze warto wiedzieć, do czego dążymy. 
■    Każdy się nauczyć może, jak widelcem jeść i nożem – sztućce w przedszkolu s...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy