Dołącz do czytelników
Brak wyników

PRACA Z TEKSTEM LITERACKIM

10 grudnia 2020

NR 61 (Grudzień 2020)

Mowa, piękna mowa, retoryka
Zabawy z tekstem literackim w metodzie dynamicznych obrazów systemu Edukacja przez ruch

39

Mowy uczymy się od najmłodszych lat, przechodząc przez wszystkie etapy edukacji. Jest ona istotna dla dobrej komunikacji. W przedszkolu należy więc wspierać mowę dzieci, ćwiczyć artykulację, wyrazistość mowy i rozwijać logiczne myślenie.

Człowiek potrzebuje koncentracji, czasami nawet spokoju, ciszy, aby pomyśleć. Jeżeli mamy ochotę porozmawiać z kimś na tematy ważne, wymagające namysłu, skupienia, szukamy takiego miejsca, które pozostawi poza naszym doświadczeniem szumy nadchodzące z ulicy czy gwar bawiących się dzieci. Mowa jest wymagająca. Aby mówić, musimy myśleć. Aby złapać myśl, potrzebny jest ruch. Człowiek może potrzebować spokoju i ciszy, aby myśleć, ale aby daną myśl zapamiętać, musi nastąpić działanie, aby ją zakotwiczyć1. Zatem ruch jest potrzebny dla procesu zakotwiczania myśli, czyli budowy sieci nerwowych. 

POLECAMY

Organizacją i doskonaleniem naszych myśli zajmuje się mowa. Sama mowa jest także ruchem związanym z pracą, chociażby mięśni twarzy. Naukę tego skomplikowanego procesu dziecko zaczyna od słuchania, jeszcze jako niemowlę leżąc w łóżeczku. Bardzo szybko jednak stara się wydobyć z siebie pierwsze dźwięki i naśladować mowę swoich rodziców. Mowy uczymy się od najmłodszych lat, przechodząc przez wszystkie etapy edukacji. Mowa umożliwia dziecku naukę czytania. Im sprawniej dziecko mówi i myśli zarazem, tym czytanie staje się dla niego bardziej dostępne i przyjemne. Mowa jest istotna dla dobrej komunikacji. Radość płynąca z komunikacji tworzy motyw do mówienia. 

Mowa to wybitnie czuciowo-ruchowa umiejętność, wymagająca koordynacji precyzyjnych ruchów […] mięśni twarzy, języka, fałdu głosowego i oka, a także wszystkich proprioreceptorów twarzy. Mowa pozwala nam zorganizować i doskonalić nasze myśli.2

Piękna mowa związana z tworzeniem i podtrzymywaniem relacji międzyludzkich była przedmiotem edukacji już w czasach starożytnych. Uczono w tamtych czasach sztuki i teorii komunikacji, zwanej retoryką. Retoryka jako sztuka pięknej mowy, związanej ze zdobywaniem, a także przekazywaniem informacji, dotyczyła komunikacji ustnej prowadzącej do prezentacji poglądów, rozwiązywania problemów, dochodzenia do porozumienia z innymi, publicznego przemawiania z wykorzystaniem mowy ozdobnej oraz takich środków wyrazu, które wzmacniały siłę wypowiedzi i nadawały jej wzniosły charakter. Zatem retoryka to sztuka niełatwa oraz pewien wymiar edukacji, którym trzeba się zajmować przez wiele lat. Nie sposób bowiem tak złożonej czynności nauczyć się poprzez udział w kilku zajęciach. Retoryka wymaga treningu, a także systematycznej pracy nad językiem, jego poszerzaniem, pogłębianiem. Wymaga także ekspresji twórczej i stosownej postawy. 

W 2017 r. za sprawą nowej podstawy programowej retoryka wróciła do polskiego systemu edukacji. Aby wdrożyć założenie, iż poloniści w szkole podstawowej będą uczyć pięknej mowy, uwrażliwiać uczniów na sposoby wyrażania się mową piękną, logiczną, prowadzącą do rozwiązania problemu czy przedstawienia rzeczowej argumentacji w dyskusji, począwszy od przedszkola, wesprzeć należy mowę dzieci, ćwiczyć artykulację, wyrazistość mowy, rozwijać logiczne myślenie, a wszelkie techniki pracy z dzieckiem wyprowadzać z tzw. mowy sytuacyjnej, która jest charakterystyczną fazą rozwoju mowy dziecka przypadającą właśnie na okres przedszkolny. 

A pan/pani wie? 

Czasami zapominamy, że dzieci, przychodząc do przedszkola, w zasadzie planują zupełnie coś innego w zakresie swojego działania, niż my, nauczyciele, mamy w tzw. rozkładzie, planie bieżącym itd. Przedszkolaki chcą poopowiadać o tym, co je zajmuje, co się stało w ich domu – każdy bowiem przeżył coś, co zasługuje na wyrażenie i zainteresowanie. Dzieci kochają swe przeżycia, kochają swe uczucia i naturalną ich potrzebą jest ich wyrażenie. Dlatego nader często poranki w przedszkolu rozpoczynają się od tzw. gadania o wszystkim: o babci, która przyjechała nowym samochodem, o tacie, który leci do Wenezueli, o tym, że Adaś będzie miał brata, a nawet o tym, że na balkonie sąsiada jakiś dziwny ptak zniósł jajko. Wszystkie te wypowiedzi powinny mieć swe miejsce w przedszkolu jako stały element pracy z tzw. mową sytuacyjną3 – mową, którą dzieci posługują się w domu, mową, która jest przedszkolakom najbliższa, bo zbudowana na indywidualnych doświadczeniach emocjonalnych każdego z nich. Nauczyciele powinni zarówno rano, jak i  w innych momentach pobytu dzieci w przedszkolu poświęcać czas na budowę zajęcia opartego na mowie sytuacyjnej dzieci. Mowę taką należy diagnozować, rozwijać, a najlepiej, aby wypowiedzi dzieci stawały się początkiem zabaw kierowanych. 

Charakterystycznym momentem wyrażania się dziecka jest skierowanie wypowiedzi do osoby dorosłej, do nauczyciela: A czy pan/pani wie? Nauczyciel na pewno nie wie o tym, że właśnie wczoraj na balkonie sąsiada rodziny Małgosi jakiś dziwny ptak zniósł jajko, a także że tatuś Bartka wybiera się samolotem do Wenezueli. Informacje spadają jak krople deszczu z niezwykłą prędkością i powinny być dobrze wykorzystane w działaniu. Na pewno trzeba dzieci wysłuchać, może zadać kilka pytań, aby dziecko dopowiedziało jeszcze kilka zdań na wskazany temat. Taka rozmowa to spełnienie oczekiwań poznawczych dzieci z jednoczesnym spełnieniem ich oczekiwań emocjonalnych. Taka rozmowa jest czasami cenniejsza dla rozwoju mowy, myślenia dzieci, konstrukcji pojęć w ich umyśle, dla samego procesu nauki czytania niż samo czytanie zaplanowanych bajek na gwizdek, bo tak było założone w planie dnia. Podczas takich rozmów spontanicznie i naturalnie dzieci zaczynają być zainteresowane jednym zdarzeniem, które wywarło na nich największe wrażenie, np. wspomniane już wcześniej jajko nieznanego ptaka. To jajko powinno w takiej sytuacji stać się rekwizytem, atrybutem, narzędziem budowy wyprowadzanego z rozmowy z dziećmi zajęcia. 

Jajko jako przyczyna do ćwiczeń artykulacji

Nauczyciel, dziękując dzieciom za uroczą rozmowę i opowieść o jajku, które pojawiło się na balkonie sąsiada Małgosi, zaprasza dzieci do zabawy rytmicznej. Chwyta małą piłeczkę jako jajko, zaprasza dzieci, aby stanęły lub usiadły w kręgu, i rozpoczyna rytmiczne podawanie piłeczki od dziecka do dziecka. Tworzy pierwszy dynamiczny obraz kierowanej zabawy edukacyjnej. Interakcyjną zabawę z elementami ćwiczeń: w rytmicznym podawaniu piłeczki, wypowiadaniu rymowanki, artykulacji, tworzeniu indywidualnej wypowiedzi. Nauczyciel przygotowuje dzieci do zabawy, nadaje znaczenie dzieciom w zabawie. Każde dziecko ma po prawej i po lewej stronie sąsiada, z którymi może się przywitać.

Później dzieci podają piłeczkę w rytm wypowiadanej rymowanki: Od sąsiada, do sąsiada krąży jajko dziś od rana. Krąży jajko dziś od rana od sąsiada do sąsiada.

Po rymowance piłeczka trafia do jednego z przedszkolaków. W tym momencie wszystkie dzieci wypowiadają np.: Nieznany ptak zniósł jajko na balkonie Małgosi. A Małgosia może odpowiedzieć np.: Na moim balkonie jajko zniósł wróbel. No i zabawę rozpoczynamy od nowa. 

Nauczyciel w trakcie zabawy przekształca ją, prosi, aby dzieci wypowiadały się raz szeptem, raz głośno, raz bardzo wolno, raz otwierając buzie jak w chórze. 

Wypowiedź przedszkolaków może być także inna, np.: Na moim balkonie nieznany ptak zniósł jajko; na moim balkonie nieznany ptak zniósł jajko większe od jajka kury itd. Nauczyciel twórczo rozwija zabawę, aby dzieci ćwiczyły słuchanie i mówienie oraz były zanurzone emocjonalnie w swych doświadczeniach. 

Piłeczka jako klamra tematyczna 

W pewnym momencie jednak emocje zabawy opadają, oczekiwania dzieci są zrealizowane, a piłeczkę można wykorzystać, aby obudzić wyobraźnię, wrażenia z zabaw sprzed kilku dni. Nauczyciel wkłada na głowę zielony kapelusik, a piłeczkę przy dzieciach chowa do pudełka, zamieniając ją na inną, np. czerwoną z tasiemką, aby umieścić ją na swoim nosie. Sam proces chowania piłeczki – jajka do pudełka wykonywany jest z namaszczeniem i pełną powagą, a wyciąganie piłeczki z tasiemką i mocowanie jej na nosie to proces koncentrowania dzieci na nowym wydarzeniu. Przedszkolaki otaczają nauczyciela, niektóre przypominają sobie imię małego klauna z cyrku Salto. To czas na kolejne małe czytanie. Nauczyciel tworzy drugi dynamiczny obraz kierowanej zabawy edukacyjnej. Ruchową zabawę naśladowczą z elementami ćwiczeń: słuchania czytania nauczyciela, naśladowania aktywności postaci z tekstu, artykulacji przy wypowiadaniu sylab: ha, ha, hi, hi, ho, ho.

Oto piłeczka – jajko, zamieniona na nos klauna, wprowadza dzieci dynamicznie w nowe zdarzenie. Stojąc wokół nauczyciela, zaczynają słuchać czytania. Nauczyciel w kapeluszu wolno otwiera książkę i z wielką powagą zwraca się do dzieci: 

Pim-pamowi nie żyje się dobrze w cyrku Salto. Wszyscy członkowie trupy wyśmiewają się z niego i lekceważą jego pracę. Treser dzikich zwierząt strzela z bicza i woła: 
– Ha, ha, ha! Pim-pam, mały klaun! Jesteś mały jak laleczka i skaczesz jak piłeczka!4

Gdy padają słowa: wyśmiewają się z niego, nauczyciel wraz z dziećmi próbują to wykonać. Gdy padają słowa: strzela z bicza i woła: – Ha, ha, ha!, dzieci naśladują uderzenie biczem o podłogę wraz z wyrażeniem głosem sylab ha, ha. Ostatnie zdanie, w którym pojawia się piłeczka, to zachęcenie dzieci do skoków. Nauczyciel pozwala wszystkim dzieciom skakać dowolnie po sali. Dla wzmocnienia wrażeń włącza podkład muzyczny, a dzieci próbują skakać w rytm muzyki. Zmienia rytmy...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy