Dołącz do czytelników
Brak wyników

PRACA Z TEKSTEM LITERACKIM

8 czerwca 2020

NR 57 (Czerwiec 2020)

Metoda dynamicznych obrazów. Zabawa jako forma eksploracji lektury

114

W zabawie tekstem literackim przychodzi taki moment, w którym dziecko samo trzyma książkę, ogląda ją i się nią cieszy. Radość wynika z samego faktu posiadania książki. Wartość tej radości wzrasta, gdy osoba dorosła bawiąca się z dzieckiem ową radość rozwija. Istnieje zatem konieczność zaoferowania dziecku ciekawych rozwiązań tworzenia radości z procesu eksploracji książki, który niekoniecznie na starcie wiązać się musi z czynnościami czytania po kolei, od strony pierwszej do ostatniej, od wstępu do zakończenia. Warto zatem tutaj przedstawić krótki „opis, w jaki sposób dzieciom czytała Mary Poppins”1.

Gdy zabawa jest procesem dynamicznym przepełnionym radością, zaskakującym, budującym radosne zdziwienia u dzieci, może trwać w nieskończoność, bo i dzieci w niej zanurzone nie odczuwają upływu czasu. Zabawa kończy się, gdy dzieci nie odczuwają żadnych poruszeń, a czynności, które mają wykonywać, są zbyt monotonne. Gdy słuchają osoby dorosłej, która czyta także na jednym tonie, bez zaangażowania emocjonalnego, które jest niezbędne, aby ożywić tekst i nadać mu stosowne znaczenie, także koncentrują się tylko przez moment i rezygnują ze słuchania. Zatem, aby dzieci angażowały się w eksplorację książki, trzeba im pokazać, iż osoba dorosła czyni to razem z nimi oraz iż aktywność ta jest dla osoby dorosłej także bardzo atrakcyjna, zaskakująca i radosna. Dlatego warto przejąć nieco umiejętności od słynnej angielskiej niani, której kluczem do sukcesu w pracy z dziećmi było jej pełne angażowanie się emocjonalne w ten proces oraz właściwe wykorzystanie zabawy do osiągania założonego celu. 

POLECAMY

Książka i jej zasoby 

Książka to bardzo ciekawy obiekt do eksploracji przez dzieci. Ma okładkę, autora, redaktora, ilustratora, wydawcę, wiele obrazków, numery stron, tytuł, czasami podtytuł, tytuły rozdziałów, spis treści, tekst, czasami przypisy, rok wydania, odnośniki i wiele innych elementów, które zawsze spełniają w niej jakąś określoną funkcję. Wszystko podzielone jest na pewne sekwencje, no i wszystko ma jakieś znaczenie. To znaczenie bardzo interesuje dzieci i odkryte w radosny sposób jest niezwykłym motywatorem do dalszej eksploracji, a także pokochania książek. Książkę warto przedstawić jako obiekt, którym będziemy się bawić wiele dni, i pokazać dzieciom taką zabawę. Ponieważ zasoby każdej książki są bardzo duże, warto taką zabawę zaplanować i rozłożyć ją w czasie, aby do niej wracać i budzić w dzieciach oczekiwanie na kolejne spotkanie z książką. Wszystkie zabawy dotyczące eksploracji książki prowadzą do dużego zaangażowania intelektualnego dzieci, które zaczynają uświadamiać sobie, iż książka to praca dużego zespołu ludzi, którzy wkładają w jej powstanie wiele energii, swój talent, twórcze pomysły, wyobraźnię. Zasoby książki wykorzystujemy w zabawie, która powinna mieć charakter ogólnorozwojowy, a nie koncentrować się już od razu, od samego początku, na podążaniu za samym tekstem i ukrytym w tekście ciągiem zdarzeń. Książka przypomina bowiem torbę podróżną, z której, w zależności od potrzeb, wyciągać możemy kolejne zawarte w niej elementy, nadając im jak najbardziej użyteczne znaczenie. 

Dynamicznie i skutecznie

Zabawy z książką wcale nie muszą się rozpocząć od tego, iż każde dziecko chwyta do rąk tę samą książkę, tzn. o tym samym tytule. Lepiej nawet jest, gdy każde dziecko trzyma w ręce inną książkę, a i tak zabawa będzie zabawą całej grupy, np. od 4 do 6 dzieci, a nawet gromadki dużo większej. 
Nauczyciel może trzymać także inny tytuł – ważne, aby wytłumaczyć dzieciom, iż nasze czytanie to zabawa, dlatego każdy ma dzisiaj inną książkę. 
Samo otwieranie książek powinno wiązać się z intencjonalnym ruchem. Poniżej prezentuję przykładowe sytuacje.

Sytuacja A
Nauczyciel wraz z dziećmi puka w okładkę książki jak do drzwi, raz z jej jednej strony, ponownie z drugiej, a w czasie tej czynności wspomina: Gdy pukamy, gdy pukamy, do zabawy zapraszamy. 

Dzieci pukają i otwierają książkę, a każde z nich ma inne wrażenia. Nauczyciel zatrzymuje się i koncentruje na tych wrażeniach. Słucha, co dzieci chcą powiedzieć. Proszę pani, a tutaj jest słoń!, Pokaż zatem wszystkim tego słonia, każdy chciałby go zobaczyć. Dziecko pokazuje. Inne dzieci próbują reagować podobnie. Nauczyciel zabawę z pukaniem może powtarzać kilka razy, aby dzieci nabrały pewności siebie i znalazły stosowny moment do wejścia w rolę nadawcy informacji. 

Sytuacja B 
Nauczyciel wraz z dziećmi skacze paluszkami po kolejnych rogach zamkniętej książki: Książka cztery rogi ma, poszukajmy w książce – „a”! Dzieci wraz z nauczycielem otwierają swoje książki i szukają w dowolnym miejscu jej wnętrza literki „a”. 

Niektóre dzieci przeczytają nawet wyraz z tą literką, niektóre wskażą samą literę, inne skupią swą uwagę na wyrazie, w którym aż dwa razy mieści się literka „a”. I znów nauczyciel kilka razy powtarza zabawę, aby dzieci nabrały pewności i odwagi wejścia w rolę nadawcy. 

Sytuacja C 
Nauczyciel wraz z dziećmi skacze paluszkami po kolejnych rogach zamkniętej książki, ale zmienia oczywiście swoją wypowiedź do dzieci: Skaczą palce cztery razy, w książce ukryły się? Wyrazy! Dzieci otwierają swoje książki na dowolnych stronach i czytają te wyrazy, które potrafią przeczytać. 
W tej zabawie każde dziecko wybiera wyraz, przedstawia go, ale warto przy tym przedstawieniu skojarzyć ów wyraz z bieżącą sytuacją dziecka, tzw. kontekstem, aby dzieci odczuły sens odczytania owego wyrazu. Na przykład Zosia odczytuje ze swej książki wyraz „oko”. Nauczyciel gratuluje i zachwyca się odczytanym przez dziewczynkę wyrazem. Wyraz „oko” jest bardzo potrzebny, bez niego dzisiaj nie byłoby zabawy. I dodaje: Każde dziecko rzuciło dziś swoje oko do wnętrza książki, aby przeczytać wyraz. Takie rozwiązanie zabawy powoduje, iż dzieci stają się świadkami nadania znaczenia, świadkami redakcji nowego zdania, i to pasującego do kontekstu wydarzeń, w których dzieci uczestniczą. To niezmiernie ważne, ponieważ dzieci uczą się poprzez kontekst czynności, które wykonują, a one same mają dla nich największe znaczenie. 

Nauczyciel w taki sposób rozwiązując przedstawioną sytuację, wchodzi w rolę niani Mary Poppins, która z najprostszej czynności wykonanej przez dziecko buduje poważne dla wszystkich wydarzenie, tworząc dzieciom środowisko emocjonalnego rozwoju, odczuwania sensu działania i odkrywania własnych możliwości bycia ważnym podmiotem zabawy. 

Sytuacja D
Nauczyciel wraz z dziećmi skacze paluszkami po kolejnych rogach zamkniętej książki, ale zmienia znów swoją wypowiedź do dzieci: Skaczą palce osiem razy, w książce ukryły się? Obrazy! Dzieci otwierają książki i wertują je w poszukiwaniu obrazka. Ta czynność wymaga czasu, bo zaczynają między sobą rozmawiać i potrzebują czasu na podjęcie decyzji, który obrazek chciałyby zaprezentować grupie. 

Gdy przedszkolaki dojdą do tej części zabawy, najczęściej pragną pooglądać sobie książki w małych grupach, albo nawet w parach. Te swobodne wypowiedzi i poszukiwania innych obrazków są bardzo cennym dla dzieci czasem. Nie ma potrzeby, aby dokładać do tego kolejne inspiracje nauczyciela. Dzieci zaczynają się bawić samodzielnie i w stosownym czasie zmieniają swą aktywność na inną, która jest im potrzebna. Dynamiczne sytuacje edukacyjne z książkami w rękach utworzyły przestrzeń do eksploracji, dzieci osiągnęły w zabawie wiele celów rozwojowych: ruszały się, współdziałały, podejmowały decyzje, cieszyły się, dziwiły, szukały, czytały, słuchały, odpowiadały na pytania, rozumowały. 

Czytanie obrazu i dynamiczna zmiana 

Sama okładka książki, szczególnie tej współczesnej, ma wiele walorów edukacyjnych. Wydawnictwa prześcigają się w doborze do publikowanych tekstów bardzo dobrej klasy ilustracji. Okładki książek są bogate w treści, które znów mogą się stać ciekawą zawartością bardzo dynamicznej zabawy. Aby przybliżyć technikę pracy z okładką książki, która jest stałym elementem metody dynamicznych obrazów systemu Edukacja przez ruch, przedstawiam okładkę uroczej książeczki pt. Marry Poppins i Numer Osiemnasty bez podania wydawcy. Wyobraźmy sobie, iż książkę taką trzyma nauczyciel w przedszkolu. Nie wszystkie dzieci są nią zainteresowane, ale mała grupka dzieci obserwująca nauczyciela – tak. Nauczyciel zatem zaczyna z małą grupką kolejną dynamiczną zabawę. 

Sytuacja A 
Nauczyciel włącza skoczną melodię, nie za szybką, i rozpoczyna podawanie oburącz książki od dziecka do dziecka. Na pauzę w muzyce dziecko, które wylosowało książkę, opisuje, co widzi na okładce: pani, pani w kapeluszu, Mary, paseczki, prążki itd. 

Zabawa jest wstępem do kolejnej i pewnym ćwiczeniem dla dzieci wejścia w rolę odbiorcy informacji, który czyta obraz, oraz nadawcy informacji, który ją prezentuje innym dzieciom. 

Sytuacja B 
Nauczyciel czyta dzieciom tytuł książki i wyjaśnia, że być może Mary Poppins mieszka pod numerem osiemnastym albo jest zainteresowana, kto na jej ulicy pod tym numerem mieszka. Wyjaśnia również, że zanim będziemy bawić się tym, co jest we wnętrzu książki, spróbujemy zmienić...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy