Dołącz do czytelników
Brak wyników

PRACA Z TEKSTEM LITERACKIM

10 września 2020

NR 58 (Wrzesień 2020)

Metoda dynamicznych obrazów systemu „Edukacja przez ruch”

8

Organizacja aktywnego uczestnictwa dzieci w czytaniu daje im szansę na wyrażenie swych doznań poprzez różnorodne formy ekspresji twórczej. Ułożone przez autora tekstu zdania poddane interpretacji ruchowej, muzycznej, graficznej przez dzieci i czytającego tekst nauczyciela wzbogacają wyobraźnię o nowe wrażenia, doznania, wspierając rozumienie pojęć i relację pomiędzy nimi. W umyśle dziecka pojawiają się kolejne słowa jako obrazy, nowe ich znaczenia, poszerzone konteksty, a także relacje pomiędzy elementami tychże obrazów, budując związki wyrazowe potrzebne do pełnego całościowego rozumienia funkcjonalności świata.

Analiza uczestnictwa w sztuce samych osób dorosłych wskazuje nam, jak często autor dzieła malarskiego staje się źródłem inspiracji interpretacji tegoż dzieła za przyczyną innych niż malarskie środków wyrazu. Oto obraz Gwiaździsta noc Vincenta van Gogha staje się źródłem natchnienia dla poety tworzącego wiersz o rozgwieżdżonej nocy, inny artysta tworzy muzykę, aby była adekwatna do obrazu i tekstu wiersza. Okazuje się, że dla wzmocnienia wrażeń tworzonych za pomocą dzieła literackiego obrazów umysłowych twórcy dzieł prozatorskich posługują się także ilustracją, fotografią, obecnie nawet narzędziami multimedialnymi. Czytający dzieło literackie aktor nie dociera do słuchaczy jedynie pięknem samego czytania. Aby wydobyć z tekstu jego pełną przestrzeń, której eksploracji podejmuje się słuchacz, twórcy multimedialnych narzędzi wzmacniają wrażenia różnorodnymi dźwiękami, szmerami, rytmem, muzyką. Wszystkie zabiegi producentów takich narzędzi dążą do poruszeń wyobraźni i jak największej aktywności umysłowej odbiorcy sztuki. 

W systemie „Edukacja przez ruch” (EPR) praca z tekstem literackim nie wymaga skupienia wyłącznie na czynności samego czytania, której podejmuje się nauczyciel, a także czasami dziecko w kontakcie z grupą, odbiorcą tegoż czytania. Praca z tekstem literackim jest zamierzonym ciągiem wielu sytuacji edukacyjnych o charakterze zintegrowanym, który swą istotę opiera na różnorodnych czynnościach praktycznych i zaangażowaniu wielozmysłowym. Proste techniki systemu, takie jak ćwiczenia, zabawy, gry angażujące dziecko w doświadczenia polisensoryczne, połączone w ciąg adekwatnych do tekstu sytuacji – dynamicznych obrazów – tworzą charakterystyczny dla systemu EPR sposób zabawy, gdzie ruch i wyobraźnia stają się podstawowymi narzędziami eksploracji tekstu. 

POLECAMY

Umysł, wyobraźnia, obrazy 

Wyobraźnia człowieka to strumień obrazów, umysł to proces manipulacji obrazami1, wszystkie procesy umysłowe mają dynamiczny charakter i prowadzą do zobrazowania naszych myśli. Gdy rozmawiamy – myślimy. Im bardziej umiemy zobrazować sobie nasze myśli, tym bardziej rozumiemy to, o czym rozmawiamy. Obrazy są wszędzie wokół dzieci, niektóre są im dostępne, inne wymagają eksploracji, poznania, odkrycia. Obrazy są tworzone przez dzieci podczas zabawy, przyjmowania w zabawie różnych ról. Tekst literacki także jest pełen obrazów, które stają się dynamiczne i dostępne dzieciom, gdy te mogą je odkrywać podczas zabawy, angażując w nią wszystkie swoje zmysły. 

Metoda dynamicznych obrazów powstała na skutek przemyśleń o możliwości rozumienia czytanego dzieciom przez nauczyciela tekstu oraz obserwacji rozmów i praktycznego działania dzieci pod wpływem tekstu. Nie jest prawdą, iż grupa dzieci słuchających tekst rozumie go w takim samym stopniu i w podobny sposób jest zaangażowana w jego eksplorację. Każde dziecko ma inny wyniesiony z domu bagaż doświadczeń, inne przyswojone słownictwo, czytając zatem grupie dzieci, nie możemy zakładać, iż wszyscy słuchacze rozumują w taki sam sposób. Poza tym, istotnym elementem czytania jest słuchanie odbiorcy, który albo potrafi wyobrazić sobie obrazy zamieszczone w tekście, albo nie jest jeszcze na to gotowy, bo np. ma za mało doświadczeń rozumienia danego pojęcia, które akurat w tekście jest przedstawione w innym kontekście znaczeniowym. Dzieci różnią się wyobraźnią. 

Kolejnym problemem podczas czytania dzieciom staje się współcześnie niecierpliwość dzieci. Świat obrazkowy, który je otacza, to szybka informacja. Aby dotknąć istotnej informacji w tekście, potrzeba cierpliwości w jej wydobywaniu, a dzieci, które od dzieciństwa przyzwyczaiły się do uzyskiwania informacji na kliknięcie, nie chcą czekać. Trudności w skupianiu uwagi na słuchaniu mają nie tylko współczesne dzieci. Bardzo wielu dorosłych jest dotkniętych tą przypadłością, bo świat wokół nich jest bardzo obrazkowy i nastawiony na szybkie podanie informacji, mniej na jej przetworzenie. Współczesny człowiek poddał się nowoczesności, która bardzo zubaża wyobraźnię, brak spokoju i systematycznego uruchamiania procesów przekształcania, przetwarzania i tworzenia informacji wyłącza konieczność używania wyobraźni w pełnym jej zakresie. Dlatego często mamy wrażenie, że dzieci wysłuchały tekstu, ale niczego z tego tekstu nie poddając przetwarzaniu, zaczynają zajmować się zupełnie czymś innym, w ich wnętrzu nie ma tzw. poruszenia, fascynacji, zachwytu. Dorośli przy tej okazji wypowiadają w kółko tę samą myśl: te dzieci są dzisiaj jakieś inne. 

Tak, dzieci są inne. Współczesny pięćdziesięciolatek, gdy był mały, zaczynał interesować się literkami, gdy już dobrze mówił i rozumiał wiele pojęć, gdy już potrafił zadawać pytania na nurtujące zagadnienia tzw. pełnym zdaniem. Współcześnie jest odwrotnie. Dziecko jeszcze nie mówi, nie formułuje zdań i pytań, nie rozmawia, komunikując się zaledwie kilkoma słowami z rodzicami, ale już paluszkiem wskazuje na tablecie znak, literkę, rodzice mówią: „a”, „l”. 

Dziecko zaczyna to kodować. Koduje znaki, dźwięki ze znakami związane, ale pod tymi znakami i dźwiękami nie kryje się żadna informacja do przetworzenia. Tablet podaje informację, rodzice ją potwierdzają, dziecko przyjmuje. 

Niestety, w taki sposób nie przebiega proces rozwoju czy uczenia się człowieka. Proces rozwoju człowieka w tym przypadku został skrócony do podania informacji, bez eksperymentowania i wykorzystania jej w praktycznym działaniu, aby odkryć rzeczywiste jej znaczenie. Zamyka się realnie w aktywności odbiorczej, którą można nazwać przyjęciem informacji. Nie powstają zatem w umyśle dziecka dynamiczne obrazy, które poprzez strumień wyobrażeń, przekształcane, przetwarzane, tworzą nową informację i motyw do działania. Motywem do działania staje się następna podana informacja, a nie radość z nadawania znaczeń.
Ratunkiem w sytuacji współczesnych dzieci mogą stać się takie metody pracy z tekstem literackim, które mając na uwadze rozwój językowy, naukę czytania i wynikającą z czytania naukę pisania, będą profesjonalnie prowadzić dzieci poprzez naturalną drogę zgodną z uzyskiwaniem gotowości do podejmowania określonych czynności, najpierw bowiem dziecko słucha, eksperymentuje, aby wydobyć dźwięk, doskonaląc artykulację, potem rozgląda się i widząc obrazy, zaczyna eksplorować przestrzeń, czyta obrazy i przestrzeń, nadaje obiektom w nich ukrytym znaczenia, konstruuje pojęcia w swoim umyśle, mówi i komunikuje się z dorosłymi, a gdy mowa staje się coraz płynniejsza, zrozumiała, poprawna, a zasób rozumianego słownictwa duży w wyniku postępu w rozwoju intelektualnym, zaczyna interesować się czytaniem zapisanego tekstu i pisaniem. Upraszczając nieco ten opis i konkretyzując, można stwierdzić, iż prawidłowa praca z tekstem literackim powinna zawierać: ćwiczenia w słuchaniu, artykulacji, czytaniu obrazu (gdy dziecko jest nieco starsze, i gotowe – to czytanie tekstu), ćwiczenia kreślenia, rysowania, czyli ćwiczenia graficzne, zapisu elementów adekwatnych do kontekstu zawartego w tekście (gdy dziecko jest nieco starsze i gotowe, to pisanie i zapis: znaku, litery, wyrazu, zdania itd.). 

Rozwój językowy jest oparty na procesie zanurzenia się dziecka w kontekst znaczeniowy poprzez wielozmysłową aktywność po to, aby z odebranych przez niego informacji za pomocą przekształcania, przetwarzania pojawiły się w jego umyśle nowe obrazy, nowe odkrycia znaczeniowe. Najpierw dziecko, bawiąc się, mówi, myśli i konstruuje w swym umyśle obrazy, pojęcia i relacje pomiędzy pojęciami, potem, posługując się ekspresją twórczą, wykorzystuje je w zabawie, aby stosować swą wiedzę w kolejnych zabawach, w nowych sytuacjach i dalej poznawać świat. To dotyczy rozwoju językowego  w ogóle, w poznawaniu bowiem języków funkcjonują te same podstawy wynikające z natury tegoż procesu. Dziecko zanurza się w języku ojczystym codziennie, a czasami także w drugim języku, i bez problemów buduje w umyśle kontekst znaczeniowy, ciągle poszerzając przestrzeń swojej wyobraźni. 

Gdybyśmy wrócili na moment do bawiącego się trzylatka, który na prośbę zadowolonej mamy wskazuje paluszkiem na klawiaturze tabletu literkę „a”, to co z tym wskazaniem dziecko zrobi dalej? Co przekształci? A może poszuka w swej głowie wielu wyrazów zaczynających się na „a”? Nie. To dziecko nauczyło się wykonywać czynność ku radości swoich rodziców. Ono wie, że ten kształt to „a”, ale samodzielnie z tą wiedzą na tym etapie nic nie potrafi zrobić. 

Sprawa jest bardzo poważna, bo wielu rodziców zauroczonych współczesnymi trendami szybkiej nauki czytania, szybkiej nauki pisania, w ogóle szybkiej nauki, zamiast zwyczajnych klocków przeznaczonych do budowy konstrukcji kupuje dziecku klocki z literkami, klocki z cyferkami. Niech się dziecko opatrzy, to wcześniej się nauczy. Rodzice jednak zapominają, że wszyscy uczą się po coś, w jakimś celu, a nie po to, aby nauczyć się wcześniej. Pojęcie „wcześniej” nie jest równoznaczne z pojęciem „lepiej”, „dokładniej”, „rzetelniej”, „skutecznie” i „z sensem”. Dziecko nie jest maszyną do generowania obrazów w swym umyśle na zamówienie przyspieszające proces rozwoju, tego się nie da zrobić. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie i indywidualnie, a ścieżka takiego rozwoju jest określona przez prawidłowości zbadane naukowo, a nie przez prywatne oczekiwania. Istotne są dla dziecka wyobrażenia, obrazy umysłowe, które potrafi zintegrować w procesie rozumowania, a nie to, co dorośli chcieliby, aby dziecko szybciej poznało. Rozwój dziecka to w rzeczywistości bardzo dynamiczny proces, ale każda nienaturalna ingerencja ten proces zubaża, krzywdzi dziecko, a nie wspiera. Rozwój to także proces zintegrowany, doskonalenie jednej umiejętności bez realnego jej zastosowania w praktyce przez dziecko to raczej przeszkoda w rozwoju niż jego wsparcie.

Metoda dynamicznych obrazów 

Proponowana przeze mnie metoda dynamicznych obrazów, metoda pracy z tekstem literackim, jest propozycją wspierania procesu samodzielnego porządkowania obrazów umysłowych przez dziecko, których źródłem jest tekst, za przyczyną polisensorycznej aktywności, czyli naturalnej zabawy. Zabawa ta wspiera rozwój umiejętności słuchania, artykulacji, mówienia, czytania obrazów, czytania tekstów, kreślenia i pisania jednocześnie, ponieważ wszystkie te czynności są wzajemnie zależne w procesie nadawania znaczeń. Metoda korzysta z podstawowych technik systemu „Edukacja przez ruch”, prostych i złożonych, koncentruje się na wielozmysłowej eksploracji przestrzeni tekstu literackiego, eksperymentach i procesie badawczym, aby wspomóc tzw. integrację treściową, czyli dobudowanie do posiadanej przez dziecko wiedzy kolejnych nowych elementów. Tekst literacki w metodzie jest narzędziem inicjującym zabawy, a także tworzącym i poszerzającym konteksty myślenia dzieci. Istotnym elementem metody jest tzw. integracja czynnościowa, ponieważ podejmowane przez dzieci czynności praktyczne są adekwatne do czynności intelektualnych w czasie zabawy. 

Integracja czynnościowa umożliwia dzieciom odkrycie sensu działania i poznania funkcjonalności świata 

W ubiegłym roku zaprezentowałam Państwu istotę metody dynamicznych obrazów w odniesieniu do pracy z tekstem literackim, który był przede wszystkim wierszem. Teksty oparte na rytmie i rymie bardzo angażują dzieci do aktywności, w tym aktywności twórczej, każde bowiem pokolenie dzieci konstruuje własne wierszyki rymowanki i stosuje je w spontanicznych zabawach. W bieżącym roku szkolnym postaram się przedstawić metodę dynamicznych obrazów jako sposób na pracę z tekstem prozatorskim. Celowo piszę o tej metodzie jako o pracy z tekstem literackim, a nie jako metodzie nauki czytania, ponieważ podejście takie ma zwrócić uwagę, iż nauka czytania rozpoczyna się od zabaw tekstem literackim czy tekstem kultury, jakim może być samo opowiadanie, gawęda, rozmowa, a nie od demonstracji samych liter i ćwiczeń skupionych wokół liter wyłącznie. Sama nauka czytania trwa wiele lat i obejmuje nie tylko okres dzieciństwa, a zaczyna się od kształtowania pojęć2, czyli obrazów w umyśle dziecka, a nie od pojedynczych znaków. Rozwój bowiem to proces zachodzący od ogółu do szczegółu, a nie odwrotnie. Dziecko słucha, aby mówić, słucha i patrzy, aby rozmawiać i czytać. Młodszy przedszkolak rozmawia i czyta obrazy, starszy przedszkolak rozmawia i czyta już mniej złożone teksty. 

Metoda obejmuje cały rozwój językowy dziecka, stąd tekst literacki staje się przyczyną do głoskowania, występów w roli nadawcy informacji czy odbiorcy informacji3, wyzwala aktywność ruchową, rytmiczną, muzyczną, graficzną, przy czym nie zawsze nauczyciel czytający tekst ma przed sobą siedzącą gromadkę dzieci. Gromadka ta w trakcie czytania nauczyciela także się porusza. Celem zajęć prowadzonych według metody dynamicznych obrazów nie jest bowiem odsłuchanie tekstu i odpowiedź na zadane pytanie dotyczące tekstu, celem jest całościowe wsparcie w rozwoju, nadawanie znaczeń i odkrywanie swych możliwości przez dzieci4. Tekst literacki to zbiór obrazów do odkrycia przez dzieci i wyrażenia ukrytego w nich piękna poprzez różnorodne formy ekspres...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy