Dołącz do czytelników
Brak wyników

Origami a rozwój dziecka

4 października 2018

NR 40 (Październik 2018)

Dlaczego Platon i Kepler są potrzebni dzieciom?

0 59

Zawsze kiedy składam z dziećmi papier, pamiętam, iż nie tylko w sobie wyzwalam aktywną ciszę i holistyczne poznanie. Origami jest bowiem sztuką ładu, harmonii, piękna i prostoty, której nasz świat potrzebuje tak bardzo, jak mały człowiek użytecznej matematyki – najpiękniejszej drogi prowadzącej do odkrycia filozofii.

Dla każdej osoby, która w swym życiu spotkała się z konkretnymi modelami origami, matematyczny aspekt tej sztuki rodzi się jako pierwsza myśl. Płaszczyzna origami to kwadratowa kartka papieru, którą w początkowych fazach tworzenia formy składa się, przede wszystkim wykorzystując jej geometrię. Dla wielu matematyków fascynujący świat modułowych (wieloelementowych) form przestrzennych, w których jeden element jest zbudowany tak jak pozostałe, a wszystkie łączą się bez użycia kleju, to konstrukcyjny raj i odkrywanie nie tylko tradycyjnych brył platońskich – sześcianu czy czworościanu foremnego itd. To także możliwość tworzenia ich pochodnych, swoistych transformacji w procesach powstawania bardziej skomplikowanych wielościanów, których imponujące nazwy, np. sześcio- czy ośmiościan rombowy, budzą przerażenie u tych, którzy wmówili sobie, iż nie posiadają wyobraźni przestrzennej. Właśnie ta matematyczna podstawa sztuki origami (choć niejedyna) przyciąga do niej tych jej pasjonatów, którzy poprzez zabawę w składanie papieru rozwijają swoje matematyczne pasje. Opracowują wzory matematyczne opisujące liczbę wierzchołków, ścian czy krawędzi w stworzonym przez siebie wielościanie, przewidują możliwość powstania takiej czy innej liczby wierzchołków jednorodnych podczas składania pojedynczej formy origami itd.

Interdyscyplinarny wymiar sztuki składania papieru

Przedstawiony krótko przeze mnie matematyczny wymiar origami nie jest kompletny, ponieważ drugą podstawą sztuki origami jest kinetyka, czyli nauka o zachowaniu ciał w ruchu. To właśnie dzięki kinetyce bardzo poszerza się pole matematycznych doświadczeń człowieka, który bawi się, składając papier. Nie tylko ruch dłoni, ale też optymalny ruch całego organizmu podczas modelowania papierowych form angażuje w procesy poznawcze wiele zmysłów: wzrok, czucie skórne, poczucie równowagi1 (czucie wewnętrzne mięśni, napinanie, rozluźnianie). To wpływa na systematyczne budowanie świadomości ciała i rzeczywiste odkrywanie, co ręce tak naprawdę mogą zrobić. Ten wielozmysłowy aspekt poznawania, któremu poddaje się osoba składająca, jest drogą do budowy właśnie wyobraźni przestrzennej – tak potrzebnej, aby w przyszłości bez wahania nazwać model czworościanem foremnym, czyli bryłą platońską składającą się z czterech ścian o kształcie trójkąta równobocznego. Prawdą jest, iż wiele matematycznych wielościanów to formy, których istnienia na pierwszy rzut oka codziennie nie doświadczamy w otaczającej nas rzeczywistości. Można zrozumieć ich istnienie poprzez inne podstawowe doświadczenia matematyczne, które są drogą wiodącą do odkrycia prawdy o wielościanach.
Podstawowe doświadczenia matematyczne, czyli tzw. matematyka użyteczna, tkwią w interdyscyplinarnym podejściu do sztuki origami. Sama odkryłam, iż składanie papieru w procesie edukacyjnym tworzy interdyscyplinarne pole doświadczeń dla dzieci. Składanie papieru i manipulacja nim, czyli matematyczno-kinetyczny wymiar zabawy, ukazują nam, w jaki sposób aktywność dziecka w czasie procesu składania stymuluje rozwój człowieka nie tylko na płaszczyźnie fizycznej (ruch – mała, duża motoryka, doskonalenie ruchów precyzyjnych), poznawczej (np. geometria, sztuka, technika), ale również emocjonalnej i społecznej, szczególnie jeżeli origami znajduje swe miejsce podczas zajęć w przedszkolu, a więc w grupie społecznej. Dla dziecka pięcio-, sześcioletniego, które w danym momencie składa stegozaura (fot. 1), najważniejszym celem jest zrobienie modelu, rozmowa na temat dinozaurów oraz radość, iż składanie się powiodło. Na polu doświadczeń rozwojowych dziecka pojawiają się następujące elementy: ćwiczenia w składaniu papieru – usprawnianie manualne; rozmowy na temat dinozaurów – usprawnianie mowy i myślenia; wyrażanie radości z wykonanej, udanej pracy swojej i kolegów – przeżycie emocjonalne, a także budowa relacji. Czy to znaczy, że na tym polu doświadczeń nie ma matematyki? Otóż nie. Pole doświadczeń dziecka jest wypełnione po brzegi matematyką, choć przedszkolak nie zdaje sobie z tego sprawy lub nie zwraca na matematyczne aspekty szczególnej uwagi. 

Fot. 1. Dinozaur - origapi płaskie z koła


Gdy przedszkolak zgina koło, wykorzystując miejsce na jego płaszczyźnie zwane średnicą, nauczyciel wklęsłość taką przedstawia jako drogę dinozaurów do wodopoju. Dlaczego? Dziecko palcem wodzi po wklęsłości, aby poprzez dotyk doświadczyć istnienia wklęsłości, czyli właśnie średnicy. W tej zabawie jego okiem jest również palec. Wodzenie okiem i palcem po wklęsłości to już dwa doświadczenia sensoryczne...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy