Dołącz do czytelników
Brak wyników

Otwarty dostęp , Elementy integracji sensorycznej

3 października 2019

NR 50 (Październik 2019)

Zabawy rozwijające zmysł dotyku

0 44

Dotyk – jeden ze zmysłów, dzięki którym człowiek poznaje, doświadcza i uczy się. Zmysł najbardziej rozległy. Zmysł, dzięki któremu odbieramy otoczenie już w życiu płodowym. Wreszcie to zmysł najbardziej niedoceniony, powstaje bowiem z tego samego listka zarodkowego co układ nerwowy.

Dotyk odgrywa ogromną rolę w życiu człowieka, oddziałuje na jego wszechstronny rozwój. Jego wpływ możemy dostrzec w rozwoju motorycznym, psychicznym, a także w neurofizjologii. To właśnie dotyk jest zmysłem pozwalającym na wytworzenie i umacnianie więzi między dzieckiem a rodzicem, co ma absolutnie największy wpływ na kształtowanie charakteru i osobowości dziecka.

Dotyk pozwala nam odbierać informacje, daje dostęp do świata, służy również do komunikacji. Poprawia nasze samopoczucie, przynosi ukojenie i wycisza, potrafi też pobudzić do działania. 

Potrafi zarówno uśmierzyć ból, jak i zapewnić poczucie bezpieczeństwa. Trzeba zaznaczyć, że jest to instynktowna potrzeba każdego człowieka, dlatego od samego początku tak ważna jest bliskość dziecka i rodziców. 

Chociaż zmysł dotyku jest bardzo dobrze rozwinięty w momencie przyjścia dziecka na świat, warto go nadal wspierać i stymulować. Tak też się dzieje od pierwszych chwil życia dziecka. Branie go w ramiona, tulenie, masowanie, a nawet cierpliwe i łagodne wykonywanie wszelkich czynności pielęgnacyjnych jest wspieraniem dotyku. A co dalej? Tak naprawdę dla tego zmysłu możemy zrobić wiele nie tylko przez pierwsze tygodnie czy miesiące życia dziecka, ale nawet lata. Okres przedszkolny jest czasem, kiedy intensywnie angażujemy dotyk we wszelkie aktywności i zabawy. Jest też czasem, kiedy zaczynamy dostrzegać nieprawidłowości w przetwarzaniu tego zmysłu.

Oczywiście problemy z przetwarzaniem sensorycznym mogą, a nawet powinny, być rozpoznane zdecydowanie wcześniej. Niestety, zdarza się, że rodzicielskie obawy są lekceważone przez lekarzy, pewne zachowania są tłumaczone wiekiem dziecka, a sami rodzice są zapewniani, że to na pewno minie z wiekiem, co rzecz jasna nie ma miejsca. Kiedy dziecko ma problemy z przetwarzaniem sensorycznym, może nadmiernie reagować na dotyk. Wówczas nie chce być przytulane, masowane, skarży się na pewne materiały, z których są wykonane jego ubrania, unika zajęć i aktywności, w których jest element brudzenia, jest też często niespokojne, wycofane lub przeciwnie – pobudzone, a nawet agresywne. 

Problem z przetwarzaniem sensorycznym może polegać także na zupełnie odwrotnej sytuacji. Dziecko może poszukiwać wrażeń sensorycznych, dlatego wszystko, co robi, wykonuje intensywnie i impulsywnie. Może wkładać przedmioty niejadalne do buzi, może często się brudzić, aby lepiej czuć, może chcieć nieustannie chodzić boso. Takie dzieci uwielbiają zabawy z elementem baraszkowania, łaskotania, chcą być mocno przytulane i wiecznie im mało. 

Trzeci rodzaj nieprawidłowego przetwarzania bodźców dotykowych to podreaktywność. Dziecko z tego typu problemem potrzebuje mocniejszej stymulacji i intensywniejszej informacji, by zareagować, w przeciwnym razie jest bierne, nie czuje, kiedy jest dotykane, nieadekwatnie reaguje na ból. Może być nieświadome tego, że ma brudną buzię od jedzenia, a w zabawach może niechcący wyrządzać krzywdę innym, ponieważ nie rozumie i nie czuje, że ktoś może z tego powodu odczuwać ból i dyskomfort.

Znajomość nieprawidłowości w zakresie modulacji sensorycznej może pomóc nauczycielom wychwycić dzieci z tymi problemami, o ile nie otrzymały wsparcia terapeutycznego we wcześniejszym okresie swojego życia. Wszelkie zabawy angażujące zmysł dotyku nie tylko wspierają rozwój dziecka, lecz także pozwalają na obserwację dzieci w tym zakresie i ewentualne pokierowanie ich na ścieżkę diagnostyczną.

Wszystkie powyższe zabawy są tylko propozycją, powinny być indywidualnie dopasowywane do wieku dzieci. Podczas ich przeprowadzania powinna obowiązywać zasada „nie musisz tego dotykać”. Dzieci, które prezentują objawy nadwrażliwości dotykowej, będą unikały aktywności brudzących, nie oznacza to jednak, że nie mają ochoty na zabawę. Ponieważ czują intensywniej niż my, zdarza się, że odczuwają dyskomfort, a nawet ból, kiedy dotykają, a nawet są dotykane. Wystarczy dać im rękawiczkę, patyk, łyżkę czy szczypce do kapusty – to sprawi, że nie będą już narażone na bezpośredni kontakt z daną substancją czy materiałem i chętniej włączą się do zabawy. 

Rodzice nie zawsze mają okazję obserwować zachowania i reakcje dzieci, które nauczyciele widzą w przedszkolu. Jako nauczyciele nie bójmy się sygnalizować rodzicom naszych obaw. Wczesna pomoc terapeutyczna to lepszy rozwój dziecka. 
 

Zabawy na świeżym powietrzu:

  • turlanie się po różnych płaszczyznach: trawa, śnieg, piasek,
  • zabawy w piaskownicy, zabawy w błocie, zabawy wodą,
  • uprawa własnego ogródka,
  • chodzenie boso po piasku czy trawie,
  • zbieranie roślin do zielników...

Artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy