Dołącz do czytelników
Brak wyników

W rytmie kroków i podskoków

8 czerwca 2020

NR 57 (Czerwiec 2020)

Zdalnie – muzykalnie

81

Znajdujemy się w wyjątkowej sytuacji edukacyjnej, w której nie mamy kontaktu z naszymi uczniami, a podejmowane przez nas działania edukacji zdalnej w większości prowadzimy samodzielnie, metodą prób i błędów, z naszego domowego zacisza. Z dnia na dzień rozpoczęliśmy zdalną edukację, bez przygotowania i wiedzy, jak długo powinniśmy planować nasze działania i z jakich metod pracy korzystać. Nauczyciele muzyki i rytmiki także podejmują działania zmierzające do podtrzymania kontaktu dzieci z muzyką, by piosenki, zabawy ruchowe nadal gościły w ich życiu.

Dziś chciałabym podzielić się z Państwem kilkoma refleksjami dotyczącymi zdalnej edukacji muzycznej, która nie jest nowością, jednakże dawniej zawsze nad programami muzycznymi pracował zespół fachowców, programy planowane były z dużym wyprzedzeniem, zaś ich wdrażanie do edukacji odbywało się nadal przy pomocy obecnego przy uczniach nauczyciela. Dzisiejsze działania obarczone są presją czasu, uzależnione od dostępu dzieci do komputera, szybkości internetu oraz – przede wszystkim – obecności i pomocy rodzica. Działamy więc w warunkach odmiennych, ale warto przyjrzeć się początkom zdalnej edukacji oraz jej głównym założeniom, zwłaszcza w kontekście audycji muzycznych.

POLECAMY

Radio w zdalnej edukacji

Jedne z pierwszych zdalnych zajęć o charakterze edukacyjnym na świecie odbyły się za pośrednictwem radia w USA w latach 20. ubiegłego wieku podczas pandemii paraliżu dziecięcego. Wówczas radio przejęło funkcję szkoły i, jak wskazują źródła, forma ta spełniła swoje zadanie w warunkach izolacji. Audycje muzyczne powstawały także już w latach 20. we Francji. W USA niezwykłą popularnością cieszyły się Audycje MAH (Music Aprreciation Hour) emitowane w ramach platformy School of the Air (SOA). Twórcą audycji był Walter Damrosch – kompozytor i wieloletni dyrygent Nowojorskiej Orkiestry Symfonicznej. MAH była jedną z audycji o najwyższej słuchalności, idea popularyzacji wiedzy na temat muzyki klasycznej przez radio znalazła bowiem wielu zwolenników. Każda audycja trwała 30 minut, a na jej treść składało się pięć stałych elementów metodycznych: 

  • przywitanie ze słuchaczami,
  • przypomnienie treści poprzedniej audycji,
  • prezentacja tematu bieżącej audycji,
  • przykład,
  • teoretyczne omówienie przykładu muzycznego.

W Europie również podjęto próby wykorzystania radia w edukacji muzycznej. W drugiej połowie XX w. szczególną popularność zdobył sobie system wychowania muzycznego Carla Orffa. Postanowił on wykorzystać potencjał radia do rozpowszechnienia swojego sytemu wychowania muzycznego i we wrześniu 1948 r. Radio Bawarskie w Monachium nadało pierwszą audycję z cyklu Orff Schulwerk. Musik für Kinder. Program radiowy przewidziany był dla dzieci w wieku szkolnym, czyli od 8 do 12 lat, a prezentowane w nim zagadnienia muzyki elementarnej miały opierać się na muzyce dla dzieci, przez dzieci tworzonej, granej i śpiewanej. Okazało się, że audycja wypełniła istniejącą dotąd lukę, zaspokajała bowiem potrzeby ruchu, śpiewu i swobodnej ekspresji. Fakt, że w audycji to dzieci wykonywały poszczególne zadania muzyczne, prezentowały gry i zabawy oraz grały na instrumentach, sprawił, że zdobyła szybko wielu słuchaczy. 

Co słychać w Polsce?

Audycje umuzykalniające w Polsce pojawiły się jeszcze przed II wojną światową – w roku 1932 – i tradycja ich emitowania kontynuowana była po wojnie. Audycje nadawane były przez Polskie Radio dwa razy w tygodniu. Jak pisze Maria Przychodzińska-Kaciczak, koncentrowały się przede wszystkim na prezentowaniu uczniom literatury muzycznej, popularyzacji muzyki klasycznej. Ponadto Polskie Radio transmitowało koncerty Filharmonii Warszawskiej przeznaczone dla szkół powszechnych, zwane „porankami czwartkowymi”. Koncerty te organizowano regularnie od roku 1932, zaś od roku 1935 ich treści skoordynowano z programem szkolnym. 

Po II wojnie światowej Polskie Radio stanęło przed wielkim wyzwaniem edukacyjnym. Wobec braku infrastruktury przedszkolnej i szkolnej, nauczycieli, podręczników i pomocy dydaktycznych rozpoczęto przygotowywanie audycji edukacyjnych dla szkół i przedszkoli, w tym audycji umuzykalniających. Audycje umuzykalniające dla przedszkoli prowadzone zgodnie z metodą Émila Jaques-Dalcroze’a dla dzieci sześcioletnich tworzyła Maria Wieman. Jej dokonania oraz sposób prowadzenia audycji  były tematem artykułu w numerze 2/2019. Z kolei cykle dla dzieci szkolnych uwzględniały podział na grupy wiekowe.

Programy dla dzieci uczęszczających do klas I–II nazywały się Z piosenką jest nam wesoło oraz Dzieci słuchają muzyki. Zadaniem pierwszego było wzbogacanie repertuaru piosenki dziecięcej, drugiego zaś rozbudzanie zamiłowania do muzyki, wdrażanie do jej przeżywania i dostrzegania zjawisk muzycznych. Podział audycji, który uwzględniał dwa sposoby kontaktu z muzyką, czyli śpiew i słuchanie muzyki, odzwierciedlał obowiązującą wówczas metodę wychowania muzycznego. Dla uczniów klas III–IV przeznaczone były analogiczne audycje Uczymy się śpiewać oraz Gawędy muzyczne.
Audycje muzyczne przygotowywane były niezwykle precyzyjnie. Przede wszystkim dokładano starań, by prezentowany repertuar piosenek stanowił wartość zarówno muzyczną, jak i literacką. W Polsce piosenki dla dzieci komponowali: Czesław Aniołkiewicz, Maria Kaczurbina, Franciszka Leszczyńska, Feliks Rybicki, Jerzy Wasowski. Treść audycji z zakresu teorii i historii muzyki przygotowywana była pod opieką Jadwigi Gorzechowskiej, Zofii Lissy, Bronisława Rutkowskiego i Lecha Miklaszewskiego, który był redaktorem działu audycji muzycznych dla dzieci. Prowadzenie zdalnej edukacji muzycznej, zwłaszcza wobec początkowego braku nagrań muzycznych, a przede wszystkim nauczycieli, miało ogromne znaczenie dla powszechnego wychowania muzycznego.

Z muzyką online

Powyższe przykłady wykorzystania radia w edukacji muzycznej wskazują, że przy spełnieniu odpowiednich warunków, treści związane z wychowaniem muzycznym mogą być znakomicie wykorzystane w zdalnej edukacji. Radio w swej istocie jest światem dźwięków i skupia na nich uwagę słuchacza, my dysponujemy dodatkowo obrazem. Można zastanowić się, czy będzie on wzbogacał przekaz, czy wpływał na rozproszenie uwagi. Obecnie dzieci wyjątkowo przyzwyczajone są do bodźców audialnych. Prowadzone przeze mnie badania wykazały, że awizualna forma audycji, bez możliwości przerwania, cofnięcia komunikatu nie jest możliwa w pełni do zrealizowania. Uwaga dzieci bywa rozproszona, a umiejętność słuchania i zapamiętywania komunikatu jest często niewystarczająca. Istotą podejmowanych działań powinna być więc...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy