Dołącz do czytelników
Brak wyników

Polecamy

26 kwietnia 2021

Uczyć (dzieci) wartości. Aksjologia pedagogiczna i filozoficzna

85

Pedagogicznie

Wprowadzanie dziecka w świat wartości jest zadaniem zarówno oczywistym, jak i trudnym. Oczywistym – gdyż towarzyszy po prostu procesowi wychowania; realizują to zadanie rodzice i nauczyciele. Trudnym – ponieważ wartości nie nauczymy tak, jak tabliczki mnożenia czy alfabetu. To konkretne zachowania dorosłych wskazują dzieciom pożądane w wychowaniu reguły gry, uświadamiają, co jest dobre, a co złe, uczą wrażliwości moralnej i stosunku do innych ludzi. Możemy tylko praktycznie pokazać dzieciom, co oznaczają pojęcia: prawdomówność, odwaga, odpowiedzialność, szacunek czy wreszcie zło i dobro. Bezskuteczne jest wygłaszanie tyrad moralnych. Chcemy zaspokajać potrzeby naszych dzieci, chcemy, żeby były silne i zdrowe psychicznie, chcemy dać im miłość i czas, chcemy ich rozwoju intelektualnego – a często nie zauważamy, że możemy zaniedbywać potrzeby moralne. W rozwoju człowieka równie ważne są dwa tory: pierwszy to nabywanie wiedzy i umiejętności niezbędnych do pozyskania samodzielności życiowej; drugi – to właśnie tor moralny, poznawanie zasad stosunków między ludźmi, zasad, których musimy przestrzegać. Jeżeli dorośli opierają swoje działania i relacje z dzieckiem na wartościach, to mogą liczyć, że dziecko stanie się szczęśliwym i mądrym dorosłym człowiekiem, który szanuje innych ludzi, wchodzi z nimi umiejętnie w bliskie relacje i potrafi z tego się cieszyć. Wrażliwość na innych, na ich potrzeby i przeżycia uczy nieinstrumentalnego traktowania człowieka, a to jest bardzo ważne. Chcemy, by dziecko potrafiło dokonywać trafnych wyborów w swoim życiu, kierując się jakimiś moralnymi drogowskazami. Chcemy zarazem, żeby zyskało wewnętrzne przekonanie, że te moralne drogowskazy nie prowadzą na manowce, lecz są korzystne. Nie chcielibyśmy zostawić dziecka sam na sam tylko z przekazami medialnymi czy presją grup towarzyskich. Sztuką jest przekazanie, że szacunek dla wartości, postępowanie zgodne z nimi, spojrzenie na innych ludzi przez pryzmat wartości po prostu się opłaca, pozwala osiągać satysfakcjonujące sukcesy. Niektórzy się dziś zastanawiają, czy w ogóle we współczesnym świecie warto uczyć wartości moralnych, skoro mogą one osłabić skuteczne przystosowanie się do otoczenia, w którym nie liczą się skrupuły, lecz przebojowość i wygrane. Życie często pokazuje, że wrażliwość moralna, rozważanie swoich decyzji i ich konsekwencji przegrywają w zetknięciu z bezwzględnym postępowaniem innych ludzi. Te wątpliwości warto rozwiać.
Odpowiedzialność moralna idzie w parze z rozwojem poznawczym człowieka, od dziecka po dorosłość.
Mamy zobowiązanie wobec dzieci, żeby pokazywać im, dopasowując przykłady do ich wieku, jak wyglądałby świat, w którym nie przestrzega się żadnych reguł moralnych, w którym każdy robi, co mu się żywnie podoba i nie liczy się z innymi. Trzeba umiejętnie pokazać, że w takim świecie same dzieci mogą stać się skrzywdzonymi ofiarami, więc przestrzeganie wartości i reguł moralnych dotyczy również indywidualnie każdego dziecka.
Wychowanie moralne daje dziecku od najmłodszych lat pewien stabilny układ odniesienia. Jeżeli udaje się dziecku wpoić pewne zasady, przekonać do ich ważności, to dziecko jest mniej podatne na presję mediów, przypadkowych impulsów czy grup rówieśniczych. Jest bezpieczniejsze. Nie ulega bezmyślnemu naśladownictwu pod presją okoliczności. Zyskuje pewność siebie, ufa swojemu myśleniu. W życiu odnosi sukces oparty na wewnętrznych przekonaniach.
Dobrze przygotowany pedagog jest niezastąpionym przewodnikiem dla dziecka w świecie wartości. Pedagog wie z całą pewnością, że dziecko w przedszkolu nie pojmie abstrakcyjnych nazw i pojęć, które tylko usłyszy. Moralizowania o tym, że trzeba być dobrym, szlachetnym i cenić piękno, nie usłyszymy już dzisiaj na pewno w żadnym przedszkolu. Dobrze by było, gdyby i szkoły były od nich wolne.
Wewnętrzny świat wyobraźni dziecięcej jest kształtowany przez zindywidualizowane doświadczenia dziecka: kontakty z rodzinnym środowiskiem, innymi dziećmi, nauczycielami, otoczeniem szkolnym.
Dziecko marzy, ma fantazje, ale już od trzeciego roku życia potrafi odróżnić zdarzenia realne od swoich wyobrażeń. Wykorzystując ten twórczy aspekt psychiki dziecięcej, powinniśmy wiedzieć, że nigdy do końca nie jest on dorosłym dostępny: nasze wyobrażenie o tym, co dziecko sobie wyobraża, jest raczej odległe od wewnętrznych konstrukcji wyobrażeń dziecięcych. Dzieci w wyobraźni wędrują tam, gdzie w rzeczywistości nie mogą. Wyobraźnia stymuluje postępowanie dziecka, stanowi teren jego marzeń, pobudza je do działania w realnym świecie. To w wyobraźni dzieci mogą poznać swoje uczucia, dobre czy złe, wyobraźnia daje możliwość odreagowania smutku czy lęku, pozwala lepiej zrozumieć siebie i innych.
Każdy doświadczony pedagog potrafi skutecznie i inspirująco dla rozwoju dziecka – poprzez zabawy, szczególnie te kreatywne, i przez rozmowy umożliwiające ekspresję artystyczną – bazować w swojej pracy na dziecięcej wyobraźni, nawet jeśli jest ona nacechowana lękami i obawami. Bogactwo wyobraźni dziecięcej można w pełni wykorzystać do wprowadzania dzieci w świat wartości, opierając się na kreatywności dzieci budzonej przez wyobraźnię. Pedagodzy i rodzice przez stałą obserwację są w stanie rozpoznać stan i poziom wrażliwości konkretnego dziecka. Musimy tu myśleć o dalece zindywidualizowanej wrażliwości, zależnej od historii dziecięcych doświadczeń. To oczywiste, że inna jest wrażliwość dziecka wychowywanego w rodzinie pełnej miłości, a inna w rodzinie cechującej się chłodem emocjonalnym. Wrażliwość dziecka może również być punktem wyjścia do unaocznienia dziecku wybranych wartości. Wyobraźnia dziecięca, wrażliwość to tylko płynne podstawy do wprowadzenia dzieci w świat wartości. Mądrze wykorzystane pomogą już w we wczesnych latach dzieciństwa zbudować pewien kompas moralny dla dziecka.

POLECAMY

Tatiana Staroń
Wykładowca akademicki, Kanclerz SSW Collegium Balticum

Filozoficznie

Prawie wszyscy filozofowie, kiedy odchodzili od rozważań metafizycznych o bycie, o jego naturze, podejmowali w taki czy inny sposób rozważania o wartościach ważnych z punktu widzenia kondycji ludzkiej. W ten sposób w filozofii ukonstytuowała się aksjologia, czyli nauka o wartościach. W ramach rozważań aksjologicznych podejmowano dyskusję na temat wartości moralnych i zasad moralnego postępowania – jest to obszar etyki. A badania wartości związanych z pięknem i sztuką – to estetyka. (By przybliżyć obszar aksjologicznych dyskursów filozoficznych, potrzebny byłby solidny wykład akademicki). Filozofowie dyskutowali również o kwestii wpajania ludziom odpowiednich wartości; w czasach współczesnych pałeczkę tę przejęli psychologowie i pedagodzy.
Współczesny świat może generować lekceważenie wobec wartości, niepewność co do ich sensu (klasyczne wartości się zdewaluowały) albo konflikty wartości (np. czy naród powinien mieć charakter re­ligijny, czy świecki?).
Klasyczny konflikt wartości można opi­sać na przykładzie różnic zachodzących po­między dwiema teoriami etycznymi: obiektywistyczną i subiektywistyczną. Zwolennicy tej pierwszej twierdzą, że dobro jest własno­ścią wszechświata niezależną od ludzkich ocen, uniwersalną i niezmienną. Wyznawcy tej drugiej dowodzą natomiast, że o warto­ściach stanowią osobiste bądź grupowe pre­ferencje – upodobania i uprzedzenia – któ­re zależą od konkretnych okoliczności, cza­su i miejsca. Według nich wartości nie są uniwersalne, lecz relatywne, gdyż kształtują się pod wpływem określonych sytuacji.
Nieczęsto zastanawiamy się nad estetycznym aspektem ludzkiej egzystencji, czyli nad kształtowaniem gustu i poczucia piękna. Filozofowie tworzyli teorie estetyczne, w których opisywali zakres doznań i intuicyjnie odbieranych treści związanych z różnego rodzaju forma­mi sztuki, a także pokazywali, jak istotne jest wychowanie ludzi wrażliwych na harmonię, równowagę i piękno.
O wartościach filozofowie dyskutowali już w starożytności; w IV wieku p.n.e. sofista Protagoras powiedział znamienne zdanie, że to „człowiek jest miarą wszystkich rzeczy” – decyduje  o wartościach, ważnych dla niego jako jednostki, ale jednostki uzgadniającej te wartości w swojej grupie społecznej (greckim polis). Filozofia wartości, czyli nauka o tym, co dla człowieka w życiu jest ważne, cenne i godne, rozwinęła się pod koniec XIX wieku – wtedy zaczęto uważnie zgłębiać świat człowieka, który jest światem kultury, światem rozumienia sensów i wartości właśnie.
Dyskusja o wartościach, o spojrzeniu na świat pod kątem wartości, nigdy się nie zdezaktualizuje. We wszystkich czasach, za każdym razem od nowa, rozmawiamy o wartościach.
Bolejemy nad ich utratą, sięgamy do przeszłych wartości, czasem staramy się odczytać nowe wartości, które współcześnie stają się istotne. Dla filozofa, a także antropologa, socjologa czy pedagoga, ważne jest trzymanie ręki na pulsie wartości, rozpoznawanie tych wartości, które się rodzą, i zachowanie tych wartości, o których czasem się mówi, że są nieśmiertelne.

dr Andrzej Staroń
wykładowca akademicki, prorektor ds. kadry i rozwoju
 

Przypisy