Dołącz do czytelników
Brak wyników

W rytmie kroków i podskoków

9 października 2020

NR 59 (Październik 2020)

Rymuj i wyliczaj, śpiewaj i zachwycaj!
Zabawy ruchowe, teksty rymowane w codziennych aktywnościach dzieci w przedszkolu

8

Przedszkole jest tym cudownym miejscem dla małego dziecka, w którym zarówno swobodnie i spontanicznie bawi się, jak i w sposób kierowany oraz celowy uczy się funkcjonowania w świecie. Dziecko rozwija się w grupie. Czyli z jednej strony ważne jest zadbanie 
o indywidualny rozwój każdego przedszkolaka, jak i nie mniej istotne staje się pokazywanie mu, na czym polegają współpraca, współdziałanie i komunikowanie się z innymi. 

Każdy nauczyciel stosuje swoje sprawdzone metody pracy z dzieckiem. Uaktywnia swoje zdolności muzyczne, dużo z dziećmi śpiewa. Pokazuje swoje talenty aktorskie i wchodzi w role bohaterów literackich. Wprowadza oryginalne zwyczaje, np. dzieci mają specjalną magnetyczną tablicę obecności i rano wchodząc do swojej sali, przyczepiają do niej swoje zdjęcie – tak powstaje drzewo, na którym liśćmi są właśnie fotografie dzieci, itp.

POLECAMY

W podstawie programowej można przeczytać, że „organizacja zabawy, nauki i wypoczynku w przedszkolu oparta jest na rytmie dnia, czyli powtarzających się systematycznie fazach, które pozwalają dziecku na stopniowe zrozumienie pojęcia czasu i organizacji oraz dają poczucie bezpieczeństwa i spokoju, zapewniając mu zdrowy rozwój” (Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 lutego 2017 r., Dz. U. poz. 365, Warunki i sposoby realizacji, pkt 7, s. 9). 

Rozglądając się wokół siebie, można dostrzec wiele rytmów, np. w przyrodzie i sztuce. Patrząc uważniej, widać powtarzalność zachowań, określonych słów czy sposobów definiowania rzeczywistości przez konkretnych ludzi. A podpatrując życie małych dzieci, spostrzec można, jak naturalne jest w nich dążenie do powtarzalności, ustalania zasad, odkrywania reguł i chęci budowania stabilnego świata marzeń i zdarzeń.

W artykule chciałabym zaprezentować pomysły na zabawy, aktywności i odpoczynek z dziećmi. Moimi drogowskazami będą rymy, rytmy, wyliczanki, proste zabawy ruchowe i przyśpiewki na znane wszystkim melodie. Spełniają one ważną rolę w rozwoju małych dzieci, bo pomagają w koncentracji, zwiększają motywację i zaangażowanie, rozładowują napięcia, pomagają w sytuacjach niepewnych, problemowych, trudnych.

Jerzy Cieślikowski opisuje genezę rymowanek, tworzonych przez dorosłych dla dzieci. „Te «rymy dziecięce», jak je określają folkloryści różnych narodów, tworzone były w wyniku doraźnych sytuacji zabawiania małego «barzęcącego» lub «gluglającego» dziecka i przekazywane z pokolenia na pokolenie. Jest to zestaw pogaduszek i zabaw najprostszych, które pamięta się nieraz intuicyjnie. Wypróbowane, służą skutecznie w zabawianiu i nawiązywaniu kontaktu między dorosłym a dzieckiem”1.  Z kolei Krystyna Pisarkowa2, językoznawczyni, która w pracy naukowej zajmowała się wyliczankami, pisze, że są to „zabytkowe klejnociki”, które posiadają nie tylko funkcję użytkową: odliczenia, policzenia, wybrania osoby, lecz także wartość kulturotwórczą i przekazywane są z pokolenia na pokolenie.

Rymowanki zaprezentowane w tym artykule mają charakter użytkowy, służą przede wszystkim zwołaniu dzieci i skupieniu ich uwagi na określonej czynności czy zadaniu. 

Nastaje świt, więc przedszkole otwiera się w mig!

Zdarza się, że pierwsze maluchy przekraczają próg przedszkola równo z otwarciem jego drzwi. Często są jeszcze zaspane, wyciszone, zamyślone. Spokojna muzyka dobiegająca z sali zapewni łagodne przejście od stanu przebudzenia do aktywności. Na pierwsze dzieci mogą też czekać w sali zadania, związane z tematem dnia. Nauczycielka może zaproponować dziecku: „Czy chciałbyś pomóc mi w przygotowaniu kartek dla wszystkich dzieci, potrzebne będą dwa kolory, odszukaj zielony i czerwony papier i ułóż na każdym krześle przy stolikach”. Albo: „Proszę, byś schowała w sali te cztery liście klonu, które przygotowałam. Postaraj się zapamiętać, gdzie je ukryłaś.

Zobaczymy, czy twoim kolegom i koleżankom uda się je odnaleźć. Dziś po śniadaniu będziemy rozmawiać o nadchodzącej jesieni, ale zanim zaczniemy, dzieci będą musiały odszukać liście”. W ten sposób włączamy dzieci w rytm życia przedszkola, w którym liczy się nie to, jak intensywnie pracuje nauczyciel, ale w jaki sposób potrafi zainspirować dzieci do przejmowania inicjatywy w kreowaniu tego rytmu.

Poranek to często schodzenie się do określonej godziny wszystkich dzieci do jednej sali. To czas na swobodne zabawy i interakcje. W tym czasie może wybrzmiewać rytmiczna muzyka, np. folkowa, która nie zagłusza rozmów dzieci, ale staje się tłem do ich zabawy. Gdy nadchodzi czas sprzątania i przejścia do swoich sal, można włączyć głośniej tę melodię i zachęcić dzieci do sprzątania, bawiąc się z nimi w tropienie porządku. „Uwaga, uwaga, zamieniamy się teraz w detektywów porządku, otwieramy szeroko swe oczy i uważnie rozglądamy się po sali, znajdujemy wzrokiem zabawki, które należy odłożyć na swoje miejsce i… do dzieła, odkładamy je tam”. Nauczyciel może też zaprosić dzieci do rymowanki, która zainicjuje akcję porządkowania: Zamykamy buzie, otwieramy oczy, zaraz zobaczymy, jak porządek wskoczy! 

Dorosły wymawia te słowa i prosi dzieci, by powtórzyły je za nim jak echo. Innym sposobem na zapoczątkowanie sprzątania może być zaśpiewanie wspólnie piosenki na znaną melodię „Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki” z repertuaru zespołu Fasolki. 

Detektywi, detektywi, spostrzegawczy i wnikliwi, 
każdy z nas po sali kroczy, by porządek cię zaskoczył. 

W trakcie śpiewania dzieci wraz z nauczycielem przykładają otwartą dłoń nad swe oczy w geście „rozglądania się na wszystkie strony”, na słowa „każdy z nas po sali kroczy” wykonują długie jak bocian kroki, a na słowa „by porządek cię zaskoczył” wskazują otwartą dłonią na najbliższe dziecko. W ten sposób rozchodzą się po sali i mogą dalej ze śpiewem, już indywidualnym, albo bez śpiewania doprowadzać salę do stanu sprzed zabawy. Poranek to też doskonały czas na obrzęd powitania. W każdej grupie uroczyste, oryginalne, znane tylko dzieciom z danej grupy powitanie może i powinno przybierać inną postać. Maluchy mogą po prostu stanąć w kole i wypowiedzieć słowa: Stoję w kole, macham ręką i uśmiecham się z piosenką, po tym krótkim wstępie dzieci śpiewają swoją ulubioną, ostatnio nauczoną piosenkę.

Starsze dzieci, oprócz zaśpiewania wesołej piosenki, mogą usiąść w kole i powiedzieć osobie po prawej stronie coś miłego. Najczęściej jest tak, że gdy dzieci uczą się takiego sposobu komunikowania innym o tym, co widzą w drugiej osobie, to zaczynają od spraw zewnętrznych, np. masz ładne skarpetki, masz świetną opaskę na włosach, masz długie włosy, ładnie śpiewasz, jesteś super sportowcem… i w miarę upływu czasu wchodzą głębiej z wysyłaniem pozytywnych informacji w kierunku swoich rówieśników, np. jesteś miła, umiesz pomagać, nigdy się nie kłócisz, lubisz rysować…

Gimnastyka i zabawa to w przedszkolu ważna sprawa

Ruch jest motorem napędowym dla rozwoju małego dziecka. W ciągu dnia nie brakuje okazji, by choć przez kilka minut poćwiczyć, rozciągnąć mięśnie, rozprostować kości, nadać sylwetce prawidłową postawę, a przy okazji utrwalić schemat ciała, lewą i prawą stronę, nazwy części ciała itp. Dla znanego i bardzo lubianego przez dzieci pląsu, czyli zabawy ruchowej z pokazywaniem części ciała „Głowa, ramiona, kolana, pięty” (melodia z filmu „Zakazane piosenki” „Siekiera, motyka…”) proponuję kilka pomysłów.

Dla przypomnienia tekst w pierwowzorze: 
Głowa, ramiona, kolana, pięty, kolana, pięty, kolana, pięty. 
Głowa, ramiona, kolana, pięty, oczy, uszy, usta, nos.

Brykanie w ogrodzie jest zawsze w modzie 

Dzieci uwielbiają spędzać czas na świeżym powietrzu i powinny tam przebywać jak najczęściej. Przy pięknej jesiennej pogodzie warto zaplanować wiele sytuacji dydaktycznych, które odbędą się na spacerach, wycieczkach czy w ogrodzie przedszkolnym. Zanim dzieci wyjdą ze swojej sali, rozmawiamy z nimi o zasadach bezpiecznego poruszania się po danym terenie. Reguły mogą przyjąć formę zrymowanych prawideł, które łatwo wpadają w ucho i w pamięć dziecięcą, np. Na spacerze parami chodzimy i świat piękny wokoło widzimy. Co oznacza, by dzieci dbały o utrzymanie szyku para za parą. 

Mamy uszy do słuchania i idziemy bez gadania. Czyli staramy się skoncentrować na przyrodzie, więcej słyszeć i patrzeć, niż mówić.

W ogrodzie możemy pobiegać, poskakać, pohasać, pośpiewać. W ten sposób pokazujemy dzieciom, że w ciągu pobytu w przedszkolu jest czas i miejsce na swobodną, nieskrępowaną i głośniejszą zabawę (w salach dbamy o utrzymanie optymalnego poziomu ciszy i hałasu).

Kolejna sprawa to samo wyjście do szatni. Podczas gdy inne grupy przebywają w swych salach, najlepiej, by zrobić to dyskretnie i cicho. Dzieci ustawiają się parami przed drzwiami sali w rytm wyliczanki: Raz, dwa, trzy – ustawiam się ja, ustawiasz się ty! Zarówno dzieci, jak i nauczyciel wypowiadają te słowa i żwawo formują pary. Już w ustawieniu parami dzieci mogą wypowiedzieć takie słowa: Lewa noga, prawa noga, tupię tak, że śpi podłoga.

Dzieci wraz z nauczycielem wypowiadają te słowa cicho i delikatnie tupią konkretnymi nogami o podłogę w momencie wypowiadanych słów: lewa noga, prawa noga… Powtarzamy tę czynność trzy razy, po czym nauczyciel prosi, by dzieci przeszły do szatni tak cicho, by podłoga nadal „spała”. W zależności od warunków, np. gdy nie ma konieczności zachowania ciszy w szatni, podczas ubierania można śpiewać piosenkę (na znaną melodię harcerską „Jak dobrze nam zdobywać góry”):

Jak dobrze nam pójść na wyprawę,
bo czas spaceru nadszedł już.
Buty zakładam, daję radę,
przygoda czai się tuż, tuż…
Hejże hej, hejże ha!
Dobry humor dzisiaj mam!

Można zaśpiewać kilka „zwrotek” tej przyśpiewki, zamiast słowa „buty” wstawić „kurtkę/czapkę/szalik/rękawiczki”…

Pomysł I
Nauczyciel (albo chętne dziecko) wolno wskazuje i śpiewa rozmaite części ciała, a dzieci starają się nadążyć i śpiewać wraz nim, np.

Pięty, kolana, pięty, oczy, pięty, uszy, pięty, włosy.
Głowa, ramiona, kolana, brzuch, łokcie, szyja, brzuch.

Ta zabawa może to być gimnastyka przed posiłkiem, a po jej zakończeniu nauczyciel pyta dzieci, „Czy w waszych brzuchach burczy? To znak, że czas na śniadanie!” (obiad, podwieczorek).

Pomysł II
Dzieci siedzą przy stolikach, czekają na posiłek. Z jakichś ważnych, nieznanych przyczyn posiłek jeszcze się nie rozpoczyna (drugie danie utknęło w windzie). Skracając czas oczekiwania, dzieci siedząc na krzesłach, śpiewają słowa pląsu, ale nie wskazują żadnych części ciała, tylko wodzą wzrokiem po osobie, która siedzi naprzeciw. „Postarajcie się nie poruszać żadną częścią ciała, tylko oczami obserwować u kolegi/koleżanki wyśpiewywane części ciała:

Głowa, ramiona, uszy, oczy, uszy, oczy, uszy, oczy.
Głowa, ramiona, policzki, czoło, w moim sercu jest wesoło!

Pomysł III
Zabawa może być początkiem zajęć dydaktycznych. Dzieci śpiewają, pokazują i nastawiają się na współpracę z nauczycielem podczas kierowanych do nich ofert edukacyjnych.

Pięty, ramiona, kolana, głowa. Moja głowa jest gotowa!
Pięty, kolana, ramiona, brzuch. Będę uczyć się za dwóch!

Na słowa „Moja głowa jest gotowa!” dzieci obiema rękami chwytają głowę i kołyszą się w prawo i w lewo. Natomiast przy słowach „Będę uczyć się za dwóch!” dzieci podnoszą palec wskazujący i środkowy w górę, co przypomina zgłaszanie się do odpowiedzi.

Odpoczynek i czytanie, czyli cisza na dywanie

Zabawa, eksplorowanie świata, wielozmysłowe poznawanie rzeczywistości wspierają rozwój dziecka. Należy jednak pamiętać, że faza wyciszenia, ukojenia i odprężenia ma ważne znaczenie dla harmonijnego rozwoju małego człowieka. Posłuchaj ciszy, a niejedno usłyszysz. Ta prosta rymowanka uzmysławia dzieciom, że nawet gdy nie my jesteśmy sprawcami wydawania dźwięków, to bardzo wiele dzieje się wokół nas. Warto tak zaplanować każdą sytuację edukacyjną, by wyraźnie zaznaczyć w nich rangę relaksu i odpoczynku. Dzieje się to zapewne w połowie dnia. Nauczyciel czyta wtedy dzieciom opowieści, włącza nagrania bajek czy zaprasza do wysłuchania spokojnej muzyki. Oprócz ofert, w ciągu całego dnia można znaleźć chwilę na „posłuchanie ciszy”. Maluchy lubią bawić się w „słuchanie ciszy”: Siedzimy na dywanie, czekamy, co się stanie, siedzimy na poduszkach i nadstawiamy uszka.

Po wypowiedzeniu tych słów przez minutę nasłuchujemy, jakie odgłosy dochodzą z przedszkola, z ogrodu, z sali, w której przebywają dzieci. I nagle okazuje się, że uważne słuchanie odkrywa przed dziećmi szmery w rurach, bzyczenie muchy, ćwierkanie ptaków, trzeszczenie szafy, oddech kolegi… W takiej zabawie dzieci wyciszają się i uczą uważności na detale, pozornie mało znaczące szczegóły, które często są nośnikiem ważnych informacji, np. głośne westchnienie może być oznaką smutku i ciężaru emocjonalnego, który nosi w sobie człowiek, albo nerwowe przełykanie śliny to sygnał, że w organizmie pojawił się stres.

Świetnym sposobem na wyciszenie dzieci, ale i równoczesne pobudzenie wyobraźni, jest czytanie dzieciom i z dziećmi. W przedszkolu nauczyciele wyszukują piękne teksty o walorach edukacyjnych, czytają książki, które dzieci przynoszą do przedszkola z domów. Profesor Grzegorz Leszczyński, zajmujący się literaturą dla dzieci i młodzieży, podkreśla, by od najmłodszych lat uwodzić dzieci książkami. „Książka musi ich uwodzić, kusić, nęcić, inaczej po prostu po nią nie sięgną”3. Do wysłuchania tekstu najprościej zachęcić rymowankami, które wpadają w uszy, wyostrzają uważność, wzmagają koncentrację: Zaraz zacznie się czytanie: siądź wygodnie na dywanie, zobacz, co się teraz stanie. Taka rymowanka zwraca uwagę...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy