Dołącz do czytelników
Brak wyników

W rytmie kroków i podskoków

14 stycznia 2020

NR 53 (Styczeń 2020)

O młynarzu Sylwestrze kilka dobrych słów

30

Prowadzenie zajęć muzycznych wymaga nieustannego poszukiwania pomysłów i inspiracji. Staram się podążać za światem dzieci, ich fantazją, bajkami, postaciami, które znają i lubią. Często sięgam też do własnych wspomnień, książek, opowiadań – zarówno tych, które jako dziecko lubiłam i których mogłam słuchać wciąż od nowa, jak i tych, które wiele mnie nauczyły. Taką książką jest właśnie opowiadanie Lucyny Krzemienieckiej O Nowym Roku i o Młynarzu Sylwestrze. Ta opowieść wyjątkowo często towarzyszy mi w życiu dorosłym, ale przełom roku, czas podsumowań, postanowień wyjątkowo sprzyja, by o niej przypomnieć lub po raz pierwszy Czytelnikom przedstawić.

Poznajemy w książce Młynarza Sylwestra, który dla nikogo nie znajduje dobrego słowa, nie cieszy go, kiedy wschodzi słońce, praca mu ciąży, nie docenia też codziennej pracy innych. Mruk. Jego życiowa postawa sprawia, że coraz mniej chętnie ludzie odwiedzają młyn w obawie, że Sylwester odburknie, nie pomoże w potrzebie. Wtedy to matka wysyła bohatera, by odwiedził Nowy Rok, a ten daje mu w podarunku woreczek z dobrymi słowami. Ilekroć młynarz będzie chciał się odezwać, ma zastukać w worek, a słowa same się odezwą… Młynarz zaczyna stosować się do rady Nowego Roku i słowa wypływają same, a są to słowa dobre i uprzejme. I oto nastaje rok, kiedy zmienia się życie młynarza, dobre słowa wchodzą mu w nawyk i po pewnym czasie woreczek staje się zbędny. Dobre słowa Nowy Rok wypuszcza, by i inni ludzie mogli się ich uczyć, Młynarz Sylwester zaś po raz pierwszy doświadcza uśmiechu innych ludzi.
To piękna historia o dużych wartościach wychowawczych. Uczy nas, że dobre słowa wracają, że ich używanie wchodzi w nawyk, że w relacjach społecznych ważna jest reguła wzajemności. Dobre słowo to nie obowiązek, ale przyjemność. Na zajęciach muzycznych staram się, by ta opowieść była osnową zabaw rytmicznych, tanecznych, w których pojawiać się będą m.in. „dobre słowa” z woreczka Nowego Roku. Poniżej kilka propozycji.

Dzień dobry! Dobranoc…

Słowa „dzień dobry” zazwyczaj otwierają zajęcia. Możemy je mówić w dowolnym rytmie, jednak ciekawie i inaczej będzie brzmieć wypowiedziane w rytmie synkopowanym, tak by akcent muzyczny pojawił się na pierwszej sylabie słowa „dobry”.
W ten sposób usłyszymy charakterystyczny rytm krakowiaka:

Rytm: 
 


Rytm ten mówimy, dzieci zaś starają się go powtórzyć, po czym mogą spróbować zagrać go na instrumentach perkusyjnych: klawesach, tonblokach, bębenkach. Następnie prosimy dzieci, by chodziły zgodnie z naszym akompaniamentem (rytm ćwierćnutowy, metrum dwumiarowe) swobodnie z instrumentami po sali. Kiedy w muzyce zabrzmi charakterystyczny rytm słów: „dzień do-bry”, mają się zatrzymać i zagrać go na instrumentach. Podobnie zabrzmi w tym rytmie słowo „do-bra-noc”. Warto urozmaicić zabawę i podzielić przedszkolaki na dwie grupy: pierwsza gra zdecydowanie w dynamice forte przywitanie: „dzień do-bry” (bębenki, klawesy), druga zaś w dynamice piano gra delikatnie „do-bra-noc” (trójkąty, grzechotki, janczary). Sygnałem do gry dla poszczególnych grup będzie zmiana dynamiki, w której zagra nauczyciel. Jeśli rytm synkopowany pojawi się w dynamice piano – rytm powtarza grupa druga – nocna. Jeśli rytm synkopowany pojawi się w dynamice forte – rytm powtarza grupa pierwsza – dzienna. Jeżeli nauczyciel będzie mieć trudność w cieniowaniu dynamicznym, może, podobnie jak dzieci, zmieniać instrument, analogicznie dla każdej z wywoływanych grup.
Uzupełnieniem zabawy może być nauka lub wysłuchanie piosenki do słów Czesława Janczarskiego Dobre zwyczaje (muz. Władysław Szpilman). Piosenka opowiada o dobrych zwyczajach, które wyrażają się w wypowiadaniu takich słów, jak: „dzień dobry”, „przepraszam”, „dobranoc”… Wymienione słowa w piosence – podobnie jak w naszej zabawie – wykonywane są w rytmie synkopowanym:

Słonko ma bardzo dobre zwyczaje,
mówi dzień dobry, gdy rano wstaje.
Dzień dobry, dzień dobry, dzień dobry wam,
sto jasnych promyków każdemu dam.
 
Gdy słonko chmura pokryje siwa,
mówi przepraszam, potem odpływa.
Przepraszam, przepraszam, to tylko żart,
po niebie mnie gonił wesoły wiatr.
  Słonko dzień cały po niebie chodzi.
„Dobranoc” mówi, kiedy zachodzi.
Dobranoc, dobranoc, zbudzę was znów,
a teraz dobranoc, przyjemnych snów.


Przepraszam i proszę!

Słowa „przepraszam” i „proszę” mogą z powodzeniem zostać wykorzystane w zabawie, której celem jest rozróżnienie...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy