Dołącz do czytelników
Brak wyników

Otwarty dostęp , W rytmie kroków i podskoków

3 października 2019

NR 50 (Październik 2019)

Muzyczna skrzynia skarbów

407

Nastała jesień. Dla przedszkolaków często jest tylko przystankiem między słonecznym latem a śnieżną zimą. Jednakże jesień pcha się do przedszkola drzwiami i oknami, wypełniając sale kasztanami, żołędziami, koralami z jarzębiny czy szeleszczącymi liśćmi. To pora roku pełna dźwięków: od szelestów, szumów, szmerów do zdecydowanych do uderzeń kropli deszczu.

Możemy realizować szereg ćwiczeń słuchowych polegających nie tylko na imitacji dźwięków przyrody, lecz także rozbudzaniu wyobraźni dźwiękowej, kreatywności dzieci choćby poprzez wymyślanie brzmień dla zjawisk niemalże niesłyszalnych, jak spadanie liści, przesuwanie się kropli deszczu po szybie. Dla mnie jesień to muzyczna skrzynia skarbów. Każdy temat można zamienić w zabawę, a i wybór piosenek jesiennych jest niezwykle bogaty. Pośród nich są takie, które stanowią niezmienną część repertuaru ze względu na niezwykłą wartość muzyczną i literacką. W grupie dzieci sześcioletnich prawie zawsze sięgam do piosenki „A to jeż” (sł. Dorota Gellner, muz. Adam Skorupka), która ze względu na kontrast charakteru między tajemniczą zwrotką a radosnym refrenem pozwala na omówienie zagadnień związanych ze zmianą trybu w muzyce (melodia tonacji mollowej skontrastowana z durową) oraz zwrotkowo-refrenową budową piosenki (AB). Piosenka „Śmieszne grzybki” do słów tej samej poetki z muzyką Aleksandra Pałaca to kolejna pozycja obowiązkowa. Przedstawiona w piosence krótka historia zachęca dzieci do realizacji piosenki w postaci opowieści ruchowej o charakterze dramatycznym, w której dialog nawiązują ożywione drzewa i krzewy z leniwymi grzybami. Repertuar piosenek przedszkolnych obfituje w piosenki o kasztanach, jarzębinie, jesiennym deszczu, jesiennych liściach i spacerach. Dziś jednak pragnę przedstawić Czytelnikom pomysły na muzyczno-ruchowe zabawy z wykorzystaniem darów jesieni, dzięki którym możemy dzieciom przybliżyć takie zagadnienia muzyczne, jak: akcent, metrum, muzyczna frazy, pauza, dynamika, artykulacja.

POLECAMY

Kasztany

Kasztany to wspaniały instrument muzyczny, możemy grać na kasztanach samodzielnie, w parach, kilka włożyć do małej sakiewki, tworząc grzechotkę. Inny dźwięk uzyskamy, stukając o podłogę, inny uderzając kasztanem o gazetę. Uderzenia kasztanów przypominają jesienny deszcz albo grad, można też na nich zagrać rytm lub muzyczne akcenty. Akcent w muzyce to mocny dźwięk, który najczęściej znajduje się na początku taktu. Zabawy na akcent możemy rozpocząć od podawania kasztana w kole na każdy mocny dźwięk, następnie każdy przedszkolak gra akcent samodzielnie. Zabawa może przebiegać z towarzyszeniem jesiennej piosenki, np. „Kasztanki” (sł. J. Osińska, muz. Ł. Drege-Schielowa):

Wiatr pogłaskał stary kasztan po złotej czuprynie.
A w ogródku już kasztanki skaczą po ścieżynie.
Kto się z nami bawić chce w kasztankową grę?

Można także skorzystać z akompaniamentu nauczyciela, np. na bębenku (pamiętajmy o zachowaniu pulsu i akcentowaniu pierwszej miary w wybranym metrum, np. 1 2 3 4) lub wybranego utworu muzyki klasycznej. 

Z wykorzystaniem kasztanów możemy także przeprowadzić ćwiczenia słuchowe, które będą polegać na wysłuchaniu pauzy w muzyce. Ćwiczenie przebiega następująco: układamy cztery kasztany i na bębenku gramy cztery ćwierćnuty (takt czteromiarowy). Dzieci klaszczą rytm ćwierćnutowy. Następnie nauczyciel zmienia rytm, pomijając 2., 3. lub 4. kasztan, w ten sposób powstaje pauza. Zadaniem dzieci jest wysłuchanie, na którą ćwierćnutę przypadła przerwa w muzyce, i zakrycie kasztana bębenkiem, łupiną po kasztanie lub też ułożenie zamiast niego wyciętego znaku pauzy. Następnie wszyscy klaszczą powstały rytm. Ćwiczenie można wykonać odwrotnie, czyli to uczeń zakrywając bębenkiem wybrany kasztan, decyduje, na którym miejscu w takcie pojawi się pauza, reszta zaś dzieci gra lub klaszcze powstały rytm. Warto pamiętać, że możemy bawić się metrum trzymiarowym, czteromiarowym, pięcio-, a nawet sześciomiarowym.
 

Rys. 1. Druga pauza na drugim miejscu w takcie


Liście 

W zabawie z kasztanami uwrażliwiliśmy dzieci na akcent w muzyce. Kolory jesiennych liści pomogą nam wyznaczać muzyczne metrum, które określamy, licząc dźwięki od akcentu do akcentu. I tak liście:

żół-te to metrum dwudzielne,
zie-lo-ne to metrum trójdzielne,
pur-pu-ro-we to metrum czteromiarowe.

Dzielimy dzieci na trzy grupy liści: żółte, zielone, purpurowe. Mogą trzymać liście we właściwym kolorze, możemy również grupy oznaczyć szarfą. Dzieci słuchają akompaniamentu nauczyciela, który grając na bębenku przykłady muzyczne, pamięta o akcentowaniu pierwszej miary i początkowo podpowiada dzieciom kolory liści. Wywołana grupa porusza się po sali, mówiąc na głos razem z muzyką swój kolor. Następnie staramy się nie używać słów, a jedynie słuchać akompaniamentu.
 

 

 

Bardzo lubię także prostą zabawę z liśćmi z elementami liczenia, której wysłuchałam w jednej z audycji radiowych Marii Wieman. Każde dziecko dostaje trzy liście: w jednej dłoni trzyma jeden liść, w drugiej dwa. Dzieci spacerują po sali przy akompaniamencie muzyki, może być to marszowy akompaniament bębenka. Nauczyciel wypowiada komendy:

  • dzieci unoszą dłoń z jednym liściem,
  • dzieci unoszą dłoń z dwoma liśćmi,
  • dzieci unoszą obie ręce.

Ćwiczenie wymaga skupienia uwagi, a także koordynacji pracy obu rąk. Co więcej, komendy słowne można po chwili zabawy zamienić na liczbę dźwięków, jakie wyda inny instrument, np. trójkąt. Wówczas ćwiczymy także umiejętność rozróżniania barwy instrumentów. 

Kałuże

Nikt nie kocha kałuż bardziej niż dzieci. Kałuża to pamiątka po deszczu, którą kochają wszyscy mali kałużyści – jak nazwała ich kiedyś Danuta Wawiłow. Ja proponuję zabawę bez chlapania, wskakiwania, ale muzyczną zabawę na malowanie frazy muzycznej na tafli kałuży. Kałuża może stać w bezruchu i odbijać jak lustro niebo, może lekko falować pod podmuchem wiatru, wreszcie mogą spadać na nią krople deszczu, tworząc okręgi podobne do kaczek rzucanych o taflę jeziora. Proponuję do zabawy wykorzystać chusty lub niebieskie worki na śmieci. Każdy kałużysta siada przy swojej kałuży, zadaniem dzieci jest wsłuchanie się w utwór muzyczny Roberta Schumanna „Sceny dziecięce”, op. 15, część „O obcych krajach i ludziach”. Melodia pierwszej frazy (powtórzona dwukrotnie) przypomina delikatne głaskanie wiatru lub rysowanie patykiem po zebranej w kałuży wodzie, kolejna fraza – kontrastująca – przywodzi na myśl spadające, ciężkie krople deszczu albo też kroki kaloszy – niech formę ruchu podpowie nam wyobraźnia. Kontrastujące frazy w tym utworze występują naprzemiennie, wolne tempo i nostalgiczny nastrój korespondować będą z deszczowym dniem. Zabawa ruchowa może zostać przeniesiona na papier, na którym delikatne linie pierwszej frazy pozostaną w kontraście z wyraźnymi, ciężkimi plamami drugiej.

Jak wspomniałam, kałuża to także lustro, kolejna zatem zabawa ruchowa z podążaniem za frazą muzyczną polegać będzie na imitacji ruchu. Początkowo zachęcam, by dzieci naśladowały improwizowany ruch nauczyciela, dopiero w kolejnym etapie ćwiczenie można wykonać w parach. Utworem, który proponuję, jest kompozycja Arvo Pärta „Spiegiel im Spiegiel”, co oznacza „Lustro w lustrze”. Jest to utwór dość trudny ze względu na ogromny ładunek emocjonalny, zdecydowanie dedykowałabym go tylko najstarszym dzieciom. Wyobraźmy sobie, że rysujemy na tafli kałuży wzory (palcem lub kasztanem), mając świadomość, że nie pozostają na zawsze, ale nikną pod taflą wody. Rysujemy tak długo, jak słyszymy zanikający na koniec każdej frazy dźwięk skrzypiec. Początkowo dzieci mogą imitować ruch nauczyciela, ale równie dobrze wszyscy mogą improwizować. Jeżeli dzieci nie mają kłopotu ze skupieniem uwagi, zabawę można wykonać w kole. Każdy będzie rysować po kolei, ale zawsze osoba kontynuująca ruch musi zacząć w tym punkcie przestrzeni, w której poprzednik zakończył swoją kreskę.

Deszcz

Deszczowa pogoda, podobnie jak podmuchy wiatru, jak żadne inne zjawisko w przyrodzie posiada różnorodną dynamikę, czyli natężenie dźwięku. Deszcz może pojawić się delikatnie w dynamice piano (cicho) i przybierać na sile (crescendo), aż osiągnie dynamikę forte (głośno). Takie zmiany dynamiczne łatwo narysować dla dzieci na kartkach papieru, tworząc muzyczną partyturę, do której odczytania możemy użyć własnego głosu lub też innych instrumentów muzycznych. Przed dziećmi układamy kolejne rysunki.

Pierwsze ułożenie wskazuje, że delikatny deszcz zamienia się w coraz głośniejszy, a kiedy osiąga dynamikę forte, powoli cichnie i na koniec znów jest cichy. Ułożenie kartek nie musi jednak uwzględniać gradacji, ale może również operować kontrastem, wówczas dynamikę forte bezpośrednio przeciwstawimy dynamice piano. Do ilustracji muzycznej możemy wykorzystać puste butelki, worki na śmieci, stare nakrętki po butelkach zgromadzone w miskach, jak również gazety.

***

Jesienne zabawy z muzyką rozpoczynają przedszkolny rok. Pomysły przynoszą nam przyroda i świat otaczających dźwięków, a także niezwykłych zmian pogodowych, które potrafią zaskakiwać. I my zaskoczmy dzieci naszą kreatywnością – wystarczy pomyśleć, że muzyka rośnie wokół nas.

Przypisy