Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zajęcia na czasie

6 października 2021

NR 69 (Październik 2021)

Jestem emocjonalny – drugie zajęcia Treningu Umiejętności Społecznych w przedszkolu z bajką terapeutyczną

0 9

Ważnym aspektem rozwoju dziecka mającym bezpośredni wpływ na umiejętności społeczne są jego emocje. W literaturze fachowej opisuje się etapy rozwoju społeczno-emocjonalnego, gdyż idą ze sobą nierozerwalnie w parze jako obszary nachodzące na siebie. Wyróżnia się osobno kompetencje emocjonalne, czyli obszar zachowań wymagających zdolności do regulowania emocji, aby osiągnąć cel, oraz kompetencje społeczne, czyli obszar zachowań, które umożliwiają jednostce angażowanie się w pozytywne interakcje z innymi ludźmi. Po ich zintegrowaniu powstaje obszar zachowań wymagających współwystępowania kompetencji społecznych i emocjonalnych, który urzeczywistnia się w interakcji z rówieśnikiem, rodzicem, opiekunem, krewnym czy wychowawcą1.

Emocje zarówno dorosłych, jak i najmłodszych przypominają kompas. Działa jako pierwszy mechanizm w reakcji na wszelkie zdarzenia, spotkania czy nawet sny.
To nasze odczucia wyznaczają drogę do kolejnych działań. Jeżeli coś nas uszczęśliwia, chcemy to kontynuować, jeżeli wzbudza w nas niepewność, stajemy się ostrożniejsi czy nawet się wycofujemy. Strach ostrzega przed niebezpieczeństwem i uruchamia procesy ucieczki lub ataku. Tęsknota sygnalizuje, że potrzebujemy czyjejś obecności. Gniew skłania nas do buntu i walki. Lęk wzbudza czujność i ostrożność. To dzięki emocjom podejmujemy wyzwania, unikamy konfrontacji z szefem, organizujemy spotkania towarzyskie, a nawet uprawiamy sporty. 

Świat odczuć dziecka to kraina pełna nienazwanych emocji. Pojawiają się często z niezrozumiałego powodu, opanowują całe ciało i wywołują trudne do opanowania reakcje. Ich niekontrolowana ekspresja sprawia wiele trudności osobom znajdującym się w otoczeniu malucha, ale jest to równie, o ile nie bardziej kłopotliwe dla sfrustrowanego, złego lub zniecierpliwionego dziecka. Dorosły widzi, że reakcja jest nieproporcjonalna do przyczyny, która ją wywołała, i zdarza się, że próbuje ją stłumić frazami typu: To nie jest powód do płaczu, Twój kolega też nie dostał lodów i nie krzyczy, przestań histeryzować, Czego się boisz, duchy nie istnieją, przestań wydziwiać. Tymczasem dla malucha wszystkie emocje są równie poważne, dziwne, trudne i próbuje się w nich odnaleźć. W rodzicu czy wychowawcy poszukuje wspierającego przewodnika, który zrozumie, wytłumaczy, uspokoi i nauczy, jak następnym razem poradzić sobie z wybuchem złości czy lęku. 

My, dorośli miewamy trudności ze zrozumieniem własnych uczuć, ich ekspresją i transformacją. Jeżeli w wieku dziecięcym proces rozwoju emocjonalnego był zakłócony, trudności te będą tym większe, a to będzie wymagało adekwatnej i pogłębionej pracy. 

Emocji uczymy się etapami, wraz z wiekiem. W pierwszych miesiącach życia maluszek uczy się reagować na mimikę rodzica lub innego opiekuna, później poszukuje możliwości do wspólnej zabawy w celu współdzielenia przyjemnych emocji. Już po osiągnięciu pierwszego roku życia dostosowuje swoje reakcje do reakcji otoczenia, a nawet stara się uzyskać pochwałę. W wieku dwóch lat potrafi okazywać empatię poprzez np. pocieszanie kogoś smutnego. W kolejnym roku dziecko nazywa pierwsze emocje, ale nadal ma trudność z ich regulacją2. Jako nauczyciele wychowania przedszkolnego mierzymy się z tym etapem, aby maluchy idące do szkoły potrafiły panować nad swoimi reakcjami, opisywały swoje stany emocjonalne, rozumiały ich genezę oraz były w stanie zinterpretować uczucia innych.

Jednym z kluczowych elementów do stworzenia warunków, w których będziemy realizować trening umiejętności społecznych, jest przygotowanie środowiska emocjonalnego. Deborah M. Plummer proponuje wprowadzenie podstawowych zasad, które opierają się na empatii, bezwarunkowym, pozytywnym nastawieniu do drugiej osoby i działaniu w zgodzie z samym sobą3. Autorka zauważa, iż w takich warunkach uczestnik doświadczy „wcześniej tłumionych aspektów siebie i zrozumie je, stanie się bardziej zintegrowany i zdolny do skutecznego funkcjonowania, stanie się bardziej podobny do osoby, którą chciałby być, stanie się osobą wyrażającą siebie samego, będzie lepiej rozumieć i w większym stopniu akceptować innych oraz będzie lepiej radzić sobie z problemami życiowymi i je znosić”4. 

Przygotowując zajęcia o emocjach, warto skupić się na czterech obszarach: rozpoznawaniu emocji u siebie, radzeniu sobie z własnymi emocjami, rozpoznawaniu emocji u innych oraz konstruktywnych sposobach radzenia sobie z ich emocjami.

Rozpoznając własne emocje, dowiadujemy się, co się z nami dzieje i jak reagować na zaistniałe wydarzenie. Co może wydawać się zaskakujące, deficyty w tym obszarze mogą wykazywać dzieci, które mają zaburzony rozwój schematu własnego ciała czy w zakresie czucia głębokiego (propriocepcji), a także dzieci po urazach psychicznych. Przydatne okażą się więc zabawy mimiczne, pantomimiczne, nazywanie emocji, kiedy są doświadczane, czy psychoedukacja. Węglarz i Bentkowska zwracają uwagę, iż nie należy segregować emocji na dobre i złe, pozytywne i negatywne. Wszystkie są ważne, każda ma swoje zadanie i wszyscy je odczuwają. Nauczycielom, rodzicom, lekarzom, policjantom, strażakom czy weterynarzom nie są obce zazdrość, gniew czy poczucie winy5. 

Ćwiczenie identyfikowania napięcia emocjonalnego jest równie ważne, jak nazywanie poszczególnych uczuć. Okaże się to istotne w sytuacji, gdy emocje zaczną rosnąć z nieproporcjonalną do przyczyny siłą, co może zakończyć się niekontrolowaną i niepożądaną reakcją. Z tego też powodu uczymy dzieci rozpoznawania i rozumienia emocji u innych, aby przewidywały ich zachowania i podejmowały prawidłowe interakcje. Pomagamy w identyfikowaniu mimiki i mowy ciała nie tylko poprzez interakcje, ale również przez film, zdjęcia, obserwację czy opis zdarzenia6. 

ĆWICZENIA I ZABAWY

Emocjonalne powitanie

Przygotuj maskotkę i usiądź z dziećmi w kręgu. Poproś, aby każdy po kolei przypomniał, jak ma na imię, i dokończył zdanie: Jestem szczęśliwy, gdy… Zaprezentuj na swoim przykładzie i przekaż maskotkę dziecku siedzącemu obok ciebie. Mówi tylko ta osoba, która trzyma maskotkę.

Po powrocie zabawki powtórz ćwiczenie, ale tym razem dzieci kończą zdanie: Jestem smutny, gdy…, a następnie mówią, komu przekazują maskotkę. Zaprezentuj na swoim przykładzie. 

Pamiętaj, że niektóre dzieci mogą mieć gorszy dzień lub mogą nie mieć ochoty wypowiadać się w tej zabawie. Wówczas kolejka je omija i maskotka wędruje do następnej osoby.

Emocje w ciele

Przygotuj duży szkic człowieka, np. obrysuj jedno z dzieci na dużym arkuszu brązowego papieru pakowego za pomocą pisaka. Ważne, aby takie miejsca jak głowa, ręce, dłonie, nogi, stopy, brzuch były wyraźnie zaznaczone. Następnie zapytaj dzieci, w którym miejscu w ciele odczuwają np. radość. Nie ma jednej prawidłowej odpowiedzi. Niektórzy odczuwają ją w głowie, inni w brzuchu, jeszcze inni w nogach. Poproś chętne osoby o zaznaczenie wybraną kredką (np. koloru zielonego) miejsca odczuwania radości. 

Następnie zapytaj o odczuwanie smutku, później złości i tęsknoty. Niektóre pomysły dzieci mogą nas zaskoczyć! Zwróć dzieciom uwagę, że choć odczuwanie emocji jest tak naprawdę niewidzialne, możemy ich doświadczać w całym naszym ciele.

Smutny/wesoły

Przygotuj dla dzieci po jednej wesołej i jednej smutnej buźce (np. wycięte kolorowe kółka ze schematem oczu oraz uśmiechu i smutku). Poproś je, aby po wypowiedzianym przez ciebie zdaniu pokazały, jaką emocję reprezentuje opisana sytuacja. Na przykład:

Jurek bawi się z tatą klockami.
Zosia je zupę pomidorową.
Michał wyszedł z psem na spacer.
Lenka podlewa kwiaty.
Tomek sprząta w swoim pokoju.
Amelka dostała wymarzony prezent.
Karol leży chory w łóżku.

Porozmawiaj z dziećmi o pokazywanych przez nie buziach. Nie musi być tak, że zawsze wszyscy pokażą to samo, chociażby dlatego, że niektórzy są szczęśliwi na myśl o pysznej zupie pomidorowej, a inni za nią nie przepadają. To oznacza, że świat emocji jest indywidualny, każdy ma swój i nie ma w tym nic złego. 

Emocjonalna kostka

Przygotuj dużą kostkę sześcienną, np. taką, która ma przezroczyste kieszenie, w które możesz włożyć różne zdjęcia, lub stwórz nową na potrzeby zajęć o emocjach. Na pewno nieraz będzie potrzebna na spotkaniach treningu umiejętności społecznych. Niech każda ścianka pokazuje minkę z określoną emocją, np. wesoła, smutna, zła, przestraszona, zdziwiona i śpiąca. Na początku możesz przeprowadzić kilka wariantów zabawy z emocjonalną kostką:

  • Każde z dzieci po kolei rzuca kostką. Po nazwaniu emocji, którą widzi, pokazuje ją na sobie poprzez własną mimikę i mowę ciała.
  • Każde z dzieci po kolei rzuca kostką. Po nazwaniu emocji mówi, kiedy ktoś może czuć tę emocję, w jakiej sytuacji i dlaczego.
  • Każde z dzieci po kolei rzuca kostką. Po nazwaniu emocji mówi, kiedy samo ją odczuwało, w jakich okolicznościach. Ważne, aby to ćwiczenie było dobrowolne.
  • Każde z dzieci po kolei rzuca kostką, ale tak, aby inni nie widzieli, co wypadło. Pokazuje grupie za pomocą mimiki i gestów, a reszta odgaduje, jaką emocję prezentuje maluch.

Emocjonalne lustra

Poproś dzieci, aby dobrały się w pary. Każdemu zespołowi wręcz cztery zdjęcia pokazujące różne emocje. Jedno z dzieci odkrywa zdjęcie i pokazuje uczucie za pomocą mimiki i mowy ciała. Drugie dziecko stoi naprzeciwko i naśladuje to pierwsze niczym lustro, a następnie odgaduje, jaka to emocja. 

Termometr złości

Przygotuj dla każdego dziecka ilustrację termometru do kolorowania. Poproś, aby u dołu obrazka pokolorowały termometr na niebiesko, nieco wyżej – na żółto, a na samej górze – na czerwono. Podobnie jak temperatura na dworze, tak nasze emocje mają różną temperaturę. Czasem odczuwamy coś bardzo łagodnie, niemalże niezauważalnie. Takie emocje nie kierują naszym zachowaniem, są lekko widoczne, np. poprzez uśmiech. Bywa też, że niekiedy emocje są nieco silniejsze i nasze uczucia stają się wyraźniejsze, np. wtedy, kiedy podnosimy głos ze złości. Bywa też niestety, że nasze emocje biorą górę i nie potrafimy powstrzymać swojego zachowania, np. głośno krzyczymy lub płaczemy. 

Możesz porozmawiać z dziećmi o tym, kiedy czuły ostatnio żółtą, a nawet czerwoną temperaturę swoich emocji. Dzieci muszą wiedzieć, że w przeżywanych emocjach nie ma nic złego, ale kiedy ich temperatura jest czerwona, doświadcza się nieprzyjemnych napięć i warto nauczyć się ich regulowania, aby nie sprawić przykrości zarówno sobie, jak i innym.

Emocjonalna pajęczyna

Przygotuj kłębek wełny. Trzymając go, rozpocznij zdanie. Następnie rzuć kłębek do innego dziecka i poproś, aby dokończyło zdanie. Niech ono przekaże kłębek dalej i trzyma swój koniec kłębka w taki sposób, aby podając wełnę, stworzyć pajęczynę między uczestnikami. Przykładowe zdania:

Jestem szczęśliwy, gdy bawię się z…
Jest mi smutno, kiedy w przedszkolu…
Boję się, gdy…
Jest mi przykro, kiedy ktoś…
Bardzo lubię, kiedy koleżanka… 
Żeby nie być smutnym, robię… 
Kiedy jest mi przykro, pomaga mi…
Lubię, kiedy razem z rodzicami…

Emocjonalne puzzle

Poproś dzieci, aby dobrały się w pary. Każdej parze wręcz kopertę, w której będzie pocięta na cztery–sześć części fotografia lub ilustracja przedstawiająca emocję (najlepiej, gdyby każda para miała inną emocję). Poproś pary, aby ułożyły całą fotografię z fragmentów, a następnie zastanowiły się, dlaczego bohater układanki czuje to, co czuje.

Emocjonalna historyjka obrazkowa

Poproś dzieci, aby dobrały się w pary. Wręcz każdej parze kopertę z historyjką obrazkową złożoną z trzech–czterech ilustracji. Po odpakowaniu niech spróbują ułożyć je w ciąg przyczynowo-skutkowy. Po wykonaniu zadania poproś zespoły o opowiedzenie swojej historyjki, a następnie zapytaj całą grupę, czy są w niej ukryte jeszcze inne emocje, np. innych bohaterów. Albo co musiałoby się stać, aby bohaterowie historii czuli się w określony sposób. 

Muzyczne emocje

Przygotuj kilka utworów muzycznych, które mogą wzbudzać różne emocje, np. Baby Shark, Carmina Burana Carla Orffa, Clair de Lune Claude’a Debussy’ego, Lot trzmiela Nikołaja Rimskiego-Korsakowa, W grocie Króla Gór Edwarda Griega, Atmos 11 itp. Odtwórz je po kolei i po każdym utworze zapytaj maluchy o ich emocja podczas jego słuchania. Zwróć uwagę, jeżeli emocje dzieci się różniły.To naturalne!

Ławka strachu

Na środku sali ustaw niską ławkę (lub wyspy sensoryczne, krzesełka czy innego rodzaju platformy) i poproś maluchy, aby samodzielnie po niej przeszły. Po wykonaniu ćwiczenia maluchy pokonują ławkę strachu ponownie, ale tym razem z asekuracją nauczyciela. Po wykonaniu ćwiczenia zapytaj uczestników, które przejście było łatwiejsze. Zwróć uwagę, że podobnie jest z emocjami. Kiedy próbujemy poradzić sobie z nimi samodzielnie, jest o wiele trudniej niż wtedy, kiedy pomaga nam osoba dorosła. Dlatego warto dzielić się swoimi uczuciami z wychowawcą czy rodzicem, zwłaszcza wówczas, gdy nie rozumiemy naszej złości lub lęku. Każdy z nas czuł się kiedyś podobnie i na pewno wspólnie znajdziemy dobre rozwiązanie.

BAJKA TERAPEUTYCZNA 
Pawełek Orzełek i jego złość

W przedszkolu Zwierzolandia, które – jak dzieci dobrze pamiętają – znajduje się w głębi zielonego lasu, zapanowały pomarańczowe, czerwone i brązowe nastroje. Czy ktoś wie, dlaczego właśnie takie? Dobrze myślicie! Do wielkiego lasu przyszła jesień, a wraz z nią wszystkie liście zmieniły swoje kolory. Ponieważ Zwierzolandię otaczały nie tylko drzewa liściaste, ale też iglaste, to mimo wszystko las pozostawał również zielony. Czy ktoś wie dlaczego? Czy igły zmieniają kolory na jesień?
Zabawom z kolorowymi liśćmi nie było końca. Maluchy wykonywały wielobarwne prace plastyczne, ozdabiały szałasy, konstruowały modele samolotów, układały ścieżki w wybranym kolorze, tworzyły girlandy i kostiumy, budowały modele zwi...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy