Dołącz do czytelników
Brak wyników

W rytmie kroków i podskoków

8 czerwca 2021

NR 67 (Czerwiec 2021)

Jak przewietrzyć muzykę?

10

Dzieci śpiewają, tańczą w kole. Dzieci grają na instrumentach, słuchają muzyki i ją tworzą. W sali. W klasie. W operze. A ja dziś apeluję: weźmy muzykę na spacer, zróbmy rytmikę na przedszkolnym podwórku, poszukajmy instrumentów w lesie. Posłuchajmy dźwięków ulicy, parku, ogrodu. Wykorzystajmy wszystkie formy muzycznej aktywności, ale nie w budynku. Weźmy muzykę ze sobą, niech pooddycha, niech pobiega. Niech się schowa w szumie liści i plusku kamienia w kałuży. Tam ją odnajdźmy. Na nowo.

Wiosną i latem naturalnie więcej czasu spędzamy z dziećmi na zewnątrz. To dobra okazja, by zabawy muzyczne przenieść także w zieloną przestrzeń. Obecnie wyjątkowo podkreśla się rolę czasu spędzanego na świeżym powietrzu, coraz częściej tworzone są leśne przedszkola oraz projekty i akcje edukacyjne związane z promowaniem spędzania jak największej ilości czasu na zewnątrz. Warto tu przywołać program „Dzieci mają wychodne”, stworzony przez Fundację Rozwoju Dzieci, który kierowany jest przede wszystkim do placówek oświatowych, a także do samych rodziców. Czas na zewnątrz w naturalny sposób wspomaga nawiązywanie relacji rówieśniczych, rozwija kreatywność oraz spontaniczność. Stwarza szereg okazji do nauki i przekraczania własnych granic, próbowania sił, doświadczania. Dzieci rozładowują napięcie emocjonalne, rozwijają się zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Ta ich naturalna potrzeba zabawy w plenerze z rozlicznych powodów musi być nam przypominana, opisywana. Wygląda na to, że dorośli potrzebują zachęty popartej badaniami, wnioskami, by otworzyć drzwi na dwór. A ja dodam, byśmy otwierając je na oścież, wypuścili też muzykę i poszli się bawić razem z dziećmi.

POLECAMY

Wyliczanki

Trudno wyobrazić sobie zabawy grupowe bez wyliczanek. Poprzedzają one każdą zabawę i pozwalają na wybranie osoby, która będzie w niej pełnić jakąś funkcję. Dzieci zazwyczaj wyliczają, stojąc w kole i głośno recytując tekst rymowanki. Tradycyjnie tekst jest rytmizowany, akcent pada na pierwszą sylabę oraz ostatnią, bo ta wskazuje, na kogo wypadło. Rytmiczność wypowiedzi sprawia, że wyliczanka posiada w pewnym sensie cechy muzyczne. Często zawiera rytmy punktowane, pauzy, synkopy, które nadają wyliczance charakterystyczny kształt, jak w przypadku Pałka, zapałka, dwa kije. Sam tekst zazwyczaj bywa niedorzeczny, a przez to niezwykle humorystyczny1. Trudno zatem szukać w wyliczankach sensu, za to odnajdziemy w nich ciekawe zwroty, sylaby, nawiązania do ludowych tradycji. Ten repertuar warto z dziećmi odkrywać i przyswajać. Poniżej kilka propozycji, które zebrał Piotr Kulka w książce Tradycyjne gry i zabawy w Wielkopolsce.

Deszczyk pada, słońce świeci,
czarownica masło kleci.
Ukleciła, postawiła,
przyszła świnia, przewróciła.
Przyszedł wół, poprawiół.
Przyszedł dziad, wszystko zjadł.

*  *  *

Dwa aniołki w niebie,
piszą list do siebie.
Piszą, piszą i rachują,
ile kredek potrzebują.

*  *  *

Siedzi diabeł na stodole
i go w pupę słoma kole.
Popatrzcie się, ludzie święci,
jak ten diabeł pupą kręci.

Dzieci poprzez wyliczanki uczą się dzielenia wyrazów na sylaby, obserwują, czy rytm lub puls wyliczanki prawidłowo wędruje po kole, by wskazać wybraną osobę. Uczą się także przestrzegania reguł zabawy, czekania na swoją kolej, cierpliwości.

Obecnie wyliczanki możemy wykorzystać zgodnie z ich przeznaczeniem, a także w formie krótkich wierszy, których rytm można zagrać na instrumentach, takich jak patyki, szyszki, kamienie.

Proponuję także, by wyliczanki wykorzystać w zabawie rytmicznej – prostym ćwiczeniu ruchowym. W tym celu układamy na trawie obręcze. Dzieci przechodzą przez ten szlak kolejno, zgodnie z rytmem wyliczanki. W ten sposób zaobserwujemy, czy potrafią zrealizować rytm, idąc, czy potrafią utrzymać równowagę i planować swój ruch w przestrzeni. Poniższy przykład graficzny ukazuje tę zabawę z wykorzystaniem rymowanki Siała baba mak.

Wyliczanki odnajdziemy także w piosenkach dla dzieci, gdzie stanowią powtarzaną część refrenu. Chciałabym zwrócić uwagę na dwie propozycje repertuarowe. Pierwsza to piosenka Niegrzeczna myszka (sł. A. Tarczyńska, muz. F. Leszczyńska)2, w której tytułowa bohaterka gra z dziećmi i kotem w wyliczanki, wybierając kolejne osoby do koła przy wyśpiewywaniu następujących słów: entlik, pentlik, rypcium, pypcium, kukuryku na ręczniku, eus, deus, kosmateus, tere, fere, baks! Kolejna piosenka – Sowa (sł. A. Kamieńska, muz. H. Londzin)3 – opowiada o ptaku mówiącym po łacinie, dlatego i rymowanka ma naśladować brzmienie tego języka. 

Zabawy z instrumentami

Zabawy z instrumentami mogą mieć dwojaki charakter. Przede wszystkim możemy podczas wycieczki do lasu zebrać patyki, szyszki, kamienie i stworzyć z nich własne instrumenty muzyczne. Dać im nazwy, zagrać utwór imitujący dźwięki lasu, wzbogacając go również o swój własny głos, próbując naśladować świergot ptaków śpiewających, stukanie dzięcioła, pohukiwanie sowy. 

Inną propozycją zabawy jest muzyczna interpretacja zabawy w chowanego. Dzieci wyposażamy w instrumenty perkusyjne, takie jak bębenek, trójkąt, marakasy, z którymi będą się chować w różnych miejscach na podwórku przedszkolnym: za krzakami, murkami, drzewami. Ich zadaniem będzie wydobycie dźwięków od cichych po głośne, tak by osoba szukająca odnalazła je, określając kierunek dochodzenia dźwięku. Z pewnością będzie to doskonała zabawa, a także ciekawe ćwiczenie słuchowe. 

Warto pamiętać, że przeniesienie gry na instrumentach w plener, choćby do piaskownicy, wprowadzi powiew świeżości do znanej dzieciom formy aktywności
muzycznej.

Moje muzyczne ucho słyszy

Na spacerze czy wycieczce warto trochę nadstawić uszu i złowić otaczające dźwięki. Pomocna może okazać się zabawa Moje muzyczne ucho słyszy… Kolejne osoby kończą zdanie, opisując słyszany dźwięk, np. Moje muzyczne ucho słyszy głośny dźwięk dobiegający z placu budowy lub Moje muzyczne ucho słyszy dźwięk, który unosi się wysoko w koronach drzew. Zadaniem grupy jest odgadnąć, jaki to dźwięk. 

Ciekawym doświadczeniem może być także próba nagrania dźwięków otoczenia za pomocą dyktafonu i odtworzenie ich po powrocie do przedszkola. Zadanie dzieci będzie polegać na zilustrowaniu tego, co słyszą na nagraniu. Może to być samolot, samochód, śpiew ptaka, śmiech… Dzięki temu zwrócimy uwagę przedszkolaków na otaczające nas permanentne wrażenia zmysłowe, na zróżnicowane źródła ich pochodzenia, a także na fakt, że nasze ucho tak dobrze sobie radzi z ich rozróżnianiem, a nasz język z ich nazywaniem.

Zabawy ze śpiewem i tańcem

Ten obszar zabaw jest chyba najbardziej różnorodny i sięga do tradycji ludowej. W ostatnich latach ukazało się wiele ciekawych publikacji książkowych i płytowych, które przypominają i przybliżają ten repertuar  - znanych od pokoleń zabaw dziecięcych.

Dzieci poprzez wyliczanki uczą się dzielenia wyrazów na sylaby, obserwują, czy rytm lub puls wyliczanki prawidłowo wędruje po kole, by wskazać wybraną osobę. 

To właśnie m.in. dzięki wykorzystaniu podczas podwórkowych zabaw przez dzieci tych dawnych piosenek, wyliczanek, wołań i zabaw polnych tradycja nadal żyje i jest przekazywana. Wspominanie publikacje to m.in. Mały Kolberg – Niezbędnik cz. 1,

Gdzie się podział Kusy Janek autorstwa Kai i Janusza Prusinowskich, Ludowe dziecięce zabawy muzyczne – teoria i praktyka autorstwa Dominiki Lenskiej. 

Część zabaw jest z pewnością Czytelnikom znana, albowiem na stałe wpisały się do repertuaru zabaw przedszkolnych. Są to: Stary niedźwiedź, Kółko graniaste, Rolnik sam w dolinie czy uwielbiani przez dzieci Jaworowi ludzie. 

Klasyfikacja gier i zabaw dziecięcych, także tych ludowych, w literaturze jest zróżnicowana. Bożena Kaczmarczyk stosuje kry...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Wychowanie w Przedszkolu"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy