Danuta Elsner
Choć od ukazania się nowego rozporządzenia o nadzorze pedagogicznym1 minęło już kilka miesięcy, wprowadzone nim pojęcie ewaluacji wciąż wzbudza lęki i obawy. Z moich obserwacji i rozmów z dyrektorami przedszkoli wynika, że w miarę upływu czasu nawet większe niż na początku. Nie wykluczone, że jest to spowodowane tym, iż wiedza na temat ewaluacji powoli staje się ich udziałem, dzięki szkoleniom oraz coraz liczniej ukazującym się publikacjom i zamiast rozwiewać, raczej potęguje wątpliwości.
I nic w tym dziwnego. Jest to novum w praktyce kierowania przedszkolem, a nałożony na dyrektora obowiązek przeprowadzania ewaluacji wewnętrznej nieznanym dotąd wyzwaniem. Dlatego właśnie to pojęcie biorę na warsztat rozważań. Wychodzę bowiem z założenia, że zrozumienie czym jest ewaluacja i dlaczego warto ją przeprowadzać uświadomi Czytelnikom, że „nie taki diabeł straszny jak go malują”.
Definicja ewaluacji
Pojęcie to można zgłębiać w różny sposób. Zapoznać się z tekstem rozporządzenia o nadzorze, które podaje definicję ustawową ewaluacji oraz przytacza wybrane jej rodzaje. Sięgnąć do literatury na ten temat. Można też na własny użytek stworzyć metaforę, czyli nadać ewaluacji wewnętrznej nowe, obrazowe znaczenie, ale pozostające w związku z rzeczywistym.
To ostatnie z rozwiązań jest często stosowane przy wyjaśnianiu pojęć złożonych, a ewaluacja jest takim niewątpliwe. Zamiast wikłać się w klarowanie trudno definiowalnych kwestii odnosi się je do powszechnie znanych spraw.
W życiu codziennym używamy wielu metafor nieświadomie. Nikomu nie trzeba dowodzić, co znaczy biały jak śnieg czy biały jak mleko. Skojarzenie odmienności odcieni tego koloru jest natychmiastowe. Natomiast ich słowne wyjaśnienie to sprawa nader skomplikowana. Podobnie z ewaluacją. Ale po kolei. Zacznijmy od znaczenia nadanego jej przez prawodawcę.
W myśl nowego rozporządzenia o nadzorze pedagogicznym pod pojęciem ewaluacji należy rozumieć praktyczne badanie oceniające (§ 2, pkt 4).
Jeśli jest wykonywane przez organ nadzoru pedagogicznego, nazywa się ewaluacją zewnętrzną (§ 2, pkt 5); jeśli prowadzi je dyrektor placówki - ewaluacją wewnętrzną (§ 2, pkt 6). Gdy badanie to obejmuje wszystkie obszary i wymagania podane w załączniku do rozporządzenia mówi się o ewaluacji całościowej (§ 2, pkt 7), gdy dotyczy tylko wybranych obszarów lub wymagań – o ewaluacji problemowej (§ 2, pkt 8).
To wszystko, co znaleźć można w rozporządzeniu w kwestii definicji tego pojęcia. Jeśli pragniemy je zgłębić, a zwłaszcza odpowiedzieć na pytanie, czym konkretnie jest owo praktyczne badanie oceniające bez względu na to czy zewnętrzne, czy wewnętrzne, całościowe czy problemowe trzeba sięgnąć do literatury. Dzięki niej dowiadujemy się, że ewaluacja:
Po pierwsze – jest specyficznym rodzajem stosowanych badań społecznych.3 A zatem takich, które nie mają charakteru naukowego – ich celem nie jest zobiektywizowane poznanie otaczającej rzeczywistości. Ewaluacja jest badaniem praktycznym. Dostarcza wiedzy o tym, jak funkcjonuje przedszkole.
Po drugie – dotyczy konkretnego przedszkola, a nie przedszkoli w ogóle. Badanie uwzględnia jego specyfikę na etapie projektowania, wykonania i wyprowadzania wniosków. Z tego względu przygotowane dla jednej placówki, może być nieodpowiednie dla innej. Wyklucza to sięganie po „gotowce”. Natomiast jednostkowe odmienności ujawnione w trakcie badania są znakomitym tematem do między przedszkolnej refleksji i uczenia się przez porównanie.
Po trzecie – wymaga znajomości podstaw metodologii badań społecznych.4 Wiedza ta jest niezbędna dla prawidłowego opracowania założeń projektu ewaluacyjnego, a zwłaszcza poprawnego sformułowania pytań kluczowych, kryteriów ewaluacji, określenia źródeł informacji, wyboru metod badania, ich triangulacji, przygotowania narzędzi badawczych, doboru próby reprezentatywnej. Wiedzę tę trzeba opanować zanim przystąpi się do przeprowadzania badań. Nie oznacza to jednak, że od podstaw. Z powodzeniem można wykorzystać tę zdobytą w trakcie przeprowadzania wewnętrznego mierzenia jakości. Trzeba tylko określić, co już wiemy, a czego jeszcze musimy się nauczyć.
Po czwarte – polega na gromadzeniu, opracowywaniu i komunikowaniu informacji.5 W praktyce oznacza to, że jednostkowe wypowiedzi (ustne i pisemne) otrzymane od respondentów w trakcie badania, czy informacje pozyskane w toku analizy dokumentów wymagają zebrania, opracowania ilościowego i jakościowego oraz zakomunikowania zainteresowanym – pracownikom przedszkola, rodzicom, organowi prowadzącemu.
Po piąte – jest oszacowaniem – na podstawie informacji zgromadzonych w trakcie badania, a nie czyjegoś „widzimisię” – czy placówka spełnia wymagania państwa (§ 7, ust. 3) w stopniu bardzo wysokim (A), wysokim (B), średnim (C), podstawowym (D) lub niskim (E). Wyprowadza się z tego wnioski i rekomendacje, z których może wynikać, że: przedszkole pracuje bardzo dobrze i należy utrzymać osiągnięty poziom, pewne rozwiązania wymagają częściowej zmiany, inne całkowitej, a jeszcze inne należy zaniechać.
Po szóste – jest działaniem planowym. Stwierdzenie to odnosi się nie tylko do konkretnego badania i przybiera formę harmonogramu realizacji projektu ewaluacyjnego, ale także do przedszkolnego systemu ewaluacji wewnętrznej, który określa w skali kilku lat długofalowy plan w tym zakresie - jakie obszary i kiedy będę przedmiotem badania, jak często będą przeprowadzane, kto je będzie wykonywać, kto będzie monitorować realizację rekomendacji, itp.
Zdaję sobie sprawę, że podany w syntetycznym skrócie opis znaczenia ewaluacji, z uwagi na użyte w nim terminy fachowe, może nie do końca czynić to pojęcie klarownym. Myślę, że stan ten trwać będzie dopóty, dopóki nie stworzymy dla ewaluacji metafory, czyli nie uzupełnimy zdania podanego w tytule artykułu. (...)